Aysel
Members-
Posts
1382 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Aysel
-
Wader jest za mały ponoć (dog niemiecki) ;)
-
Można też wchodzić bez zgłoszenia tylko koniecznie trzeba mieć książeczkę zdrowia psa. Zawsze na wystawy biorę dodatkowo jedną suczkę która ma rodowód ale jest niewystawowa. Nigdy nie było problemów ;) Jeśli ktoś będzie potrzebować ringówki z tej strony: www. facebook .com /stylish.dog - proszę o kontakt sms (numer na mojej stronie) lub pw/ mail - będzie można ją odebrać w Białymstoku.
-
Właśnie w tym rzecz, mój chłopak studiował w Danii i otrzymywał tak wysokie stypendium, że tak na prawdę nie musiał w ogóle pracować dorywczo (i tak pracowal ;)). Pieniądze nie grają tak na prawdę roli, jeśli byłaby pewność, że poziom rzeczywiście jest wysoki no i jest dużo zajęć praktycznych, a prócz tego jest duże zaplecze techniczne to nawet nie ma się nad czym zastanawiać. Tylko czy jest sens? Bo weterynaria w Polsce też nie jest na niskim poziomie, ale tu z kolei nie ma praktycznie w ogóle zaplecza technicznego.
-
Witam. Czy ktoś mogłby mi powiedzieć czy poziom weterynarii w Danii różni się (jest gorszy/lepszy) od poziomu weterynarii w Polsce? Wiem, ze na studia medyczne ludzie stamtąd raczej przyjeżdżają do Polski, bo mamy lepszy poziom jednak. I czy na weterynarię za granicą ktoś kto składa papiery musi mieć zdany rozszerzony angielski, czy też są jakieś egzaminy już na studiach? Dzięki za odpowiedzi ;)
-
Ja raczej w szampon i odżywkę inwestuje nawet większe pieniążki, bo to jest coś wydajnego, coś co się używa cały czas. A overzoo to chyba nie są profesjonalne kosmetyki :( Mam jakieś uprzedzenie chyba, bo raz kupiłam jakiegoś Kundelka i psy to odchorowały. Ale może się mylę :) Pomyliłam się, zamiast BioGrooma mam przecież Ring 5. Nie wiem czemu mi się te dwie firmy mieszają. A odżywka z espree świetnie pachnie, tak delikatnie ale bardzo świeżo. Zobaczymy jak wyjdzie kąpanie ;) Efekt pokażę na fotce :)
-
Nie mogłam nigdzie znaleźć Beaphara i wzięłam Bio-Groom do czarnych i odżywkę Espree dla krotkowłosych (nie mogłam znaleźć do biogrooma odżywki więc wzięłam awaryjnie tą, bez odżywki nigdy nie kąpię). Zobaczymy, wykąpię go przed wystawą i dam znać czy szampon się sprawdził. Pure Paws generalnie ma super produkty ale ostatnio za piankę objętościową dla chi zapłaciłam 80 zł... Fakt, jest duża, ale na dwie chi... W życiu tego nie zużyję tyle. No ale efekt jest... Suka po ciąży wyglądała świetnie, mimo tego, że tej sierści było rzeczywiście mało to pianka spełniła swoje zadanie i nadała włosom objętości. Może na wystawie znajdę jakiś spray - myślicie że jest efektywniejszy? Kiedyś się przybierałam ale cena...100 zł ponad. A ja z dogiem jeżdżę na wystawy raz na rok haha :) więc nie będę inwestować w cos co raz użyję a potem się przeterminuje ;)
-
dziękuję serdecznie ;)
-
Eh... szkoda. I biedny pies. Ale. Według POLSKIEGO PRAWA rozmnażanie psów bez udokumentowanego pochodzenia i UPRAWNIEŃ HODOWLANYCH oraz sprzedawanie ich szczeniaków (nawet za kwotę 1 zł) JEST PRZESTĘPSTWEM !!! Ze już nie wspomnę o tym jakie są problemy po ciąży. Bo są, OGROMNE.
-
[quote name='motylek1007']w sensie ten śluz jakby ją otaczał. [/QUOTE] To nic nienormalnego. Żeby kupa była bardzo rzadka i śluz do tego albo krew w dodatku to rzeczywiście można dumać nad tym czy kość nie pokuła psa od środka. Ale to czasem tak jest jak się da psu coś nowego do jedzenia, coś czego wcześniej nie jadł.
