-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dosia.wil
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='arkad']Przyganiał kocioł garnkowi. ;) Ja szkołę już dawno skończyłem (poczynając od podstawówki, przez średnią, studia na dwóch kierunkach i mam świetnie płatną pracę we Francji). A na pierwszy ogień biorę twoją kulturę osobistą, bo choć wiek masz leciwy, nadal ci jej brakuje. No cóż, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci :). Nazwę masz adekwatną do sposobu myślenia. Ja bym może trochę ją zmienił np na Powolny. Choć starasz się być błyskotliwy, jakoś ci to nie wychodzi, a finezja literacka, w jaką chcesz ubrać swoje słowa zamienia się w ... bełkot karczemny. Dlatego zastanów się najpierw dobrze nad tym co napiszesz. Nie sztuką jest obrażać ludzi. Sztuką jest zobaczyć ich zalety i co pozytywnego zrobili. Ale to chyba przekracza twoje możliwości. Ekostraży nie odpuściłem. Cały czas mam wgląd na ich "działania". ;)[/QUOTE] Arkad, jesteś pewien, że to co piszesz jest na temat? Może należałoby skończyć jeszcze jeden kierunek wyższych studiów, żeby nauczyć się jakiej-takiej dyscypliny intelektualnej? A może za dużo wina albo ślimaków w tej Francji spożywasz? Masz coś ciekawego do powiedzenia w kwestii nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt? Przeczytałeś chociaż? Nie? To weź się za czytanie. Może się zwierzętom do czegoś te Twoje fakultety przydadzą? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Charlie, zgadzam się z Tobą - przy pewnej dozie złej woli wszystko da się sprowadzić na poziom absurdu. Ale czy rzeczywiście taki powinien nam przyświecać cel? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Charlie, chyba jednak nie do końca rozumiesz, o co chodzi. Warunki uśmiercania to jest inna bajka. Nie wolno zabijać ŻADNYCH zwierząt ot tak sobie. Zabijanie zwierząt gospodarskich nie jest dozwolone z powodów innych niż dla pozyskania np. mięsa do spożycia, a warunki uboju są bardzo dokładnie określone w przepisach, tak aby maksymalnie zminimalizować cierpienie zwierzęcia. My mówimy o wyłączeniu zwierząt gospodarskich z obowiązku leczenia, mówimy o sprawianiu zwierzęciu cierpienia i/lub zaniechaniu działań, które to cierpienie mogłyby wyeliminować lub zmniejszyć. Dlaczego nieleczenie cierpiącego psa ma być znęcaniem się, a nieleczenie cierpiącego konia - nie? To o tym pisała Agata. Wobec cierpienia wszyscy jesteśmy równi - my i zwierzęta. WSZYSTKIE. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='agata-air']Dosiu za to co chcą zgotować tym zwierzętom, które nie są w ich poletku wspaniali obrońcy zwierząt nie zasługują nawet by o nich mówić. To już nie są obrońcy zwierząt, nie walczą o 1%, nie bronią swoich przekonań, osiągnęli dno. Poświęcanie dobrostanu jednych zwierząt by móc się reklamować polepszeniem (pozornym i przekłamanym) innych jest poniżej jakichkolwiek norm moralnych. To chore ambicje, syndrom praskich księżniczek udających kobiety luksusowe. W ostatecznej wersji ,ta nowelizacja to ostateczny gniot, który po raz kolejny usiłuje się ubrać w ładne hasła. Na sam koniec zostaje "zawód pełnomocnik", który wypłynął- a w ostatnim czasie znany jest z wystąpień w TV- w spr. zwierząt gospodarskich a "po godzinach" tworzy/popiera/toleruje zapis odbierający tej grupie zwierząt prawo do...nie cierpienia. Właściwie wyłączający je jako istoty wymagające opieki...