-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
elisse, podziwiam Twoje wyczucie psiej duszy ! to prawda, że psy po przejściach na zawsze mają "ślad" w psychice, moja mała Pusia jest u mnie sześć lat - nikt jej nigdy tu nie skrzywdził, nawet nie zganił, chocby delikatnie, a ona wciąż boi się prawie wszystkiego ( ale i tak po 6 latach jest ogromna poprawa i reakcje nie są takie, jak na początku) ostatnio na tym terenie wyrzucają psy w typie amstaffa - może to jakieś psie walki nielegalne, a Budyń się nie nadawał, więc go wyrzucili nad stawem... on naprawdę nie ma w sobie agresji, tylko lęk, a nowe miejsce potęguje ten lęk, niepewność - co sie stanie - pewnie przeszedł biedak jakąś traumę... czas - to najlepszy lekarz dla niego, choć nie w 100% leczy - to moje obserwacje na 6 własnych "nieszczęśnikach"... lokator budy - malutki i słodki, spragniony pieszczot - a też bardzo się boi -
umówiłam się z panią na jutro, na godz. 10.00 przygotowana jestem "profesjonalnie" - wydrukowałam sobie ankietę, żebym o niczym nie zapomniała... nie wiem, kto bardziej to przeżywa - ta pani, czy ja... jaki ten świat mały... niedawno prosiłam o wizytę przed adopcyjną w Poznaniu - piesek - Budyń - już tam jest :) teraz z Poznania boksia przyjedzie do Malczyc...
-
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Bjutko:loveu: - dzięki za mądre rady - już stosuję! kiedyś miałyśmy się umówić na "lekcję", to prawie jak kurs korespondencyjny mam zamiast tego:);) xmartix :loveu:- dzięki ogromne za ogłoszenia! i - ze przy nowych obowiązkach znajdujesz czas na "stare" - psie obowiązki ! Ogromne dzięki za pomoc, ja w ogłoszeniach raczkuję dopiero :) za to z naszej-klasy miałam dzisiaj zapytanie o malucha - ale z Zabrza - nie wiem, czy się zdecydują - zaproponowałam połowę transportu (już się nauczyłam, że adoptującemu trzeba pozwolić na wysiłek, żeby docenił, jaki skarb dostaje :razz:) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
co do psów - też zauważyłam, że dwa przeszły i nic, a na trzeciego (cudny seter to był) strasznie warczał - jeszcze tam "na kolei"... dziwne, jakby dwa psy w jednym - raz grzeczny, raz agresor... a co do mężczyzn... ma do nich uraz jakiś pewnie, tak jak i do samochodów - najbardziej pewnie nie cierpi facetów z czarnego BMW...:mad: -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
spróbuję z tymi zdjęciami, dzieki za dobrą radę... może i banerki tak sie da wkleic, bo nie działa mi "kopiuj" przy nich... a co do maluszka - bardzo mi go żal, on zdążył się w ciągu 2 godzin do mnie przywiązać, strasznie płakał, jak odchodziłam... a jest tak miły, że znajoma, która go dokarmiała... popłakała sie, jak go zabierałam... gdyby nie jej onka, pewnie sama by go przygarnęła... -
też bardzo się cieszę, że Bakuś dołączył do Kajtusia i Dina.... niedobry Dinuś nawet go pogonił na powitanie... a to łobuz! :):mad:
-
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
na razie.... ma allegro... tylko się ze mnie nie śmiejcie, to pierwsze w życiu, dotąd tylko cegiełki kupowałam... [URL]http://www.allegro.pl/item993303529.html[/URL] ma już 12 wyświetleń, z tego 2 to moje :) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Witam! Niepokoi mnie stosunek Budynia do innych psów.Mam wrażenie,że stał się dla nich jeszcze bardziej wredny.Czasem nie ma siły żeby go uspokoić i kończy się tylko na tym,że trzymam z całych sił smycz aż psiak się oddali,żeby mój się nie zdołał do niego wyrwać. Chyba jest gorzej od kiedy moje futrzaki wychodzą razem,ale z tego nie mogę zrezygnować.:shake:[/QUOTE] on pewnie chce przy małym pokazać, jaki ważny... albo może bronić go chce... nie uwierzysz, dzisiaj na miejsce Budynia zawiozłam takiego malucha, a pani z tego czerwonego budynku pytała o Budynia... nie może odżałować, że go nie wzięła, tak jej się spodobał :) a to maluch, który dzisiaj zajął budę Budynia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/183344-Kolejna-ofiara-A-wiAE-tecznych-porzAE-dkA-w-PrzeraA-onyTropek-bA-aga-o-dom-i-serce-czA-owieka?p=14449496#post14449496[/url] -
już się robi :)
-
Jestem!!! do kogo iść? może nawet znam tych ludzi...
