Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Promyczek fajnego ma kompana do spacerków...hihi Myszko,wiadomość brzmi sensownie,ale na razie Pani nie dzwoniła.
  2. Moriskowi przestaje podobać się siedzenie samemu na dole i zaczyna "siać bunty".Od początku był z niego ranny ptaszek,ale teraz jak tylko się budzi,to zaraz zawodzi i chce na górę.Poza nocą kanapę coraz częściej zamienia na korytarz na górze,gdzie więcej się dzieje i tu też ma dobry punkt obserwacyjny na wszystko. Muszę wtedy oddzielać Shadka i Amiczka,który często się wścieka jak ten mu leży pod nosem. .Cały czas pracujemy,żeby psiaki pogodzić,ale łatwe to nie jest,bo Morisek nie koniecznie jest z tych uległych i nie zwija za bardzo ogonka przed Amiczka szczekaniem,a parę razy już pokazał mu ząbki. Pomaga nam p.behawiorystka,bo sama nie poradzę.Wczorajszą wizytę zapisuję na Moriska,następna idzie na Amiczka. Rozszyfrowałam też Moriska z tym niby powitaniem męża i nie o niego mu chodzi.Wyczaił,że górne drzwi prowadzą na zewnątrz i szuka każdej okazji, aby być przy nich jak tylko się otwierają,pakuje się na korytarz wejściowy. Dałby nogę,gdyby mu tylko drzwi uchylić. Na ulicy obserwuje drogę daleko przed siebie i choć iść jeszcze się boi będąc na smyczy,to widzę,że ma chęć na dalszą wyprawę i puszczony luzem pognałby w siną dal. Oswajamy się z ulicą i zaczynamy myśleć o kastracji.
  3. Gusiaczku,a może podciągnąć na pieska Ewy?..ma na pewno jakiegoś "wiecznego" tymczasika.....to jest wyjątkowa sytuacja i myślę,że regulamin można by trochę złamać.
  4. Nic dziwnego przy takim zapchleniu i ranach ....wszystkie paskudztwo przyczepiło się do maluszka..ehh. Trochę potrwa leczenie tej skóry. Dobrze,że wyniki są lepsze....walcz dzielnie Promyczku! Jedz wątróbeczkę i siły zbieraj. Chyba 3.03.17 drugie odrobaczenie i badanie koniecznie. Całe szczęście ,ze usg w porządku. Moli,przypomnij też P.Doktor o karcie informacyjnej z badania oczek.Wiem,że tam ciągle pacjentów masę,ale w wolnej chwili niech nam przygotuje wszystkie wypisy. Jeżdżenia na razie zapowiada się sporo,..dziewczyny,macie kawałek do Białego i meldujcie ile wyjazd kosztuje, albo podliczajcie km za 2-3 wyjazdy, jak Wam wygodniej..,na wodę nie jeździcie , za paliwo zwrócimy. Zaraz robię przelewy.
  5. Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc Promyczkowi! Wysłałam pw z nr.konta,...adres do wysyłki podeśle Moli@.
  6. Dziewczyny,Nasza Ewunia - EVA2406 potrzebuje pomocy..bądźmy z Nią w Trudnych chwilach i pomóżmy,
  7. Dziewczyny,Nasza Ewunia - EVA2406 potrzebuje pomocy,bądźmy z Nią w trudnych chwilach i pomóżmy,
  8. Ewuniu,jestem z Tobą! Jak się wyjaśni sprawa zbiórki na konto,również wesprę.
  9. Moli@, jak Wam się udało tak szybko wyczesać te gnidy? Patrzę na kark i oczom nie wierzę,tam było... brrr.....technik w przychodni właśnie tam też ściągał,ale zostało masę....a teraz pojedyńcze już tylko gdzieniegdzie. Dużo włosa się wyczesuje?
  10. Doris,no musimy jakoś wzajemnie wspierać te biedaki. Dziś u nas ponuro,trochę deszczyk siąpi i są tylko króciutkie wyjścia bo ślisko. Ale Wam coś powiem...Morisek był już na spacerku poza posesją.Zaczęliśmy kilka dni temu zapoznawanie z otwartą furtką i tylko głowę wystawiał jak go prosiłam żeby wyszedł,później było kilka metrów od furtki i tak stopniowo z każdym wyjściem po metrze dalej.Czujny i na ugiętych łapkach, bał się nawet uruchamianego samochodu w oddali, choć te akurat są dla niego znajome.Na szczęście ludzi nie było i cisza wokół.Wczoraj zrobiliśmy kółko z 40m....wiosny wyglądamy.
  11. Myszko,bardzo,bardzo dziękuję,że pilnujesz Promyczka ogłoszeń.Może ktoś odpowiedni się jednak odezwie...na razie dwa telefony od dzieci miałam.
  12. Moli@,zobaczcie,co mu najlepiej będzie smakować,żeby jadł z apetytem i więcej sił nabrał.Takie jedzonko,będziemy kupować. Dziś kropi u nas i fajnie,że malutki "grzybek" nie moknie.
  13. Jestem Wam wdzięczna niesamowicie!...nie często Takie sumy widujemy na dogo. I jeszcze zapomniałabym podziękować...Odbierając Promyczka z trasy od P.Darka,później do weta i transport do dt, zrobiłam 205km i koszty paliwa - 55zł pokryła Paulshadow...dziękuję Kochanie!
  14. Poker,mając tak ogromne wsparcie i od Was Wszystkich i finansowe,to nawet Morisek chyba to czuje i bardzo się stara zrozumieć to" inne życie" niż na ulicy.
  15. Dziękujemy za miłe słowa Kochani! ...Będziemy się dalej starać każdego dnia,żeby dzikość Moriska poszła na zawsze w zapomnienie. Nasz Morisek ma wielbicieli również za granicą,którzy kciuki za Niego trzymają i podczytują czasami co słychać u kawalera. Jesteśmy wdzięczni,że nie jesteśmy sami w tej niełatwej drodze po nowe życie Moriska. Kochana Moja Paulshadow, Margo3011, a także innym Dobrym Ludziom Ogromnego Serca, którzy zorganizowali bazarek w UK i przyczynili się do jego końcowego wyniku, Dziękuję najserdeczniej za Wasze zaangażowanie i za to Niesamowite wsparcie finansowe jakie otrzymaliśmy od Was dla trójki psiaków! O szarlotce kupionej za 100 funtów!... i o innych wspaniałych licytacjach muszę też wspomnieć,bo nie często się takie spotyka! Z całego serca w imieniu swoim i piesków Ogromne Wam Dziękuję! Każdy grosik uczciwie wydamy na pomoc dla tych biedaków,aby ich życie zmienić na lepsze! Pieniążki w kwocie 2788zł właśnie dotarły do mnie. Do skarpety Moriska zapisuję 688zł, dla Soni wysyłam 700zł i dla Promyczka 1400zł.
  16. Mówiłam i powiem raz jeszcze Wielkie... Łauuu!! Tyle kasy,to nawet mi się nie śniło,chociaż wiedziałam, że coś się szykuje Promyczkowi! Ty mały Szczęściarzu w swojej niedoli,ująłeś swoim urokiem masę ludzi nawet za granicą! Kochana Moja Paulshadow, Margo3011,a także innym Dobrym Ludziom Ogromnego Serca, którzy przyczynili się do końcowego wyniku bazarku, Dziękuję najserdeczniej za Wasze zaangażowanie i za to Niesamowite wsparcie finansowe jakie otrzymaliśmy od Was dla psiaków! O szarlotce kupionej za 100 funtów!... i o innych wspaniałych licytacjach muszę też wspomnieć,bo nie często się takie spotyka! Z całego serca w imieniu swoim i piesków Ogromne Dziękuję! Każdy grosik uczciwie wydamy na pomoc dla tych biedaków,aby ich życie zmienić na lepsze! Pieniążki w kwocie 2788zł właśnie dotarły do mnie. Do skarpety Promyczka zapisuję 1400zł, dla Soni 700zł i dla Moriska 688zł.
  17. Ależ Promyczek ładnie już wyczesany!...lżej jest teraz i żwawszy się robi...,może i łapki zaczną chodzić lepiej?, już nic nie uwiera i pozbył się "sklejonego" tyłu. Nadziejko-Ewuniu,dziękuję Najserdeczniej Kochana,że pomyślałaś o Promyczku!
  18. Wiem Bogusiu i dziękuję za wszystko! Na razie nie panikuję wynikami,zobaczymy. P.Doktor na wieść,że w b.złym stanie zdrowia był znaleziony, chciała mieć pogląd jak stoi wątroba i nerki,bo antybiotyk wkroczył. Wspólnie damy radę!.... Promyczku,Ty śpij spokojnie. Tysiu,dziękuję!
  19. Anulko,masz rację z Sudokremem.... a jak poliże nie zaszkodzi?...ciekawe,czy Moli@ u siebie dostanie ten krem.
  20. Tysiu,mam do Ciebie prośbę.....wyrzuć z tytułu ten "wyrok i dożywocie"...Promyka to już nie dotyczy...jest w dt. Ślepy stary Promyczek potrzebuje teraz pomocy...Może ktoś będzie mógł wesprzeć staruszka,bo zdiagnozować i ew. leczyć musimy.
  21. Wynik wątrobowy i nerkowy u Promyczka w porządku. Natomiast jest b.wysoka leukocytoza 75 000 i hematokryt 23,8 P.Doktor powiedziała,że to wskazuje na autoagresję.Zaleciła jednak zrobienie usg,żeby mieć pewność,bo może być również nowotwór.. Umówiłam się więc na najbliższy wolny termin na usg ,wtorek 10 rano. Jeżeli Moli@ nie będzie mogła przyjechać,to ja pojadę po Promyczka.
  22. Poker,najserdeczniej dziękujemy! Dziewczyny,czytałam dokładnie Wasze rady co do odkażania.Niektóre wczoraj w nocy zastosowałam.Dziś kupiłam środek do dezynfekcji.Nigdy wcześniej nie miałam w domu tego typu problemu, mam nadzieję,że co wylazło,to wszystko umrze.
  23. Jeszcze tylko chciałam bardzo gorąco podziękować za pomoc w transporcie dla P.Grzegorza i i P.Darka z Warszawy, i oczywiście Tysiu również dla Ciebie! Zagrodowy polski pies, Tobie serdecznie dziękuję za zorganizowanie transportu z Warszawy!
×
×
  • Create New...