-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
3 PSY z Łowicza POTRZEBUJĄ KARMY i DS! Prosimy o Pomoc!!!
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Figafiga, czy mogę zapytać jakim sprzętem te fotki robisz? Padam na kolana, są genialne, nastrojowe, wydobywają z psów to , co w nich najpiękniejsze. Pewnie to kwestia wrażliwości i oka, a mniej sprzętu, ale jak możesz to napisz co to za maszynka. -
Zaglądam do Rolki. Oczywiście, niech się Adela dzieli jedzonkiem z biedactwem. Wątek poczytam później, dziś taki dzień, że mam już absolutnie dość wszystkiego...
-
Moje psy potrafią stać w kuchni szeregiem i żebrać o suchy chlebek ;). Ale ten Pucek wyedukowany, niedługo to mu trzeba będzie doktorat dać ! Mam wrażenie, że jemu z tym dobrze. To znaczy nawet jak udaje głupa i nie chce mu się robić tego czy tamtego, to sam fakt, że z nim ćwiczycie, takie wspólne zajęcia - to musi być dla Pucka bardzo fajne.
-
Pięknie. Ale nad "zdychaniem" musi jeszcze popracować, nie wygląda przekonująco ;)
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
To wiem, że jak coś w płucach jest to klapa... Więc umówmy się, ze u Adelki nic nie będzie, kciuki zaciśnięte i już. Waga - piękna. A jak z karmą - ma co jeść jeszcze? A wrzuciłabyś jakąś fotkę kiedyś, co? -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Czyli kiedy ta operacja się zapowiada? Mam nadzieję, że płuca w porządku. Nie ma co czekać, trzeba ciąć, guz Adelce przeszkadza, bez niego będzie jej się łatwiej poruszać. Jeśli to skóra atopowa, to co to w praktyce oznacza dla psa? -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałam cień nadziei , że to nie ten pies. A jednak. Biedna mała Blondi [*]. Becia, Majuska, Agula - trzymajcie się, jesteśmy z Wami. -
Nero - teraz Diego - cudny collie - już w nowym super domku!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Diego, piesku... [*]. Miał wspaniały dom, odszedł kochany. -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Jasne. Pod śmietnikiem rośnie stosik związanych i zakneblowanych potencjalnych chętnych na Szagiego... -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Ja wiem... w okolicznych krzakach czają się Paweł i mama Andzike i straszą... -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Hehe, zamieszanie to będzie, jak się zjawią wszyscy naraz ;) -
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
Florentynka replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Tadam!!!! [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/1873/rodos3.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4335/rodos2.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4263/rodos1.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2226/rodos4.jpg[/IMG] Cudeńko, nie? -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majusko...ja nie wiem co napisać. Wiem, że jesteście mądre i kochane kobiety. Że robicie co w Waszej mocy, żeby psom w przytulisku zapewnić najlepszą opiekę, a potem znaleźć najlepsze domy. Wiem, że Becia potencjalne domy sprawdza na 10 - tą stronę. Wiem też, że trzymacie się razem, wspieracie wzajemnie i konstruktywnie współpracujecie dla dobra psów. To są wartości nie do przecenienia. Macie na koncie wiele wspaniałych adopcji, uszczęśliwiłyście nie jednego psa i nie jednego człowieka. Myślami jestem przy Was. Jeśli to rzeczywiście Blondi - to stała się tragedia, której nie dało się przewidzieć, ani zapobiec. Nie na wszystko macie wpływ, zostańcie przy tym, na co macie wpływ - psy Was potrzebują, my też. Mocno przytulam. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Becia, kochana... Przecież to nie Twoja wina. Tragiczny wypadek, podły los - nie mamy wpływu na takie rzeczy. Wiem, że czujesz się koszmarnie, ale błagam - nie myśl, że Ty jesteś za to odpowiedzialna! Nie jesteś. -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Florentynka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Mam myśl. Wrzucić te foty z innymi psami, a pod nimi podpisy w stylu -"Neska potrafi docenić faceta, cały czas daje mi do zrozumienia, że jestem piękny, silny i mądry. Golden" - "Bałem się większych psów, jedna suka kiedyś mnie pogryzła. Neska przekonała mnie, że nie muszę się bać. Można się z nią fajnie bawić, a potem przytulić się i zasnąć. Pixel " itd.itp. etc. -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki. Wybrzydzaj, byle z dobrym skutkiem. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też pamiętam poszukiwania Chanelki - Ula z Olą jechały specjalnie do Krakowa, przez parę godzin latałyśmy po krzakach drąc się, ileś osób przeczesywało osiedle i nic. Chanelka tam była jeszcze wtedy ( potem polazła w inną część miasta) ale nie wyszła, kiedy dziewczyny ją wołały. Istnieje natomiast szansa, że Blondi znajdzie sobie jakąś stałą kryjówkę. Może się schować, wychodzić chyłkiem na żer i nie dać się złapać. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji - obecność Aguli na miejscu może mieć sens. Nie wiem, w sumie łatwo pisać, a nie mam pojęcia, co bym sama zrobiła w takiej sytuacji... W każdym razie znajomo pachnącą szmatkę można wysłać ( tylko szczelnie zapakować w folię!), nie trzeba wozić. -
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
Florentynka replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='rodosiaki']niestety nie wiem jak wklejać fotki:oops:[/QUOTE] Prześlij na maila: [email]florentynka.psy@gmail.com[/email] , to wkleję. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agula, weź jakąś szmatę - byle nie praną w mocno pachnącym proszku i dobrze wywietrzoną. Zawieź do przytuliska, wsadź Kai w legowisko. Jak będziesz się wybierać do Warszawy zabierz ze sobą. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agula, Majuska zna Ubocze osobiście, może Cię zaprotegować ;). Jakbyś jechała faktycznie do tej Warszawy, to zabierz ze sobą coś, co pachnie Tobą, albo Kają, albo i Tobą i Kają, najlepiej - na przykład swoje ubranie w którym bywasz w przytulisku - z przeznaczeniem do pocięcia na małe kawałki i porozrzucania w okolicy zaginięcia Blondi. Zawsze jest jakaś szansa, że jak się jej zrobi ścieżkę z takich przyjaźnie pachnących strzępków to po niej pójdzie. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agula - Twój przyjazd do Warszawy może mieć sens, ale najlepiej, żeby przynajmniej znać rejon gdzie Blondi może przebywać. Ona w panice mogła się oddalić, nie masz praktycznie szans znaleźć jej biegając w ciemno po mieście. Gdyby pojawił się jakiś sygnał, że ktoś ją gdzieś widzial chociaż... -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Cholera, ja to się kiepsko sprawdzam jako Adelkowy sponsor, ale to dlatego, że jakaś księgowa gdzieś pojechała grobowce pastować zamiast puścić fakturę, i we wszystkim się zrobiła obsuwa. Czekam na przelew jak na zbawienie, a jak dotrze, to pierwsze co zrobię to przeleję Adelce. Jak wyglądamy z żarełkiem? Jest tam coś jeszcze? -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No koła łowieckie i straż graniczną chyba możecie sobie odpuścić ;). Pomysł z harcerzami bardzo dobry, niech się do czegoś przydadzą. Wierzę, że mała się znajdzie. Na szczęście pogoda póki co nie najgorsza, jak na tą porę roku. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czuję się bezradna , siedząc tak daleko. Przekopałam wątek Chanelki, względem pomysłów co do poszukiwań - znalazłam posta Agnieszki32, w którym wyliczyła jak szukała swoich zaginionych psów. Nie wszystkie rady mają zastosowanie w tym przypadku, ale z niektórych wydaje mi się, że warto skorzystać: W pierwszej kolejności plakaty z informacją o nagrodzie - moim zdaniem dobrze jest napisać kwotę nagrody - w moich pierwszych plakatach jej nie było, na drugim było napisane 1000 zł i od razu mnóstwo ludzi się tym zainteresowało. Wywiesić ile się da. Ulotki wkładałam do skrzynek pocztowych, za wycieraczki samochodów, zostawiałam na klatkach schodowych, rozdawałam w hipermarketach i na ulicy, zaniosłam do wszystkich sklepów zoologicznych w mieście. Dałam ogłoszenie do radia i gazet oraz dziesiątki ogłoszeń w internecie. Często na danym terenie działają lokalne gazetki (drukowane i internetowe), a tam ogłoszenia zamieszczają sami czytelnicy, za darmo. Zawiadomiłam: - schroniska, - wszystkich weterynarzy z woj. zachodniopomorskiego - policję - Straż Miejską - jako pierwsza dostaje zgłoszenie o błąkającym się psie (chociaż mieszkam poza Szczecinem, ale mogły do miasta zawędrować) - Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową, leśników i myśliwych oraz kłusowników - u Was to chyba nie będzie potrzebne - dozorców, sprzątaczy, śmieciarzy (firmy sprzątające) - korporacje TAXI - firmy spedycyjne i kurierskie - okolicznych meneli, żuli - najlepsze źródło informacji - dzieciaki - szukają najbardziej intensywnie, zwłaszcza jak mogą dostać kasę - jak najwięcej organizacji prozwierzęcych I odwiedzałam osobiście schronisko co drugi dzień, gdyż ciężko pracownikom schroniska skojarzyć zgłoszenie o zaginięciu z konkretnym psem.