-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Na mnie ma być, telefon będę mieć przy sobie... Inna sprawa , że tam gdzie jadę nie ma zasięgu czasem. Trudno - jak komuś zależy, to będzie dzwonił uporczywie. Względnie ja będę oddzwaniać - i znów mnie dopadną wszystkie banki świata...ech.
-
dzięki bardzo, Majusko! Jak wyadoptujecie Pucka, to chyba rzeczywiście zaproszę Emilkę na turnus terapeutyczny.
-
Wkleić banerka sobie nie możesz bez głowy? A idź...
-
[quote name='Dzika_Figa']Karolciu! Działasz jak burza! Wielkie dzięki za pomoc Florentynce i Puckowi![/QUOTE] A gdzie masz banerek Pucka, podrzutku?
-
Dziękuję, dziękuję! Pucek macha kikutem ogona do kochanych ciotek! A teraz wszyscy trzymamy kciuki!!!
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Dziewczyny parówkowe :-) Jesteście ostoją dobrobytu Balbiny :loveu: :loveu: :loveu: to dzięki Wam może dostawać karmę jakiej potrzebuje.[/QUOTE] Pewnie ma nam za złe - wolałaby coś z tłuszczykiem ;) -
Wujek Przyzwoitek pilnuje swojego haremu, po prostu. Natomiast ja rozważam używanie Gjalpa do dogoterapii dla psów - on naprawdę działa cuda. Różne wypłosze, nerwowce, histeryczki i histerycy - wszyscy kończą zrelaksowani i wyluzowani pod skrzydłami Jego Wysokości.
-
Majuska!!! To jest absolutnie bombowy komentarz do tego zdjęcia! Padam na pysk!
-
dzięki Majusko!
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Przelałam wczoraj na konto mamynabank pozostałości po Farcie - dochód z bazarku na ogłoszenia. Fart został adoptowany i już nie potrzebuje pieniędzy. A piszę o tym na wątku, żeby potem nikt się mnie nie czepiał że zdefraudowałam pieniądze Farta - poszło dla Balbinki i niech jej wyjdzie na zdrowie. -
do albumu w pierwszym poście sukcesywnie dorzucane są nowe zdjęcia Pucka - niektóre całkiem fajne, może się nadadzą do ogłoszeń... Pucek się spodobał Łucji - zdziwiona jestem, bo przecież to zołza zazdrośnica. Ale może dlatego, że przywiózł ze sobą worek karmy? [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/9018/dsc0441s.jpg[/IMG]
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
a ponieważ mamy już trochę parówek ładnie opracowanych na wątku adopcyjnym, to chyba zrobimy tak: polujemy na bazarek ogłoszeniowy i wykupujemy sukcesywnie po parę pakiecików i ogłaszamy paróweczki. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Renata, tęsknisz? -
:eviltong: nie, wcale nie! W sadzawce to oni byli przed kąpielą Pucka. Jaśnie pan Pucek kąpał się w mojej osobistej wannie. Powinnam go wyczesać, ale on najwyraźniej nie wie o co chodzi! Jakby w życiu nie był czesany. Patrzy na moje psy - Łucja oczywiście podtyka się do czesania całą swoją parówkowatością - i powolutku, powolutku pozwala spróbować.
-
[FONT="] Banerek dla Pucka zrobiłam, i nawet mi się udało podlinkować [/FONT] [FONT="][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188479-Ja-to-mam-szcz%C4%99%C5%9Bcie..."][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/8737/pucekbanerekcopy.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
-
Pucek ma około roku. Jest młodym, radosnym, ciekawskim, żywiołowym psem. Lubi inne zwierzęta i lubi ludzi. Chętnie się bawi i uwielbia biegać. Jest średniej wielkości – waży 16 kilo. Pucka porzucono – ktoś przywiązał go do barierki przy drodze. W potwornym upale psu groził udar i śmierć. Na szczęście ktoś go wypatrzył i odwiązał. Może i dobrze, że właściciel Pucka się go pozbył? Chyba go bił, bo Pucek kuli się na widok podniesionej ręki. Mimo złych doświadczeń pies nie stracił zaufania do ludzi – wciąż jest ufny i łagodny. Musi się jeszcze nauczyć tego i owego, ale jest młodziutki i chętny do współpracy. Pucek nie może trafić do schroniska – zginie tam, zdominowany przez inne psy. Pucek szuka domu – takiego dobrego, prawdziwego domu na resztę życia. Może mieszkać z innymi psami, z kotem, z dziećmi. Kontakt : [EMAIL="florentynka.psy@gmail.com"]florentynka.psy@gmail.com[/EMAIL]; Tel 506 21 89 81
-
Zaraz wkleję tekst do ogłoszeń.
-
Do najbliższej niedzieli... chyba, że matka szlachetnie zrezygnuje z duszenia. Ale ja nie chcę się wrabiać w tymczasa! Pani Dominika ma intensywnie szukać czegoś - jesteśmy w kontakcie. Pucek już po kąpieli - chyba pierwszej w życiu! Bardzo był grzeczny. Jest radosny i żywiołowy, biega szybko i podskakuje. Wychowanie - tak w okolicach zera, ale reaguje na gwizd, przybiega zawołany. To taki trochę burak - skacze z łapami, porwał majtki ale oddał grzecznie. W schronisku to on sobie rady nie da - natychmiast oddaje miskę, wystarczy, że inny pies na niego spojrzy, nawet nie próbuje dyskutować. Nie ma najmniejszych skłonności do dominacji. [U][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/6179/dsc0383.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/1850/dsc0384.jpg[/IMG] [/U]
-
[quote name='Dzika_Figa']Oczywiście Jego Wysokość musi obżerać biednego Pucka...[/QUOTE] Pudło, moja droga, pudło! No sama pomyśl - któryż to z moich psów najbardziej potrzebuje dożywiania?
-
Chudy, chudy. Ale być znalezionym przez dystrybutora psiej karmy - to ma swoje zalety. Przyjechał z worem karmy dla chudzielców, niedożywieńców - zgadnijcie, komu ta karma najbardziej smakuje? I szampon też dostał - rano z niego skorzystamy, a co.
-
[quote name='becia66']No to mamy Pucka. Ten ogonek taki pędzelek czy tak wygląda ?[/QUOTE] Taki krótki z pędzelkiem na końcu. Pies jest makabrycznie brudny i linieje płatami - rano zrobię z nim porządek, teraz biedak zasnął. Jest bardzo miły w stosunku do ludzi, szuka kontaktu. Daje łapkę. Na widok podniesionej ręki albo dźwięk podniesionego głosu wyraźnie się kuli.
-
W rodzinie silny front za "Puckiem"...
-
Lućka się nad podziw dobrze odnosi do psiaka, ani trochę nie jest zołzowata. Tekst do ogłoszeń...hmmm, a może być zmodyfikowana wersja tego co w pierwszym poście?
-
A w tej krypcie to ja kiedyś wyląduje - jak psy opanują dom...