-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Jak najbardziej można przeszczepiać ślimakom muszle, ale ze wstydem przyznaję, że sama nie próbowałam. Ja tylko przenoszę z chodników na trawę i z drogi dojazdowej do Lidla - w chaszcze. A tutaj o naprawianiu: http://slimaki.info.pl/jak-naprawic-muszle-slimaka/ Muszę się następnym razem zmobilizować, jak znajdę takiego biedaka.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Więcej nas jest, jerzykolubów :) Myślę, że może ich okrzyki mają taką częstotliwość, która sprawia, że pobudzają się pewne miejsca w moim mózgu, powodując wydzielanie endorfin. Teoria czysto spekulacyjna i utopijna, ale siedząc jak teraz przy oknie i słysząc ich cierpkie skwirrr, wydaje mi się wielce prawdopodobna ;) Tymczasem nazbierałam dzisiaj kwiatów jarzębinowych i nieco głogowych. Wypuściłam w świat wszystkie zamieszkujące je czarne żuczki, poobcinałam gałązki i teraz suszą się w kuchni, rozłożone na papierowych ręcznikach i pachną obłędnie. -
Tyle tu na wątku pięknych opowieści. I niepięknych też, niestety. Niepięknych głównie z naszego - ludzi - powodu. A o myśliwych to już nie mam siły pisać ani czytać. To jakiś odrębny, kosmiczny gatunek w najgorszym znaczeniu tego słowa. I jeszcze złości mnie kiedy ludzie z taką...pogardą? mówią o wszystkim "innym" co żyje. I nie tylko mówią. Z pasją depczą ślimaki, zabijają pająki, zakładają pułapki na osy i pszczoły (!!) straszą ptaki, montują kolce na parapetach, trują gołębie i koty.... A potem trafi się taki ktoś, kto przeszczepia muszle zgniecionym ślimakom i wszyscy patrzą na niego jak na wariata.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Moje całe życie to zrywy ;) A geranium rośnie pięknie, pachnie kiedy je potrącam wchodząc na balkon i bardzo je lubię. Teraz dmucham i chucham na podarowane fikusy, na razie mają się dobrze. Aaa, i zapomniałam. Nastała pora jerzyków :) Cieszę się bardzo słysząc wieczorową porą ich okrzyki. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
I dobry czas nam nastał. Tobołkowo. I pod każdym względem innym też. I nawet zaczęłam rysować - prezent urodzinowy :) - i sprawia mi to wielką frajdę, takie drobne kreseczki i kropeczki i szyszki chmielowe - takie chwile tylko moje, na zazielenionym balkonie pachnącym geranium, przy małej lampce, z kieliszkiem cydru wujowego, z nogami podrapanymi jeżynowymi kolcami, z mokrymi jeszcze włosami, wreszcie nie w biegu, wreszcie spokojnie i dobrze. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Ale mina Norkowa cudna na ostatnim zdjęciu!!! -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Witamy :) Alfa - trudny wybór ;) Ale wybierać spośród takich zdjęć, to chyba sama przyjemność :) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Pochwal się mydłem mniszkowym Patmolu :) Maciaszku - i wzajemnie! Ja tymczasem nazbierałam jeszcze sosnowych przyrostów. Dla Mamy. Będziemy robiły syrop. :) Majowe dary Góry Hugona. -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
Jasza replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Wplaciłam 10 PLN dla Mufki za maj i drugie 10 PLN za opóźnienie :) -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Pozdrawiamy! Prowincja na zdjęciach przepiękna :):):) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zielono, majowo, trawiasto i coraz bardziej gęsto. Siedzimy na łące, wyławiam z miski z wodą tonące muszki. Zajadam suszone mango. Nasłuchuję skrzeczących sójek. Podziwiam cdudnie żółte mniszkii zastanawiam się, czy znajdę w sobie tyle energii, żeby je pozbierać na mleczowy syrop. I nie znajduję i wyleguję się dalej z głową na plecaku, jak badacz nieba i chmur, jak Dyzio marzyciel. Czasami kontemplację przerywa swędzenie, bo mrówka na plecach, albo pajączek na łydce. Zasłaniam buzię gazetą z wywietrzałymi wiadomościami sprzed roku a nogi wystawiam do słońca. "Trwaj chwilo, trwaj. Jesteś taka piękna". I czosnaczek zbieram. Pyszny do sałatek ;) -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
Jasza replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Cancer, proszę, wyślij mi jeszcze raz konto Mufki. Stworzyłam sobie na pulpicie dokument pod tytulem Konto Cancer dla Mufki, a teraz patrzę, że jest pusty ;) Zapomniałam przekleić. -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
Jasza replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Szczególnie to ostatnie zdanie. I ja się podpisuję. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A króliczka znalazł kolega kuzyna w Parku Kultury. Kuzyn go chwilowo przygarnął, ale z racji alergii szukaliśmy dla malucha nowego domu. Wydzwaniałam do kogo mogłam - dziękuję Maciaszku! - byłam pytać w sklepie zoologicznym, w międzyczasie pomogła też Marta z katowickiego schroniska, która zdecydowała się go przygarnąć po powrocie z gór, ale wreszcie królik trafił do domu innego kolegi kuzyna, ma też długouchego kompana Wojtusia i wszystko skończyło się dobrze :) Uff :) -
Maciaszku - dziękuję za pomoc :):):) Królik tymczasowo zostaje u Kuzyna - o ile nie odezwie się alergia. A o zdjęcia balkonowe można prosić? Czywolisz nie?
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Jasza replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mnie już nic nie dziwi. Dzisiaj kolega kuzyna znalazł w Parku Kultury króliczka miniaturkę. Chyba ktoś się go pozbył przed majówkowym wyjazdem i pomyślał, że w parku świetnie sam sobie da radę. Kuzyn alergik tymczasowo go przygarnął. Mam nadzieję, że mały już u Niego zostanie. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Mała będzie dzisiaj u weterynarza. Na razie wszystko jest dobrze :):) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja tylko kiełbasę przyniosłam. I entuzjastycznie wrzeszczałam: złapała się!! Złapała się!! -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Jasza replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biegała od poniedziałku na ulicy między firmami w miejscu, w którym pracuję ( a Mysza nieco dalej na tej samej ulicy;) Dzisiaj Mysza i Agusia przywiozły klatkę a potem to już cała historia, aż mi się wierzyć nie chce. Malutka jest bezpieczna w domu dziewczyny, która pracuje też na tej samej ulicy ;) i od poniedziałku ją dokarmiała :):) Mysza i Agusia - DZIEKUJĘ!!! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Biegała wzdłuż ulicy między firmami. Dzikuska, z ogromną, zapleśniałą, sterczącą na dwadzieścia centymetrów obrożą. Ja widziałam ją w poniedziałek, ale podobno pojawiła się w sobotę w nocy około pierwszej. Wyjadła jedzenie naszej kotce pracowej, na widok człowieka uciekała z piskiem albo warkotem nie patrząc na samochody. W ten poniedziałek jeszcze mialam nadzieję, że coś się wyjasni, ale przecież to widać po psim zachowaniu, że coś jest bardzo, bardzo nie tak. Wczoraj pojawiała się i znikała, cały czas biegając po ulicy w jakimś dziwnym popłochu. Marzena i Pani Ilona wystawiły jej jedzenie na ogrodzonym terenie, obserwowałyśmy malutką z okien. Ja ze swoich, One ze swoich. Wreszcie zadzwoniłam do Myszy w sprawie klatki, Mysza i Agusia są niezawodne, przyjechały dzisiaj przed siodmą. Malutka pojawiła się przed dwunastą, pobiegła chyba od razu do jedzenia, bo jest mocno wychudzona i widać, że wygłodniała. Złapała się i choć na początku zachowywała się jak dzikie zwierzątko, to bardzo szybko okazała się być dwukilogramową, przytulną, całuśną małpeczką szukającą człowieka, garnącą się do niego i wciskającą na kolana. Jest nie z tej ziemi urodziwa. I malutka. Na razie pojechała do Marzeny a docelowo ma mieć dom u Pani Ilony lub Jej Mamy. Aż mi się wierzyć nie chce. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Jasza replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agusia, masz pełną skrzynkę, dlatego tutaj: Z całego serca dziękuję za pomoc. I bardzo miło było mi Ciebie poznać :):) Wysłałam Myszy dwa zdjęcia malutkiej, dzisiaj jest u Marzeny i chyba odsypia wszystkie potworne stresy ostatnich dni. Jesteście niesamowite. Pozdrawiam serdecznie! -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Dzieciolubny!! Zazdroszczę i podziwiam!!! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj udało nam się uratować taką małą okruszkę: Mała jest bezpieczna dzięki Myszy2 i AgusiP oraz dwóm wspaniałym dziewczynom pracującym w firmie tuż obok tej w której pracuję ja, Marzenie i Pani Ilonie. Wszystkie cztery są niesamowite! Mysza i Agusia przywiozły klatkę, pasztet i smyczki. Marzena i pani Ilona zaopiekowały się malutką po łapance. A Święty Franciszek patrolował z góry. Jupi!! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
I cały Hugoberg jest piękny. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu