-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
też kocham zielony groszek... a takie strączki całe, młodziutkie, zanim ziarenka się rozwiną, mniam, mniam! -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[url]https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/ParowyIInni#[/url] to parę sztuk z dziś, nie współpracowali... -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
No z tym BARF- owaniem młodego może być lekki problem, bo nastawiam się na chów wegetariański. Oczywiście terroryzować dziecka nie będę , jak coś mięsnego znajdzie albo upoluje to niech zje, ale generalnie zakładam, że będzie jadł to co my i nie zamierzam wprowadzać mu mięsa do diety. Za to Pani Matka bardzo dzielnie skopała grządkę w ogrodzie i posiała marchew, zamierzamy też trochę innych warzyw zapuścić, zamrożę albo przerobię do słoiczków i będzie takie zdrowe i eko że hej. Balbina dziś na diecie - tylko twarożek z jogurtem i tartym jabłkiem. -
Pokaż laseczki w nowych obrożach, pokaż... Moje mają obróżki od Taks kupione przed wiekami - nadal śliczne i niezniszczalne!
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No, ten pies, właśnie ten. Psa nie miałam okazji poznać, ale ludzi ma bardzo sympatycznych. Przygoda ze smołą strrrraszna, biedny Antoś! Dzieciństwo obfituje w potworności tego typu. Mnie własny ojciec z przedszkola na śnieg bez butów wyprowadził ( bo zapomniał założyć), a babcia przegnała mnie przez całą wieś bez majtek, bo usiadłam na mokrym kamieniu i zamoczyłam tyłek...ech. Na naszej szkole rodzenia albo ludzie powściągliwsi, albo nie uwierzyli ;) - ostatnio były zajęcia z kąpieli i przewijania, położna pokazywała jak można brudną pupę pod kranem umyć i jaki chwyt do dziecka się wtedy stosuje, a Adam, który ma ostatnio fazę prowokacyjną ( między innymi wszystkim, którzy mają jakieś ale w temacie dziecko i psy mówi, że w razie czego oddamy dziecko, bo łatwiej gdzieś upchnąć jednego bachora niż 5 psów) wykonał ów chwyt na lalce i skomentował " ...a teraz podtykamy pupę psu do wyczyszczenia..." Nikt nic nie powiedział, hihi. Też jestem pełna wątpliwości co do wózków i łóżeczek, sama nie wiem czego chcę, a w ogóle to czekam aż mi łaskawie raczą zapłacić, żebym mogła poszaleć w tych wózkach i łóżeczkach. I coraz bardziej jestem wystraszona - liczę te tygodnie w te i wewte i jak nie rusz tak mi wychodzi , że to już zaraz, AAAAAAAAA!!!!!!!! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Upiorna Balbina ukradła dziś Kangurowi świńską racicę. Wcześniej dostała porcję zupy oraz ogon świński, ale mało jej było... Z perfidnie porwaną racicą wbiła się w kąt i oddała się pożeraniu. Oczywiście nie było mowy, żeby jej to odebrać, stres mógłby zabić biedulkę. Jutro głodówka, zatem... -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
uch...coraz większy młody zaczyna być upierdliwy. Depcze po żołądku i nie daje spać. Dziś rozmawiałam z koleżanką, która ma już duże dzieco i mówiła, że ono właśnie poszło nocować do kolegi i rozmarzyłam się, że ja też bym chciała młodego odesłać na jakąś jedną noc do kolegi, a ja bym sobie pospała na brzuchu... Mamonabank i Figofigo - pamiętacie Nikolasa z Łowickiego schroniska? Dziś poznałam przypadkiem jego ludzi. Świat jest mały ;) -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Jak o smrodkach mowa - Kangur dziś na spacerze w polach wynalazł bażanta zdechłego i mazistego i się w nim wytarzał. Wróciliśmy do domu, Kangur został wyprany i zamiast wyjść i pobiegać, żeby wyschnąć, to siedział na kanapie z nieszczęśliwą miną i ociekał. Więc wyszłam z nimi do ogrodu, żeby skłonić Kangura do biegania. A że byłam zmęczona po dłuuuugim spacerze to usiadłam na trawie i trzmiel mnie uciął w tyłek.... A jak o ciuszki chodzi - generalnie się jak najbardziej zgadzam z opcją lumpeksowo - bazarkową, ale przyznaję że nie wytrzymałam i przeszłam przez fazę latania po sklepach z dziecięcymi ciuszkami. Zresztą nie tylko ja, bo Dzika_Figa też poszalała, przysłała całe pudło ciuszków a drugie jest właśnie w drodze. Ale ja to będę stopniowo puszczać w obieg w miarę jak młode będzie wyrastać. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Hej hej, Andzike, to leż grzecznie plackiem, obijaj się, wypoczywaj i inkubuj małego mutanta ;) Zdjęcia... nawet chciałam dziś zrobić, ale nie zdążyłam, bo Adam wysypał nawóz pod iglaki i psy dostały jakiegoś hopla, Gjalpon wpełzł pod sosnę się tarzać, Balbina skradała się i usiłowała nagarnąć sobie ten nawóz do paszczy, ja z tym próbowałam walczyć, wlazłam na czworakach pod sosnę i próbowałam wyturlać Gjalpa, z drugiej strony Pani Matka go pchała za dupsko, Gjalpon mi się wczepił zębiskami w rękaw i leżał jak kłoda i świetnie się bawił, a Kangur szybciutko nadepnął na węża z wodą i jeszcze nam urządził prysznic. Ciężko byłow tej sytuacji coś obfocić, chociaż niewątpliwie było malowniczo. Wylezę z nimi jeszcze do ogrodu, to coś popstrykam, tylko mam problem z wrzucaniem zdjęć, bo zdechł mi komputer stacjonarny już całkiem, więc mam tylko laptopa i się boję że jak mu wrzucę zdjęcia to się zapcha na amen. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Sprawdziłam w papierach : w 22 tygodniu - 482 ( to było ekstra robione usg 3d) ; w 23 tygodniu - 598 A co , Twoje jakieś wielkie? -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Tak!!! :multi: Dziękuję!!! Cieszę się z tej równowagi :-)[/QUOTE] Gratuluję serdecznie!!! Ale zaraz, gdzie ta równowaga? Przecież Ty masz 2 dziewczynki i 2 chłopaków, nie mylę się? To jak teraz dziewczynka, to jeszcze będziesz musiała chłopaka dorobić za jakiś czas i wtedy będzie równowaga, nie? A imię jakie? -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
A ja miałam wczoraj kolejne usg - znów chłopiec. Poza tym wszystko z nami w porządku, młody ma ponad dwa kilo, na razie tkwi łbem w górę więc daję mu miesiąc czasu, a jak nie to będę stawać na głowie , żeby się był uprzejmy odwrócić. Do soboty Adam wyznaczył sobie termin na decyzję w sprawie imienia. Mamonabank - i co, i co? Różowe? -
Figafiga - jesteś obiektem mojej nieustającej zazdrości względem zdjęć... Znowu są piękne i niezwykłe i znowu psy jakby specjalnie pozowały. To musiał być fantastyczny spacer, swoją drogą. Zazdroszczę Wam tych grzecznych psów, że tak mogą w kupie i luzem. U mnie zawsze coś zgrzyta (lub ktoś).
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No i poszliśmy na ten obiecany spacer... Jeszcze w naszym ogrodzie Gjalpon wetknął ryj w trawę i wyciągnął pełen... jeża. Adam zaczął go gonić, a pies się świetnie bawił i oczywiście uciekał. No więc jeden pędził i podskakiwał z jeżem w paszczy, drugi za nim z inwektywami na ustach, a za tym wszystkim ja, oczywiście wdzięcznym galopem, rycząca do jednego " nie wolno" i do drugiego " nie goń go!!!" Żaden mnie nie słuchał, dziwnym trafem. Gjalpo uznał, że uciekanie z jeżem to świetna zabawa. Odkładał jeża na trawnik, a jak Adam był tuż tuż to go łapał, odbiegał parę metrów dalej, odkładał... no jak pies bawiący się piłką. Chodziła jeszcze konfiguracja że Adam psa za kark, pies jeża w pysk no i tak sobie patowo tkwili. I w tym stanie rzeczy ich dopadłam. Spojrzawszy w psie oczy głęboko powiedziałam " puść, proszę". Jeż został wypluty na trawnik. Po oględzinach okazało się, że jest ciasno zwinięty a poza tym chyba cały i zdrowy ( wyjąwszy rzecz jasna palpitacje serca i ciężką nerwicę na resztę życia). Został wyniesiony w zaciszną hałdę gałęzi , a my poszliśmy na spacer. A Adam jest kawał żmii, bo jak wyraziłam ulgę, że jeżowi nie stała się krzywda, to powiedział " ależ skąd, nic mu się nie stało, a ten zaszczyt co go spotkał to będzie wspominał do końca życia, że sam Gjalpon osobiście raczył go mamlać i podrzucać..." Ech. Tak czy inaczej po powrocie ze spaceru stwierdziliśmy, że jeż w międzyczasie rozwinął się i poszedł. I dobrze. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Taaa, mówią, że dziecko zmienia wszystko - nawet dno idzie do góry ;). Tak po prawdzie to ten burdel rzeczywiście nie do wytrzymania jest, pewnie trzeba więcej miejsca na reklamy wygospodarować... szlag by trafił. Biorę tybetaniszvce na spacer, bo obiecałam, i mam nadzieję że jak wrócę to tu będzie posprzątane i wszystko na swoim miejscu. Pamiętam, że w zamierzchłych czasach dogomanii zdarzało się uprzedzać o planowanych przerwach w działaniu... no ale to było dawno i nieprawda. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Horror, dogo nie działa, a jak działa to różne rzeczy okazują się być zniknięte... -
Ja też nie widzę, żeby był gruby...
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
A najlepszy był epilog. Bo muszę zaznaczyć, że u nas nikt w zasadzie nie używa cukru, ale Adam czasem słodzi herbatę jeśli pije z cytryną. I Pani Matka się zastanawiała, czy wywalić ten cukier , bo przecież Balbina do niego napluła. A Adam powiedział, że jemu nie przeszkadza, bo skoro i tak sypia z Balbiną i w ogóle, to nie brzydzi go cukier w którym urzędowała... Ludzie się strasznie zmieniają, strasznie!!! Jak poznałam Adama to mył ręce po głaskaniu psa.... -
Puuuucek, jaki słodki!!!! Pewnie, że chce zjeść dziecko ;) Też gdzieś słyszałam o tym, że psy karmione surowym mięsem traktują małe dzieci jako źródło białka. Pożyjemy - zobaczymy, moje wampiry krwiożercze w czerwcu będą miały okazję wykazać się krwiożerczością, bo młode w drodze. Tak nawiasem mówiąc - Pucek może mieć dobre skojarzenia z ciężarnymi, bo przecież jak był u Moniki na DT to ona akurat chodziła z brzuszkiem. A tego planowanego wyjazdu nad morze to Pucuniowi zazdroszczę...
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
No nie, na pewno sama go wrzucać nie będę, chociaż zawsze była to moja robota ( bo stawiał jednak mniejszy opór niż jak Adam próbował go wrzucać). Z drugiej strony chciałabym ich wyprać, bo raz na jakiś czas się należy a poza tym to by przyspieszyło wylezienie kłaków, zwłaszcza z parów. Ale wiem, poczekam na moją siostrę, niech kąpie ;) -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
O, a jak Mai idzie edukacja na macie? Korzysta z tych wszystkich bajerów? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']A właśnie myślałam ostatnio o Balbinie, w kontekście prowadzenia dwóch wątków ;) Pozdrowię od niej jutro Łowicz ;)[/QUOTE] O tak, pozdrów serdecznie!