-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
:) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Postrzyżyny z powodu upałów. I trudności z utrzymaniem Misiowej fryzury w ryzach. My jednak spędzamy pół dnia w lesie i na terenach pokopalnianych. Misiowe futro po naszym wędrowaniu na przykład po pogorzelisku albo po chałdach wygląda niespecjalnie. Po miesiącu od kąpieli skóra jest brudna, a sama sierść mocno nieciekawa. Misia się drapie, po każdym zakropleniu przeciwkleszczowym dostaje łupieżu. To jedna sprawa. Druga - ciepłość. I tu muszę powiedzieć, że różnica jest wyraźna. Pierwszy raz Misia nie dyszała w samochodzie, mimo, że był dosyć nagrzany, tylko się położyła i spała. Na pierwszym spacerze była chyba mocno skonsternowana, tarzała się w trawie milion razy a potem zamiast się poderwać, jak zwykle, leżała przez moment i patrzyła na mnie jakby chciała spytać: Widzisz to? Widzisz? Może to moje przywidzenia, ale bryka po łąkach jak konik i pierwsze dwa dni nie mogłam się napatrzeć jak fika tylnymi łapkami jak uwolniona z ciężkiej zbroi. Mam też wrażenie, że wreszcie jej skóra zaczęła oddychać pod tą zbitą futrzaną powłoką. Sąsiedzi mają sunię Shih-tzu i mowią, że prowadzą małą do fryzjera kiedy zaczyna ciężko i chrapliwie oddychać. Po obcięciu to dyszenie mija. U Misi obserwuję coś podobnego. Zdecydowanie mniej dyszy i więcej biega, nawet wczoraj, kiedy było naprawdę duszno przed burzą. Na zdjęciach nie była smutna, tylko śpiąca ;) Wieczorem wkleję zdjęcia Owcy. I Reksia ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tak naprawdę zrobiła się o połowę mniejsza, tylko brzuch łysawy i zaokrąglony, jak to u tobołka ;) Ma teraz malutką głowę, mysie uszy i owczy ogonek. W dotyku milusia jak kret :) I taka wydaje sie być delikatna i krucha i bezbronna bez tego futra. Na spacerach za to odżyła i biega jak źrebak fikając nogami w przód i w tył. Potem się kładzie w trawie i wierci pupą i plecami, cała szczęśliwa :):) Dobrze, że wreszcie poszliśmy do fryzjera :) Jutro jadę z Tobołkami do Rodziców, zrobię jakieś sensowne zdjęcia. A Owca już nawet reaguje na nowe imię ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tadam. Oto Owca: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A w gnieździe znalazłam :) Kosy i drozdy niefrasobliwie wiją sobie gniazda bardzo nisko i znajduję takie konstrukcje w różnych dziwnych miejscach, najczęściej w pękniętych pniach drzew. Zdjęcie maluszkom zrobiłam przypadkowo, bo na gnieździe nikogo nie było i zajrzałam chcąc tylko sprawdzić, czy zamieszkane, w sensie - zajajkowane - czy nie. Jeśli ptasia mama wysiaduje, to tylko mijam i ewentualnie robię z daleka zdjęcie z zoomem. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
I my się dołączamy do życzeń :) Dla Was i dla Norka. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Maluchy drozdowe mnie wzruszają i odkąd je odkryłam przypadkowo, to już nawet się boję tą ścieżką chodzić, żeby nie płoszyć Pani Drozdowej. Gniazd, zamieszkanych dziupli, jajek i ptaków jest teraz wszędzie bardzo dużo. Cały las tętni życiem. Wracam z pracy, zgarniam plecak i Tobołki a potem, kiedy wchodzimy w zieloność, mijają chandry i wszystko co niedobre. Pozdrawiamy. -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Dzięki za te zdjęcia! Rocky THE BEST :) Młodym - najlepszego - łączy Ich Pasja i to jaka - musi być dobrze :):) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Maleńka, ale uwierzcie, że to pliszka ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kwietniowo. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Myślę, że to jajka kosa albo drozda :) -
Balkonowo :) Dobrze Cię czytać Maciaszku.
-
I nas też :) :)
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Ech, Norek, mówię ci, oni zawsze działają z zaskoczenia. I nie ma to tamto, trzeba być dzielnym. I się czymać. Nawet jak cię dziubiom igłom w zadek. Hau! To ja Reksio. -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
Jasza replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Piękna jest :) Wiem, wiem, nie jestem oryginalna ;) I nareszcie tam, gdzie jej miejsce. Na kanapie. Wśród dobrych ludzi i czworonożnych przyjaciół. Dziękujemy Kikou! (Ech, pamiętam jeszcze zdjęcia Twojej fioletowej kanapy...) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kos, czy drozd? -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Piękny jest :):) -
Niech Mu odbija. Należy się jak nic.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
Jasza replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Cancer, za tą opowieśc o psie na stole - z całego serca dziekuję. Plus wieści o Mufce - było mi to potrzebne. -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
A jak ja się wykaraskam z pewnych zawiłości moich, to będę musiała pomysleć o obrazkowym dla Rokiego ;) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Ale wątek nagle ożył ;);) Ja wiem że Roki miał u Zuzi dobre życie i w nowym miejscu też je będzie miał . Zmianę przeżyje i wszystko będzie tak jak ma być. To szczęściarz, że tyle osób przejmuje się jego losem. Magda - skończ przepraszać ;) I pozdrowienia, bo Cię dawno nie widziałam na Dogo!