-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Mnie zależy, żeby iść do tego konkretnego lekarza, bo ma bardzo dobre opinie. Te ciućmy, do których chodziłam do tej pory nadają się tylko do szczepień. Pipa zajrzała psu do szczęki i powiedziała, że wszystko w porządku, a potem mu ząb wypadł. Wyślę tam mojego TZ-ta, żeby sprawdził kiedy ten gość przyjmuje w inne dni i może mi się uda po pracy. Akurat przejeżdżam tamtędy, jak wracam do domu, to wysłałabym chłopaków i dołączyła do nich. Żeby tylko gość miał tak długo czynne...
-
Dopiero obejrzałam filmik. Komentarze Hani faktycznie bezbłędne: "Oooo... Smakowało!" :D
-
:-o Bez jaj... Naprawdę?! Rany... [COLOR=red][SIZE=7][FONT=Comic Sans MS]Dziękujemy!!!:loveu::loveu::loveu:[/FONT][/SIZE][/COLOR] :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: :Rose::Rose::Rose::Rose: A właśnie 10 minut temu dzwoniłam do gabinetu weterynaryjnego, żeby się dowiedzieć czy przyjmują w soboty.
-
[quote name='MagdaNS']Jelena, jak coś czytasz złego o firmie Park-M to nie wierz, to są wszystko brednie, nie mamy już siły z tym walczyć. Ale jak nas nie wyrzucą do lata to będziecie mieli najpiękniejsze parki i rabaty, jakich jeszcze to miasto nie widziało :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Będziemy robić za chwilę nabór pracowników w Kielcach jakby co :loveu:[/QUOTE] Ja nie wierzę w to i tak, bo ja was kocham! Odkąd Park-M wszedł na teren miasta wreszcie mamy czysto w parku koło domu! Kurde, oni nawet psie kupy sprzątają. A w niedzielę, jak przywaliło śniegiem, to przed 9 rano już cały park pługiem odśnieżyli. Wreszcie ktoś zatkał studzienkę kanalizacyjną. Fakt, że koszem na śmieci, ale... betonowym koszem na śmieci, więc się go nie ruszy. Grunt, że dziura zatkana, bo jak tamtędy przechodziłam, to się zawsze stresowałam, że Jarek tam wpadnie. I w ogóle, to mam nadzieję, że jak puści wreszcie ten śnieg to zgrabią jeszcze trawę z zeszłego roku, co RPZ skosił w sierpniu i do tej pory leży. A ile trzeba było czekać, żeby skosili! Po pas już była. W sierpniu, jak przeszła nawałnica to część trawy wymyło na ulice. Nikt się z RPZ nie pokazał, żeby zrobić porządek. Martwego jeża mieliśmy na środku drogi, dopóki go kolejny deszcz nie zmył. A dzisiaj jeszcze zrobiłam zdjęcie telefonem (i niestety słabo widać, a szkoda, bo wysłałabym do gazety), jak pracownik RPZ sprząta przystanek: wymiatał śnieg spod przystanku prosto na ulicę!
-
Marzenuś, napisz do andzia69 albo do enedy i zapytaj o tę babkę. Podaj imię i nazwisko. To są dziewczyny, które ciągle siedzą u nas w schronie, więc Ci powiedzą co to za osoba i czy to w ogóle prawda, że się udziela. U nas na chwilę obecną jest kilka onkowatych, więc faktycznie to dziwne, ale z drugiej strony: ja swojego Jarusia wypatrzyłam w podpisie u osoby, która wypowiadała się na wątki kieleckim i byłam przekonana, że jest gdzieś w Kielcach. Zanim zajarzyłam, że on jest u Murków, to już byłam taka zakochana, że wiedziałam, że on musi do nas przyjechać.
-
Łał! Nawet gazik! :D Ja to zrobiłam ze ściereczki kuchennej, którą przypaliłam z boku (ja wszystko palę przy kuchence: ścierki, podkładki materiałowe, rękawice kuchenne). Pocięłam na części i jak trzeba ponownie użyć, to piorę normalnie w pralce. Greeniesy są spoko, ale Jarek po nich robi zieloną kupę! :D Po wszystkich tych smaczkach do czyszczenia zabarwionych na zielono - załatwia się na zielono. A w ogóle to zapraszam na bloga - są nowe zdjęcia.
-
Rudzia z kieleckiej mordowni Dyminy szuka domu
Jelena Muklanowiczówna replied to li1's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka24']Szerokiej drogi dziewczyny! Rudzinko bądź grzeczna w podróży! Jestem pewna, że Rudzia pięknie się zaprezentuje i od razu podbije serce nowego pana :) Jej nie da się nie kochać![/QUOTE] To i racja. Pamiętam, jak byłam w schronisku, kiedy Rudzia z Czarnulką były po sterylce w szpitaliku. Przyłożyłam rękę do szyby w drzwiach, a one zaraz podleciały do tej szyby i zaczęły lizać w miejscu gdzie była moja ręka. No nie da się nie kochać! -
Ogarniesz! ;-) Powiem Wam, że dla mnie to był zaskok pewien, bo myślałam, że cywilizacja posunęła się tak do przodu, że pieluchy wielorazowe to ZUO! A tu się okazuje, że wcale nie i to jeszcze takie naprawdę fajne teraz robią. Ta technika... Szkoda, że akcesoria dla młodych matek są jeszcze ciągle takie drogie, np. te pelerynki do karmienia w miejscach publicznych. Nie wiem, jak niektóre z was, ale ja np. nie wyobrażam sobie wywalenia cycka przy obcych ludziach i karmienia. Mój cycek jest dla mnie, dla mojego dziecka i dla TZ-ta. Reszta niech się gapi na co inne.
-
[quote name='Potter'][COLOR=black]Myśliwi protestują przeciwko zabraniu im prawa odstrzału psów i kotów w projekcie nowej ustawy o ochronie zwierząt.[/COLOR][URL="http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/mysliwi--dziki******-i-koty-sa-niebezpieczne,71963,1"] [/URL][/QUOTE] Niech do wycieczek szkolnych też strzelają. W końcu dzieci śmiecą, sikają po krzakach i krzyczą tak głośno, że przepłaszają zwierzynę.
-
Nosz... Jarkowi wypadł ząb. Najpierw się zastanawialiśmy z TZ-etem czego on tak szuka na dywanie aż wreszcie zobaczyłam, że miamle coś małego, brązowo-białego (jak nasz dywan). Podnoszę, a to jego własny ząb. Widać nie mógł się z nim rozstać. Ząb zakamieniony jak nieszczęście. Wybadałam od razu skąd mu to wypadło. Dziurka taka sobie - trochę zakrwawiona, jak to po wyciągnięciu zęba, ale ogólnie to nie wygląda to źle. To jeden z zębów trochę bardziej z tyłu. Trza z nim iść do weta z tymi zębami, a tu kasa pustaaaaa... Nie wiem skąd my wykombinujemy na to odkamienianie. Może nam z nieba co spadnie... :(
-
[quote name='eloise']W rzeczywistości nie ma tak wysokiego czółka- po prostu grzywka jest bardzo jasna :)[/QUOTE] Grzywka - prawdziwa lwia grzywa! :P Ma profesorskie czoło, nie gadaj! Będzie profesorem medycyny! Ania też ma wysokie. W ogóle Jonatan ma bardzo ładną głowę, taką obłą i kształtną. Nasza Lenka miała kanciastą, ale ostatnio jakoś jej się bardziej okrągła zrobiła. Edit: PS. On ma śpiochy w psy, a ja mam szlafrok w psy! :D
-
Kuba perfidnie oszukany i wyrzucony na ulicę.
Jelena Muklanowiczówna replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[url]http://img413.imageshack.us/img413/670/kubaa1.jpg[/url] - normalnie ale ekwilibrystyka! Nie wiadomo które łapy które! A to różowa plamka, to cycuch na wierzchu? -
[B]Pianko[/B], moje polonistyczne oko zauważyło kilka błędów stylistycznych i ortograficznych. Poprawiłam tekst, nie ingerując w niego bardzo. Jeśli to może psiakowi pomóc, to proszę bardzo: "Oto ja: Plama! Wbrew pozorom, jestem psem, a nie suczką. Mówią, że jestem mieszańcem huskiego, karelskiego psa i łajki, ale z charakteru najbliżej mi do huskiego. Szukam jedynego i niepowtarzalnego domu, bo sam jestem niepowtarzalny! Moją największą zaletą jest niezrównana inteligencja. Mało który pies mnie prześcignie w tej materii! Potrafię otwierać wszelkiego rodzaju drzwi, żadne kłódki nie są mi straszne, a jak trzeba to się z wszystkiego wydostanę. No przyznaj sam, nie chciałbyś mieć takiego mądrego psa? Intrygują mnie rozmaite płoty i zapory, potrafię z łatwością je pokonać! Kocham wolność i swobodę, w końcu mam coś z huskiego! Jestem przyjacielski, kocham ludzi, zdecydowanie wolę ich niż inne psy, aczkolwiek przyjaznymi suczkami nie pogardzę. Uwielbiam głaski, a na spacerach chodzę grzecznie na smyczy, wcale nie ciągnę! Swoje potrzeby załatwiam na dworze, w domu nie brudzę, bo jak dla każdego mądrego psa - i dla mnie ważna jest higiena. Przychodzę na każde zawołanie, sam zobacz na filmiku!"