Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Obecny DT potwierdza. Pucek zdążył u swoich ex właścicieli zapomnieć, co to jest czesanie, ale sobie przypomniał i jest grzeczny.
  2. No bo u Łucji są czytelnicy, to jest do kogo pisać... Ale przyznam, że miewam problem, bo mi się informacje na wątkach dublują przy tylu psach. Idę coś napisać u Balbiny, bo jeszcze mi jej wątek uschnie.
  3. Banshee pojechała dziś z nami odwiedzić Łucję na wygnaniu ( jakoś nie lubię jej zostawiać w domu na dłużej ;) ) i razem poszliśmy na długi spacer. Wnioski ze spaceru: Banshee nie tylko ślicznie chodzi na smyczy, ale także bez smyczy. Pilnuje się człowieka, przybiega wołana - no cud miód. Zainteresowanie innymi psami - umiarkowane - to znaczy podejdzie, przywita się, jest chętna do zabaw, ale nie zapomina, że ma się pilnować i nie zgubić swoich ludzi. Nie reaguje w zasadzie na mijanych ludzi ani na rowerzystów - żadnych prób pogoni, żadnego strachu. Z paroma osobami próbowała się przywitać - z reguły byli to ludzie , którzy w jakiś tam sposób do niej zagadali czy zwrócili na nią uwagę. Obskoczyła z entuzjazmem dziecko w wózku spacerowym - na szczęście dziecko było dzielne i się nie przestraszyło, a matka dziecka też normalna i nie miała pretensji. W samochodzie - rewelacja, pies śpi, psa nie ma.
  4. Wątek Kangura: [url]http://www.dogomania.pl/threads/128598-Pi%C4%99kna-Buba-OD-URODZENIA-W-SCHRONISKU-nareszcie-znalaz%C5%82a-super-dom[/url]! telefon do ogłoszeń: 508 215 686
  5. Kangur ma wątek, tylko nikt tam od stu lat nie zagląda. Pies ma się dobrze - wątek zdechł. Powinnam go odkopać , bo jest historyczny, jako miejsce dogodebiutu Dzikej_Figi i mojego.
  6. A człowiek kota? Na tyle uległ urokowi Klary, że wybaczył ciągnięcie swojego pupila za ogon?
  7. Co, mam lepić kiłę? Pomyślę o tym w wolnej chwili...
  8. [quote name='Anette']A może bazarek pluszakowo-mikrobowy zrobic??[/QUOTE] A skąd wziąć takie mikroby na bazarek?
  9. Alexandro - Kamilka91 już się odezwała w sprawie wizyty ;) A ja polecam Ulkę12 jako źródło informacji o Pucku - przeszli razem przez piekło, w sprawie Pucka to bardzo kompetentna osoba.
  10. [quote name='Becia66'] Bo reszta chyba na odległość....[/QUOTE] Łucja nawet na dość znaczną ;). Florence się boi małej,a Balbina czasem merdnie ogonem i da się moment pomamlać, ale szybciutko traci cierpliwość.
  11. O, jak miło Cię tu widzieć! Baby - strzelajcie, bo ja się już wyprztykałam ze wszystkich perfidnych pytań!
  12. [quote name='Anette']Mówisz i masz :) [url]http://www.giantmicrobes.pl/[/url][/QUOTE] Dziękuję!!! Kiła na kolana mnie rzuciła, a roztocze wzruszyło do łez, takie obłe i bezbronne...
  13. Weterynarze powinni rozdawać zdjęcia kup z robakami, to by sobie można było porównać. A tak to skąd człowiek ma wiedzieć, jak wygląda taki tęgoryjec, dajmy na to?
  14. Wklejam drugi i lecę betonować kontakty, w takim razie [url]http://www.youtube.com/watch?v=w0GhAzKRC2I[/url] ktoś ma pomysł, jak mam nie utuczyć moich psów, skoro ten smarkacz je 3 razy dziennie?
  15. Obcy i moje biedne psy: [url]http://www.youtube.com/watch?v=F7oUSrr_giI[/url]
  16. Zrobiłam fotę piaskownicy, ale Adam zabrał mi ją razem z aparatem - poszedł fotografować mumie na spotkaniu z okazji iluś tam lecia matury. Usiłuję wrzucić filmik na youtube ( bez piachu, ale za to z walkami psów), ale to jeszcze potrwa ( nie wiem czemu tyle trwa, ale się ślimaczy). Stado wymiziam zaraz, a małą cholerę jak się obudzi - na razie śpi, więc staram się nie oddychać i nie stukać za głośno w klawiaturę.
  17. Nikt nie dzwoni, buuuuuu....:-( Ale w końcu się znajdzie jakiś zboczeniec , który ją zechce! Z dobrych wieści - udało mi się odkupić kabelek do podłączania komórki do komputera. W cenie gryzaka, mniej więcej.
  18. Banshee została dziś odrobaczona ponownie ( a wraz z nią pozostałe stodwadzieściaileś kilo psów). Czyli we wtorek - środę jedziemy się szczepić. Wieczorem wstawię zdjęcie dzisiejszych dokonań - psina wczoraj interesowała się miską z piachem stojącą przed domem ( mieszałam piach z ziemią do kwiatów i coś tam zostało w misce). Zainteresowanie dziś zaowocowało - uwaga- przyniesieniem miski z piaskiem do domu i zrobieniem sobie piaskownicy na legowisku Gjalpa. Przy zamiataniu okazało się, że piachu było całkiem sporo - ze dwa kilo jak nic. Jakim cudem to maleństwo to przywlokło?
  19. [B]chętnie kupię lub pożyczę taką chustkę dla psa z napisem "szukam domu"[/B] hmm, po przemyśleniu - raczej kupię niż pożyczę, bo obawiam się, że nie będzie co oddawać...
  20. Nie mogę Was pozbawić tej uciechy. Taka mała historyjka: we wtorek, jak wieźliśmy Banshee małej się zdarzył paw w samochodzie. W sumie jadła dość krótko przed wyjazdem, więc po prostu rzygnęło jej się kurczakiem na tylne siedzenie. W środę Adam wyjechał służbowo, po drodze zmienił samochód, swój zostawił pod firmą. Dziś wrócił i znów zmienił - ze służbowego na swój. Dzwoni do mnie , że już jedzie do domu i zaraz będzie i że w samochodzie potwornie śmierdzi padliną... Pytam " a sprzątnąłeś tego pawia?" "O kur..., zapomniałem o nim..."
  21. Czystość zachowana - Banshee nadal dziewica ;). A poważne rzecz ujmując - wychodzimy za potrzebą. W nocy zostało nalane, ale przyznaję, że chciałam się wyspać i nie mieć odgryzionych uszu, więc się zamknęłam w sypialni a biedny szczeniaczek został za drzwiami. Banshee super reaguje na wołanie - naprawdę! Jak się gdzieś wypuści w ogród i ją zawołam, to pędzi i mało łap nie pogubi. Próbuje się powstrzymywać od szczypania przy kontakcie z człowiekiem, ale póki co to silniejsze od niej. Pracujemy nad tematem. A, i zaczyna stróżować z całym stadem - drze mordę, a głos ma coraz poważniejszy.
  22. To prawda, że ona próbuje być jak Gjalpo. Jest przekomiczna, jak się go uczepia i gdzieś za nim lezie z wyrazem pyska w stylu "my psy idziemy" wyglądają jak planeta ze sztucznym satelitą ( Banshee zapiernicza wokół Gjalpa, który posuwa się majestatycznie i dostojnie). Poza tym bidula okropnie się stara być grzeczna, tylko jakoś jej nie wychodzi :)
  23. Szkoda, że międzyludzkie tarcia odbywają się kosztem psa... Nika, czy jest jakaś szansa, żeby się dowiedzieć jak trafiła Maja?
×
×
  • Create New...