Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Bunt maszyn ;) Tymczasem pozdrawiamy. Jeszcze majowo.
  2. Melduję, że Reks po badaniu :) Wszystko dobrze, muszę go tylko obserwować nieco baczniej i przy każdej kolejnej wizycie będzie dokładnie osłuchiwany. I dzielny był :) Szczególnie przy opuszczaniu kliniki ;) Mam trawiaste zdjęcia, ale komputer przestał współpracować. A ja dzisiaj jestem mocno senna i nie chce mi się z nim walczyć. Ani go przekonywać.
  3. Rozważaj Maciaszku. Czasami "wystarczy" lubienie :) Żeby pomóc. I uratować. Zaglądam tutaj zawsze i posyłam ciepłe myśli.
  4. Zdrwieć, zdrowieć. Katary jakoś moje tobołki omijają, to zawsze tylko ja jestem zasmarkana. Pozdrawiamy sobotnio.
  5. Na razie jest rower ;) Od dwóch dni. Jeszcze nie napompowałam i nie ma przykręconych pedałów. Dzisiaj będe robić miejsce w piwnicy, żebym miała gdzie garażować :) Przyczepka chyba w przyszłym miesiącu, bo trochę kosztuje...
  6. Przepiękne Joanko. Rozmarzyłam się. A w Włóczykiju lubię wszystko. Pomysł na życie i bycie. Całą postać. Sam zamysł, brzmienie słowa, oczy i kapelusz. Idę zajrzeć na leśną stronę. * * * Badanie Reksiowe przesunięte.
  7. Ja też życzę dużo zdrowia wszystkim delikatnym i niedelikatnym, a szczególnie Skrzacikowi.
  8. Jesteś bardziej entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu niż ja sama ;););) A już na pewno bardziej niż tobołki ;)
  9. Ja tam jestem dobrej myśli ;) A Junior na pewno polubi Rokusia :)
  10. A co powiecie na taki mój pomysł? http://allegro.pl/90091-przyczepa-rowerowa-dla-psa-pomaranczowa-i5290592704.html
  11. Czekamy na wieści od Pani Grażyny :)
  12. Reksio dziękuje :) A Pan Kaczor i Pani Kaczka razem, razem :) zawsze razem :) I zapomniałabym: Znalazłam na łące. Gniazdo osy klecanki. Jajeczka w środku. :)
  13. I ja trzymam niedzielnie za Rokusia!!
  14. Piękne zdjęcia :) http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b01bed428dbe.jpg Joanko, masz zdecydowanie za mały fotel :)
  15. Mucha w jaskrze. Widać jej tylko nogi, jest zajęta i pewnie wielce zadowolona, że udało jej się znaleźć takie pyszności. Dla niej cały świat jest w tym momencie złoty, ciepły smaczny i pachnący. Reszta nieważna. Tak trzymać. Maj...
  16. Taki hotelik to po prostu miejsce gdzie "zapylacze" mogą złożyć jaja i odchować nowe pokolenie. Informacje na przykład tutaj: http://uslugiekosystemow.pl/?q=node/344 http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,133895,15805295,Hotele_dla_zapylaczy.html * * * Tobołki zaszczepione na wściekłość. U Reksia przy okazji wetka usłyszała brzydkie szmery w sercu i w czwartek idziemy na badania. Nie powiem, trochę mnie to martwi... * * * Tymczasem pogoda jest taka ładna, że każdą wolną chwilę spędzamy na łące. Trawa jest już wysoka i majowo, soczyście zielona. Wystarczy się pochylić, żeby zauważyć, że wśród miliardów źdźbeł miniświat żyje swoim życiem, tętni, pobrzękuje, wszystko dzieje się w mniejszej skali chociaż nie traci na ważności. Pająki budują swoje domy pułapki zlepiając liście babki i rozplatają pajęczyny wszelkich rozmiarów i ksztaltów jak baldachimy. I jaka to sprawiedliwośc, zupełnie mimochodem burzymy tą misterną koronkę moimi kamaszami, tobołkowymi łapkami. Pająki oburzone, w milczeniu, ale pewnie z zaciśniętymi zębami umykają pod liście albo dalej, trawiastą autostradą w nowe, lepsze miejsce. Mrówki opanowały czosnaczek a kiedy pochylam się nad nimi z aparatem unoszą do góry czułki i spoglądają na mnie swoimi brązowymi oczami. Przeszkadzam im. Ślimaki toczą sie dostojnie zostawiając za sobą srebrne ślady. Wstężyki chowają się od razu kiedy je podnoszę, żeby przenieść ze ścieżki na trawę, ale duże, beżowe, pękate winniczki wcale nie. Patrzymy na siebie i dużo bym dała, żeby wiedziec co sobie o mnie myślą. Widziałam wczoraj pierwszego polnego konika, zielonego jak niedojrzałe jabłko. Siedział na dmuchawcu i wyglądał, jakby za chwilę miał wykonać swój pierwszy w życiu skok.
  17. Piękne zdjęcia, piękna przyjaźń. http://joemonster.org/art/32196/Maddie_pies_ktory_zwiedzil_wiecej_swiata_od_ciebie
  18. Niech się Skrzacik goi.
  19. A co tam, jeszcze się pochwalę. Tata mój kochany zrobił wreszcie hotelik dla zapylaczy: os, pszczół samotnic czyli murarek, złotooków i biedronek.
×
×
  • Create New...