-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Florentynka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Bardziej martwię się tym, że Wystawiający/a aukcję poniesie teraz koszty, musi odpalić procent allegro. Chyba powinnam poddać się dobrowolnej karze... i wpłacić należność np. na wskazanego psa, prawda?[/QUOTE] Na Gacka, na przykład. -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Florentynka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']To sem czekam na wieści z DS. Będzie dobrze! Fotki bendom? edit. a zapomniałam napisać, że dwa dni temu dostałam info mailem, że wygrałam aukcję :-) Gupki, nie wiedzą, że ja chciałam kupić, a adoptować nie :eviltong:[/QUOTE] Jej, to teraz musicie chyba mimo wszystko dopełnić formalności - znaczy względem tej aukcji. Napisz tam, że przesyłka była błyskawiczna a towar dobrej jakości ;) -
A abstrahując od jelenia - Majuska, która miała 2 dni przerwy w oglądaniu Banshee, mówi , że mała urosła i wyciągnęła się w górę. Ja zauważyłam, że spoważniała. Jest w stanie wytrzymać parę minut bez gryzienia i przeżuwania wszystkiego, nawet jeśli nie śpi. Czasem nawet można ją pogłaskać nie ryzykując perforacji uszu...
-
"Słitaśne sceniacki" - Gucio i Maja już w domach stałych :)
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
No proszę - jeszcze nie przyjechał na narożnik i już ma dom - to się nazywa ekspresowe tempo! -
Łojezu...miałam dziś następny telefon w sprawie Banshee i obiecałam pani nr 2, że się odezwę jak się wyklaruje sytuacja z panią nr 1, do której idziemy jutro. A teraz mały horror. Przypełzłam do domu ledwie żywa, po całodziennym rozkręcaniu szaf, noszeniu mebli, pakowaniu książek. Ledwie żywa, brudna jak świnia i z niebieskim dmuchanym jeleniem w objęciach, którego kupiliśmy na odpuście po drodze do domu. I poszłam się myć, a jak się umyłam i ledwie majtki na siebie zdążyłam naciągnąć, zostałam zaalarmowana rozpaczliwymi wołaniami z dołu. Biegnę na dół - wszędzie pełno krwi. Krwawe kropki na całej podłodze. Krwawe ślady łap we wszystkich rozmiarach. Banshee wygląda najgorzej - futerko na łbie posklejane krwią, brzuszek we krwi... Rzuciłam się oglądać maleństwo, spodziewając się straszliwych ran... Banshee złamała pazurek.
-
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Wiesz, Maldinko, bo Majuska u mnie na tymczasie była, a ja zapowiedziałam, że z Łatkiem - jeśli go odbierze- to może sobie spać na stryszku nad garażem, no a Majuska się teraz nie bardzo nadaje na ten stryszek, bo tam po drabinie się włazi i przez wąski otwór ;) A z tą woda to jak z kiełbasą parówkową Adama. Kupił sobie kiedyś, stwierdził, że niedobra i chciał psom dać, a ja się rozdarłam "moim psom takie świństwo chcesz dawać?!". Lamentował potem, że niby jemu pozwalam jeść paskudztwa, których bym psu nie dała. -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, dziadyga zadbana. A Majuska mówiła, że pan Łatek to tylko wodę mineralną pija, tak o niego dbają! -
[quote name='Dzika_Figa']No to trzymam kciuki mocno. Nie potrzebujemy masy maili i telefonów, tylko jednego, właściwego, nie?[/QUOTE] Tak. Pucek jest jeden - dom potrzebny jeden. Byle właściwy.
-
[quote name='Becia66'] Florentynko, a jak tam finanse Pucka bo nic nie piszesz.[/QUOTE] Radzimy sobie, spoko. DT opłacony do końca miesiąca, żarełko opłacone.
-
"Słitaśne sceniacki" - Gucio i Maja już w domach stałych :)
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
No też mi przez myśl przemknęło, jak się okazało że Neska w domu. Że pewnie św. Andzike od Nelkowatych nie wytrzyma i mimo zapewnień o konieczności odpoczynku od tymczasów przytuli szczeniaczki. Andzike - ale Nelce to musisz zafundować coś ekstra, jako rekompensatę. Zabrać ją na wakacje gdzieś daleko - na bezludną wyspę bez netu, dogo i telefonów. I bez innych psów. -
Nie chcę zapeszać, ale dostałam maila w sprawie psiego ideału. Ktoś się Pucuniem interesuje.
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Hmmm, one nie są na baterie, one mają ładowarkę. Chodzą na kości i takie tam- doładowują się i mogą działać dalej. Przestać karmić? -
Wakacje, kufa mać, wakacje... Pies przeszkadza w wyjeździe na urlop, nie? Się wróci z wakacji, to się weźmie nowego, przecież tyle ich jest w schroniskach. Te nawiedzone baby od psów przywiozą -psisko zaszczepione, zadbane, wychuchane. Starczy do następnych wakacji. Ludzki gatunek jest obrzydliwy ( przeważnie).
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
U Balbiny cisza? Tak naprawdę to ani trochę - Balbina szczeka, a teraz się przegaduje z Banshee - jak się obie włączą to mam dość i zaczynam marzyć o psie na pilota ;) -
[quote name='Becia66']dasz radę ją wychować do wtorku ? tzn, dasz radę zrobić coś, żeby Pani nie miała wątpliwości ? :diabloti:[/QUOTE] Nie wiem...ostrzegałam Panią przez telefon, że to jest gryźliwa pirania, ale Pani zadzwoniła powtórnie, żeby się konkretnie umówić. Mogę zaaplikować Banshee we wtorek coś z apteczki teściowej - tam są rzeczy zdolne ściąć z nóg słonia.