Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. oczywiście, że to jest bezprawie, ale "prawo pięści" zmusiło kobietę do wyjazdu, a zanim prawnie coś odzyska... dla Miska może być za późno...
  2. [quote name='ilon_n']Pięknie różnorodne to stadko :) Taniula faktycznie przy pozostałych jak kruszynka ..[/QUOTE] moje stadko znów się dzisiaj powiększyło... :placz::placz:siedem piesków :placz:... kota - kaleki nie licząc... a Tamarka... rozkwita !:loveu:
  3. [quote name='agiojoj']Piesek wygląda na zadbanego...może znajdą się właściciele:roll:[/QUOTE] on tylko tak wygląda - był strasznie zapchlony (już "zaopatrzony" odpowiednio), jest brudny, słowa "śmierdzący" nie lubię, ale innego nie znajduję... nie miał obroży, błąkał się dopiero 3 dni, więc nie wychudł jeszcze... chociaż marzy mi się, że jednak jest czyjś... ale jak to sprawdzić?
  4. Tropek boi się ludzi - jest tam ich sporo, i to mężczyzn, obcych (operatorzy maszyn, robotnicy)... dlatego ucieka i wraca, jak jest spokój... a ja od rana mam w domu.... kopię Tropka, tylko większą troszkę... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/285/c114193d17a09d05med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/284/26ff82ce1994de47med.jpg[/IMG][/URL] bardzo grzeczny i miły piesek, ma bardzo smutne oczy, choć młody i wesoły, jak ma człowieka blisko - od trzech dni był przeganiany z miejsca na miejsce, kamieniami w niego rzucano (wiem to od dziewczyny, za którą przyszedł do mnie) - najedzony i bezpieczny przespał dzisiaj u mnie cały dzień, ale..... mąż wściekły - zaniemówił z bardzo groźnie wyglądającą miną - nie odzywa się do mnie... no i kot przerażony... jeszcze jeden pies???:crazyeye: ratujcie - znajdźcie mu domek!!!!:placz: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/143/e0d959ec310a9d52med.jpg[/IMG][/URL]
  5. niestety nie mam żadnych wiadomości od pani Hanny - czyli sytuacja zmianie nie uległa:-(
  6. Niestety wieści od Tropka są troszkę niepokojące - psiak ucieka i siedzi pod pobliskim przedszkolem, do "domu" wraca tylko na noc, jak jest cicho i nie ma pracowników, on jest bojaźliwy i pewnie dlatego ucieka, gdy jest dużo ludzi wokół
  7. właścicielem psa był jej mąż - on go kupił, zmarł 21 marca, rodzina założyła sprawę i w niedzielę wygonili kobietę z domu... ona już wcześniej poprosiła o szukanie domu dla Misia - sama z psem tam została i znękana tym wszystkim miała zamiar wyjechać, ale wcześniej znaleźć dom dla Misia... nie zdążyła... ona się ich boi, sąsiedzi też... [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]Ra_dunia[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=14541257#post14541257"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] [B]Tekst:[/B] "Życie jest jak loteria. Niby banał, lecz jakże prawdziwy. Tym razem na loterii życia swoje szczęście przegrał wspaniały 4 letni podhalan Misio. Miał dom, rodzinę, budę. Miał pełną michę, ręce do głaskania i miłość opiekunów. Miał po prostu szczęście. Niestety los rozdał okrutne karty. Rodzinę Misia spotkała straszna tragedia. W domu zawitała śmierć, która zabrała nie tylko ukochaną osobę, ale cały dobytek.(...) Jak prawdziwe są te słowa ! Jak cierpi ten pies!
