-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Do powarkiwań przywykłam ;) Reksio to klucha, ale Misia potrafi mnie zwyzywać przy poszukiwaniach kleszczy na przykład, albo oglądaniu łapek, albo czyszczeniu dupki. Potem robi maślane oczy a ja jej mówię, że nie ma sprawy - już się nie gniewamy. Kto nie bywa w afekcie?? ;););)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jak zmarzniecie na spacerze, po powrocie do domu zwińcie się w kłębek i nakryjcie głowę swetrem ;);) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nasz kasztanowiec ma już liście wielkości dłoni ... Inne roślinki też mają się dobrze... A na Górze Hugona powoli żegnamy śnieg... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja też. Tymczasem, przy okazji sobotnich porządków, znalazłam na oknie małego zaleszczotka ;) (Neobisium) Powędrował do szklanki, pięknie zapozował a potem poprosiłam go, żeby sobie poszedł :) -
Miałam na myśli sytuację, kiedy to kot straszy a nie odwrotnie. Mam respekt.
-
A gaża Lusi? ;) Skąpisz jej?? Co do straszenia - przyznaję bez bicia i ze wstydem, że żadne straszenie psa nie robi na mnie takiego wrażenia jak straszenie kota. Ja się trochę kotów boję. (Nie mam ikonek, ale gdybym miała, to wstawiłabym zawstydzoną, bo ubolewam).
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Pan Ślimak bezmuszlowy pewnie obudził się, kiedy słońce rozgrzało ziemię. Tuż na brzegu śniegowego ziemiomorza powstała niewielka wyspa zeszłorocznej trawy i tam go spotkałam. Myślę, że został złudzony fałszywą wiosną. Na drugi dzień już go w kopczyku nie było, ale z całą pewnością nie mogę tego powiedzieć, bo był mały, żółtobrązowy i mogłam go nie dostrzec. "Charlie musi umrzeć" to dziwny film o miłości z fantastyczną muzyką. I jak filmowo, to polecam jeszcze: "Włoski dla początkujących" - Lone Scherfig oraz tej samej reżyserki "Jabłka Adama" - zresztą o tym drugim filmie już chyba tu kilka razy wspominałam. "Jabłka Adama" to mój ukochany, ulubiony film. Tutaj można zobaczyć online, jeśli ma się wolny wieczór :) http://www.cda.pl/video/261381b/Jablka-Adama-Lektor-PL-CALY-FILM -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Śniegu na Górze Hugona wolno ubywa. Jeszcze miejscami leży całkiem gruba, zmrożona warstwa, na której można się położyć i wytarzać do szaleństwa (nie ja! nie ja!) ale już Wielka Łąka bardziej trawiasta niż biała, zapachy myszowe plączą się wśród chaszczy gąszczy, zamarznięte kałuże topnieją i spod szklanej skorupki pod naciskiem butów i łapek wypływa lodowata woda, którą raczą się tobołki. Sarny jeszcze w zimowych, szarych sukienkach przyglądają się nam zza rzeki i spacerują wyciągając wysoko w górę głowy. Omijamy za to szerokim łukiem trzciny, w których przytulone do siebie dziki czekają na zmrok. Nie tak dawno spłoszyliśmy całkiem niechcący jednego z najeżoną, czarną jak smoła sierścią na grzbiecie i wysoko uniesionym pędzlem ogona. Wypadł jak pocisk biegnąc przed siebie z głośnym kwikiem, bardziej pewnie wylękniony niż ja i tobołki razem wzięci sumą strachów. W gęstości zobaczyłam jeszcze kilka czarnych pleców tłoczących się jedne obok drugich i teraz wędrujemy sobie inną ścieżką. Przez łąkę, przez nasze Wrzosowiska, torowiskiem, machając gałązką nawłoci jak szablą i wkurzając tym niepomiernie Reksa, który całym swoim dziewięciokilowym jestestwem uważa, że wszystkie patyki należą do niego. Pozdrawiamy lutowo. -
Radomska Kora po raz kolejny oszukana przez ludzi prosi o pomoc
Jasza replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Hera na zdjęciach taka szczęśliwa.... Chciałabym, żeby te wyniki to była jakaś pomyłka. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Piękny Kraków wiosenny, oj tak :) Reksio też lubi siedzieć między moimi nogami :) I jeszcze mruczy niezadowolony jak zapominam go głaskać za uchem. Tłumaczy "ręcznie", żebym się nie zapominała. Zresztą, Reks wszystko tłumaczy swoją prawą łapką ;) "Daj jeść", "Podziel się", "Kładź talerz na stół", "Dawaj to", "Patrz na mnie" ;);) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nikt się nie przyznał oczywiście. Żadnych innych objawów żołądkowych nie zaobserwowałam; podejrzewam, że to wieczorowe uczestnictwo w Damianowej kolacji ;) -
