-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
[quote name='Piromanka']Ale przynajmniej nie będzie już rodzić szczeniaków co cieczkę.[/QUOTE] Zgadzam się. I taki też był pierwotny plan - wysterylizować i przyjechać z nią z powrotem na wieś, tym bardziej, że sunia z pewnością jest nieco zdziczała - a więc nieadopcyjna. Ale potem pan X zaczął marudzić - że suka jest do niczego, że mu taka niepotrzebna, żeby ją zabrać w cholerę na zawsze. I loteria - albo sunia wróci po sterylce, będzie się tułać po tej wsi i pan X mimo wszystko nic jej nie zrobi, albo wróci i zniknie. Po tym, jak zniknęła nagle jej córka - boję się, że ją czeka to samo. -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Najdłużej u mnie w DT (pomijam psy, które miały być tymczasowiczami, a zostały na zawsze ;)) był, o dziwo, śliczny szczeniak przypominający małego labradora. Spędził z nami ponad 2 miesiące i były tylko 3 telefony w jego sprawie - jeden beznadziejny, drugi ok, ale Pani już się nie odezwała i trzeci - ten Właściwy. Nawet wydanie do adopcji szczeniąt nie jest już łatwe - zresztą komu to mówię :cool1: Konkurencja jest ogromna. Żaden z synów Kawy nie znalazł jeszcze DS - a jeden jest naprawdę piękny (ten szary puchaty). Cioteczki, pomóżcie Kawie. Na razie ustaliłyśmy, że, jeśli tylko stan zdrowia Kawy na to pozwoli, priorytetem jest sterylka. Potem sunia tydzień spędzi w Jeziórku, aby dojść do siebie. A potem ? Szansą dla niej jest tylko i wyłącznie dobry hotel lub doświadczony DT, sunia wymaga socjalizacji. -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Wiem - ale wielkie dzięki, że pojawiłaś się na tym wątku ;) Rozumiem, że już niedługo zostaniesz tylko z rudą Tofcią bez umiaru "drącą japę" ? -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Tak, widziałam, że dogomaniacy chwalą sobie hotelik u Jamora. Ale on bierze chyba 15 zł na dobę ? Bez deklaracji nie możemy przekroczyć najniższej stawki - w Jeziórku kojec to koszt 300 zł miesięcznie. Ale, jak już pisałam na innym wątku, słyszałam, że w hotelu w Jeziórku kuleje kwestia socjalizacji psów - raczej są nastawieni na ich "przechowywanie". Z drugiej strony sunia musi odbyć kwarantannę - w wielu hotelach nie przyjmą jej bez szczepień. Ale mam świadomość, że szybko trzeba będzie Kawie szukać innego miejsca - ona musi mieć pozytywny kontakt z człowiekiem. Hotelik u Astaroth - też położony stosunkowo niedaleko i cenowo atrakcyjny - jest zapchany po brzegi, ostatnio dojechały tam psy z Szydłowca. Jeśli tylko będą pieniądze, hotelik u Jamora jest jak najbardziej ok. -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Nazwy miejscowości nie znam. Ustaliłam z Panią Henryką, że zabieramy stamtąd sunię jak najszybciej, jeśli się uda - w najbliższą środę - i w międzyczasie będziemy żebrać o fundusze dla niej :eviltong: Zawsze byłam zdania, że najpierw deklaracje, a dopiero potem ewentualne działania - ale jak nie możemy nie zareagować, gdy nad tą suczką wisi realna groźba likwidacji ? Jeśli tam zostanie i nawet jakimś cudem nie zostanie wywieziona w siną dal, to przecież za chwilę będzie mieć cieczkę - o ile już jej nie ma (rodziła w połowie sierpnia). Z drugiej strony - wysterylizować ją i odwieźć z powrotem, wiedząc, że jej przeznaczeniem będzie głód i poniewierka ? -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Ok, świetnie, bazarek na pewno pomoże. W sprawie allegro cegiełkowego nadal wiem niewiele - dziś spróbuję pokombinować. Cegiełką może być np. zdjęcie Kawy ? Te, które mam, nie są nazbyt dobre, ale może uda mi się coś z nimi zrobić. Może ktoś zna jeszcze jakiś godny polecenia hotel w okolicach Warszawy ? A może jakiś płatny DT ma wolne miejsce ? -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Jeszcze zdjęcie pokazujące mniej więcej wielkość suczki - zdaniem jednych sięga do połowy łydki, zdaniem innych - nieco przed kolano. Tak czy siak, jest nieduża. [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6460/zwierzaki011.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/4576/zwierzaki004.jpg[/IMG] -
Ja zajmuję się niektórymi owczarkowatymi na Paluchu. Jeśli faktycznie ten ON trafi na Paluch, zapisz jego nr schroniskowy i podaj na tym wątku. Postaram się zająć tym psem, gdy już zakończy kwarantannę.
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
AnnaA - dziękuję :loveu: Niestety, podejrzewam, że ze zwierzętami pana X byłoby tak jak w przypadku, który opisujesz - a że są dokarmiane przez dobrych ludzi, to pewnie nawet nie zostałyby określone jako "zaniedbane". Marzy mi się dzień, żeby na takich ludzi znalazł się bat. Wysokie grzywny, dożywotni zakaz posiadania zwierząt, obowiązek płacenia za hotele i leczenie zwierząt odebranych w wyniku interwencji, więzienie dla wyjątkowo opornych. Utopia, wiem. Skoro w Polsce można zabić zwierzę i uniknąć kary, to o czym my mówimy. -
Na początek tyle, przerwa na śniadanie [FONT=Times New Roman]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,8612,Lw==.html[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.eoferty.pl/oferta,924.html[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.mojpupil.pl/ogloszenia[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=48736[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=3598593&cid=170[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=2767[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/tytus-w-typie-owczarka-szwajcarskiego-szuka-domu_2753.html[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Tytus,4050[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.4lapy.info/ogloszenia.php?action=show_adv&kat=3[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2448351_tytus_w_typie_owczarka_szwajcarskiego.html[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/tytus-w-typie-owczarka-szwajcarskiego-szuka-domu/8778[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.kokosy.pl/ogloszenie/58482[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/369205-tytus_w_typie_owczarka.html[/FONT] I jeszcze : http://www.psy.pl/adopcje/art5034,tytus.html http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Tytus-w-typie-owczarka-szwajcarskiego-szuka-dobrego-domu-W0QQAdIdZ167684967 http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/6515/ http://zwierzeta.low.pl/og573568-tytus-w-typie-owczarka-szwajcarskiego-szuka-domu.htm http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=23211 http://www.ofertka.pl/gielda/szczegoly.php?nr=1018862238
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ostatnio jakaś Pani z Warszawy była zainteresowana adopcją kudłacza z dogo - Barda. Psiak pojechał do innego domu, ale osoba monitorująca wątek obiecała przekazać zdjęcia Kręcioła. Kręcioł, jak widzę, z dziećmi się dogaduje :p Sądzę, że nie ma powodu do ekscytacji, bo ta Pani otrzymała zdjęcia chyba w weekend i nie skontaktowała się z Tobą. W końcu Kręcioł nie jest "młodym samcem do roku lub dwóch", jakiego to psa ludzie najcześciej szukają [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool.gif[/IMG]
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Nie widziałam reszty psów - informacje o Kawie i zdjęcia przekazała mi Pani Henryka, wspaniała osoba, która pomogła szczeniętom Kawy (Pani Henryka mieszka i pracuje w Warszawie, ma działkę na tej wsi pod Grójcem). Ta Pani dokarmia psy pana X, suczce, która jest na łańcuchu, podaje zastrzyki antykoncepcyjne. Uśpiła też ślepy miot córki Kawy - z ostatnim miotem Kawy się nie udało, gdyż sunia znalazła kryjówkę pod stosem zbutwiałych desek i wykopała tam jamę. Szczeniąt nie udało się wyciągnąć, wyszły same, gdy podrosły. Wiem, że pan X ma jeszcze co najmniej dwa psy - suczkę na łańcuchu - Pani Henryka czasem "kradnie" ją na spacery, i samca w typie owczarka kaukaskiego (jeśli dobrze zrozumiałam) - on z kolei też jest na łańcuchu i nie ma budy (Pani Henryka z mężem zbudowali mu coś na kształt daszku z desek, ale psiak ciągle to psuje, nudzi mu się). Te psy są w miarę bezpieczne - bo spełniają swe zadanie stróżów. Ale wiadomo, życie mają do d .... Ostatnio pan X pytał, co się stało ze szczeniętami Kawy - bo "jego wnuki chciały się nimi pobawić" [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/anger.gif[/IMG] Ot, mentalność polskiego chłopa. Do takich nie trafiają argumenty. Jeśli chodzi o "jego" psy - nie wiem, czy kwalifikuje się to do interwencji, podejrzewam, że wszystkie psy z tej wsi i wielu innych żyją w takich warunkach. Pan X ich nie bije (przynajmniej nic o tym nie wiem), tym stróżującym zapewne rzuca coś do jedzenia od czasu do czasu. O Kawie pewnie by powiedział, że to nie jego suka. Sąsiedzi nabraliby wody w usta. A nawet jeśli odbierze mu się te psy, które już są - za chwilę będzie miał kolejne, przecież szczeniąt w tej wsi na pewno jest mnóstwo. Albo kupi w Słomczynie kolejnego "kaukaza" za 100 zł. -
Te zwroty z adopcji mnie dobijają. Albo do ludzi nie dociera, gdy mówi im się, że dany pies nie jest dla nich odpowiedni, albo przy najmniejszym problemie wracają z psem do schroniska. I nic, zero wyrzutów sumienia, zero chęci szukania pomocy. Towar nie spełnił oczekiwań. Zajrzyjcie proszę na wątek tej suni - mam teraz jej syna w DT, bardzo chciałabym pomóc także jej: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/mloda-suczka-z-grojca-cale-zycie-bezdomna-teraz-grozi-jej-smierc-173243/[/URL] Przypomina mi "mojego" Tytusa z Palucha.
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Ja też nie potrafię zrobić allegro cegiełkowego. Popytam na PW osoby, które już potrafią. Skontaktuję się też z mamą mojego TZ - jest architektem z wykształcenia, malarką z zamiłowania, tworzy wiele interesujących prac, może zgodzi się, aby jakąś wystawić na bazarek. Tylko to zajmie trochę czasu, a liczy się każdy dzień, sunia potrzebuje pomocy na już. -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Super, dziękuję bardzo :multi: -
Tytus cierpliwie czeka na dom. Nie pojechałam na zajęcia, dzisiejszy dzień przeznaczam na wklejanie mu ogłoszeń. Może będzie jakiś odzew. A tu sunia, która nie daje mi spokoju. Wygląda trochę jak miniaturka Tytusa, może dlatego nie mogę o niej zapomnieć : http://www.dogomania.pl/forum/f1161/mloda-suczka-z-grojca-cale-zycie-bezdomna-teraz-grozi-jej-smierc-173243/
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Historia tej suni to rażący przykład ludzkiej bezmyślności. Sunia trafiła na wieś pod Grójcem ok. 1,5 roku temu - była wówczas jeszcze kilkumiesięcznym szczenięciem. Nie jest do końca jasne, czy została kupiona, znaleziona czy podrzucona - w każdym razie pewien człowiek - nazwijmy go panem X - postanowił, że zadaniem suni będzie pilnowanie jego podwórka. Oprócz niej na tym terenie znajdowały się już inne psy i suki - przywiązane do łańcucha, śpiące pod prowizorycznie skleconymi stosami desek. Jej przypadła rola małego szczekacza - miała biegać po całym terenie i odstraszać - ludzi ? lisy ? nie mam pojęcia, co siedziało w głowie jej "właściciela". Pan X nie nadał jej nawet imienia - po co ? Miała być przecież "alarmem", niczym więcej. Sunia nie dostała nawet budy, nie była szczepiona, odrobaczana, żywiła się tym, co sama znalazła lub tym, co rzucili jej co życzliwsi sąsiedzi. Nie spełniała oczekiwań. Miała bronić terenu - a była nieśmiała, łagodna i cicha. A potem historia toczyła się jak wiele innych - przy pierwszej cieczce sunia zaszła w ciążę, i przy następnej i przy kolejnej. Ponieważ była niedożywiona, większość szczeniąt z 2 pierwszych miotów zmarło - przeżyła tylko jedna suczka. Tym gorzej - teraz bezdomnych suń było dwie. Szczenięta z trzeciego miotu przeżyły. Wieść o nich dotarła na dogomanię : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-w-dt-pilnie-szukaja-domu-potrzebna-pilnie-pomoc-dla-suni-grozi-jej-smierc-148943/[/URL] Otrzymałam zdjęcia ich matki. Młoda, piękna suczka niewielkich rozmiarów. Kremowa szata, różowy nos. W myślach nazwałam ją : Kawa. Szczenięta zostały uratowane. Kawa znów została sama z córką. Zaczęła przeszkadzać panu X - twierdził, że "jest nic nie warta" i że "chętnie by się jej pozbył". W tym też czasie zaginęła jej córka - prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, czy pan X miał z tym coś wspólnego. Wiem jednak, że pan X nie ma skrupułów. Zwierzęta w jego mniemaniu nie mają uczuć i potrzeb - to rzeczy, które służą określonym celom, a jeśli ich nie spełniają, należy je wyrzucić. Pewnego dnia Kawa zniknie, przepadnie bez śladu jak jej córka. Czy zostanie gdzieś wywieziona? Czy zostanie przywiązana do drzewa w lesie i pozostawiona na śmierć ? Czy też po prostu zniszczą ją zima, mrozy, głód i choroby ? HISTORIA KAWY NIE MUSI SIĘ TAK SKOŃCZYĆ. Na sunię czeka miejsce w hotelu w Jeziórku. Potrzebne są pieniądze na hotel, szczepienia, ewentualne leczenie i sterylizację. Złotówka, 5 zł, 10 zł - każda kwota ma ogromne znaczenie, gdyż daje Kawie szansę na przeżycie ! Nie możemy zostawić jej w tym piekle. Każdego dnia grozi jej ogromne niebezpieczeństwo. DEKLARACJE : 30 zł - AnnaA, deklaracja stała 50 zł - Karolina, deklaracja stała 50 zł - ja, deklaracja stała Wpłaty : 60 zł - wpłata jednorazowa za 2 bombki choinkowe 50 zł - ja 50 zł - z allegro cegiełkowego 200 zł - Pani Henryka 30 zł - AnnaA 50 zł - Izabelka_70, wpłata za obraz 50 zł - Karolina 68 zł - z bazarku 62 zł - z II bazarku RAZEM : 620 zł Wydatki : 20 zł - hotel 60 zł - szczepienie 29,90 zł - frontline (odpchlenie) 22,50 zł - drontal (odrobaczenie) 22,50 zł - drontal (odrobaczenie) Szczepienie, odrobaczenie i odpchlenie przeprowadzone zostało w klinice Dobry Wet w Bobrowcu, do tych usług należy doliczyć 7% VAT, co razem daje 144,30 zł. 220 zł - sterylizacja, kaftanik pooperacyjny RAZEM : 384,30 zł. ( 50 zł - wpłata za obraz, została przekazana na konto Tytusa z Palucha - [URL]http://www.dogomania.pl/threads/140753-Czy-muszAE-odejA-AE-zapomniany-PiAE-kny-pies-3-lata-na-Paluchu-PROA-BA-O-POMOC-FINANSOWAE[/URL]) [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6166/zwierzaki007.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7332/zwierzaki002.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/1088/zwierzaki005.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8814/zwierzaki006.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7369/zwierzaki009.jpg[/IMG]
-
Pod Piasecznem ? Też widziałam na dogo, że niektórzy używają sformułowania "hotelik pod Piasecznem", ale zawsze wychodziłam z założenia, że to ten w Jeziórku, które jest oddalone kilka kilometrów od Piaseczna. Póki co, chyba to jedyne rozwiązanie, ale brak funduszy przekreśla wszystkie plany [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/shake.gif[/IMG] Może powinnyśmy założyć suni oddzielny, czytelny wątek ?
-
Niewidome psy z Palucha - widzimy sercem, daj nam serce
Dada M replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Mogę pomóc przy wyprowadzaniu tego boksu, tylko musisz dorwać mnie w sobotę. Namawiam Norberta, żeby zaopiekował się szalonym wyżłem. Wolontariuszki, które wyspacerowują "dzielnicą willową" się boją [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] -
Co za wszawy dzień. Braliśmy udział w rozdzielaniu gryzących się psów w aż 3 klatkach, Norbert ma dłoń podziabaną jak sito, mi z kolei spuchła jak balon. Basta prawie została zagryziona - po spacerze rzuciły się na nią 2 pozostałe suki, czarna suczka z tego boksu przy okazji rozdzielania mocno oberwała, mam nadzieję, że dojdzie do siebie :shake: Choć nigdy nie darzyłam Basty jakąś szczególną sympatią, dziś było mi bardzo przykro z jej powodu. To zawsze była aż nazbyt żywiołowa sunia, a dziś na spacerze truchtała wolno ze zwieszoną głową. Pozostałe suki z boksu totalnie ją zaszczuły. Najgorsza jest szczekajła - jej próby ataku z racji rozmiarów nie są bardzo groźne, ale podburza całą klatkę przeciwko ofierze. Jak teraz podzielić ten boks ? Na razie stanęło na tym, że Basta zostanie przeniesiona, ale przecież jak do wrednej szczekliwej i czarnej dołożą kolejną sukę, to skończy się na tym samym.
-
Też uważam, że jest wystarczająco ładna, by mieć szansę na adopcję. Musimy się jakoś zorganizować, sunia nie może zostać na tej wsi ... Przecież ten dupek w końcu ją gdzieś wywiezie, albo sunia po prostu zamarznie. Zbieramy fundusze na sterylkę i pobyt w hotelu. Na sunię czeka miejsce w hotelu w Jeziórku (miesiąc pobytu - 300 zł, ale muszę dopytać, czy w cenę wliczona jest karma) ale z tego co wiem, psy tam nie wychodzą na spacery i nie są socjalizowane, a tej suni najbardziej jest potrzebny kontakt z człowiekiem. Będę starać się dla niej o miejsce w Konstancinie. Marzeniem jest DT ... ale widzę, że wszystkie DT zapsione po uszy.
-
Dwa dni temu do adopcji pojechała Kama, podopieczna Eli i Basi, z którą, przy okazji rotacji podopiecznych, też byliśmy kilka razy na spacerze : [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9134/kama.jpg[/IMG] A dziś do nowego domu pojechała moja Loka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/4978/loka22.jpg[/IMG] Niestety, byłam na Paluchu przed 14, a ona została adoptowana godzinę wcześniej - nie mam nr tel do jej nowego opiekuna. Ale podobno już od jakiegoś czasu zastanawiał się nad jej adopcją, więc nie jest to nikt z przypadku. Była w "klatce pod szcześliwą gwiazdą" - w ciągu 10 miesięcy zostało z niej adoptowanych 7 moich podopiecznych. Został staruszek Pastel - jeśli on pójdzie do adopcji, oficjalnie oświadczę, że ta klatka jest zaczarowana. APSA - znalazłam Radzia [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG](czym sobie biedaczek zasłużył na to imię ?) Dziś oddana została jamniczka - jej opiekunowie powiedzieli, że znaleźli ją 2 tygodnie temu i chcieli zatrzymać, ale sunia ugryzła syna (18-latek), a tydzień później matkę, więc w tej sytuacji, wiadomo ... Powinnam im powiedzieć, że problem jest do rozwiązania, podać nr tel do behawiorysty itd., ale : po pierwsze, sunia wyła tak rozpaczliwie i z takim oddaniem patrzyła za ludźmi, którzy ją zostawiali, że ścisnęło mnie w gardle i nie byłam w stanie wyartykułować choć jednego słowa; po drugie: kiedy wypełnili odpowiedni formularz, syn zapytał "Idziemy odglądać inne pieski ?", no i szlag mnie trafił. Stali potem długo przy budzie Tytusa i synalek go głaskał, ale na szczęście mamusia była z tych, dla których denotacją słowa pies są przede wszystkim jamnik, pudel, york etc.