-
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
zaraz będę (pierwszy raz w życiu) próbować zrobić mu allegro... zapewne nic z tego nie wyjdzie.... -
2 sierpnia - Mały ma dom nic więcej nie napiszę, bo przez łzy nie widzę klawiatury.... W sobotę - 15 maja Tropek znalazł dom, znalazł swoje szczęście! 24 maja - nie nacieszył się maluszek tym szczęściem - jutro wraca z adopcji... ale 29 maja.... znalazł nareszcie ten wymarzony, kochający, najlepszy domek!!! Nieduży, ok. 40 cm "w kłębie", drobnej budowy, w typie pinczera, ładnie umaszczony, mądry, grzeczny, łagodny do kotów, posłuszny, w samochodzie spokojny - same zalety ma Tropek!:loveu: a jednak... błąkał się prawie dwa tygodnie po osiedlu, dokarmiany przez dzieci, przeganiany przez dorosłych... pewnie ktoś w ramach przedświątecznych "porządków" pozbył się go....:angryy: ruch ręki, pochylenie się nad nim, hałas, przesuwanie czegoś - to wszystko panicznie go przeraża, przylega wtedy do ziemi w bezruchu - zapewne wiele wycierpiał ten maluch... ale nie ma w nim cienia agresji... jest młody, około 1 - 1,5 roku, radosny i ufny (po chwili, jak przestanie się bać) do ludzi,zwłaszcza kocha dzieci tu już jest bezpieczny, ale na uwięzi, smutny bardzo, popiskuje żałośnie :-( w samochodzie początkowo bał się trochę, ale grzecznie jechał:loveu: 15 maja Tropcio znalazł domek, a 25 maja powraca z adopcji... nie jest to z winy psa, nie zrobił nic, co byłoby powodem oddania, przyczyna leży po "ludzkiej" stronie... ______________________________________________________________________ [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/285/c114193d17a09d05med.jpg[/IMG][/URL] to drugi biedaczek - na razie wołam go Mały... reaguje :loveu: więcej zdjęć i informacji w poście 39 [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
oto dzisiejsza wiadomość od pani Hanny: [FONT=Arial][SIZE=2]wczoraj przyjechali z Azylu Pod Psim Aniołem i zrobili zdjecia Brysiowi. Jak mi prześlą to przeslę Pani bo trzeba piesiowi znaleźć dobry domek. Zarówno Klara jak i Bryś to typowe pieski pokojowe a raczej kanapowe. Bryś ma też uroczy charakter, bardzo podobny do pudla. Jest bardzo inteligentny, skoczny, żywy, wesoły a jednocześnie bardzo wrażliwy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jak prześlę zdjęcia to dołączę krótki opis.[/SIZE][/FONT]
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
mari23 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
pani Hanna, ta od Tusi - Klary bardzo prosi o pomoc - ma kolejną "biedę" czyli małego kudłacza,nie ma nawet fotek... czy ktoś mógłby zrobić zdjęcia Brysiowi z Sulejówka? pani Hanna nie ma takiej możliwości, a ja mam za daleko... [url]http://www.dogomania.pl/threads/183305-Potrzebna-pomoc-dla-maA-ego-Brysia-z-SulejA-wka?p=14444079#post14444079[/url] -
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']OlaLola - widzę, że już Cajus pomógł banerkowo ;)[/QUOTE] u mnie nie da się skopiować i wkleić.... próbuję i próbuję, ale bez efektu...:oops::shake: -
[quote name='Grazia4514']chce axelkowi pomoc zeby zyl dlugo dosyc przeszedl w swoim zyciu i jeszcze musi cierpiec.,[/QUOTE] może guzki nie są złośliwe.... oby!
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Nie:shake: Ja wtedy otworzę nowy zakład psychiatryczny i będę tam pierwszym pacjentem:evil_lol:[/QUOTE] psychiatrę to my już na tym wątku mamy! :):evil_lol: -
przepiękny , młodziutki onek który sam uciekł od śmierci
mari23 replied to czerda's topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']nie ma ogłoszeń zaraz wejdę na bazarek z ogłoszeniami , ale był tam ostatnio zastój ja bardzo chciałabym żeby miał na imię BORYS[/QUOTE] taaaaaaaaaaaaaaak, imię piękne... tak ma na imię niedawno urodzony chłopczyk w rodzinie :) :) :) no i jest Borys u pani Wandy.... -
Mały kudłacz Brysio dziękuje wszystkim cioteczkom za serce i pomoc! Ma już domek - pod Warszawą u sprawdzonych przez panią Hannę ludzi. Śliczny, mały kudłacz - szuka domu ! skopiowane z wątku Taubiego: [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.gif[/IMG] BRYŚ-kochany kudłacz, mix: pona, pudla, sznaucera PROSI O POMOC! [/B][INDENT] [B]Bryś prosi wszystkie kochane cioteczki o pomoc w znalezieniu kochanego domu.[/B] [CENTER][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/6762/img6879u.jpg[/IMG][/CENTER] [B][U]Tekst do ogłoszeń:[/U][/B] [B]Bryś[/B], porzucony na przystanku autobusowym w Komorowie pod Warszawą, pilnie poszukuje nowych opiekunów. Ma ok. 2-2,5 roku. Jest pogodnym, inteligentnym, wrażliwym pieskiem. Z charakteru bardzo przypomina pudla, z wyglądu PONa. Typowy piesek domowy. Uwielbia spacery, wspólne zabawy piłką. Jest przyzwyczajony do kotów. Obecnie tymczasowo mieszka z dwiema suczkami, które akceptuje. Łatwo nawiązuje kontakt z opiekunem, jest ufny, łagodny, bardzo przyjazny. [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] tel: 608 628 809 [B]Zdjęcia Brysia do ogłoszeń:[/B] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/1852/img6878u.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/8235/img6885n.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8555/img6913.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3549/img6894d.jpg[/IMG] [/INDENT]kontakt do pani Hanny: 608 628 809 lub mail: [EMAIL="widomska1@op.pl"]widomska1@op.pl[/EMAIL]
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']no tak myślę,tylko nie daję rady upilnować tego mojego małego kloszarda przed wciąganiem wszystkiego po drodze:evil_lol:...ale raczej zostawię kaganiec w domciu co by chłopaków nie rozjuszać...wystarczy,że Budyń dumnie w kagańcu kroczy i nie ma nic przeciwko[/QUOTE] z tymi śmieciami... moją Pusię ponad sześć lat pilnować muszę i nie potrafię oduczyć... to samo, co Kazik - "śmietnikowiec", ale u niej to chyba efekt długotrwałego głodowania i bezdomności... ja myślę, agi, że jak już uporasz się z Budyniowo - Kazikowymi problemami - otworzysz szkołę dla psów lub wydasz praktyczny poradnik....:evil_lol: jesteś JUŻ ekspertem z wyjątkową intuicją ! i WIELKIM sercem !!!!!!:loveu: