-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
Florentynka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[quote name='gazzy'] A na razie poczekajmy co nam powie Florentynka ...[/QUOTE] A Florentynka mówi:MALWA, MOŻESZ SIĘ PAKOWAĆ!!! Żaden kojec, żadna kotłownia - dom! Dom z prawdziwego zdarzenia, z ludźmi kochającymi zwierzęta! Dom, podwórko, sad - sad odgrodzony, przeznaczony na psie szaleństwa swobodne. Kojec z budą jest - gdyby pies zechciał skorzystać. Zamykanie w kojcu - tylko na chwilkę, kiedy otwiera się bramę, żeby wjechać lub wyjechać samochodem - czyli na moment i wyłącznie dla bezpieczeństwa psa. Pani doświadczona jeśli chodzi o zwierzęta - w domu lśniący, piękny jamnior, koty, a w dodatku ulubiona kura - inwalidka. Pani chce właśnie jakiegoś psa, który wymaga pomocy, a w Malwie się zakochała, bo te oczy... Napomknęłam o przepuklinie - oczywiście, pies będzie leczony. Zgadało się o weterynarzach - pani jeździ ze swoimi zwierzami na Sanocką w Krakowie - lecznica która ma zdecydowanie dobrą opinię. Wszystko to wygląda bardzo, bardzo dobrze! Pani mówiła, że chodzi z jamnikiem na spacery, Malwa też będzie chodzić - na początku na smyczy, oczywiście. Polecam, polecam z czystym sumieniem i bez cienia wątpliwości! A w dodatku okazało się, że się z p. Violą znamy i często widujemy - więc będziecie mieć na bieżąco biuletyny o tym co u Malwy słychać! -
A ja mam wieści z Puckowego domu tymczasowego. Pani Dominika siedziała tam z Puckiem dwa dni, a potem sobie pojechała - biedny Pucek usiłował przeskoczyć płot i cały dzień wył pod bramą! On tak bardzo potrzebuje człowieka dla siebie! Na szczęście ma koleżankę Bellę, z którą się bardzo fajnie bawi, tyle, że przejawia nią również zainteresowanie seksualne, choć sunia wysterylizowana. Ech, młody, to go hormony roznoszą. W każdym razie wszystko u niego w porządku. Ale byłoby bardziej w porządku, jakby się człowiek znalazł.
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska'] To ja na ten piknik tez bym przyjechała ze swoimi co? będzie głośniej, moja Maja umie wyć jak słyszy syreny policyjne , zawsze dodatkowy hałas:)[/QUOTE] Majusko- zapraszamy serdecznie! Mamy obok remizę straży pożarnej z "wyjką" - chłopaki sobie od czasu do czasu wyją ćwiczebnie chyba, bo tylko wyją i nic poza tym nie robią. Gjalpo wyje razem z nimi - potem oni przestają wyć, a on niekoniecznie... W dodatku jeździ tu takie żółte autko z mrożonkami, co gra głupią melodyjkę - do tej melodyjki też się wyje fajnie. -
Trzymajcie z całej siły!!! Cholerna Moszna bez zasięgu!!! Ja chyba jakieś gusła zacznę odprawiać albo co, byle się udało kontakt z tą panią złapać...domek z ogródkiem...to przecież w sam raz dla Pucka!
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
Florentynka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Spokojnie - jutro będę sprawdzać co i jak, porozmawiam, zobaczę na miejscu, obejrzę sobie tą kotłownię i wypytam o wszystko. Zaznaczę również, że prawdopodobnie pies powinien zostać za jakiś czas poddany operacji z powodu przepukliny. I zobaczymy. -
Uff - wróciłam do cywilizacji. I od razu mam dylemat. W sprawie Pucka miałam dwa telefony. Jedna pani nagrała mi się na sekretarkę - brzmiała bardzo miło i tak kulturalnie - próbuję oddzwaniać, ale zgłasza mi się poczta głosowa... Z drugą panią rozmawiałam - trochę w biegu, akurat miałam zasięg przez moment - wrażenie...hmmm, sama nie wiem...w każdym razie obiecałam się z nią skontaktować w środę, jakby co będę sprawdzać. Trzymajcie jednakowoż wszyscy kciuki, żeby ta pierwsza pani odebrała telefon albo oddzwoniła. Och, żeby się udało!!!
-
Jaka śliczna ta sunia ze stacji! Urocza! Bardzo oryginalnie umaszczona. Uważajcie w te upały z zabawami - psy łatwo się przegrzewają, dobrze jest moczyć im łapki w zimnej wodzie. Przepraszam, że truję, na pewno wiecie to wszystko, ale ostatnio znajomy pies zmarł z przegrzania, zrobiło to na mnie wrażenie.
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
No to sobie polamentujemy... Mamy we wsi coś, co się nazywa "Piknik Ekologiczny". Jest to dwudniowa dyskoteka na wolnym powietrzu - biały miś, sokoły i inne obowiązkowe hity, na pełną mordę, do jakiejś 4 nad ranem. Gjalpo wisi na balkonie i szczeka na piknik, a Matylda biedna szaleje ze strachu, bo nieodłącznym elementem tej imprezy są fajerwerki. Biedna Mati w związku z tym wczoraj w nocy kazała się zapatulić w koc ( wystawał tylko koniec nosa) i ten kokon z koca z Matysią w środku trzeba było tulić i głaskać, żeby choć troszkę ukoić stargane psie nerwy. Jak się odkopię spod Moszny, to sobie zrobię kontr imprezę - urządzę garden party dla psów - będę im do 4 nad ranem piekła kiełbaski na ognisku i niech cała wieś słucha jak się drą... -
A nie wiem - jutro będę dzwonić i wypytywać. Sądzę, że dobrze - jakby było źle to pewnie bym wiedziała.
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
Florentynka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
To ja mam pytanie w sprawie tej przepukliny - coś wiadomo? Czy to psu przeszkadza, boli, jest do zoperowania? -
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
Florentynka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Melduję się u Malwy i informuję, że umówiłam się na wizytę przedadopcyjną na środę - poniedziałek mi wypadł, bo jakieś służbowe zawirowanie się zrobiło i mnie nie ma, ale uzgodniłyśmy z panią zainteresowaną adopcją że środa odpowiada obu stronom. Teraz biorę się za czytanie wątku, żeby wiedzieć na co zwrócić uwagę. -
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Największy problem z tego wszystkiego to ten powrót do przytuliska potem... Bardzo mi żal Emilki, i taka jest ujmująca i cudowna i bardzo bym jej chciała pomóc. Całą resztę chyba by się dało jakoś przeskoczyć, nie tędy to owędy, ale ten powrót do przytuliska to rzeczywiście problem. A ja samej suki na tymczas nie wezmę - bo sama nie wiem czy będę siedzieć w domu, czy miotać się po mosznie czy jeszcze gdzieś indziej... Majuska, a co u kota specjalnej troski słychać? -
Wierzę, że dla Pucka znajdzie się dom. Pies ma dużo atutów adopcyjnych: młody, nie za duży, zdrowy, wesoły, chętny do współpracy, zero agresji. Po lekkim nadaniu poloru - bo troszkę mu brakuje tego, co moja teściowa zwykła określać jako "kindersztubę" - będzie idealnym psem. Nadaje się do każdego domu - koty, psy , dzieci, kury... Jest aktywny, ale bez przesady - nie z tych, co je trzeba męczyć przez 8 godzin dziennie żeby mieć 15 minut spokoju. Może mieszkać nawet w budzie na zewnątrz - bo tak chyba mieszkał i jest przyzwyczajony; z drugiej strony jeśli zaproponują mu stanowisko kanapowca to też nie pogardzi. Moment jest kiepski, bo wakacje...ale w końcu Pucek ma szczęście, przecież! Będzie dobrze!
-
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
dobra, już znam chytry plan... On jest następujący: - zgodnie z moją propozycją po pozbyciu się Pucka zapraszam Emilkę na turnus dogoterapeutyczny - warunek ( bezdyskusyjny i będę się przy nim twardo upierać) - wyłącznie w towarzystwie opiekunki lub opiekunek, opiekunów itp.. Oferujemy dowolnej długości pobyt, wyżywienie ekstrawagancko - wegetariańskie albo żadne, osobny pokój dla opiekunki i ewentualnie osobny pokój dla Emilki, ( jeśli sobie zażyczy); całodobowy dostęp do internetu i zerowy dostęp do telewizji. Na miejscu ogród do korzystania, taras na dachu, gdzie można się opalać nawet nago jak kto lubi; duży wybór płyt z muzyką klasyczną szeroko pojętą i duży wybór literatury. To tyle o zaletach. Wady: upierdliwe psy, ogólny chaos i degrengolada. - w trakcie pobytu Emilki na turnusie dogoterapeutycznym możemy zorganizować sterylkę w naszym lokalnym gabinecie weterynaryjnym - ceny przystępne, jakość usług bardzo dobra. I co Wy na to??? -
Pojechał Pucek, pojechał...:-(. Gjalpowi troszkę smutno - coraz bardziej się chłopcy rozkręcali zabawowo. W domu, w którym teraz tymczasowo zamieszka, Pucek będzie miał psią koleżankę - labradorkę.
-
No troszkę smutno... Łucja nie powinna uschnąć z tęsknoty - jej afekt do Pucka uległ wyraźnemu zmniejszeniu w miarę "bezczelnienia" Pucka. Pucek szybko przełamał nieśmiałość, a co za tym idzie stał się konkurencją do głaskania, a co gorsza także do kanapy, która przecież stanowi nietykalne terytorium parówy. Niestety - rodzice p.Dominiki mają zwierzaka, Pucek będzie na doczepkę. Mam nadzieję, że uda się dla niego znaleźć fajny docelowy dom.
-
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Gadaj zaraz, zołzo!!! I mów, kto wie, żebym na przyszłość wiedziała z kim knujesz pokątnie!!! -
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Jak znam moją siostrę, to chytry plan może istnieć naprawdę. Tylko oprócz niej jeszcze nikt o nim nie wie... -
Jutro Pucek zmienia DT - jedzie do rodziców pani Dominiki ( tej, która go znalazła i uratowała). Domu na stałe szukamy nadal. Kontakt w ogłoszeniach zostaje na mnie.
-
Ale zabawa! Jego Wysokość turla się z Puckiem po świeżo wykoszonym trawniku ( po co kosimy trawnik? Żeby psom było wygodniej się bawić), a ja tam tkwiłam, póki mi nadgarstek nie spuchł i robiłam im delikatną mgiełkę wodną z ogrodowego węża. Przebiegali przez tą wodę tam i z powrotem - szaleństwo! Łucja i Mati uciekły zgorszone. Flo załapała o co chodzi, bo ona też wodna. Orzeszki nie - absolutnie. Łucja nie wlezie do wody za nic, a Mati może wleźć po kostki, ale chętniej do błota niż do wody, natomiast takie moczenie od góry to nie dla nich.
-
"Przez moją postępujacą chorobę muszę ją oddać"...
Florentynka replied to katarzyna.cane's topic in Już w nowym domu
nie martw się - na pewno coś się znajdzie dla Soni. Idealnie by było blisko szpitala, wtedy mogłybyście się widywać.- 300 replies
-
- komendy
- niepełnosprawny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
A bo Emilka jest taka...budzi natchnienie. Taka muza. Trzeba ją sprzedać poetce. Na przykład Szymborskiej - na pewno by do siebie pasowały. Ja chcę wiedzieć co to za chytry plan!!! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Przepiękna jest.I powiedziałabym, że wręcz chuda!