-
To nieprawda, że śluz zawsze = poranienie. O ile cała kupa powiedzmy to sobie, jest normalna, a śluz jest obok a nie w niej (przepraszam za opisowość ;P) to takie coś jest jak najbardziej normalne i nie oznacza że coś jest nie tak. Chyba, że kupa jest luźna ze śluzem - wtedy jest podrażnienie, ale nie poranienie ;). Jeśli do tego dochodzi krew to znaczy, że pies sobie pocharatał jelitka niestety. Ja kiedyś jeździłam do weta zawsze jak pojawiał się śluz w kupie, bo mam dość wrażliwą sucz. Ale okazuje się, że od czasu do czasu taka kupa nie jest niczym groźnym i nienormalnym :)
-
Macie jakieś sprawdzone szampony i inne akcesoria na czarną psią sierść? Sprawa wygląda tak, że ... pies mi wypłowiał i lekko wyrudział (dog niemiecki) przez słońce... Najgorzej jest w miejscu gdzie był kropiony Frontline'm - ma taką pręgę przez cały grzbiet. Ja już nie mam pomysłów... Champion, IS Bernard, All Systems, Hery wypróbowane i szczerze mówiąc nie zdały egzaminu ;/ Potrzebuję czegoś bardzo mocnego. A może lepiej kupić dobry spray i nie kombinować z szamponami i odżywkami? Kiedyś gdzieś taki widziałam, intensyfikujący czarną barwę ale nie pamiętam firmy. Pomóżcie, prosze ;) Wystawa za niecały miesiąc...
-
Na barfie wyjdzie dużo taniej, o ile masz dostęp do mięsa. On nie musi mieć alergii na mięso tylko na jakiś inny składnik, np. jakieś ziółko w karmie czy też zboże. A może w ogóle nie mieć alergii tylko nietolerancję. Trzeba sprawdzić, jak bedzie na barfie. Też mam chi alergiczkę 'na wszystko' na barfie okazało się, że nie ma alergii na nic, że po prostu była wyjałowiona...
-
Będzie bardzo malutka :) Poniżej 2 kg raczej.
-
[quote name='LadyS']Choć zaraz znajdą się osoby twierdzące, że to strasznie awersyjne i tak z dziećmi nie można :lol:[/QUOTE] Ja nie jestem zwolenniczką bezstresowego wychowania. Choć to pewnie dziwne, bo w domu wisiał pasek/kabel i był w użyciu w sytuacjach ekstremalnych. Teraz DZIĘKUJĘ za to swoim rodzicom. No ale kiedyś były INNE CZASY. Jest taka anegdota... Siedzi kobieta i jej dziecko w autobusie, naprzeciw dziecka siedzi Pani wracająca z pracy. Dziecko kopie tą Panią po nodze. W końcu noga chyba zaczyna boleć i Pani grzecznie prosi aby dziecko przestało. Na to matka, że ona nie będzie krzyczeć na swoje dziecko, bo ona wychowuje je bezstresowo i nie używa metod awersyjnych. Dziecko dalej kopie Panią. Obok kobiety z dzieckiem stoi młody chłopak 18-19 lat. Całą drogę słucha muzyki. W pewnym momencie wyjmuje gumę do żucia z buzi i przykleja matce (tej od bezstresowego wychowania) na jej czole stwierdzając 'Ja też byłem wychowywany bezstresowo'. :) Tak czy siak współczuję autorce tematu. U mnie w rodzinie wszystkie dzieci są nauczone szacunku do zwierząt, z czystym sumieniem woziłam swoje psy do cioci gdy jechałam na wakacje, do 2,5 letniego wtedy chłopca i 11 letniej dziewczynki. Ale tym dzieciom jak się powie, że nie wolno to zwyczajnie nie wolno. Szkoda, że inni rodzice nie potrafia być na tyle asertywni.
-
Ja żołądki wliczam jednak do podrobów. Ale różne są szkoły :) Obserwuj suczkę, dawaj jej taką porcję, żeby nie chodziła głodna, ale niech to oscyluje w tych granicach 2-3% m.c bo niektóre psy są wiecznie nie najedzone i potem jest problem z tyciem na barfie. W ogóle pominęłaś nabiał, nie wiem czemu :) W diecie barf jest dość ważny, działa trochę na 'rozluźnienie kupy', poza tym psy go lubią, często tylko tak się da przemycić warzywa i owoce. Ser biały + miód można śmiało podawać - psy jedzą aż miło :) No i oczywiście jajka! Można śmiało w całości, skorupkę zmielić na pył, jak kto woli. Do tego dodatki typu algi, siemię lniane (na wypróżnienie i sierść), ja podaję jeszcze suszoną hemoglobinę. A to dlatego, że mięso zarówno z primexu/aspolu jak i te sklepowe jest praktycznie pozbawione krwi. Co wrażliwszy pies - za chwilę możemy mieć anemię gotową.
-
Hihi evel, pewnie gdyby dowiedział się, że na barfie to powiedziałby 'Boże, jak ten pies jeszcze żyje?!' ;) Ja niestety miałam takie przejścia ale nie z wetem a z pewnym hodowcą. Twierdził nawet że powinno mi się odebrać psy bo traktuję je jak obiekty doświadczalne... Hmm... Niektórym ludziom nie wytłumaczysz ;)
-
Ilość ząbków to nie jest duży problem u psów o ile to są siekacze. Moja niehodowlana suczka ma zęby 2x2 (dwa na górze i dwa na dole) plus większość trzonowców i jest na barfie, gryzie kości i nic jej nie jest. Psy na barfie operują głównie kłami i trzonowcami, siekaczami generalnie też, ale z małą ich ilością pies też jest w stanie sobie doskonale poradzić. Aczkolwiek nie musisz koniecznie podawać kości w całości. Możesz kupować gotowe mieszanki lub tak na prawdę całkowicie zastąpić kości zmielonymi skorupkami jaj. Tu trzeba po prostu psiaka obserwować :)
-
Moje suczki jedzą barf od kiedy jedna miała ponad rok a druga dwa lata. Ale odchowałam szczeniaka na barfie. Miał się super. Potem pojechał do nowego właściciela u którego je royala i niestety ogromne niedobory na nim... Ale nie mam już niestety na to wpływu, mówiłam, tłumaczyłam...
-
vesper - dokładnie tak jak mówi evel ;) Moje psy jedzą SUROWE kości od prawie 2 lat (chihuahua) i nigdy nie było żadnych problemów z trawieniem, pod warunkiem, że pies jest przyzwyczajony ;)
-
Jeśli to się będzie powtarzać to chyba będę zmuszona...
-
Nie mam pojęcia skąd ma moje prywatne dane, na stronie hodowli jest podane jedynie nazwisko. Nigdy nie spotkałam tego człowieka, nie znam go zupełnie. Cała jazda zaczęła się od kiedy przyszedł na to forum. To chory człowiek, ale tacy są niebezpieczni...
-
Dziękuję za miłe słowa ;) Ja się nie przejmuję. Na to co robi ten człowiek wobec mnie są paragrafy, a to przestępstwo to STALKING. I jeśli jeszcze raz dostanę jakikolwiek mail, pw czy też post tego człowieka będzie skierowany w sposób obraźliwy do mnie to skorzystam ze swojego prawa do obrony. Ten człowiek śledzi każdy mój krok na forum, każdy post potrafi odszukać nawet 10 stron wstecz i zacytować z odpowiednim komentarzem. Mało tego dostawałam pw z dziwnymi propozycjami, że może powinnam sobie kogoś znaleźć. Nie wiem jak mam to odbierać. Dorosły człowiek, lat 23... Jak widać umysłowo jednak w podstawówce. I przepraszam, ale jeśli ktoś komentuje poważną chorobę neurologiczną mojego psa słowami typu 'Z mózgiem właścicielki też coś nie tak, nie ma się co dziwić' to chyba nie jest do końca normalnym człowiekiem. Ja już kończę temat, bo tego człowieka pewnie cieszy i intryguje to, co piszę i mu rączki swędzą. Dobranoc ;)
-
Proszę o usunięcie.
-
proszę o usunięcie.
-
Hmm nie wiem ja mam hamiltony wyglądające z konstrukcji identycznie jak rogzy tylko znacznie mocniejsze i z samej taśmy nośnej kolorowej. Są zszywane. Mają 1 cm szerokości.