Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Majusko, myślimy o Was cały czas - o Tobie, Poldusiu i Śrubce. Trzymajcie się.
  2. Oj, mała czarna faktycznie ma głosik - do opery z nią! Ulka - jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że Pucek będzie grzeczny i nie da Ci w kość. Biedak, od wczoraj czuł, że coś się święci. Wierzę, że szybko się przekona, że trafił dobrze i nie ma co narzekać.
  3. O nie!!! Żadna kastracja, nie w tym przypadku! Nie wyje i nie ucieka - jest typem "stróżujący po zmroku" ( włącza szczekanie z nastanmiem ciemności). Przynosi do domu żywe jeże. Jest troszkę rozbestwiony. Dialog odbyty w moim domu, dosłownie przed chwilą: Adam: ten sernik jest jeszcze gorący, zostawię go w uchylonym piekarniku, żeby przestygł (duży kudłaty stoi obok, pożądliwie łypiąc na sernik i robiąc na podłodze kałużę ze śliny) Ja: może lepiej w zamkniętym piekarniku, przecież on się zaraz do tego dobierze! Adam: ale to nie jest aż tak gorące, nie poparzy się...
  4. A jakoś tak między 11 a 12 planujemy wyruszyć. A co , chcesz tego największego kudłatego?
  5. pożegnalna sesja foto: [url]http://picasaweb.google.pl/florentynka.psy/ZnowuNamNapadaO#[/url]
  6. [quote name='UBOCZE']Dziękuję, Florentynko, że przybyłaś, mimo że samej psich problemów Ci nie brakuje...:lol:[/QUOTE] UBOCZE - dostaniesz konia z rzędem, jak mi pokażesz osobę na dogo, której brakuje psich problemów.
  7. Majuska - nie wpadaj w panikę. Może to nie to, co myślisz. Nasz psychopatyczny york miał kiedyś za młodu taką narośl na dziąśle, jak wylądował na stole to się okazało, że nitka z czegoś co pogryzł utknęła między zębami i wywołała stan zapalny. To może być wszystko - chory ząb, coś wbite w dziąsło albo w śluzówkę w paszczy. Mocno trzymam kciuki, żeby się okazało, że to jakiś duperel. A do weterynarza oczywiście trzeba lecieć. Trzymajcie się tam wszyscy. Biedna Majusko - wszystko naraz - Śruba, Poldek...ech.
  8. [quote name='Mada:)']Ale one nie szukają wspólnego domu. ;)[/QUOTE] Mada:) - zreferuj mi pokrótce czego szukają, bo ja przebrnęłam przez pierwszy post i tak zrozumiałam, że najlepiej razem, bo bardzo zżyci ze sobą.
  9. W sumie teoretycznie nikt nie ma obowiązku być piśmienny... Pozostaje pytanie, czy listonosz uznałby, że adresatka ma świadomość swoich czynów i wie co robi odbierając przesyłkę. Sądząc po moich psach - ten rodzaj świadomości u nich występuje. Moje, jak dostały paczkę, to od razu wiedziały, że to dla nich i zabrały się do rozpakowywania, choć na ogół korespondencji nie ruszają...
  10. A jakby tak: - poszukać fundacji, pod patronatem której można by wystawić allegro cegiełkowe dla psów - wystawić taką aukcję cegiełek, z dramatycznym tekstem - w stylu, że "nie wierzymy, że uda się im znaleźć wspólny dom, więc zbieramy na wysłanie obu do hoteliku Po pierwsze - można zebrać więcej środków niż na dogo; po drugie - a nuż zaskoczy i ten wspólny dom się jednak znajdzie? Bo ja tak myślę - jeśli psy są ze sobą tak bardzo zżyte, to może lepiej razem w biedzie niż osobno w domach? Zwłaszcza, że te domy to też jakieś takie, że niech je szlag...
  11. Okej, spróbujemy upchnąć kanapę do samochodu... Ale pewnie jej nie wpuścisz do domu, ona jest martwa od dość dawna, zasłużyła na porządny pogrzeb z honorami. Psy ją kochają i nie mogą się z nią rozstać, więc ją trzymamy. W załamaniach ma farsz z chrupek i nie tylko. Porosła sierścią.
  12. na razie zapisuję, wieczorem poczytam, zobaczę jak mogę pomóc...
  13. Śrubsko się nie rozwinie, tylko rozkręci, co najwyżej ;) A ja zawsze chciałam takiego kota do przytulania - a mam nieżyczliwego Pawiana i zimną, wyniosłą Amelię, ech.
  14. Najbardziej przywiązany jest do psiej kanapy ( jednej z trzech psich kanap), ale mu jej nie dam, bo złamałabym serduszka moim parówkom. Ma książeczkę zdrowia, był zabezpieczony przeciw pchłom i kleszczom. Biedak nie posiada wielkiego majątku w zabawkach - nie zdążył się dorobić. Ale i tak ma kupę szczęścia chłopak.
  15. Uff. Majuska, nie narzekaj. Grunt, że zaczekała. I ciesz się, że nie leje na kuchenkę jak Pawian...
  16. Dostałaś, dzięki. Dogo wczoraj zachowywało się podle. Czy Pucek powinien ze sobą przywieźć jakąś "wyprawkę?" Materacyk, miskę, bo ja wiem co jeszcze?
  17. Ulka - najchętniej przywiozłabym go jutro, ale wszystko zależy od Ciebie - pokornie czekam na ten PW z adresem...
  18. UBOCZE - dzięki wielkie!!!
  19. Oż kurcze...trzymamy kciuki za kicię i za Ciebie. Śruba, poczekaj z tym troszkę!
  20. A co racja to racja, Majusko - dobrze móc się poruszać w sprawdzonym i zaufanym gronie. Dobra, to linkuję ten banerek, a w pierwszym poście doklejam info o co chodzi, żeby uniknąć linczu ;)
  21. Mati przegięła... Łucja zaczyna cieczkę, panowie psy lekko podkręceni, ale póki co lekko - ona sama do końca nie wie miec tą cieczkę czy nie. Za to Mati swoje wie. Wykombinowała, że nie będzie tak, że Łucja zbiera wszystkie hołdy. I siedzimy sobie w kuchni, jemy obiad, psy się kłębią, a tu nagle Matylda - cała w uśmiechach, z merdającym ogonkiem (tak!) pakuje się między Gjalpa i Pucka i tu się podstawia, tam się podstawia i kokietuje na całego... Psy oba, jak na komendę - nosy pod ogon Matyldy. Dwa pyski przybierają głupkowaty wyraz, dwie pary oczu rozbłyskują straszliwą chucią, w dwóch gardzielach narasta złowieszczy warkot... Koniec - parówy poszły na wygnanie - obie. Mama dzwoniła, że całkiem nieźle sobie radzi na spacerach z "dwupakiem".
  22. Wow, ale mi się dostało, i to dwa razy ( dogo dziś coś świruje) Jak myślicie - czy taki banerek będzie zwracał uwagę (sporo w nim mojego przewrotnego poczucia humoru)? [FONT=&quot][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188479-Ja-to-mam-szcz%C4%99%C5%9Bcie..."][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/5118/pucekkastracja.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
×
×
  • Create New...