  8. [quote name='toyota']Moim zdaniem właścicielka (mam na myśli Panią , która musiała opuścić dom) , będzie musiała zabrać stamtąd Misia , gdy tylko znajdzie się dom dla niego. Nie wiem jak to wygląda prawnie , ale chyba jeśli ktoś sprawuje opiekę nad psem i go żywi ( tak jak to jest w tej sytuacji ) to pewnie po jakimś czasie jednak staje się jego właścicielem?[/QUOTE] Rozmawiałam z państwem.... to, co napisałam poprzednio było już po rozmowie z nimi... Wojtusiu - ich naprawdę nie obchodzi, czy Misiek będzie szczęśliwy! ma budę, ogród, jedzenie - więc krzywda mu się nie dzieje, a ja mam się zająć psami w schroniskach - żeby miały tak dobrze, jak Misiek - tak pan zaczął ze mną rozmowę:angryy: oni nie są właścicielami tego domu -sprawa spadkowa dopiero będzie, ale ci ludzie nie czekali na wynik sprawy - Miska też nie chcą oddać, żywią go i pilnuje pustego domu - nie chcą oddać, bo to ich! i tyle! żadnego pogłaskania psa, dobrego słowa... MOJE !!!! tyle tylko - to jest siła napędowa - MOJE - a pies kupiony był, rasowy, więc i on im się należy, nie bratowej... bardzo dużo kosztowała mnie rozmowa z nimi (chwilami miałam ochotę...:mad::mad::mad:)- przez cały czas Misiek leżał koło bramy i smutno patrzył, a kiedy się rozchodziliśmy i zawołali go po imieniu - nie poszedł - został przy bramie spoglądając tak, że wciąż widzę te oczy - rozpłakałam się dopiero w domu, ryczałam jak dziecko i jeszcze mi nie przeszło...:-(:-(:-(:-(:-( skoro sąsiedzi prosili, żeby zabrać od nich Miśka, i żeby im nie mówić, że z nimi rozmawiałam, bo się ich boją - sami oceńcie, w jakich rękach jest ten biedny pies...:loveu::-( dzwoniłam wieczorem do sąsiadki - pies wciąż leżał przy bramie...zawsze tak czekał na powrót swojej pani... pani Elżbieta ma przysłać zrzeczenie się własności psa, ale oni twierdzą, że to ich pies....
  9. [quote name='agiojoj']Pracę w ZOO wspominam barrrrdzo miło:loveu: Ale tylko pierwsze 6 lat,kiedy byłam pielęgniarzem zwierząt(potem nastąpiły wielkie zmiany w Starym Zoo jak byłam na wychow. z Kubą). Miałam pod opieką małpy wraz z orangutanami,potem koty duże i małe wraz z naszym niedźwiedziem,kanguroszczury,jeżozwierze i parę innych zwierzaków.To nalepsza praca jaką można sobie wymarzyć a wspominać jest co do późnej starości;)[/QUOTE] ależ wspaniałe wspomnienia! ale i teraźniejszość też nie gorsza... te dwa "zwierze";) - Budyń z Kazikiem - mają teraz "pożytek" z Twoich niezwykłych umiejętności!
  10. [quote name='Szarotka']No chyba jednak trzeba pochodzic po watkach i powysylac pw.[/QUOTE] no wlaśnie :) jestem, późno trochę, ale zabiegana byłam w "Miskowych" sprawach, które niestety wyglądają źle bardzo... a Tamarce pomogę - niestety tylko jednorazową wpłatą, bo liczba moich deklaracji stałych (i wpłat też) dawno przekroczyła granice rozsądku, a zbliża się do granicy wypłacalności chyba na aukcję się spóźniłam, więc wpłacę bez allegro - czy na konto tam podane, czy też inne?
  11. [quote name='Olena84']Ja też dziękuje za zaproszenie, mogę dać jakąś jednorazową wpłąte, ale nie mogę sie juz zadeklarować na stałe:(.[/QUOTE] to tak, jak ja... dziękujęza zaproszenie, naprawdę bardzo mi przykro, ale już tyle mam stałych deklaracji, że nie dam rady... wpłacę jednorazowo - 20 zł, poproszę o nr konta, może jeszcze coś się uda dorzucić... i przepraszam, że nie zajrzałam od razu - problemy z komputerem... i nie tylko...
  12. Wracam od Miska.... bardzo smutny jest ten pies - w styczniu umarła starsza pani, potem kundelek-przyjaciel, potem w marcu - jego pan... w niedzielę stracił ostatnią ukochaną osobę - jego pani musiała opuścić dom... Misiek został.......:-( wprawdzie rodzina - ale dla niego obcy - są teraz jego właścicielami (dobór słowa nie jest przypadkowy)... wciąż widzę jego smutne oczy... wciąż płaczę...:-(:-(:-(:-(
  13. [quote name='elisse']mari,bo może koleżanka na słowa "mały śliczny piesek" oczami wyobraźni zobaczyła coś w rodzaju yorka....teraz moda na takie pieski Tropek jest uroczy,z opisów wychodzi,że bardzo pro ludzki i chce mieć swojego człowieka do kochania,szybko się przywiązuje....na pewno znajdzie swój domek z kochającym go ludziem,wierzę w to!![/QUOTE] no właśnie, Tropek nie jest pluszową maskotką, a żywym, potrzebującym człowieka stworzeniem ! domku swojego nie znalazł, ale dobrych ludzi - tak! wciąż jest na pkp, ale nie w "apaczowej' budzie, tylko w baraku na tzw. "sieciówce" - z kotką Kaśką śpi na kanapie! uwiązany przy budzie - wszczynał taki płacz i lament, że już nikomu taki pomysł do głowy nie przychodzi ! psiak przywiązał się już do ludzi i do miejsca, więc biega swobodnie i jest bezpieczny - wie już, gdzie nie wolno :)
  14. [quote name='Poker']oby ten domek okazał sie być właściwym. Biedna kobieta, pewnie rodzinka jak zwykle to bywa jest życzliwa.[/QUOTE] dokładnie tak! przejeżdżałam w niedzielę specjalnie tamtędy.... zaniepokoiłam się bardzo,ale rzeczywistość okazała się jeszcze gorsza, ... biedna kobieta, biedny pies... mam nadzieję, że rodzinka nie będzie długo czekać na "zapłatę" za wyrządzone zło... boję się tylko, że i psa mogą uznać za "spadek" im należny, który może da się spieniężyć...
  15. chłopaki wyglądają jak tzw. zmokłe kury :):evil_lol: ale jak ładnie razem idą !:loveu::loveu: aż mi się znów łezki zakręciły...
  16. uffffffff..... jaka ulga ! "wracam" z początku wątku - nie znalazłam numeru konta, więc poproszę na PW
  17. [quote name='Syla']Po spacerku nie wiem co napisać.Nie uwierzycie pewnie, ale trudno.Idzie dużo spokojniej na smyczce, nie wyrywa się,jedynie rozgląda, reaguje na inne odgłosy, co chwila przystaje.Przychodzi na zawołanie, ale na dłuższej smyczce.Reaguje na imię.Nie zrobił za to siku, ani kupy, nie widziałam, a nie spuszczałam z oka.Gosiu zmniejszyłam troszeńkę obróżkę....zupełnie niepotrzebnie....bałam się, że mi ucieknie.Chodzi luzem po mieszkaniu.Teraz już sobie śpika na posłaniu w przedpokoju.Jutro, po myciu może nawet spać ze mną, jak będzie tylko chciał.Jak ktoś nie wierzy to zapraszam do siebie, ja sama nie wierzę.Piszę to i ryczę, a mój syn pyta, co mi się stało.Za dużo wrażeń jak na jeden dzień...dla Niego i dla mnie.Po 22giej ostatni spacer.Rano po 6stej pierwszy.Zachciało mi się do łazienki, dochodzę, a malizna stanęła na posłaniu i ogonkiem lekko merda.Ja się do tego nie nadaję.Szkoda, że nie może być mój.Oby znalazł wspaniały, najwspanialszy pod naszym niebem domek.Nie jestem nastolatką, życie mnie doświadczyło aż nadto. W tym psie można się po prostu zakochać.Kończę, bo to pewnie łzawe, a nic nie piłam wyskokowego.Gosiu ja też nie wierzę.[/QUOTE] czytam.... i płaczę.... jesteś wspaniała !!! gdyby ten świat składał się tylko z takich ludzi - mielibyśmy raj na ziemi...
  18. i na link do allegro - nie zdążyłam z pomocą na transport, to do leków "cegiełkę" dorzucę,wiem, jakie to koszty... ...też mam z domu staruszka na Vetmedinie...
  19. [quote name='Monika z Katowic'][B][COLOR=red]Tereso Borcz! Kochana! Wspaniała![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Misio lepiej nie mógł trafić.[/COLOR][/B] [IMG]http://www.img.nep.pl/gify/przyroda/kwiaty/136.gif[/IMG][/QUOTE] nie potrafię tak pięknie, więc cytuję i się pod tym podpisuję !!!!!!! obiema rękami!:loveu: (a jestem oburęczna:evil_lol: )
  20. przelałam 30zł dla maluszka. Jak to dobrze, że nie jest już w schronisku!!!
  21. i ja też się dorzucę...niestety jednorazowo... chyba, że któryś z moich stałych "podopiecznych" znajdzie domek... suma moich stałych deklaracji :crazyeye:już dawno przekroczyła granice zdrowego rozsądku, jak tak dalej pójdzie - pewnie zbliży się i do granicy wypłacalności:roll:
  22. Jakie śliczne te adresówki !!! aż mi z zachwytu zabrakło słów :)
  23. wspaniałe allegro! a fotki jakie ładne! :) Gdyby Misiek to widział - podziękowałby serdecznie, jednak w jego imieniu dziękuję z całego serca - ja !!! wizyta - już w piątek, a i psa chciałabym jak najszybciej zabrać z tego domu
  24. ten pierwszy domek nie przeszedł "eliminacji", ale jest inny - pozytywnie zaopiniowany, będzie wizyta przedadopcyjna. Niestety sytuacja Miśka i jego pani uległa wczoraj gwałtownej zmianie i jest dramatyczna - mam nadzieję, że uda mi się ten nieoczekiwany problem rozwiązać i Misiek będzie mógł zaznać spokoju i szczęścia w nowym domu, jego Pani także... trzymajcie kciuki !
×
×
  • Create New...