-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
"i zaczela sie walka na smierc i zycie z innym psem" Hmm, mam wrażenie, że gdyby to była walka na śmierć i życie, efektem nie byłyby tylko rany na łapie - jeśli oczywiście mówimy o tej samej sytuacji, ale wydaje mi się, że jednak chodzi o scysję Kropek vs. Parys.
-
Z tego, co wiem, w niedzielę amstaff zaatakował Parysa - jego wolontariuszem jest Krzysiek. Psy szybko rozdzielono, Parys ma pogryzioną łapę.
-
Liczą za dwie. 25 zł (to już ze zniżką dla fundacji) za jedną, czyli za dobę 50 zł. Śpią w boksach umieszczonych w domu, więc na razie chociaż uniknęły bud i kojca. Plusem jest to, że hotel jest położony kilka kilometrów od naszego mieszkania, więc będziemy je odwiedzać. Minusem - wiadomo, cena. Rozstanie było koszmarne. Do hotelu udaliśmy się pieszo - więc sunie miały długi spacer, były zmęczone i szczęśliwe. Ale po umieszczeniu ich w boksie, wyły i wyły. Straszne. Czuję się winna, że nie udało mi się znaleźć im domu. Generalnie, czuję się fatalnie. One pewnie też. Masza za nimi tęskni. Fundacja uzyskała zapewnienie, że przez kilkanaście dni hotel dla suń zostanie opłacony z funduszy miasta. Co będzie dalej, nie chcę sobie nawet wyobrażać.
-
Dzisiejsze, buduarowe fotki : [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/172/sadza.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/8743/sadza2.jpg[/IMG] Masza - mistrzyni drugiego planu : [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/8115/sepia.jpg[/IMG] [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/8244/sadzsepiamasza.jpg[/IMG]
-
Już ma dom ! Piękny miś do budy, na łańcuch, na stróża nocnego ?
Dada M replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Ja go widziałam z daleka, nie pamiętam już, czy w sobotę czy w niedzielę. Czekał. Dobrze, że ma fajną opiekunkę. W sektorze 2 mam pod opieką klatkę, do której dodano ostatnio panicznie przestraszonego psa - nie daje się złapać, kiedyś siedziałam z nim godzinę w boksie, pozwolił się głaskać, ale na widok smyczy zaczął uciekać jak szalony. Przynajmniej jest tam opiekun, z którym mogę porozmawiać o tych psach (niestety, on też nie dał rady psiaka złapać). Ale o psy z tej klatki jestem spokojna, wiem, że opiekun o nie w miarę dba. Norbert ma pod opieką Lorda, puchatego mixa owczarka niemieckiego, który ma na koncie chyba z 30 pogryzień - i nie znosi większości kobiet (a że wygląda słodko, to już kilka razy w ostatniej chwili odciągaliśmy panie, które "chciały dotknąć tego słodkiego misiaczka"). Na spacerach i wobec innych psów Lord to straszna ciapa i też musi 10 razy przemyśleć "czego właściwie chciał ten wyrywający się w moją stronę amstaff ? Pobawić się ?" Parys faktycznie jest trochę pechowy - pamiętam, że kiedyś oprowadzałam po schronisku miłe panie, które lubiły puchate misie i chciały adoptowac domowego psa, który miałby dostęp do dużego ogrodu. Parys się spodobał, ale ostatecznie casting wygrał inny pies. -
Na Paluchu szczenięta dość szybko znajdują domy. W gorszej sytuacji jest np. schronisko w Józefowie. Ale faktycznie, jeśli chcesz pomóc, to szczenięta, które wskazał KWL, właśnie tej pomocy potrzebują. Poza tym wyrosną na piękne psy - wystarczy przyjrzeć się ich mamie ;)
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
Dada M replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Ja jestem z okolic Piaseczna. Jeśli Fiodor dotrze do Piaseczna/Zalesia Dolnego - możecie być spokojni, fundacja "Przytul Psa" kolekcjonuje psiaki z tych okolic [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_cool.gif[/IMG] -
Jest szansa na adopcję Sepii - żałuję, ale chyba trzeba będzie jednak rozdzielić sunie, jeśli choć jedna z nich może mieć dobry dom. Zobaczymy. Nie mają szczęścia - już kilka osób dzwoniło, pytało, umawiali się na spotkania, chcieli adoptować obie sunie - i zawsze wycofywali się na kilka dni przed adopcją. Jeśli Sepia nie zostanie adoptowana, sunie jadą do hotelu, także wciąż zbieramy na ten cel fundusze.
-
Najgorsze jest to, że ja dowiedziałam się przypadkiem o tym, że to Kapitan jest sprawcą pogryzienia. Rozmawiałam wczoraj z wolontariuszem Kapitana - chciałam, żebyśmy podzielili się obowiązkami i chciałam dowiedzieć się, jakie są ich obserwacje odnośnie pary Tytus-Kapitan. I wolontariusz powiedział mi, że ostatnio, też zupełnie przypadkowo, ktoś odkrył przed nim okoliczności pogryzienia. Tytus przebywał wcześniej przy budzie niedaleko boksu Kapitana. Kapitan dopadł go albo kiedy uciekł z klatki, albo gdy ktoś go z niej wyprowadzał i nie utrzymał smyczy (Kapitan to bardzo silny pies). Oczywiście, to dość typowe, że niektóre samce wychodzące na spacer szczerzą kły i wyrywają się do psów budowych (miałam podopiecznego, który zawsze miał w klatce jakiegoś innego dużego samca i zawsze się dogadywali, a podczas wychodzenia i wchodzenia do schroniska mój podopieczny tak agresywnie wyrywał się w stronę innych psów, że raz nawet powalił mnie na kolana). I mam nadzieję, że Kapitan to trochę ten typ "moge zagryźć Cię, jeśli jesteś poza moją klatką, ale gdy już w niej jesteś i Cię znam, to nie zrobię Ci krzywdy". Co nie zmienia faktu, że ich wspólny pobyt związany jest ze zbyt znacznym i bezsensownym ryzykiem - skoro są inne boksy, gdzie jest wolne miejsce dla Tytusa.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Dada M replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo, co się dzieje z sunią Polną "Murką" pokazywaną na 2 stronie wątku w poście nr 20 ? [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8915/20627912gu8.jpg[/IMG] -
Kolejny taki proszący sztukmistrz jest w biurze adopcji. Dziś, gdy wchodziłam tam po kask, psiak przybrał czarodziejską pozę i im bardziej i im głośniej się zachwycałam, tym bardziej był z siebie zadowolony. I zastygł w tej pozie na dobre 3 minuty ;)
-
Już ma dom ! Piękny miś do budy, na łańcuch, na stróża nocnego ?
Dada M replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Przy okazji dowiedziałam się, że do suk to on jest super. Akurat opiekunka kociarni wiedziała, że Parys kilka dni siedział tylko z dobermanką[COLOR=gray] (znaczy to wiem i ja)[/COLOR] i wtedy prawie ciągle się bawiły ze sobą :loveu: Tylko potem sobotnie wolontariuszki "uratowały" dobermankę i Parys stracił koleżankę.[/quote] Hmm, to nie było tak. Pamiętam, bo sama podziwiałam, jak dobrze się dogadują. Któraś z wolontariuszek zwróciła uwagę, że w spacerowniku jest tylko jedna buda, a dwa psy (ja zawsze w takej sytuacji słyszę - "A, bo one lubią spać razem w jednej budzie" - nawet jak psów jest 6, bud 3 i widać, że boks dość konfliktowy ;)) Chwilę później przyszedł Przemek z biura adopcji i zabrał dobermankę. Widocznie doszli do wniosku, że łatwiej odjąć psa, niż dodać budę. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG] -
Już ma dom ! Piękny miś do budy, na łańcuch, na stróża nocnego ?
Dada M replied to KWL's topic in Już w nowym domu
To jest właśnie jedyny chyba mankament paluchowego psa budowego. Kiedyś na mojego Portosa rzucił się wychodzący na spacer Bullik - a Portos nie jest psem, który da sobie zrobić z ciała patchwork. Ale przy budzie nie miał szans. Uratowała go szybka interwencja opiekuna + nasze szaleńcze wrzaski, które sprowadziły ludzi. Poważna sprawa z tą łapą ? -
Wyjątkowa psiarystokratyczna Harietta - ma dom!!!!!
Dada M replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Zawsze możesz stracić cierpliwość, gdy R. zacznie machać Ci rękami przed twarzą. W moim przypadku R. najwyraźniej doszedł do wniosku, że nie założę mu nelsona, więc da upust emocjom. Ale ... w pierwszej chwili nie dostrzegł Norberta, który szedł za mną [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Za to przed biurem, gdy byłam już sama, odzyskał część wigoru. Pamiętam, że kiedyś R. zajmował się klatką w sektorze 3, gdzie byli moi podopieczni. Furtka była zepsuta i psy ciągle z niej uciekały, a ja zgłaszałam to i zgłaszałam i zgłaszałam ... R. wymyslił, że stworzy wokół zamka skomplikowaną konstrukcję z drutu, która, owszem, spełniała swoje zadanie, ale trochę, hmm, utrudniała kwestię spacerów [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_cool.gif[/IMG] Gdy kiedyś wróciłam z psami ze spaceru, usłyszałam, że jak jeszcze raz z nimi wyjdę, to założy tam kłódkę [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Ponieważ nie zdarzyła się sobota bez spaceru z psami z tej klatki, szybko zaczęłam figurować jako "ta ........... ................ .................. .................". -
Wyjątkowa psiarystokratyczna Harietta - ma dom!!!!!
Dada M replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Wiem, wiem - już jakiś czas temu dowiedziałam się od znajomej (edytowałam dane, bo odpadnie mi źródło informacji ;)), co dokładnie mówi pan R. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cooldevil.gif[/IMG] Dawno już nikt nie obdarzał mnie taką ilością aż tak urozmaiconych epitetów :p R. chyba właśnie zajmuje się 13-nastką. Tak więc okazji do nawiązywania burzliwych kontaktów będzie sporo [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/wink333.gif[/IMG] -
Jeszcze kilka wczorajszych fotek Tytusa : Teraz, gdy jestem zrelaksowany - z półprofilu : [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/896/tyttus.jpg[/IMG] Teraz, gdy śmieję się z wdziękiem : [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/7640/tytusssssssss.jpg[/IMG] A teraz - podziwiajcie moją nienaganną sylwetkę [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] : [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/1163/tytuss.jpg[/IMG][URL="http://img209.imageshack.us/img209/1163/tyuss.jpg"][/URL]
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wyjątkowa psiarystokratyczna Harietta - ma dom!!!!!
Dada M replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Właśnie, on nazywa się Rębisz. Wczoraj miałam z nim dziką scysję, która zakończyła się wizytą u dyrektora. A kropkę nad i postawi soczysta skarga na tego s...[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/chainsaw1.gif[/IMG] Ad rem - wracamy wczoraj ze spaceru z Sarą i Dogim - i cóż się ukazuje naszym pięknym oczom ? W ich boksie stoi sunia dobermanka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Wykonaliśmy błyskawiczną zamianę - wzięłam dobermankę z zamiarem zaprowadzenia jej do biura i wyjaśnienia sytuacji. Nagle - wybiegł pan R. machając dziko łapami i wrzeszcząc w niebogłosy przez jakąś minutę "Co to ma znaczyć ? Niech Pani natychmiast zabierze z tego boksu te psy ! Co Pani, do cholery, robi ?" - w tym momencie włączył się Norebrt, sugerując panu R., że jesli nie przestanie się wydzierać, za chwilę nie będzie miał aparatu do wydawania dźwięków (Norbert powiedział to krócej i użył bardzo brzydkich słów [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG]). R. spuścił z tonu, ale nijak nie dało mu się wytłumaczyć, że to on jest niekompetentnym dupkiem i wstawił nowego psa do boksu, który wcale nie jest wolny. Pomknął do dyrektora - a gdy dotarłam do biura, dowiedziałam się, że uprawiam samowolkę i przekładam psy z boksu do boksu. Po nieprzyjemnej wymianie zdań, padła propozycja, by sprawdzić w dokumentacji, jakie psy zajmują sporny boks. pan R. - gdy okazało się, co się okazać musiało - powiedział tylko "O - zwracam honor." [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG] Czuję, że nie będziemy się lubić [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_cool.gif[/IMG] -
Tytus jest bardzo łagodny, sądzę, że mógłby dogadać się z Hazardem. Poza tym wiek Hazarda wyklucza jakikolwiek poważniejszy konflikt. Zgłoszę Tytusa do tego boksu, jeśli z dobermanką nie wyjdzie.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wiesz, jeśli taki pogryziony pies ma wolontariusza - wolontariusz tak długo walczy o przeniesienie go, że w końcu pies jest bezpieczny. Bardzo martwię się o Tytusa, ale sądzę, że sytuacja nie jest patowa - przebywa z tym drugim psem już miesiąc. Jeśli Kapitan miałby go zagryźć - już dawno by do tego doszło. Na spacerze zachowują się wobec siebie ok - raczej neutralnie. Nigdy przy mnie Kapitan nie zrobił niczego, co mogłoby zagrażać Tytusowi. Tytus przytył - a więc ma dostęp do jedzenia, Kapitan go nie terroryzuje. Nie wygląda też na to, żeby Tytus teraz się go bał. Wolne miejsce w boksie czeka. Jutro Tytus powinien byc już bezpieczny.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Postaram się, żeby moja prośba dotarła bezpośrednio do dyrekcji. W biurze adopcji jest zeszyt, w którym wolontariusze wpisują swoje prośby i uwagi. Już drugi raz proszę o przeniesienie - na piśmie. Ale dopiero dziś się dowiedziałam, że to Kapitan pogryzł Tytusa, a to diametralnie zmienia postać rzeczy. Wolontariusze Kapitana też dziś informowali o całej sytuacji w biurze. Plusem jest to, że Tytus doszedł do siebie i jest w lepszej kondycji. Ma szansę się obronić w razie ataku - ale Kapitan to duży i bardzo silny pies, konflikt może skończyć się źle. Opiekun chyba tez widzi, że coś jest nie tak - Tytus i Kapitan mają schowane miski z jedzeniem do bud, a na ogół miski stoją gdzieś w kącie boksu. Musieli już w ciągu tego miesiąca walczyć o jedzenie (może stąd te nowe rany ?)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Uff ... tylko spokojnie. Oto mamy przykład doskonałego rozwiązania logistycznego - kilka tygodni temu Tytus został pogryziony, ale nie do końca było wiadomo, jak doszło do pogryzienia. Nie powiedziano mi też, który pies zaatakował Tytusa. Uwaga, uwaga ! Psem, który pogryzł Tytusa i pozbawił go fragmentu ucha jest jego obecny kolega z boksu ! Po tym, jak Tytus wyszedł ze szpitala, umieszczono go w boksie z psem, który był powodem tej szpitalnej wizyty - choć wcześniej Tytus był przy budzie i mógł tam wrócić. Zgadnijmy, czego się spodziewano ? Dlaczego ofiarę wpycha się do boksu agresora ? Zaproponowałam dziś przeniesienie Tytusa do boksu, w którym jest suczka doberman, którą wczoraj wzięłam pod opiekę. Miejsce dla drugiego psa jest. Sunia jest już wysterylizowana.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wyjątkowa psiarystokratyczna Harietta - ma dom!!!!!
Dada M replied to APSA's topic in Już w nowym domu
A opiekun ? Nie wiem, kto teraz zajmuje się tym rejonem, ale można mu powiedzieć, że psa powienien obejrzeć lekarz. Mogę poprosić też Norberta, żeby spróbował, on w miarę sprawnie wyciaga oporne psy z bud. -
Bezczelnie wkleję swoje zdjęcia, ale nie mogę się powstrzymać. Jeśli już mowa o podobieństwie : Moi drodzy, wersja dla dzieci : [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2002/maszap.jpg[/IMG] Oraz wersja dla dorosłych : [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3867/jokerdux.jpg[/IMG] Z kim mamy do czynienia ? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cooldevil.gif[/IMG]
-
Julka jest prześliczna ! Nie rozumiem - zarówno ona, jak i Tytus to piękne psy - i wyjątkowe, takich "biszkoptów" zbyt wiele w schronisku nie ma. Ludzie powinni ustawiać się w kolejce do nich. A jeszcze ta Julka to wciąż młoda sunia - jeśli trafiła do schronu 4 lata temu, musiała być wówczas dzieckiem. Jak to możliwe, że nikt jej nie wypatrzył przez te wszystkie lata ? Tytus czuje się już naprawdę nieźle - na spacerze cały czas się przytula, grzecznie pozował wczoraj do zdjęć. Zdjęto mu już bandaże z tylnych łap - sądzę, że za jakieś 2 tygodnie będą już w pełni sprawne. Trochę przytył, nabrał sił, chodzi krokiem zdecydowanie bardziej sprężystym. Niestety - chyba doszło do pierwszego konfliktu w boksie - Tytus ma ranę nieco powyżej lewej przedniej łapy, a Kapitan - łysy placek na pysku (który średnio wygląda jak rana zadana przez innego psa, muszę dziś się upewnić, co się stało).
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with: