-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Doggy dziś był w świetnej kondycji. Myślę, że przed nim jeszcze wiele lat życia, nawet w schroniskowych warunkach radzi sobie bardzo dobrze. Z Grubciem gorsza sprawa, bo widać po nim, że to już raczej późna jesień jego życia. Jeśli hotelik - to chyba należy nastawiać się, że dożywotnio. A z tym wątkiem chodziło mi o to, że to Magdyska najlepiej orientuje się, jakie kłopoty zdrowotne ma Grubcio, jakie przeszedł operacje itd. i to raczej ona kontrolowałaby ewentualną zbiórkę funduszy Ale ogólny wątek mogę założyć, potem można doszlifować pierwszy post. Dziś pod koniec dnia schronisko odwiedzili ludzie, którzy szukają samca, towarzysza dla swojej płochliwej suczki. Pies ma być w miarę odważny (trochę szczekać, bronić terenu), a przy tym opiekuńczy w stosunku do suń. Najlepiej średnich rozmiarów, wiek nie jest istotny (tzn. nie staruszek, ale pies w wieku 7 lat jest ok). Mają się ze mną skontaktować, zaproponuję im Doggiego, ale obawiam się, że będzie trochę za duży. APSA - masz jakieś propozycje ?
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Dzień po adopcji Kawa uciekła z DS. Podczas spaceru. Tego bałam się najbardziej. Psiak zabrany ze strasznych warunków tak bardzo przywiązuje się do DT ... Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, jak można pozwolić wymnąć się psu, który ma szelki, obrożę i o którym wiemy, że trzeba go pilnować, bo pierwsze dni po adopcji są najtrudniejsze. Kawa została odnaleziona - odłowiła ją Straż Miejska w centrum Warszawy (sunia biegła z Bielan w kierunku południowym, prawdopodobnie na Stegny, tam gdzie jest jej DT). Jeszcze nie wiem, jak zakończy się sprawa. Pani Ewa, która udzieliła Kawie DT, bardzo pokochała sunię i strasznie przeżywała jej ucieczkę. Więcej informacji będę mieć wieczorem. -
Niestety, nie dostałam ani jednego maila czy też telefonu w sprawie Tytusa. Clo - mogę założyć Grubciowi wątek, ale chyba rozsądniej byłoby, żeby pilotowała to jego wolontariuszka. Może Magdyska25 była zapracowana, daj jej szansę ;)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Dada M replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='clo']ale z dobrych wiesci dla kiary szykuje sie dom w lodzi!:)[/QUOTE] Super. Wreszcie Kiara przestanie terroryzować Tytusa :cool3: -
Tytus w górę ! Pokaż się, niech ktoś Cię wypatrzy :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Świnka ma już jakiegoś nowego kolegę w pokoiku ? Jeśli sunia ma wzór ogłoszeń adopcyjnych, prześlijcie mi proszę - po świętach odwiedzę kliniki wet. i rozwieszę ogłoszenia. Ostatnio większość adoptujących to ludzie, którzy znaleźli ogłoszenia w gazetach lub w lecznicach :cool3:
-
[quote name='APSA']Czyli suma się zgadza :diabloti:[/QUOTE] Czyli nie ma problemu :diabloti: Ja nie wiem, o co tym wolontariuszom chodzi :roll: To mi przypomniało sytuację sprzed kilku miesięcy - zgłosiłam do biura, że Łajka od ponad miesiąca nie ma budy. Zamiast dostawić budę do boksu dogadujących się psiaków, przenieśli Łajkę do innej klatki :eviltong:
-
Clo - specjalnie dla Ciebie : Dogi jest jednym z 4 psiaków spoza geriatrium, którym chciałabym pomóc jak najszybciej. On jest w najlepszym stanie - pozostałe trzy: Pastel, Chojrak i Lennon wyraźnie marnieją podczas tej zimy :shake:
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Natalia wczoraj przesłała zdjęcia Tytusa : Czyż nie jest śliczny ? :loveu: Clo - Grubcio po tej operacji czuje się odrobinę lepiej, co nie zmienia faktu, że obecne warunki w schronisku na pewno mu nie pomagają. Bardzo żałuję, że na daną chwilę nie możemy mu pomóc, to taki kochany psiak. Daj znać, jeśli w najbliższym czasie będziesz jechać do Natalii.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Dziś Kawa została adoptowana. 2 godziny temu rozmawiałam z Moniką z fundacji Przytul Psa (Monika, podobnie jak ja, wciąż ma u siebie w DT synka Kawy - pozostałe 3 szczenięta znalazły już DS). Dziś Kawę odwiedziła Pani zainteresowana jej adopcją. Wizyta przebiegła pomyślnie i Kawa została zawieziona przez Monikę do nowego domu w Chomiczówce. Rodzina z 6-letnim dzieckiem, wcześniej w domu były 2 psy, które dożyły sędziwego wieku. Kawa będzie jedynym psem w rodzinie (oprócz niej są tylko 2 chomiki ;) ). Monice bardzo podobała się nowa rodzina Kawy i warunki. Na początku nowego roku przeprowadzona zostanie wizyta poadopcyjna - prosiłam Monikę, żeby wówczas wykonane zostały zdjęcia (jeśli będę mieć możliwość, postaram się pojechać tam sama jeszcze przed Sylwestrem). Teraz trzymajmy kciuki, aby wszystko było dobrze. Kawa ma chip, adresówkę i szelki, mam nadzieję, że nie przyjdzie jej na myśl ucieczka. Z tego, co wiem, w nowym domu położyła się pod choinką i zasnęła. Jeśli za kilka dni także będzie ok, myślę, że możemy zacząć świętować :) Dziękuję wszystkim za odwiedzanie wątku i wspieranie decyzji o zabraniu Kawy :) -
Dziś zamiast spacerów była akcja słoma i gar ciepłego jedzenia. Na spacery załapało się tylko kilka psiaków, w tym Chojrak, który strasznie schudł i bardzo mizernie wygląda. Niektóre psiaki tylko wychylały zasoplone nosy z bud. APSA - zrobiłam obchód po schronisku, Adora troszkę zdziczała bez Harietty. Gdy się do niej podejdzie i "porozmawia", znów staje się przymilna. Nie widziałam innych psiaków w tej klatce, może uznały, że w ogóle nie warto do mnie wychodzić ;) Mogłabyś jutro dosypać słomy Jazgotce? Sprawdzałam, miała dziś jeszcze, więc uznałam, że są pilniejsze przypadki, ale jej też się przyda więcej. Na razie w boksie jest tylko Jazgotka i Dżok. Pod koniec dnia spotkała nas niespodzianka - pies na pętli przypięty do krat jednego z boksów w schronisku tymczasowym. Na szczęście rozpoznałam w nim Radzia i zaprowadziłam go do jego budy. Miałam dziwne wrażenie, że mogliby o nim zapomnieć.
-
Mizainko było 3-godzinne, więc od cioci Małgosi Tytus dostał co najmniej kilkadziesiąt głasków ;)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='anett']Dzisiaj Tytus był w ofercie; może jakiś telefonik..?? Niestety nie. Ale za to dziś Tytus miał gościa :p Był w bardzo dobrym humorze, bawił się moimi guzikami przy swetrze i zmusił mnie do podzielenia się z nim ciasteczkiem. Tytus i królik :
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jak dla mnie to nie jest żaden argument - "kiedy kaukaz podrośnie" - nie ma w tym żadnej logiki. Skoro psy lubią się teraz, co zmieni te kilka miesięcy ? A może ta Pani myśli nie o miesiącach, a latach ? Takie odwlekanie działań w czasie jest po prostu samooszukiwaniem się, na ogół nie prowadzi to wcale do finalizacji zamierzeń. Też uważam, że najlepszą opcją byłoby, gdyby Ci ludzie wzięli Rudzię do siebie, choćby na DT, a karma i leczenie załatwiane byłyby przez ludzi z dogo. Ale jeśli ta Pani nie chce przystać na taką opcję, to główny dowód, że tak naprawdę nie myśli poważnie o zabraniu Rudzi do siebie. Psy przystosowują się do różnych warunków, więc nie wątpię, że Rudzi pod pewnymi względami jest dobrze tam, gdzie aktualnie przebywa. Ale czy to oznacza, że mamy skazywać młodą, śliczną, delikatną suczkę na życie na ulicy ?
-
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
Dada M replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki za Uszatka. Kilka tygodni temu adoptowaliśmy ze schroniska Lorda - owczarkowatego staruszka. Ma kręgosłup w fatalnym stanie (m.in spondyloza), ale aktualnie czuje się bardzo dobrze, choć zabieraliśmy go z Palucha, gdy był w fatalnym stanie (powiedziano nam wprost, że w schronisku nie przeżyje). Ciepły domek (dosłownie i w przenośni), w razie potrzeby odpowiednie leki i będzie dobrze, wiele psiaków z takimi problemami egzystuje w dobrej kondycji nawet latami. -
Szkoda, że z pomocą dla Grubcia nie wyszło. Zapomniałam podać paluchowemu wetowi nr boksu mini-Buby - kto wie, czy odnajdą ją po numerze, a byłoby dobrze, gdyby zajęli się tym jej guzem. APSA - pamiętaj proszę, żeby w sobotę przypomnieć im sprawę. Tytus ciągnie na spacerach ! W schronisku wyprowadzanie go było jedną z bardziej relaksujących czynności. W środę jadę go odwiedzić :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Młoda suczka z Grójca - całe życie bezdomna, DT=DS :)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka']Jak Kawa po sterylce??[/QUOTE] Kawa czuje się dobrze. Były jakieś drobne problemy (bardzo niska krzepliwość krwi), ale minęło już kilka dni od zabiegu i jest ok. Myślę, że można już ją intensywniej ogłaszać (wciąż czekam na jej zdjęcia "domowe"). Sytuacja jest o tyle komfortowa, że DT jest bardzo fajny, pani Ewa przebywa cały czas w domu i socjalizacja Kawy przebiega bardzo sprawnie. Kawa może zostać tam tak długo, jak to będzie konieczne, choć uważam, że z każdym kolejnym miesiącem wzrasta ryzyko, iż rozstanie z DT będzie bardzo dramatyczne. Nie mam wciąż także zdjęć Azy i na razie nie zanosi się na to, by udało się sunię zabrać za badania i sterylkę :shake: -
Anett - wow ! :) Dziękuję :loveu: Oby zadzwonił ktoś zasługujący na tak wspaniałego psa jak Tytus. Ostatnio odbieram same beznadziejne telefony (np. w sprawie Marcela - szczeniak jako prezent na Gwiazdkę).
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Tytus już jest u Natalii, ma swój pokoik, a w nim do towarzystwa szczury, kawkę i królika (na widok tego ostatniego bardzo się ucieszył :diabloti:). Poznaliśmy go z Tajfunem (pies Natalii) - były dwa mruknięcio-warknięcia ze strony Tytusa, ale poza tym zachowywał się ok. Całą drogę (która była koszmarnie długa, bo spore korki i prace drogowe pozbawione sensownych znaków i objazdów) przesiedział niemalże na moich kolanach, grzejąc futro dzięki klimatyzacji. Cieszył się jak szczeniak :p Dziękuję bardzo AlinieS za opiekę nad Tytusem i cierpliwe znoszenie jego kaprysów - Tytus nie chce jeść suchej karmy, musiał otrzymywać gotowane jedzenie. Poza tym był bardzo grzeczny. Dziękuję też AlinieS i Astaroth za elastyczność i wyrozumiałość - godzinę przyjazdu do każdej z nich przekładałam chyba 5-krotnie, by do punktu docelowego dotrzeć dopiero po 21. Co do transportu - oczywiście nie udało mi się na ostatnią chwilę niczego załatwić, więc musiałam wykorzystać Norberta, który cały weekend spędził w rozjazdach i na dodatek miał dziś o 21.30 firmową wigilię, a wyruszyliśmy do Popielarni grubo po 17, tuż po tym, gdy wrócił z Warszawy (jako że Norbert miał kilka dni temu wypadek samochodowy, drzwi w samochodzie nie do końca się domykają). Od początku podróży towarzyszyło nam pewne napięcie :diabloti: Na firmową wigilię Norbert spóźnił się prawie 1,5 godziny :oops: Ale udało się. Co więcej do miejsca, gdzie mieszka Natalia, dojeżdżają z Warszawy pksy - będę mogła czasem po zajęciach odwiedzać Tytusa. W domu jest kilka suczek, więc Tytus będzie zachwycony.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='morisowa']Co słychać u Lorda?[/QUOTE] Lord ok. Oswoiliśmy się ze sobą na tyle, że miałam już zaszczyt poznać na swej lewej stopie siłę jego szczęk :p Poza tym incydentem jest nieszkodliwy. Czasem tylko włącza mu się kilkugodzinny tryb monotonnego szczekania - jeśli za dnia, nie jest źle, bo opanowaliśmy już w pewnym stopniu sztukę wyłączania na określony czas pewnych zmysłów. Gorzej, jeśli zaczyna o 3 rano i kończy o 8, wtedy troszkę się nie wysypiamy :eviltong: Od kilku dni nosi gigantyczny abażur - gdy się porusza, szura nim o ściany i obija meble. Nosił mniejszy, ale tamten nie uniemożliwił mu do końca wygryzania sobie tylnych łap, więc musi się pomęczyć, póki rany się nie zagoją. Psychicznie trzyma się wspaniale. Lwią część czasu spędza z nami w sypialni, gdy nas nie ma wreszcie może wybrać swoje tak naprawdę ulubione miejsce, czyli znacznie chłodniejszy salon. Ale dzielnie znosi niedogodności ciepłej sypialni, by tylko być jak najbliżej nas. Nieustannie domaga się pieszczot i przytulania - potrafi w środku nocy przyczłapać do łóżka i ocierać się o nas tak długo abażurem, aż ktoś w końcu raczy go przytulić. Nie lubi szynszyli - chyba kojarzy mu się z wypasionymi szczurami z Palucha ;) Reszta psiaków czuje przed nim respekt. Ćwiczą się w skokach w dal i wzwyż przez Lorda, tak by do perfekcji opanować sztukę bezkolizyjnego omijania go. Chronią się przed nim na łóżku (nie to, żeby wcześniej nie traktowały łóżka jako legowiska - teraz po prostu mają dodatkowy powód ;)) [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/4223/ozkojpg.jpg[/IMG]
-
Anett - wspaniałe ogłoszenie ! Pięknie dziękuję :) Tylko niestety Tytus jest starszy - ma co najmniej 9 lat. Tytus już jest w DT ! Kosztowało to sporo nerwów i zamieszania, ale było warto :) Więcej informacji za chwilę.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
APSA - Dogi jest najukochańszym psem na świecie :mad: Po prostu tęsknił, bo nie wychodził od trzech tygodni :eviltong: Mi też nie udało się odwiedzić staruszków z geriatrium :shake: A wydawało mi się, że miałam tak dużo czasu :razz: Clo - badałaś już krew Gepetta ? Zapraszam na bazarek dla Tytusa - porfele i broszki z filcu projektowane i wykonane przeze mnie oraz świąteczne bombki wykonane techniką decoupage : [url]http://www.dogomania.pl/threads/175502-Handmade-bombki-decoupage-porfele-i-broszki-z-filcu-na-hotel-Tytusa[/url]
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with: