Jump to content
Dogomania

Jelena Muklanowiczówna

Members
  • Posts

    3072
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jelena Muklanowiczówna

  1. Widzisz, andzia, na co Ci przyszło? :D Musisz się rozprawiać z kupą merytorycznych argumentów! To już chyba lepiej odejść w kierunku psiej kupy... ;-) Swoją drogą ciekawe kto to taki obserwator, co zaobserwował kierowniczkę palącą papierosy przed schroniskiem. Andzia, ty w ogóle palisz?
  2. Ulka, też tak kiedyś kupowałam wszystko czarne, aż nagle odkryłam, że te wszystkie rzeczy zlały się w jeden kolor w szafie i np. o jakiejś-tam super bluzce zapomniałam, bo mi się wtopiła w swetry. Od tamtej pory czarne rzeczy przekładam jasnymi! ;-)
  3. Juuuuupi! Ale fajnie! :D Przyszłam się zapisać, a tu już takie dobre wiadomości! :)
  4. Eeee... Patrzę, gadają wszyscy o Murce, że taka niepodobna, więc pomyślałam, że są zdjęcia, a tu zdjęć ani widu, ani słychu. Murko, daj Ulce dyspensę, niech wklei Twoje zdjęcia! :D Radunia, owszem, treny przeszkadzają jak piernik, bo się plączą pod nogami, ale za to są taaaaaaaaaaaakie piękne! Zawsze chciałam sukienkę z trenem, to kiedy mam ja kupić, jak nie na własny ślub? A poza tym teraz są takie sposoby upinania trenu z tyłu na haczyki, żeby nie przeszkadzał albo np. w tej mojej jest pętelka na dole i można założyć na rękę.
  5. [quote name='eloise']to ja pół wieczoru zdjęcia wstawiam, a nie wszyscy się odliczyli? hę? :mad: :razz: ;)[/QUOTE] Ej, spadówa! Ja już w piątek na Jarku wkleiłam zdjęcie swojej sukni ślubnej i też odzew znikomy! :eviltong: Ale, żeby nie było, że się obrażam, czy coś, to Ci powiem, eloise, że Ofik strasznie schudł, normalnie skóra i kości. Pewnie szelki na nim wiszą, nie? :evil_lol: Edit: Jonatan jest coraz bardziej podobny do Ciebie. Ponadto ma coraz bardziej profesorską minę! Np. tu: [url]http://img577.imageshack.us/img577/9721/dsc0534h.jpg[/url] - "Hmmm... Co prawda jednofuncyjność afiksów różni aglutynację od fleksji, jednakowoż, czy nie wprowadza to zamętu poznawczego do języka?"
  6. Ancia, ty miałaś piękne te koronki! Strasznie mi się podobają treny wykończone koronkami. Luna, dla Ciebie wyjaśnienie, że tren, to taki ogon z tyłu sukienki, co ciągnie się za panną młodą! :eviltong:
  7. Moja współlokatorka miała sukienkę - rybkę. To się nazywa "model syrena"! :D Dodam, że moja współlokatorka miała też od zawsze dużą pupę, która w rybce wyglądała na jeszcze większą. Dżi...
  8. Ło, Murka, a możesz wkleić zdjęcia ze ślubu? Ja, jakbym miała skaner, to bym zeskanowała zdjęcia ze ślubu moich rodziców. To mieliście niezły cyrk z tymi obrączkami. Ja kiedyś nosiłam długo srebrną obrączkę i było mi w niej nawet wygodnie, więc może ślubna tak szybko nie spadnie z palca...
  9. Ja się stanowczo domagam, żeby ten wątek żył! I mamy tu gadać o wszystkim - jak u Magdy i eloise - a nie tylko o uzębieniu mojego psa. Oto jest moja sukni ślubna i plotkujemy, moje panie! [IMG]http://i54.tinypic.com/28tcept.jpg[/IMG]
  10. Oglądam sobie zdjęcia Moruska i tak sobie myślę, jak to fajnie jak psy się tak bawią - szaleją. Ciekawe czy Jarcio posunie się dalej w swych "zmianach osobowości po strzyżeniu" i zacznie się również bawić z innymi psami. Ech... Morusek, tyś taki śliczny, że chętnie bym Cię wzięła do siebie!
  11. A ja też nie wyczaiłam, że ten drut to dwie obrączki, dopiero jak powiedziałaś, to się skapnęłam. Myślałam, że one są gdzieś zespawane naprzeciwko tego serca, a na tym zdjęciu po prostu nie widać. Magda, oczywiście, że najpierw przymierzę, jak to sobie wyobrażasz? Że kupię na allegro? ;-) Jak ja nawet nie znam rozmiaru swojego palca! A co dopiero palucha TZ-eta... Zresztą my na razie nie kupujemy obrączek, bo mamy dużo czasu. Tak tylko się rozglądaliśmy, jak szacowaliśmy koszty, w jakich mniej więcej są cenach. A w ogóle, kobieto, to idź odpocząć! :eviltong:
  12. Nam się najbardziej podobają te: [url]http://www.sklepjubilerski.com/d/s331?PHPSESSID=eb94caa34d8531ea6d00e4c51fe38494[/url] A te są drugie w kolejności: [url]http://www.sklepjubilerski.com/d/ps60145237?PHPSESSID=eb94caa34d8531ea6d00e4c51fe38494[/url] Aczkolwiek jedne i drugie dość słono kosztują. Szczerze powiedziawszy, to ja zapomniałam całkiem ile myśmy przeznaczyli na obrączki... :???:
  13. Nie obraź się, Radka, ale ta obrączka wygląda jakby była z brudnego druta i jakoś niespecjalnie przekonuje mnie fakt, że zrobił ją jakiś-tam Jacek Byczewski, czy ktoś, bo jak na to patrzę to w oczy rzuca się brudny drut, a dopiero potem jest świadomość, że to jest złoto. Moja współlokatorka dostała pierścionek zaręczynowy z białego złota z diamentem. Diamentu nie było w ogóle widać, bo jej narzeczonego nie było stać na większe oczko, więc był to diamentowy okruszek, a obrączka po miesiącu czasu wyglądała jakby nią szorowała po chodnikach, a nie nosiła na palcu. Mnie takie zachowania są obce - nie kupię sobie czegoś, co wygląda jak srebro, a kosztuje dwa razy więcej niż złoto i jeszcze do tego jest kompletnie nie do noszenia na palcu, tylko do pokazywania w pudełeczku. Fakt, że noszę diament też mnie jakoś nie kręci, bo ja mogę nosić zwykłe szkło, byle by było ładnie zrobione i dane z serca. A pierścionka zaręczynowego nie mam, bo nie chciałam żadnych zaręczyn. Chcemy być razem, mieszkamy ze sobą, to po co mi jeszcze ten pierścionek? Co ja nie wiem, że on chce być ze mną? I tak żyjemy zgodniej niż niejedno małżeństwo, które miało nie tylko zaręczyny dla całej rodziny, ale i wesele na 250 osób. Obrączek nie zamierzamy kupować jakichś horrendalnie drogich, bo nas na to nie stać i myślę też, że nie będziemy w nich chodzić zawsze, bo a to się przytyje, a to schudnie i już obrączka nie pasuje. Za jakiś czas możemy sobie wymienić na nowe. Te Breuninga przejrzałam - nie podobają mi się w większości.
  14. No nie! Trza jechać i mu dokleić te włosy! Jarcio dzisiaj po praz pierwszy odkąd u nas jest WLAZŁ NA ŁÓŻKO!!! Sam, z własnej nieprzymuszonej woli wspiął się na łóżko i siadł obok mnie, a potem zaczął mnie trącać łapkami i trzeć głową o kołdrę, tak, jakby chciał ją ze mnie zdjąć! Zrobiłam eksperyment i nakryłam go kołdrą, to zwiał w trymiga. :evil_lol: Aż się boję co to jutro będzie, bo jedziemy do moich rodziców. A jak zechce podgryźć jakiegoś pasażera? :D
  15. [quote name='KasiaKia']Co do gwar to przecież są książki napisane w całości gwarą... dla mnie osobiście bardzo "ciężkie". [/QUOTE] No baaa! O ile dobrze pamiętam, to przecież sam Tetmajer pisał jakieś legendy gwarą podhalańską.
  16. Wracając do poprzedniego tematu... (tylko o tym powiem i już się zamknę, ale męczy mnie to cały dzień i muszę wytłumaczyć, bo jak nie to skisnę, jak ogórek w ciasnym słoiku w zalewie solonej z koprem i czosnkiem) [quote name='MagdaNS'] "Podaj ich" - o szklankach. I tak dalej. Oni tu w ogóle w liczbie mnogiej nie rozróżniają chyba form męskoosobowych i niemęskoosobowych, masakra jakaś. I ja jestem więcej niż pewna, że to żadne regionalizmy tylko lenistwo w mówieniu.[/QUOTE] A tu się nie mogę zgodzić, to jest właśnie naleciałość gwarowa. Bardzo widoczne to jest np. w gwarze śląskiej - u nich występuje pomieszanie liczb często. Oni powiedzieliby: "Podaj ta szklanek", "Panie, wyś som frant gupie!" itd. Piękne to jest. Swoją drogą uważam, że gwara śląska powinna zostać jednak uznana za język regionalny.
  17. Halcia, tyś jest dopiero agentka! :diabloti: Ja to jestem przy was święta. Do niczego nie zmuszałam - sam chciał. Chociaż może w czasie przeszłym to ja to powiem, jak już będzie "po". To może tak: do niczego nie zmuszam - sam chce. A spróbowałby nie chcieć, to by popamiętał... :evil_lol:
  18. [quote name='KasiaKia']No i ma super imię :loveu:[/QUOTE] A jak! Imię to podstawa! "Scyzoryk, scyzoryk - tak na mnie wołają! Ludzie z mego miasta, pewnie oni rację mają! Bo Kielce, Kielce to potęga!" :evil_lol:
  19. No nie. Niby takie światłe kobiety, a wierzą w horoskopy!
  20. Żebyście wiedziały, że podmienili! Normalnie zniegrzeczniał po tym obcięciu. Dzisiaj mnie zaczął ciągnąć za kokardkę przy koszuli nocnej, a potem poleciał za mną do łazienki (!), czego nigdy nie robił i łasił się do głaskania, jak robiłam siku. No szok. :D
×
×
  • Create New...