[/QUOTE] Agato, rozumiem, że masz na myśli zapis, który pojawił się w ostatniej wersji nowelizacji, która wyszła z biura posłanki Muchy? Tej wersji, która (nie widzieć czemu?) nie pojawiła się dotąd na stronie Zespołu. Dla zainteresowanych wyjaśniam: Według posła Suskiego & Co. znęcaniem się jest (proponowane brzmienie art. 6 ust. 2 pkt 16): [I],,16) zaniechanie leczenia zwierząt [B]innych niż gospodarskie[/B] w niezbędnym[/I][I] zakresie, prowadzące do narastania cierpienia zwierzęcia” [/I]Dodam, że wyłączenie zwierząt gospodarskich z obowiązku zapewnienia leczenia to najnowszy pomysł. W propozycji z 16 lutego (czyli tej, która wisi na stronie Zespołu) jeszcze go nie ma. A zatem nieleczenie chorego psa jest znęcaniem się, ale nieleczenie chorego konia - znęcaniem się nie jest. Co kogo obchodzi jakiś koń? Albo krowa? "Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych" Autorów nowelizacji pozdrawiam. G. Orwell -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Czy na Waszych terenach są w strukturach organizacyjnych Urzędów Wojewódzkich, Urzędów Marszałkowskich, Urzędów Miejskich takie stanowiska jak opisane w linku powyżej. Czyżby to miała być nowa tradycja czy stara karuzela ?[/QUOTE] Trzeba wpisać do stosownych wykazów nowy zawód: Pełnomocnik. [url]http://www.youtube.com/watch?v=wMylPgEAVQE[/url] -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Bo niektórym nie po drodze ze wszystkimi było. Głównie chodzi o 'gwiazdowanie', lepszy PR do 1 %, robienie dymu w imię wszystkowiedzy, pozorowanie siły sprawczej. Te mechanizmy są bardzo proste. [/QUOTE] Psie Wolny, jest jeszcze gorzej niż myślisz... P.S. Co się stało z Twoją piękną sygnaturką? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Agata Balu']A o czym myślała Koalicja dla Zwierząt tworząc projekt ustawy?[/QUOTE] A dlaczego niektóre organizacje wyłamały się i zaczęły romansować z Zespołem na własną rękę, aby forsować własne pomysły, co zaowocowało napisaniem tego skandalicznego bubla, jakim jest projekt nowelizacji zwany umownie projektem Suskiego? I pytanie kluczowe: dlaczego Zespół przestał właściwie brać pod uwagę jakiekolwiek uwagi zgłaszane przez Koalicję, a oparł się jedynie na podszeptach wybranych osób? Czyż nie dlatego właśnie, że wśród obrońców zwierząt wzajemne animozje są tak silne, że pani X nie siądzie do stołu z panem Y, a pan Z nie odpowie nawet "Dzień dobry" pani Q? Więc pojawia się pan/pani N i proponuje posłom: "Dajcie sobie spokój z tymi zwaśnionymi koalicjantami. Ja się znam na ratowaniu zwierząt, to Wam ustawę napiszę." -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']Wlasnie, nikt nie chce rozmawiac z obroncami zwierzat, bo sa slepi, bo chca ratowac wszystko co sie rusza. bo wciaz zycie zwierzat stawiaja na rowni z czlowiekiem.[/QUOTE] [quote name='Zofia.Sasza']Nie, dlatego że wypowiadają się w sposób sugerujący oszołomstwo ;)[/QUOTE] A ja myślę, że to dlatego, że każdy myśli tylko o swoim poletku - psiarze o ratowaniu psów, kociarze o ratowaniu kotów, walczący z pseudohodowlami o likwidacji pseudohodowli, walczący z patologiami w schronach o likwidacji takich patologii, zwolennicy sterylizacji o obowiązkowych sterylkach, organizacje zajmujące się interwencjami o odbieraniu zwierząt od oprawców, prowadzący schroniska o utrzymaniu swoich schronisk, organizacje zajmujące się adopcjami o adopcjach, etc. I jakoś nikomu nie przychodzi do głowy, że tylko WSPÓLNE działanie na rzecz WSZYSTKICH tych spraw zapewni poprawę sytuacji. Nie stać nas na SOLIDARNE występowanie. Jak zwykle ważniejsze jest ego i partykularne interesy poszczególnych grup obrońców zwierząt. Z kim więc należałoby rozmawiać? Kto patrzy na sprawę całościowo? Kto reprezentuje sprawy wszystkich zwierząt we wszystkich aspektach? Wystarczy poczytać dokładnie projekt nowelizacji przedłożony przez zespół posłanki Muchy, żeby się zorientować, pod czyje "interesy" były pisane zmiany w ustawie, a czyje poletko zostało stratowane albo przynajmniej pominięte. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']Chciałabym się dowiedzieć co wobec tego daje ta ustawa zwierzętom a bezdomniakom w szczeglności ................