Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Wątek kolejnego staruszka z Palucha : http://www.dogomania.pl/threads/177091-Dobermanowaty-Chojrak-z-Palucha-z-kaA-dym-dniem-jest-go-coraz-mniej?p=13833553#post13833553 Pomóżcie proszę w ogłaszaniu, Chojrak od ponad 3 lat marnieje w schronisku.
  2. Marzec 2012 - Już po operacji - udało się :) Sierpień 2011 - Chojrak może mieć nowotwór jąder, nie można go wykastrować - ledwo przeżył próbę znieczulenia ogólnego. Zbieramy fundusze na badania (usg jąder, usg jamy brzusznej, rtg) we Wrocławiu - musimy dowiedzieć się, jak można mu pomóc. EDIT luty 2011 - Chojrak jest bardzo szczęśliwy w DT u Kikou. Niestety, od lutego mamy tylko 110 zł deklaracji stałych. Potrzebujemy pomocy przy ogłoszeniach, bazarkach, każdy rodzaj wsparcia finansowego jest bardzo ważny. Od 1 kwietnia 2010 roku Chojrak przebywa w hoteliku u Kikou (wcześniej spędził ponad 2 miesiące u ZuziM). U ZuziM przebywał w kojcu sponsorowanym - pewna dobra osoba wpłacała co miesiąc 200 zł. W związku ze zmianą miejsca - Chojrak stracił dofinansowanie. Teraz brakuje 200 zł deklaracji stałych, prosimy o wsparcie. Chojrak jest jednym z wielu psów w schronisku. Kolejnym, który pomimo wielu atutów nie miał szczęścia i od ponad 3 lat nie znalazł nowego domu. Chojrak to piękny pies, mieszaniec rasy doberman. Na ogół psy tej rasy szybko znajdują nowe domy. Chojrakowi się nie udało. Może dlatego, że pobyt w schronisku bardzo go przygnębia i praktycznie prawie wcale nie wychodzi z budy. Może jest za mało dobermanowaty dla wielbicieli rasy i zbyt ładny dla tych, którzy przychodzą do schroniska z zamiarem adopcji biednego psa bez szans ? Powoli Chojrak staje się takim właśnie psem bez szans ! Ma już ok. 9 lat, jest delikatny, chudnie i marnieje podczas tej zimy, a mrozy bardzo dotkliwie dają mu się we znaki. Traci nadzieję ... nawet spacery już tak bardzo go nie cieszą ... on się powoli poddaje. Chojrak jest subtelny, spokojny, mądry, dobrze wychowany, ładnie chodzi na smyczy. Nie ma w nim cienia agresji, pozwala się zdominować nawet dużo mniejszym psiakom i suczkom. Akceptuje suczki i samce. Po spacerach nie chce wracać do boksu, zapiera się przed bramą schroniska i tylko patrzy błagalnie, prosząc o litość. Musimy go nieść na rękach do jego klatki :shake: Proszę o pomoc w ogłaszaniu Chojraka wszędzie, gdzie to możliwe - wierzę, że ten starszy psiak o wspaniałym charakterze ujmie kogoś na tyle, by swe ostatnie lata spędzić w kochającym domu. Jest miejsce dla Chojraka w kojcu u ZuziM. Nie ukrywam, że ideałem byłby DT lub ciepłe pomieszczenie ... to w końcu wychudzony, kruchy senior o krótkiej sierści. Może jeśli połączymy siły, uda się znaleźć dla Chojraka wymarzony DS. Tak Chojrak wyglądał zimą 2008/2009 : A tak zimą 2009/2010 : A tak wygląda w DT u Kikou :) DEKLARACJE STAŁE : Magdyska25 - 10 zł (?) Malibo57 - 50 zł Maruda666 - 20 zł Monika z Katowic - 15 zł Ania_to_ja - 20 zł [SIZE=2](od XII 2010) Florentynka - 5 zł (?) Razem: 105 zł Aga-33-76 - 10 zł (II-XI 2010) Katarzyna004 - 40 zł (I-VI 2010) Olga5 - 5 zł - (II-XI 2010) Groosia - ok. 80-100 zł (II 2010-X 2011)
  3. Ellig - bardzo dziękujemy za rzeczy dla Grubcia. Jesli wszystko jutro pójdzie dobrze, tfu, tfu - Grubcio zaczyna nowe życie ;)
  4. APSA, morisowa - przygotujcie proszę propozycje starszych psów, które mogłby mieszkać w kojcu w hoteliku u ZuziM. Clo ma tam miejsce stałe, pewna Pani płaci 200 zł miesięcznie za ten kojec - kojec w całości kosztuje 350 zł, mogą w nim mieszkać 2 psy. Musielibyśmy uzbierać 150 zł deklaracji, żeby 2 psy z Palucha miały na starość substytut domu. Ja na razie myślę o Chojraku (mix dobermana), bo bardzo cierpi w schronisku i chudnie tej zimy (a może gdyby go doprowadzić do ładu, to DS udałoby się znaleźć) i o Bambim, bo już 6 lat czeka. Mogą być zarówno psy, jak i suczki. Możemy wybrac jednego dużego i jednego małego psa.
  5. Mix dobermana z Palucha - Chojrak. Jest w schronisku już ponad 3 lata. Subtelny, delikatny, trochę nieśmiały, bardzo męczy się w schronisku. Akceptuje samce i suczki. Ma ok. 9-10 lat. Po spacerach nie chce wracać do klatki, trzeba go wnosić na rękach. On bardzo cierpi. Na dniach założę mu wątek. Rozważamy, czy nie zawieźć go do hoteliku u ZuziM, będą potrzebne deklaracje. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8800/001ssu.jpg[/IMG]
  6. O, widzę, że AlinaS też zajrzała na wątek, u niej też będzie psiakowi dobrze. Nie ma co się bać, po to są deklaracje stałe, by pies był zabezpieczony finansowo na dłużej.
  7. Skontaktujcie się z Astaroth, ona prowadzi hotelik dla psów blisko Warszawy i ma kilka miejsc u siebie w domu (tzn. teraz wolnych nie ma, ale zapiszcie się na razie). Cena oscylowałaby w granicach 300 zł. Dla tak przerażonego malucha chyba tylko DT ... Bezpłatne wszystkie zajęte, więc trzeba zbierać dla szczeniora deklaracje.
  8. DaSilva - dziękujemy ;) Wszystkim nam marzy się ta kanapa dla niego. Jesli ktoś miałby do oddania jakieś koce dla Grubcia - można je dostarczyć dziś lub jutro do restauracji Zachcianek na Miedzianej 7, w okolicach hotelu Sobieskiego.
  9. Mamy podejrzenia, że może nie do końca go wykastrowali (Lord był wnętrem), bo interesuje się Maszą w dość jednoznaczny sposób ;) Wylizuje cały jej pyszczek, czesto trwa to dobre 15 minut, potem ją skubie, a potem ... Ale niestety dla niego, Masza jest wysterylizowana :)
  10. Teresa napisała, że całą sumę przeleje na konto Magdyski, więc albo Ty albo Magdyska przeleje potem pieniądze _Larze.
  11. Ok, ustalimy wszystko wieczorem, ja muszę już biec. (Najlepiej niech clo Ci przeleje z tych 95 zł już wpłaconych). Pamiętajcie proszę o sprawie karmy - Magdyska ma nr do Ellig, która chce podarować Grubciowi karmę, potrzebny transport z Żoliborza do centrum.
  12. He, he ... my też :) A tu Lord z dnia na dzień ma się coraz lepiej. Wczoraj przegonił Marcela przez całe mieszkanie, bo Marcel przerwał mu rytuał całowania Maszy ;)
  13. Słuchajcie, Magdyska chce jechać po tę karmę metrem, pomóżcie jej proszę, niech nie dźwiga tego worka przez pół Warszawy. Karmę można odebrać do 19 z okolic placu Wilsona i zawieźć do centrum - okolice hotelu Sobieskiego, restauracja Zaścianek (można zostawić komuś z barmanów i zaznaczyć, że to dla Pani Agnieszki, właścicielki). Nr tel do Magdyski - 609266951
  14. Super :) Podam Ci na PW nr tel do Morisowej, ona poprowadzi adopcję Grubcia. Nikt nie dzwonił do Magdyski, przed chwilą z nią rozmawiałam. Ona też nie może odebrać tej karmy, bo nie ma samochodu. Wpisuję wpłaty do pierwszego postu.
  15. _Lara - tak, tylko nie mam pewności, czy TERESA BORCZ już nie wpłaciła tych pieniędzy na konto Grubcia, jeśli tak, clo albo Magdyska25 przeleją Ci odpowiednią kwotę. Kto może odebrać karmę z Żoliborza i zawieźć do centrum, na Miedzianą 7 lub na Kabaty do clo ? Proszę o pomoc, ja poruszam się komunikacją miejską i nie wyobrażam sobie siebie dźwigającej 15 kg worek karmy od Żoliborza do Zalesia.
  16. Katarzyna005 i Sylwija - dziękujemy pięknie :) Grubcio w metrze - skoro nastał dla niego taki czas cudów, to może zadzwoni ktoś sensowny w jego sprawie ?
  17. Ninti - już wysyłam PW.
  18. Każdy z deklarowiczów dostał na PW dane do przelewu ? Nr konta Magdyski25 jest w 1 poście. TERESA BORCZ - bardzo dziękuję za opłacenie allegro, _Lara - za wykonanie :)
  19. Ponawiam pytanie - kto może odebrać karmę z Żoliborza i zawieźć na Kabaty albo do mamy clo do centrum - ul. Miedziana 7 ?
  20. Malibo57 - pięknie dziękuję :) Już wysyłam Pw.
  21. Grubcio dostanie od Ellig 15 kg karmy, więc na najbliższy miesiąc wystarczy. Brakuje nam trochę stałych deklaracji (55 zł + karma). Kto mógłby odebrać karmę z okolic placu Wilsona i dostarczyć clo na Kabaty ?
  22. Clo - prześlij proszę _Larze pieniądze za allegro.
  23. mamamuminka - dziękujemy :) Już wysylam PW.
×
×
  • Create New...