-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Od 11 lat w schronisku. Jaśmin błaga o dom na dożycie ! MA DOM !
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Jaśmin został adoptowany :multi::multi::multi::multi::multi: Adoptowała go Pani Kasia, osoba, która kilka miesięcy temu przygarnęła Ewę z Palucha, sunię, która tak jak Jaśmin spędziła w schronisku 11 lat. Niestety Ewa zmarła po 2 miesiącach pobytu w nowym domu, ale koniec życia miała piękny i godny. Jestem spokojna, Jaśmin będzie pod bardzo dobrą opieką w cudownym domu. :loveu::loveu::loveu: -
Od 11 lat w schronisku. Jaśmin błaga o dom na dożycie ! MA DOM !
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Najgorsze jest jego spojrzenie - jakby już mu było wszystko jedno (zresztą, jak ma się czuć po 11 latach na Paluchu). Fachowcy od budowy dróg odcięli nam przypadkowo Internet - mam nadzieję, że to wieczora naprawią usterkę i będę mogła zacząć ogłaszać Jaśmina na portalach adopcyjnych. W tym wypadku czas ma przecież ogromne znaczenie. -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka']Pisałam Ci że boska jesteś ????[/QUOTE] Nie, mów mi tak jeszcze :) A poważnie - to bardziej szczęśliwy splot okoliczności, niż moja zasługa. Słuchajcie - druga sunia pana x - ta która jest na łańcuchu - jest ciężko chora: wymioty, biegunka, ogromny, spuchnięty brzuch. Podejrzenie ropomacicza. Pan x nie chce jej oddać, bo Aza dobrze stróżuje - poradziliśmy pani Henryce, aby po prostu ją zabrała i przywiozła do kliniki, a w razie jakichkolwiek problemów - wzywamy policję i oskarżamy pana x o karygodne zaniedbywanie zwierząt. Czy w związku z tym, że Kawa jest w bezpłatnym DT i pod opieką fundacji, możemy to, co zostanie z funduszy po odjęciu od nich kosztów sterylizacji, przeznaczyć na ratowanie Azy ? -
Nie, to Lord - inny nasz podopieczny ze schroniska. Adoptowaliśmy go w niedzielę, gdyż dostał paraliżu i podobno był umierający. Jak się okazało - Lord nie wybiera się jeszcze na druga stronę. A Tytusa chcemy zabrać jak najszybciej się da, może nawet w najbliższy weekend. I oby jego historia miała tak szczęśliwy koniec jak historia Kubusia :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jamor ma w swoim hoteliku boksy wewnętrzne ? Cena ta sama za miesiąc pobytu u Jamora lub w Legionowie. Tytus powinien przebywać w ciepłym pomieszczeniu, bo ma już problemy ze stawami. Poza tym nie ma jakichś specjalnych potrzeb - choć oczywiście, gdy wyciągniemy go ze schronu, trzeba będzie dokładniej go zbadać.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Od 11 lat w schronisku. Jaśmin błaga o dom na dożycie ! MA DOM !
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Codzienność Jaśmina - od kilku tygodni w nowym boksie razem z 3 innymi, dużymi samcami (cud, że się nie gryzą). Miejsca niewiele, akurat wystarcza na 4 budy i miski z wodą. [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/5808/jasminjpg.jpg[/IMG] -
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Kawa jest już w DT :multi: Razem z synem Pimpkiem, który jutro ma jechać do DS i jamniczką Nitką. Za tydzień sterylka, a potem możemy ruszać z ogłoszeniami adopcyjnymi :cool3: -
Od 11 lat w schronisku. Jaśmin błaga o dom na dożycie ! MA DOM !
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Gdy tylko zobaczyłam, jak Jaśmin się zachowuje, od razu pomyślałam o Haraldzie. Nigdy nie zapomnę, jak Harald nie chciał wyjść ze mną na spacer, a potem dreptał obok mnie bez życia. Za godzinę skonstruuję jakiś tekst do ogłoszeń. Teraz czeka nas operacja "zniesienie po schodach 45 kg psa", a potem udawanie przed wszystkimi wokół, że w naszym ogrodzie nie ma wcale kolejnego psa. Duży, kudłaty, owczarkowaty ? A skąd, coś się Państwu pomyliło ;) -
[SIZE=3][FONT=Times New Roman][SIZE=4][SIZE=5]3873 dni. [/SIZE][/SIZE][/FONT][SIZE=4][/SIZE][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=4][SIZE=3][FONT=Times New Roman] 127 miesięcy.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] Prawie 11 lat.[/FONT][/SIZE] [/SIZE] [FONT=Times New Roman] [SIZE=4]Wyobraź sobie 11 lat spędzonych w ciasnym boksie. Minimum egzystencji. Repertuar kilku czynności – sen, spożywanie posiłku, dwa kroki w jedną stronę, dwa kroki w drugą. Świat za kratami, zniekształcony, pokawałkowany. Czasem słońce, czasem deszcz, czasem … w końcu ta jedyna oznaka zmian także przestaje mieć znaczenie.[/SIZE][/FONT] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Wyobraź sobie te monotonne, puste, smutne 11 lat. Wyobraź sobie, że po tych 11 latach nagle przechodzisz na „drugą stronę lustra”. Kim wówczas jesteś ?[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Jaśmin od 11 lat przebywa w warszawskim schronisku na Paluchu. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Jest to rekord – przeraźliwie smutny rekord.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Jaśmin przeżył swe życie jak we mgle. Nigdy nie zaznał ciepła i dobra, nie poznał zapachu trawy, dotyku przyjaznej ludzkiej ręki, spokoju domowej przystani.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Ten pies nie ma i nigdy nie miał niczego, co mogłoby być pocieszeniem.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Ten pies ma swój własny wewnętrzny świat – i tylko tyle.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Ten pies nie wie, że może być inaczej.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] A jednak przypadek sprawił, że ktoś go zauważył – po raz pierwszy od 11 lat. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] I wolontariusze schroniska spojrzeli w oczy psu, który umarł za życia.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Tego spojrzenia się nie zapomina. Ono prześladuje w snach.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Zaczęło się od przypadku … reszta należy do nas. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Nie wiem, ile jeszcze czasu mu zostało. Ale wiem, że można sprawić, aby jego ostatnie chwile były godne.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Jaśmin jest spokojny, subtelny, zrezygnowany. Doskonale pasuje do niego określenie „autystyczny”. Ale w tej skorupce tli się życie. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Po drugim w jego życiu spacerze nie chciał wrócić do schroniska. Zaparł się – stanął przy furtce i patrzył błagalnie. Musiałam ciągnąć go z powrotem do klatki. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Był to jeden z najgorszych widoków w moim życiu. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Pomóżcie zabrać Jaśmina do miejsca, gdzie będzie mógł odejść szczęśliwy. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Jedna z wolontariuszek zadeklarowała, iż będzie finansować jego leczenie, jeśli będzie konieczne.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Potrzebny dom na dożycie – DT, DS … [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman] Nie pozwólmy mu zgasnąć …[/FONT][/SIZE] [/SIZE] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/5362/jasmmm.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/7265/jasmin3.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3421/jasmin1.jpg[/IMG]
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Dada M replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Zagłębie parów jest w schronisku na Paluchu :) Oto kolejny kandydat, Tadeusz nr 2776/08. Przegubowiec, mix owaczarka niemieckiego, wyjątkowo krótkie łapy. Przyjazny, energiczny i silny. [URL]http://img510.imageshack.us/img510/3898/tadek.jpg[/URL] [URL]http://img121.imageshack.us/img121/3898/tadek.jpg[/URL] -
Oby u Florka było lepiej niż u nas. Niestety, szczegółowe badanie wykazało, iż Lord ma spondylozę i spondyloarthrozę. Możemy stosować jedynie leczenie objawowe, podawać sterydowe leki przeciwzapalne i witaminy z grupy B. W tym wypadku muszę zwrócić honor lekarzom z Palucha, bo dokładnie takie leczenie zastosowali, więc nagła poprawa u Lorda jest zapewne związana ze zwiększeniem komfortu psychicznego. Lord jednak jest staruszkiem. Zdaniem dr Sławskiego nadchodzą jego ostatnie chwile. Możemy jeszcze rozważyć operację kregosłupa, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że Lord jej nie przeżyje.
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Kawa już wyjechała z hotelu - jutro jedzie do DT :) A ja namieszałam przy sprawach finansowych - rozjaśniam : Pani Henryka ofiarowała Kawie 200 zł. Z tych pieniędzy 20 zł poszło na hotel, na odrobaczenie, odpchlenie i szczepienie (tu nie wiem, ile dokładnie, jutro zapytam, ale sądzę, że ok. 100-115 zł), a za resztę Kawa jutro zostanie zachipowana (na moją wyraźną prośbę, mam fobię na punkcie psich ucieczek). Za tydzień sunia pojedzie na zabieg sterylizacji - to finansujemy z zebranych na dogo pieniędzy. Koszt zabiegu - 200 zł. Fundacja zapewnia transport i karmę. Dokładne rozliczenie wkleję do pierwszego postu jutro. A panu x koniecznie trzeba odebrać tę sunię, która siedzi w klatce z samcem i tę, która jest na łańcuchu, gdyż jest podejrzenie ropomacicza. -
Clo - napisz mi na priv, jakie są fundusze dla Tytusa - APSA przypomniała mi o fajnym hoteliku z ogrzewanymi boksami, ale miesięcznie trochę kosztuje. Może brakującą resztę uda się dozbierać na dogo.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ok, teraz relacja, a jak przeczytacie, to mogę wykasować, bo w końcu to wątek Florka ;) Noc była koszmarna. Lord wył, próbował bez powodzenia wstawać, więc wył jeszcze bardziej obłąkańczo. Reszta psów z podniecenia chodziła po ścianach. Kotka ma zapalenie pęcherza - ponoć reakcja stresowa (właśnie wróciła od weta). Tylko szynszyla zachowała zimną krew. Pojechaliśmy rano do weterynarza pełni czarnych myśli. Dr Wojtczak obejrzał Lorda (okazało się, że nie widzi na prawe oko, na lewe kiepsko, i jest głuchy/przygłuchy). Podjęliśmy próbę postawienia psa na cztery łapy. I - Lord stanął. I stał. Okazało się, że o żadnym umieraniu nie ma mowy. Wróciliśmy do domu - postawiliśmy Lorda w ogrodzie, pół godziny go strzygłam. A potem Lord zaczął chodzić - w zasadzie człapać. Wypuściliśmy do niego Zuzę i Maszę. Wtedy Lord zaczął się usmiechać ;) Norbert właśnie wraca z Warszawy od dr Stawskiego - jeszcze nie mam konkretnych informacji, poza tym, że Lord był tak przerażony badaniem rtg, że później uciekł Norbertowi na trawniku przed kliniką - i próbował biec :)
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Kawa przez cały dzień nie wyszła z budy. Ale ... proszę o kciuki ... jest szansa na DT dla niej :) -
Nie mogę edytować postów, więc nie zmienię tematu. Tytus szuka DT lub miejsca w hotelu - są na to fundusze ! Wszystkich zaglądających na ten wątek prosze o informacje o wolnych miejscach w płatnych DT, hotelach itd.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Norbert wychował się z psychicznie niezrównoważonym owczarkiem niemieckim Frycem - który np. pozbawił Norberta kawałka ucha. Ale Norbert był w nim zakochany. Podziwiam jego rodziców, że Fryc przeżył u nich tyle lat. Był znajdą i bardzo mądrym, fajnym psem - tylko że raz na jakiś czas mu odbijało - i atakował. Nauczyli się przewidywać niebezpieczeństwo i łagodzić jego zachowanie. Fryc zmarł na raka jako senior. Myślę, że Lord jest do Fryca bardzo podobny ;) A na wątku Kawy jeszcze nic nie napisałam, żeby nie zapeszać :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Oto Lord dzis, gdy jechał do domu : http://img39.imageshack.us/img39/4227/florian.jpg Gdy na mnie ptrzy, jestem przekonana, że gdyby był w stanie się podnieść, z chęcią by mnie zagryzł ;) Ale to ukochany pies Norberta. I jest z nim naprawdę źle. Tak jak pisałam Ci na priv - już wszystko jedno, gdzie - DT, hotel itd. - Tytus musi opuścić schronisko, już nie mogę znieść jego widoku, gdy tak czeka, czeka i czeka. Astaroth ma miec nowe boksy w grudniu ? Może u niej się uda ? Tym bardziej, że miejsce dla Kawy (tfu, tfu, na psa urok) nie będzie już chyba potrzebne :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with: