-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']Kazik jest spoko , moim zdaniem nie potrzebuje treningu tak sie brzydko nazywa te emocje-agresja lękowa brr, lęk może wywoływać różne reakcje obronne , ale Budyń nie czuje już się zagrożony , takie określenie może dotyczyć sytuacjii , gdy zwierzę atakuje ze strachu albo broni się tak jak czegoś się boi , ale nie wtedy jak chce atakować gdy czegoś nie akceptuje nie różni się to od zachowań ludzi czy pani beh . dała ci wskazówki jak wyrazać zdecydowanie? włąsne legowisko to świetny pomysł ellis -dostałąś od mari zdjęcia Apacza?[/QUOTE] foty dostała, nawet pisała...gdzieś "wyżej" albo nie na tym wątku... a co do miejsca - to ważne, żeby miał "swoje" pies - przez 8 lat miałam w domu Maję - :loveu:małą, rudą znajdę - skarb mój ukochany (już ryczę:-()... ona zawsze reagowała na komendę "na miejsce" i szła grzecznie, choć tak naprawdę nigdy nie była karana, bo nigdy nie trzeba było, czasem niestety za bardzo "żebrała" przy stole i - jak goście byli - tylko wtedy;)) trzeba było ją odsyłać - tam leżała czekając na nas, drzemiąc w dzień czasem (spała w łóżku naszym, nie "swoim":loveu:) i tam też położyła się, aby umrzeć...:-(:-(:-( -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
tak chciałabym móc napisać: chodź do mnie już na zawsze..... -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dlaczego osoby bezpośrednio związane z adopcją nie skorzystają z propozycji i nie pociągną kobiety do odpowiedzialności? MA_LA prosiła o kontakt..... -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
a może właśnie przy takim jego zachowaniu trzeba go skarcić i pokazać, że to Ty rządzisz w domu - on się chyba panem domu czuje...:mad: po kilku takich "akcjach" zrozumie, że tak nie wolno, a jak paróweczkę dostaje - no to szczeka, następną chce:evil_lol:, ale parówka od wchodzącego - a kara od PANI - to może mu się poukłada w tej ślicznej główce) ta tak tylko sobie pomyślałam - agi, Ty już nie raz radziłaś sobie z łobuzem na spacerach... może i w domu spróbuj - jak szczekanie na gości będzie kojarzył z naganą - będzie cicho....oby!:shake: (sama próbuję z piekielnie hałaśliwym Misiem - ale marny ze mnie treser :oops::evil_lol:) -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to jest dowód na to, że MA_LA ma rację i TRZEBA zgodnie z jej rada nauczyć tę kobietę odpowiedzialności, powyżej MA_LA napisała: "Myślę że Osoby/instytucje które wydały piesia "tej Pani" są obowiązane do zgłoszenia przestępstwa skoro dowiedziały się jaki los spotkał zwierzaka Była spektakularna akcja OZZY - tu w tej sytuacji analogicznie.......nie doszło do mordu wprawdzie wprost, niemniej są znamiona złej woli i chęci zatarcia śladów pośredniego przyczynienia się do zgonu psa Czy ktoś z Was mógłby napisać do mnie kto konkretnie wydał Dakara do adopcji - pełny kontakt Tam w papierach powinny znajdować się dane personalne i adresowe "ostatniej" właścicielki Roztrząsanie tygodniami na wątku i napiętnowanie "sposobami" jest nieskuteczne i nie przyniesie żadnego rozwiązania Działanie w postaci pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej nawet gdy nie zaskutkuje ukaraniem to powinno "tę" osobę raz na zawsze nauczyć tego co rozumiemy pod pojęciem adopcji, odpowiedzialności za drugą istotę...etc etc Dopiero po takim formalnym zakończeniu sprawy warto nagłośnić temat i na DOGO i w NK" i to właśnie trzeba zrobić! -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Monia zrobiła mu u siebie ogłoszenia i rozwiesiła - był jeden telefon... ale z Lubawki - powiedziałam, że zawieziemy, ale pani już nie oddzwoniła (miała zapytać, bo dla wujka pieska małego chciała) -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Tropcio i Mały wciąż na domki czekają... Mały ostro domu mi pilnuje - szczeka, ale tylko, jak ktoś jest za płotem, jak już wejdzie - wita radośnie :lol: a Tropek - strasznie wszystkiego się boi (oprócz dzieci), do nowych nieznanych pomieszczeń czy auta trzeba go po prostu wnosić, bo "robi osiołka":evil_lol:, ale jak już jest w środku i widzi, że nie biją - jest słodki i kochany!:loveu: i nie niszczy nic, jak zostaje w domu sam - że też nikt go nie chce!!!!:placz: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']bo Budyń od razu się na nią rzucił ze szczekiem.Uciekła do pokoju a ja po parówkę.Dawała mu i głaskała go,ale jak już wychodziła to znowu musiałam go przytrzymać. Nie wiem co się dzieje i martwi mnie to bardzo.[/QUOTE] oj, i mnie też to martwi... -
[quote name='ilon_n']Może mi się coś poplątało, ale wydaje mi się, że zainteresowany domek był spod Wawy .. ale tyle piesków ostatnio mam w głowie, że mogłam coś pomylić. Niemniej jednak warto przekonać rodzinę pokojowymi środkami do oddania psa w lepsze ręce .. czekamy więc na wieści od Mari23 ..[/QUOTE] ten domek spod stolicy chyba się nie skontaktował , ale gdzieś tu bliżej miał być i chyba czeka... a ja czekam na wieści od pani dr... nie będzie jej latwo sie z nimi skontaktowac, ci ludzie wpadają tam na krótko - godzinkę może, a ona mieszka spory kawałek od tego domu... smutny Misiek wciąż pilnuje pustego domu, leży przy bramie - czeka na swoją panią, czyli Elżbietę...
-
[quote name='czerda']ja tez poproszę o konto[/QUOTE] dziękuję, że jesteś !!!!!!!!!!
-
[quote name='Cajus JB']Ja niestety nie mogę,. Umieszczę prośbę pod zdjęciem na nk.[/QUOTE] ja też nie mogę... ale zaraz choć trochę wpłacę... gdyby tak uzbierać deklaracje i zawieźć go do kikou - ona takim staruszkom przywraca chęć do życia - zasłużył sobie ten biedak przez tyle lat w schronie, żeby choć starość miał lepszą, milszą, zwłaszcza, że chory i tak nagle sam został...:-(:-(:-( koszt byłby mniejszy, niż w hoteliku (wątek dopiero cały będę czytać, więc nie denerwujcie się, jeśli coś "palnęłam":oops:) nie znalazłam numeru konta na początku wątku,, więc proszę o przysłanie na PW
-
[quote name='kizimizi']Matko dobrze ze mnie tam nie ma :angryy: bo ja bym im chyba coś zrobiła jaką łopatą albo pogrzebaczem.....[/QUOTE] to nasze prawo tak powoli działa:angryy:, że chyba w końcu zwołamy jakieś "pospolite ruszenie"....:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mari23 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też się bałam, ale... przeczytałam... i przelew zrobiłam... no i wrócę tam, bo pomóc trzeba koniecznie... -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mari23 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja bym chciała, i nie tak daleko mieszkam....;) ale i tak ciężko sie wybrać...:shake: :) -
[quote name='kaa']Bakuś wyglada rewelacyjnie :)[/QUOTE] tak, cudne zdjęcia! cudny Bakuś !!!!!!!!!:loveu: dobrze, że nie muszę wybierać, które najładniejsze - oj, miałabym problem nie lada...;)
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Ale numer:oops: Teraz dopiero zauważyłam,że fotki rany Kazika zostały wywalone za naruszenie czegoś tam w ImageShack:-o ;)[/QUOTE] no, po prostu z drastycznością przesadziłaś!:shake::evil_lol::evil_lol::evil_lol: jakiś "wrażliwy" cenzor się trafił....:crazyeye: a na szkoleniu na terierka uważaj - miałam takiego białego - bezdomnego- przez dwa tygodnie - wśród moich psiaków było super! zgoda i sielanka (tylko Charlie miał biegunkę ze stresu) teraz jest w DS - poczuł się panem, więc rzuca się do napotkanych wszystkich psów, a nawet suczek...:shake: myśliwska krew... a ich sąsiad swojej suczki nie wysterylizuje, bo uważa, że Albin (terier) jest taki dlatego, że go wykastrowałam... więc rozmnaża szczeniaki, :angryy::mad:rozdaje byle komu za "kieliszek chleba".... ech, ludzie, :-( czasami ręce opadają... i nie tylko ręce...:evil_lol: -
[quote name='OlaLola']Bjuta, Ty do zdrowia wracaj!! Dobrze, że nic Ci się nie stało poważniejszego... Zdrówka życzę, jak najszybciej!!![/QUOTE] zdrowiej, wiem, jak cierpisz, kiedyś mój TZ miał złamane żebra - to bardzo boli... a wszystkie dziewczyny, które jadą bardzo proszę, aby także i w moim imieniu naszych kochanych chłopaków wygłaskały najczulej ! Bakusia i resztę też!
-
[quote name='matrioszka2']Giselle4, tanio nie będzie, dlatego kto może niech da grosik.Przecież po 10 zł, to się uzbiera jakaś stówka.Będzie na kurczaka, ryż, marchew, glukozę i Gerbery.Kroplówki z powerem jakimś koniecznie, więc też z 15 zł jedna sesja.[/QUOTE] ja nawet gdzieś mam chyba zapisane konto... po Wiórku jeszcze ;) ależ Ty, Grażynko masz "szczęście" do chudzinek...