[/QUOTE] Jeżeli pytasz o to, co daje dobrego, to odpowiedź brzmi: W ZASADZIE NIC. Jeśli zaś chodzi Ci o to, co zmienia w stosunku do obecnie obowiązującej, to odpowiedź brzmi: CAŁKIEM SPORO, ALE PRZEWAŻNIE NA GORSZE. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']Obecny projekt ustawy budzi moje wątpliwości - chociażby to o czym pisze dosia w poście powyżej - dlaczego przytulisko poniżej 20 psów nie może być schroniskiem .... ja widziałabym właśnie takie schroniska a nie wielkie molochy....ponadto palącą kwestią w większości takich molochów jest poprawa warunów bytowych zwierząt ....[/QUOTE] Wielki moloch na 100 i więcej psów nie jest w stanie zapewnić im przyzwoitych warunków życia. Ilu wolontariuszy byłoby potrzeba i ile przylegających terenów, żeby każdy pies przynajmniej raz dziennie został wyprowadzony na spacer? Że nie wspomnę już o przemyślanym programie resocjalizacji, wyrównywania zaburzeń zachowania, przygotowywania do życia w rodzinie, dzięki czemu szanse psa na UDANĄ adopcje wzrosłyby niepomiernie. Tego się po prostu nie da zrobić! W przeciwieństwie do takiego molocha niewielkie lokalne schronisko (może być nawet prywatne, psom bez różnicy), takie na 20-30 psów, jest w stanie takiemu zadaniu podołać. Zaangażować w wolontariat lokalną społeczność, prowadzić sensowny program adopcyjny, z uwzględnieniem odpowiedniego przygotowania psa do życia poza kojcem. Gdzie pies byłby "rozpoznany", a przez to szansa dobrania mu odpowiedniej rodziny adopcyjnej znacznie większa. I komu by to przeszkadzało? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Tragikomedii ciąg dalszy. Tym razem słów parę o wizji schronisk według posła Pawła Suskiego et consortes. Do art. 11 proponuje się dodać ustęp 5 w następującym brzmieniu: [I]„5. Zabrania się prowadzenia schronisk dla zwierząt przez podmioty inne niż jednostki samorządu terytorialnego i ich jednostki organizacyjne lub organizacje społeczne pożytku publicznego, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.”[/I] Jeszcze 3 lutego br. proponowany zapis brzmiał: „Zabrania się prowadzenia schronisk dla zwierząt dla zysku”. To był jeden z kluczowych elementów lansowanych w mediach przez posłankę Muchę – zakaz zysku, żeby nikt się, broń Boże, na biednych zwierzakach nie dorobił. Co się stało po 3 lutego? Jakie przesłanki zaistniały, żeby całkowicie zmienić logikę tego zapisu? Czyli teraz już można będzie dla zysku, z tym, że zyski te muszą pozostać: - albo w rękach jednostek samorządu terytorialnego i ich jednostek organizacyjnych. Świetny pomysł – niech gmina zapłaci sama sobie za odławianie i utrzymanie bezdomnych zwierząt. Przy okazji powstaną specjalne „jednostki organizacyjne”, zatrudnienie znajdą znajomi króliczka. Już widzę, jak gminy biją się o bezdomne zwierzęta, żeby tylko odłowić ich jak najwięcej. Żeby był ruch w interesie! - albo w rękach organizacji społecznych pożytku publicznego. Broń Boże, jeżeli jakaś organizacja nie ma statusu organizacji pożytku publicznego, to nie może prowadzić schroniska. Dzięki temu wstrętny kapitalista, który zakłada fundację i sam finansuje jej działalność z własnego majątku, nie wyciągając ręki po 1%, zostanie wyeliminowany z konkurencji. Tak samo nie ma szans na prowadzenie schroniska miłośnik zwierząt, który nie jest bogatym kapitalistą, więc nie ma z czego finansować własnej fundacji, ale zakłada działalność gospodarczą i pragnie uruchomić niewielkie schronisko, na potrzeby jednej lub dwóch gmin – takie, które zapewni zwierzętom odpowiednie warunki bytowania, mieszkańcom gminy pracę, a właścicielowi niewielki dochód. Czy ktoś o zdrowych zmysłach i pobieżnej nawet znajomości sytuacji w polskich schroniskach może rzeczywiście wierzyć, że fakt bycia organizacją społeczną pożytku publicznego gwarantuje, że schronisko będzie prowadzone w odpowiedni sposób, a zwierzęta znajdą tam „schronienie”? A jakież to organizacje prowadzą obecnie niesławne schroniska, które należałoby natychmiast zamknąć i mają na rękach krew zamęczonych zwierząt? Nie „organizacje społeczne pożytku publicznego” przypadkiem? No i na koniec prawdziwa perełka – biada niewielkiemu lokalnemu schronisku, które dzięki skutecznemu programowi adopcyjnemu wyadoptuje tak wiele zwierząt, że pozostanie w nim mniej niż 20 „pensjonariuszy”. W takiej sytuacji straci ono wówczas status schroniska, gdyż zgodnie z proponowaną definicją w art. 4 pkt 25” przez [I],,schronisko” - rozumie się przez to miejsce przeznaczone do opieki nad zwierzętami [/I][I][COLOR=windowtext]innymi niż gospodarskie[/COLOR][/I][I] [/I][I][COLOR=windowtext]w liczbie większej niż 20[/COLOR][/I][I] z wyłączeniem miejsc chowu i hodowli zwierząt zarejestrowanych w organizacjach, których [/I][I]wykaz określi w drodze rozporządzenia właściwy minister.”[/I] Drogi Panie Pośle, mam kilka psów, kota i akwarium z bliżej nieokreśloną (acz na pewno ponad 20) liczbą rybek (też kręgowce!). Czy mogę wystąpić o status schroniska? Och, nie mogę. Przecież nie jestem organizacją społeczną pożytku publicznego! Muszę zatem zarejestrować sobie fundację i postarać się o status OPP. A potem mogę już sobie spokojnie generować zyski :) -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
"Każdy doradca wysoko ceni swą radę, a przecież bywa i taki, który doradza na swoją korzyść. Strzeż się doradcy, a najpierw poznaj, jakie są jego potrzeby - albowiem taki na swoją korzyść doradza - czy czasem nie zyska on czegoś na tobie, jakby losem, i aby, mówiąc ci: "Dobra jest twoja droga", nie stanął z przeciwka, by patrzeć na to, co przyjdzie na ciebie" (Mądrość Syracha) -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Nie tylko myśliwi ruszyli na łowy, żeby przy okazji tej nowelizacji ustrzelić nowe trofea, a przynajmniej żeby nie utracić tych starych. Także inne grupy i organizacje chciałyby upiec swoją pieczeń… Wśród prominentnych posłów są nie tylko członkowie Związku Łowieckiego, ale także członkowie Związku Kynologicznego w Polsce. W tej liczbie także i sam autor projektu. Nie sposób nie dostrzec znaczącej roli w wykonywaniu zapisów ustawy, jaką nowelizacja gwarantowałaby właśnie ZKwP. Na przykład tutaj - proponowane brzmienie art. 10 ust. 3: [I]„3. Minister właściwy do spraw administracji publicznej, [B]po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce[/B], ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz ras psów uznawanych za agresywne oraz mieszańców w typie tych ras, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i zwierząt.”[/I] Dlaczego tylko ZKwP? Czy to nie jest dyskryminowanie pozostałych organizacji kynologicznych? Czy to jest słuszne, żeby prywatna organizacja, nie podlegająca żadnej kontroli ze strony organów państwa, o której sami członkowie głośno mówią, że bliżej jej do koterii niż do przejrzystych zasad demokracji, została ustawowo umocowana do wydawania opinii w sprawach, co do których nie istnieją ŻADNE kryteria oceny? Jak określić, czy dany kundel jest czy nie jest w typie rasy uznanej (przez ZKwP!) za niebezpieczną? Wszyscy wiemy, że tego się nie da określić. Takich kryteriów brak, więc mamy uznaniowość, a to otwiera drogę do korupcji na masową skalę. Że o oficjalnych pieniądzach dla ZKwP za wydawanie takich opinii nie wspomnę. Czyż nie powinien zatem budzić wątpliwości fakt, że poseł Suski (właściciel sznaucerów z poobcinanymi ogonami i uszami) nawet nie chce słyszeć o doprecyzowaniu zapisów o niedozwolonych zabiegach na zwierzętach, tak, żeby nikt nie miał wątpliwości, że obcinanie psom ogonów i uszu dla „poprawienia” ich wyglądu jest zakazane, natomiast lekką rączką zapisuje w nowelizacji synekurę dla ZKwP? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Treść korespondencji, jaką zaszczyciły mnie źródła zaprzyjaźnione z Okupantem Komina, całkowicie upewniła mnie o słuszności moich podejrzeń co do tego, że przytoczone wyżej zapisy zawarte w projekcie tzw. małej nowelizacji nie są przypadkowe, a wręcz przeciwnie - są świadomym i celowym lobbowaniem na rzecz partykularnych interesów wiadomych osób i organizacji. Źródło informacji pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa. A rzecz pozostawiam Waszej ocenie bez komentarza. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='epe']Dosia! Twój wpis dotyczy której wersji projektu?:razz: Ja czytam przesłany przez biuro poseł Muchy i nie ma w nim nic o tym jak długo pies może być trzymany na uwięzi - zobacz: [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I],,14) trzymanie zwierząt na uwięzi w sposób stały oraz powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu.”;[/I] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [LEFT][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE][/LEFT][/QUOTE] Mój cytat pochodzi z ostatecznej wersji projektu, z dnia 16 lutego: [url]http://zespoldlazwierzat.pl/[/url], czyli tego, który ma być skierowany do Sejmu. Twój z wcześniejszej wersji, przed spotkaniem ze "stroną społeczną" 3 lutego. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']Napewno nie uda sie stworzyc doskonalej ustawy, najwazniejsze zeby nie pozwolic nowelki ktora pozwoli na zabijanie zwierzat, bez odpowiedzialnosci za popelniony czyn. [B]Uwazam tez ze jedno z wazniejszych zapisow to jest obowiazkowe czipowanie psow, a nie tylko jak ktos chce. [/B]Do tego uchwaly rad gmin o podatku od psa, i zwolnieniu od niego osob ktore wykastruja swoje zwierzeta.[/QUOTE] Jesteś pewna, że w proponowanej przez Suskiego i Muchę nowelizacji ustawy zostało to właściwie zabezpieczone? Obowiązkowe czipowanie psów? Popatrz sobie na proponowane brzmienie art. 11a ust. 3: [I]"3. Program, o którym mowa w ust. 1, [B]może[/B] obejmować plan znakowania zwierząt w gminie."[/I] (ten program, o którym mowa w ust. 1, to gminny program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt) Zwróciłaś uwagę na słowo "może"? Czy to brzmi jak obowiązkowe czipowanie psów? Co takiego się stało, że obowiązkowa identyfikacja psów - flagowy element walki z bezdomnością zwierząt, którym tak szczyciła się posłanka Mucha w swoich wcześniejszych wystąpieniach, nagle z obligatoryjnego "musi" zamienił się w skromne "może"? Na czym polega nowość propozycji posła Suskiego? Przecież teraz gmina też MOŻE uchwalić "plan znakowania". Kolejne wciskanie kitu! -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='dagobert']witam mam możliwość dojścia do jednego posła który pracuje w komisji nad tym projektem. jest on ciekawy uwag i uważa że jeżeli są merytoryczne to da się je przepchnąć. pewnie nie każde ale np. [B]3 metrowy łańcuch to za mało dla 100kg psa a za duzo na 2 kg. i może lepiej zrobic x długości ciałą[/B]. jak ktoś ma liste takich rzeczy prosze o info pryw. oczywiście nie da się pewnie zrobić idealnej ustawy szczególnie że w sejmie działają lobby różne. ale ustawa pani Muchy przejdzie tak czy inaczej i jak uda się choć jeden absurd z niej wykreślić bądź zmienić to krok do przodu[/QUOTE] Jest gorzej niż myślisz. Jeżeli chodzi o trzymanie psa na uwięzi to mała nowelizacja wprowadza prawdziwą rewolucję. Patrzcie i podziwiajcie kreatywność ustawodawczą: Obecne brzmienie art. 6 ust. 2: "Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadomie dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:" (tutaj następuje cała lista różnych form znęcania się, do której autor nowelizacji proponuje dodać pkt 14) "14)trzymanie zwierząt na uwięzi w sposób stały nie dłużej niż 12 godzin lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 metry.” Jak złożyć wszystko do kupy, to okazuje się, że według tego "ustawodawcy" [B]znęcaniem się jest trzymanie psa na uwięzi w sposób stały nie dłużej (=krócej) niż 12 godzin[/B]!!! Czyli pies uwiązany do 12 godzin to jest znęcanie się, jak powyżej 12 godzin to już nie jest znęcanie? Przypadek to? Nieuctwo? Czy też celowe działanie, żeby ten zapis ustawy był niewykonalny? Ta nowelizacja ustawy jest PEŁNA takich bzdur. Chcecie więcej? Proszę uprzejmie: Proponuje się wprowadzenie art. 10a w brzmieniu: "10a. ust. 1. Zabrania się: (następują punkty 1, 2 i 3, a następnie idzie [B]ustęp 2 [/B]w brzmieniu:) "ust. 2. rozmnażania psów i kotów w celach handlowych" Jeżeli to jest nowy USTĘP, a nie punkt 4 do ustępu 1, to słowa: "Zabrania się" do niego się nie odnoszą, bo one dotyczą tylko ustępu 1. Ale nie bądźmy drobiazgowi - pomyłka, zapomniano dopisać, że się zabrania. Wiadomo, że posłowie chcą zabronić rozmnażania psów i kotów w celach handlowych, więc wystarczy dopisać na początku ustępu 2 słowa: "Zabrania się". Ale dalej w tym samym artykule 10a idzie ustęp 4: "4. Zakaz, o którym mowa w ust. 2, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście." Czyli jak zebrać do kupy zakaz opisany w ust. 2 i wyłączenie spod tego zakazu, czego dotyczy ust. 4, to wychodzi nam, że [B]zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych, chyba, że dzieje się to na terenie prywatnym, jeżeli teren jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście[/B]". Nie trzeba ukończyć żadnych szkół ogrodniczych, żeby wiedzieć, że pseudohodowle na ogół prowadzone są na terenie prywatnym i ogrodzone w sposób uniemożliwiającym psu wyjście! Zapewniam Was, że to nie koniec niespodzianek w proponowanej przez zespół posłanki Muchy nowelizacji uoz. Zachęcam do uważnej lektury tego kuriozalnego dzieła. I śmieszno i straszno. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Czy ktoś jeszcze pamięta, jaki jest tytuł tego wątku? No to przypomnę, żeby nie trzeba było patrzeć na górę:[B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188739-Mordowanie-zwierzat-w-majestacie-prawa-czy-to-mozliwe/page49"][COLOR=windowtext]Mordowanie zwierząt w majestacie prawa - czy to możliwe?[/COLOR][/URL][/B][B][/B] Myślicie, że porzucenie kontrowersyjnego Projektu Wiadomo Czyjego i przygotowanie tzw. małej nowelizacji zabezpieczyło przed masowym uśmiercaniem bezdomnych zwierząt? O, słodka naiwności! Patrzcie i podziwiajcie kunszt ustawodawczy autora (-ów) tzw. małej nowelizacji uoz: Proponowana zmiana art. 11 ust. 3: [I] „3. Zabrania się odławiania zwierząt bezdomnych bez zapewnienia im miejsca w schronisku dla zwierząt lub nowego właściciela, chyba że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt. Odławianie bezdomnych zwierząt odbywa się wyłącznie na podstawie uchwały rady gminy, o której mowa w art. 11a.”, [/I] Czyli NIE WOLNO odławiać bezdomniaków, jeżeli schronisko powie, że nie ma miejsca. A tak na ogół schronisko mówi. Czy więc wałęsający się pies / piwniczny kot pozostanie nieodłowiony na wolności? A skąd! Jest furteczka: “[B]chyba, że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt[/B]”. Co to znaczy: "poważne zagrożenie"? Kto o tym decyduje i wedle jakich kryteriów, czy zagrożenie jest i czy poważne? Tego autor projektu nie precyzuje. I nic dziwnego, bo przecież nie o precyzję chodzi, ale o skuteczne “ostateczne rozwiązanie”. Temu służy proponowana zmiana w art. 6 ustęp 1 pkt 5: [I]„1. Zabrania się zabijania zwierząt za wyjątkiem:[/I] [I](5) usuwania osobników [B]bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym zwierzętom[/B], jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia.”[/I] Ponieważ schronisko pełne, domu tymczasowego nie ma, a biegający pies “stwarza poważne zagrożenie” (na przykład dla kota pana wójta), więc zakaz jego zabijania nie obowiązuje. Psa trzeba w tej sytuacji uśpić. Scenariusz jak najbardziej do wykonania! Czy ktoś ma wątpliwości, że dla “ostatecznego rozwiązania” bezdomności zwierząt na terenie gminy nie będzie się z takiego rozwiązania ustawowego korzystać? Jak Wam się podoba? Mordowanie zwierząt w świetle prawa - jak najbardziej możliwe. Pozorowany ruch we właściwą stronę (“ciemny lud wszystko kupi”?) , a tak naprawdę zamknięto drzwi, ale na całą szerokość otwarto okna! Przypominam Wam, że wedle słów posłanki Muchy, które wczoraj zaprezentowano na pasku TVN24, tenże właśnie projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt jeszcze w tym tygodniu trafi do Sejmu! -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='lis']Co za ... poroniony pomysł korzystający z naszego chorego prawa ... pamiętam że jakiś czas temu zapadł wyrok ( chyba w Krakowie ) [B]że psa można zjeść[/B] ...[/QUOTE] Nie można. Pies nie jest uwzględniony w rozporządzeniach MRiRW ani w sprawie warunków utrzymania ani uboju zwierząt gospodarskich. We wszystkich przepisach dotyczących zwierząt pies jest klasyfikowany jako zwierzę domowe, towarzyszące człowiekowi. Ten "wyrok" to była ewidentna niekompetencja sędziego. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='lis']To chyba miałem kontakt w 80% z owymi " psychopatami ",bo wszyscy gadają na jedno kopyto,na jedną modłę ... nie uświadczyłem jeszcze wypowiedzi ze problem da się rozwiązać,według nich nie ma żadnej alternatywy dla odstrzału psów i kotów - koniec.kropka.[/QUOTE] A gdzie jest powiedziane, że psychopatyczne jednostki nie mogą się zrzeszać ukrywając pod szyldami jakichś stowarzyszeń albo innych organizacji? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Psychopaci pojawiają się w każdej społeczności. I co na to poradzisz? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[url]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Bedzie-rewolucja-ws-kar-za-znecanie-nad-zwierzetami,wid,13049287,wiadomosc.html?ticaid=1bd42[/url] Niech mnie łaskawie ktoś oświeci, bo jakoś nie mogę się połapać: właściwie nad którym projektem chce pracować posłanka Mucha (czyli Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt)? Dziełem posła P. Suskiego czy Koalicji dla Zwierząt? Czyżby nowe wcielenie starej poselskiej zasady: "Jestem za, a nawet przeciw"? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Na pogadankę z dzieciakami ze szkoły podstawowej nt. psów, m.in. o zasadach bezpieczeństwa, właściwej opiece, etc., zabroniono mi przyprowadzić mojego psa, bo "jeszcze nabrudzi"! -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Jeśli mówić o brakach - to czy jest jakaś dziedzina życia społecznego, gospodarczego, ekonomicznego i jakakolwiek inna w naszym kraju, o której możemy powiedzieć : poprawnie, choćby w stopniu podstawowym, 'uregulowana'. Taka co nie ma furtek, furteczek, błędów , błędzików itp.[/QUOTE] Jest - ORDYNACJA WYBORCZA DO SEJMU! Tam jest wszystko zapięte na ostatni guzik, żadnych furteczek i niedomówień. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Agatko, nikomu nie chciałam przypiąć łatki. Dałam wyraz swojej dezaprobaty dla przystępowania do jakiegokolwiek działania legislacyjnego z nastawieniem: "To nie przejdzie, bo w Sejmie jest lobby takie-a-takie". Metoda "małych kroków" jest dobra, ale kosztowna - cenę płacą zwierzęta!