Piękny pychol to podstawa - pięknym w życiu łatwiej ;) Agat - zastanawiam się nad tym co pisałaś o gubieniu wąsów. Podejrzewam, że jest w tym ziarnko prawdy, bo u nas Misiunia traci jakiś od czasu do czasu i to by się zgadzało ;);) Joanko - masz już taką wprawę w pampersowaniu Lusi jak na tym filmiku "instruktażowym", który kiedyś wklejałaś?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Siły i zdrowia dla Teściowej. * * * * Tak, ptaki szaleją. Dźwięczą, gwiżdżą, pokrzykują, ćwierkają i śpiewają. Ptasie radio na Górze Hugona. Nawet wczoraj. Mimo wiatru i braku słońca. Spotkaliśmy też świeżo urodzone muszki kłębiące się gęstą kulą nad trzcinami i pająka spacerującego po śniegu. Pojawiło się też całkiem sporo nowych kopców, więc chyba krety w cichości wyglądają i sprawdzają, czy to już wiosna się zbliża, czy tylko lekki odpoczynek zapracowanej zimy. * * * * Wczoraj wróciłam do domu po pracy i znalazłam trzy śmierdzące placki Dwa psy, a trzy kupy. Niesprawiedliwość ;) * * * * -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misia się tarza w śniegu, oczywiście, najlepiej takim zmrożonym z góry, twardym i chrupiącym. Reksio - nigdy. Jak to Reksio. Za to w pierwszym dniu odwilży tobołki znalazły coś nieżywego i wytarzały się obydwa. Zamyślanie się to błąd. Zauważyłam dopiero jak Reksio wystawiał głowę ponad zwalonym pniem i obserwował, czy coś widzę. Misia się tarzała w najlepsze a on stał na czatach. Zanim dobrnęłam w śniegu, to i Reksio zdążył, udając kompletnie głuchego. Mimo roztopów śniegu na Gorze Hugona nadal jest sporo. Choc są już też miejsca, gdzie trawa plackami wyłania się spośrod bieli. Dzisiaj znaleźliśmy pierwszego w tym roku, nowonarodzonego ślimaka! Wędrował oszołomiony, ogrzany zimowym słońcem, po zeschłym, ubiegłorocznym liściu. Usypałam mu lisciową chatkę przy kopcu kreta i jeśli go jutro znajdziemy, to będzie miał sesję ;) -
Nadal nie potrafię odgadnąć z jakiej przyczyny tak się dzieje ;) Pocieszam się jedynie, że nie potrafią wskakiwać na stoły, jak koty Marudy na przykład- miałyby wtedy większy zasięg rażenia ;) że się tak wyrażę....
-
Radomska Kora po raz kolejny oszukana przez ludzi prosi o pomoc
Jasza replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Dresiara ;) Pozdrawiamy! -
Zgubiłam gdzieś telefon do Javeny, ale Jadwiga jest na Facebooku: https://www.facebook.com/profile.php?id=100001760674522&sk=about Mała Misia jest piękna :) Dogo - pozdrawiam, jak przymierzałam się do złapania mojej Misi, to czytałam wątek dzikiej suni którą kiedyś przygarnęłaś i uczyłaś życia :)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na dużej łące istnieje ziemiomorze... A w lesie, ech... Pozdrawiamy. Widzieliście film "Charlie musi umrzeć"? https://www.youtube.com/watch?v=HWgkrxu5o5w&list=RDtxcGglxnZTI&index=3 Znacie słowo "płaszszy"? W sensie: bardziej płaski? ;) ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kula w szczególny sposób ;)... Reksio odsypia... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Gdybym była Aragornem, wiedziałabym ;) Wiem jedynie, że takie brudne ścieżki zostawiają za sobą tylko dziki.. Wychodzą spośród trzcin, gdzie pod śniegiem schowane jest błoto i rozsiewają na śniegu brudne krople. A ślady czwórkowe: zające... Tobołki szczęśliwe... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nas w tym roku zima zachwyciła pod każdym względem... A to nie wiem czyje mogą być slady... -
Koty kichające członami tasiemca w ramię. Uwielbiam ten wątek. I od razu przestaję się przejmować zarzyganym łóżkiem. Wasze zwierzęta też tak mają, że jak się przymierzają do wymiotów, to najlepszym do tego miejscem jest jakaś wersalka, kanapa albo łózko? No, ewentualnie fotel ;)
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Piękne zdjęcia ze śniegiem, słońcem i Norkiem :):) A Letnisko zamieniło się w Zimowisko ;)