-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dosia.wil
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='arkad']Strona nie ma obowiązku znać się na prawie. (...) Będzie nauką na przyszłość na co zwracać uwagę, aby podobne przypadki umorzeń nie miały miejsca.[/QUOTE] Jasne, że strona nie ma obowiązku znać się na prawie. W ogóle nie musi zgłaszać przestępstwa (choć tutaj kodeks stanowi nieco inaczej), ani dążyć do ukarania sprawcy. Ale skoro już to robi, to albo musi się na prawie znać albo wynająć prawnika, który się zna. Inaczej będzie sobie tylko bębnić palcami po klawiaturze i snuć jakieś bajdurzenia. Wariacje na temat. Bez większego sensu i logiki. O jakiej nauce Ty mówisz? Na co chcesz zwracać uwagę? Na lekceważący stosunek prokuratora do przestępstw przeciw zwierzętom? Gratuluję. To będziesz miał zajęcie przez długi czas jeszcze. Już teraz możesz wyruszyć w Polskę, żeby "zwracać uwagę". Nie zatrzymujemy... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Audycja z ubiegłego tygodnia w TOK FM na temat "Prawo i zwierzęta": [URL]http://bi.gazeta.pl/im/0/9418/m9418320.mp3[/URL] i z ostatniego weekendu: [url]http://bi.gazeta.pl/im/2/9453/m9453572.mp3[/url] -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='arkad']Czytałem ten dokument. I to też: [URL]http://www.boz.org.pl/wp/kalisz/wyrzucil.htm[/URL] prokurator zrobił taką, a nie inną interpretację, bo świadkowie wycofali się z zeznań. [B]Mam nadzieję, że złożono zażalenie od tego umorzenia np. ze względu na powyższy fakt związany z oknem i złą interpretacją przepisów UoOZ.[/B] To tylko takie moje wnioski wysnute po treści artykułów. Ale od tego są prawnicy.[/QUOTE] Chyba jednak nie do końca ze zrozumieniem przeczytałeś. W postanowieniu napisano: [I]"Poucza się strony, że niniejsze postanowienie jest ponownym postanowieniem o umorzeniu dochodzenia i jest ono zatem [U]niezaskarżalne[/U]". [/I] Nie wiadomo też, co ma wycofanie się świadków z zeznań do przyjętej przez prokuratora bezsensownej interpretacji czynu ("porzucenie"!), który został uznany za fakt: [I]"W zaistniałym stanie faktycznym uznać należy, czego nie neguje sprawca w swoich wyjaśnieniach, że doszło do wyrzucenia przez niego psa przez okno lokalu mieszkalnego usytuowanego na pierwszym piętrze na podłoże przed budynkiem".[/I] Jakiekolwiek zatem są te Twoje wnioski "wysnute po treści artykułów", oderwane są one tak od faktów, jak i zasad logiki. -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
dosia.wil replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
Gigantyczne zaniedbania w polskich schroniskach i krzyżujące się tam krociowe interesy hycli, pseudohodowców, kombinatorów wszelkiej maści i pospolitych rzezimieszków są faktem, z którym nie da się dyskutować. Ale nie sposób zlikwidować patologii w schroniskach nie likwidując przyczyn, które są źródłem powstawania problemu. To są reformy od d... strony. Tak czy inaczej, potrzebne są rozwiązania systemowe, uwzględniające wszystkie etapy "produkcji bezdomnych psów", jak to trafnie nazwała wyżej Syllepsis. Cały system jest chory i demoralizujący ludzi, którzy w nim funkcjonują. Schroniska takie jak Celestynów muszą zniknąć. Ale schroniska to tylko ostatni etap. Skutek, a nie przyczyna. Tych istotnych przyczyn patologii ani posłowie ani urzędnicy wszelkich szczebli nie chcą dotykać. Albo z lenistwa albo z czystej ignorancji. Wolą sobie pobrylować przed kamerami, jak posłanka Mucha i poseł P. Suski w Instytucie Wysokich Ciśnień. Trochę picu dla ciemnego ludu, garść obietnic bez pokrycia, dużo samozadowolenia. Marketing przedwyborczy. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='arkad']Artykuły??? Na zasadzie jedna pani drugiej pani.... :) Jestem "niewierny Tomasz" i nie uwierzę, gdy nie zobaczę... konkretnego wyroku sądowego i orzeczenia o winie (dotyczy to znęcania nad zwierzętami, a nie siedzenia na kominie i innych bez związku spraw.). (...) Zarzuty może mieć każdy i każdego można pomówić, ale w świetle prawa polskiego niewinny jest człowiek do czasu udowodnienia mu winy (wyrok prawomocny skazujący, a nie zarzuty). (...) Ada-jeje - [B] jak przedstawisz mi czarno na białym [U]wyrok skazujący[/U] "[/B][I][B]O tym ze wyrzucil psa z balkonu[/B], ze pozamykal koty w piwnicach?[/I] " to uwierzę. [/QUOTE] Do tego, co wyżej napisała Syllepsis i z czym w pełni się zgadzam, pozwolę sobie dodać to, o czym wszyscy dobrze wiemy: w naszym kraju rzadko który oprawca dostaje wyrok skazujący za znęcanie się nad zwierzęciem, z wyrzuceniem psa przez okno włącznie. Nawet wówczas, gdy nie ma żadnych wątpliwości, że to faktycznie zrobił. Zatem Twój argument o "niewinności" sprawcy, gdy nie ma wyroku skazującego to czysta demagogia. Jako przykład głośna sprawa sprzed kilku miesięcy: [URL]http://www.boz.org.pl/wp/kalisz/110125_prok_.pdf[/URL] -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[B]Zenobiusz.flores[/B], pragnę nieśmiało zauważyć, że hycle i inni spryciarze, których nazwiska i dokonania są tutaj dobrze znane, żyją z PUBLICZNYCH pieniędzy właśnie, bo to z gmin pochodzą ich pokaźne dochody. A gminy dysponują pieniędzmi publicznymi, czyli NASZYMI. -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
dosia.wil replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
[quote name='Zyga']Tak czy tak xxx52 ma rację.Brakuje schronisk w Polsce.Wiec powinno sie albo zmienic załoge od a-z ,znalezc przyczyne złego prowadzenia schroniska,zmniejszyć ilosc zwierzat,ale nie zamykac.Pewnie z jakis powodów jest najlatwiej zamykac,obiecać jakies gruszki na wierzbie o budowie międzygminnych kolosów niż wchodzic w zatarg z kierownictwem i je zmieniac.[/QUOTE] Teoretycznie masz rację. Ale tylko teoretycznie. Do Celestynowa Twoja argumentacja pasuje jak pięść do nosa. Ponawiam pytanie: Byłeś tam kiedyś? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Ja też jestem przeciw zamiataniu pod dywan, czyli usuwaniu całego wątku. Podpisuję się pod tym, co wyżej napisał Pies Wolny. Ten wątek to nie tylko obraz nastrojów w środowisku działaczy na rzecz zwierząt, ale także i obraz kiepskiej kondycji stanowienia prawa o zwierzętach w naszym kraju. Nie widzę powodu, dla którego jedną i drugą prawdę mielibyśmy ukrywać. Każdy pisze w swoim imieniu i wstydzić się też powinien za siebie, a nie za całe środowisko. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Agata Balu']Ja też jestem za całkowitym skasowaniem tematu! Bo wystawia całemu środowisku złe świadectwo.[/QUOTE] A może zamiast zamiatać pod dywan nauczyć się rozmawiać o meritum i spierać się na argumenty zamiast obelg as personam? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']A jak sie skasuje watek to problem zniknie?[/QUOTE] Nie, ale jak mawiała przywołana tutaj wcześniej przez Syllepsis Madame Dulska: "Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy prać w domu i aby nikt o nich nic nie wiedział". Pozdrawiam kołtunerię wszelkiej maści :evil_lol: [FONT=Arial][/FONT] -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
dosia.wil replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
[quote name='xxxx52']To nie jest aktualny stan psow w Celstynowskim schronisku gdyz teraz jest tam 600 zwierzat,a nie 1700 Poza tym co za pomysly zamykania schronisk ,powinno sie budowac ,ale male dla mniejszej ilosci psow. Schronisko celstynowskie po wyremontowaniu przy redukcji psow powinno pozostac tam gdzie jest.[/QUOTE] Byłaś tam kiedyś? Jeżeli nie, to najpierw zobacz to miejsce, a dopiero potem krytykuj decyzję o zamknięciu. -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
dosia.wil replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
Ten film, choć przyjazny w tonie, dziwnym zbiegiem okoliczności na stronie TVP "nie chodzi". Ale jakiś przytomny internauta wrzucił na youtube'a. Ciekawe, jak długo tam będzie dostępny? Póki co, jest: http://www.youtube.com/watch?v=GaPL12UPIcY I komentarz do samozadowolenia przedstawiciela TOZ-u: http://www.nlt.media.pl/a,229,_Schronisko_czy_przechowalnia__.html -
[quote name='Pola17']Panie Jurku czy ja moge dostac konkretniejszy opis każdego psa a nie tylko < fajny pies do dobrego domu > koniec !!! Pana wolontariuszki te do których dostałam e-mail od pana nie wiedza co to opis psa/kota ? Jak ja mam szukac domu dla psów/kotów jak ja nic o psach /kotach nie wiem a wymyślać i kłamać nie ben de !!!!!!! czekam na prawdziwe opisy !!![/QUOTE] Pola, zastanów się czego Ty oczekujesz. Cudów jakichś? Skąd Ci biedny pan Jurek opisy psów weźmie? I do tego jeszcze zgodne z prawdą? Co to pan Jurek wróżka? A w ogóle to kogo to... ?
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Agata Balu']Trzeba jeszcze dodać, że poseł Dunin argumentował swój wniosek o odrzucenie, że ICH (czyli posła Dunina)projekt był tworzony we wspólparcy ze Strażą dla Zwierząt i innymi FUNDACJAMI[/QUOTE] A społeczna doradczyni Autora Poronionego Dzieła jeszcze niedawno zapewniała mnie solennie, że rzeczony projekt z Okupantem Komina nie ma nic wspólnego. Ot, wierz tu ludziom... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Projekt nowelizacji posłów SLD odrzucony w pierwszym czytaniu na wniosek posła PO Artura Dunina, chwalącego się dobrymi relacjami ze Strażą dla Zwierząt. Obrady KRiRW zaszczycił także nasz ulubiony "ustawodawca" poseł Paweł Suski (PO), który argumentował, że po co zawracać sobie głowę jakimiś drobnymi zmianami, skoro już-już prawie-prawie gotowe jest do złożenia do laski marszałkowskiej Jego Wielkie Dzieło. Członkowie Komisji najwyraźniej uwierzyli posłom PO na słowo, że zapowiadane Dzieło jest tym, na procedowanie czego należy z utęsknieniem czekać... Wracamy więc do punktu wyjścia. Wygląda na to, że Dzieło nadal żyje i ma się dobrze, a jego Autor nie wyciągnął dla siebie żadnych wniosków. Ot, miś na miarę naszych czasów... [url]http://www.youtube.com/watch?v=zdY0c3Yl-mY&NR=1[/url] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=PgCcsXJAga0&feature=related"] [/URL] -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zmiej']Poproszę o wyniki badań dowodzące, [B]że szczurom w sklepach dzieje się krzywda. [/B]Bo ja w to nie wierzę, ale jestem otwarty na dowody. Podkreślam: dowody, a nie jakaś pisania na stronach tzw. obrońców zwierząt.[/QUOTE] Jak jesteś ciekawy takich badań, to sam sobie poszukaj. Albo zajrzyj do najbliższego sklepu zoologicznego. Może tam coś znajdziesz. Tylko zdejmij przed wejściem buty, bo obsługa sklepu może ci spuścić lanie, jak zaczniesz traktować szczurki z buta...:diabloti: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zmiej'] Szczur to szkodnik, do tego roznosi choroby i mnoży się w zastraszającym tempie. [/QUOTE] Nie mówimy tutaj o dziko żyjących szczurach, tylko o udomowionych, które z tymi dzikimi mają mniej więcej tyle samo wspólnego co Twój pies z psem dingo. A i od tych dziko żyjących szczurów ludzie mogliby się sporo nauczyć. Na przykład poczucia odpowiedzialności za swoją społeczność i współdziałania na co dzień :) -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zmiej'] (...) [B]ja i tak zawsze szczura potraktuję z buta[/B]. [/QUOTE] Dlaczego? Jakieś merytoryczne argumenty masz dla uzasadnienia przytulania do piersi psa, a traktowania szczura "z buta"? Czy może ulegasz zabobonom i stereotypom? To jak to z Tobą jest - racjonalny oświecony dyskutant czy zaślepiony przesądem ciemnogród? -
[quote name='xxxx52']Czy to nie paranoja, podstepem wyciagac psy ze schroniska swarzedzkiego ,zeby je uratowac i zeby dac im zycie ?[/QUOTE] Owszem, ale ta paranoja dotyczy nie tylko Swarzędza. Z większości schronów psy wyciąga się podstępem, dzięki pomocy wolontariuszy i w tajemnicy przed kierownictwem. Tak jest z psami chorymi, bo schron nie chce ich wydawać - pewnie w obawie, że się rozejdzie, że w schronie nie zapewnia im się opieki weterynaryjnej i niezbędnego leczenia. A jeszcze trudniej jest wyciągnąć młode niekastrowane psy/suki w typie rasy - one najczęściej są ukrywane i "wystawiane" pseudohodowcom, którzy są skłonni hojnie wynagrodzić kierownictwo schronu za taką maszynkę do produkcji szczeniąt. Gdyby nie przytomni wolontariusze, to wcale byśmy nie wiedzieli, że taki pies/suka trafił do schronu. To dlatego właśnie bystry wolontariusz jest persona non grata w większości schronów, wrogiem numer jeden kierownictwa i etatowych pracowników.
-
[quote name='parva']Nadal nie wiem czy są jakieś przepisy mówiące o tym jakie warunki powinien zapewnić psu sklep zoologiczny, [/QUOTE] Art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt stanowi, że "utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania" jest znęcaniem się nad zwierzęciem, a czyn taki jest zabroniony i zagrożony karą pozbawienia wolności (art. 35 ustawy o ochronie zwierząt). Trzymanie psa lub kota w takich warunkach, jakie opisałaś, ewidentnie nie zapewnia mu właściwych warunków, a zatem narusza ustawę. Każdy taki przypadek znęcania się nad zwierzęciem należy niezwłocznie zgłosić na policji lub do prokuratury. Zgłaszającym może być KAŻDY obywatel, niekoniecznie organizacja.
-
[quote name='Wiktor z Warszawy']Biedne te psy które są ubezpieczone tylko w ZUS są bez szans.:angryy:[/QUOTE] Nie wiem, gdzie był ubezpieczony mój pies, ale jedno jest pewne - gdyby nie udało nam się go (podstępem!) wyciągnąć ze swarzędzkiego schronu, nie dożyłby następnego dnia. Przez następnych kilka tygodni walczyliśmy o jego życie, które dzięki dwutygodniowemu pobytowi w Swarzędzu wisiało na włosku. Przeżył i ma się dobrze, ale nie przypuszczam, żeby chciałby pozdrowić panią Stenię...
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Ad marginem: Szkoda, że Prezesio nie doczytał "Przesłania Pana Cogito" dalej: [I][FONT=Verdana][SIZE=2] "strzeż się jednak dumy niepotrzebnej oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz[/SIZE][/FONT]"[/I] Ad meritum: [quote name='Pies Wolny']Nam jednak chodzi o kudłaczy i tego się trzymajmy, a koniec świata bliski - czuję to w kościach :razz:[/QUOTE] Nasze kudłacze są zdradzane o świcie, w południe, o zmierzchu i o północy... A ci, co się mienią ich obrońcami, zajęci załatwianiem własnych porachunków, zaspakajaniem ambicji i przepychankami, czyje na wierzchu, kto ważniejszy i kto kogo uraził. Gdzieś nam się chyba pogubił cel nadrzędny, nie sądzicie? Czy my w ogóle jesteśmy w stanie wytyczyć jakiś wspólny cel? Obawiam się, że wiele jeszcze lat upłynie zanim nauczymy się spierać, gdy czas na spory, a współdziałać zgodnie, gdy pora wziąć się do roboty, żeby osiągnąć wspólnie wytyczony cel. Jak na razie nic nie wskazuje na to, żeby przedstawiony wcześniej przez Syllepsis barwny opis naszej rzeczywistości miał ulec zmianie: [quote name='Syllepsis'] (...) z głową pełną marzeń i wyobrażeń, a także przekonania o słuszności podejmowanych działań wsiadamy do łodzi zwanej „Dobrem zwierząt” i wiosłujemy z całych sił, tyle że każde z nas w innym tempie i w innym kierunku. Łódź porusza się nawet żwawo, raz w tym, to znowu innym kierunku, a czasem zakręci się w miejscu. Trudno zgadnąć dokąd płyniemy i kiedy tam dopłyniemy, dokąd płyniemy. Brak kapitana. Nie ma wspólnego celu. Niewielu zna się na locji i nawigacji. [/QUOTE] -
Smutne to wszystko, bardzo smutne... Niestety, nie wystarczy kochać zwierzęta, żeby skutecznie im pomagać. Żeby dobrze funkcjonować schronisko nie potrzebuje działaczy z dawno minionej epoki, ani nawiedzonych miłośników biednych piesków, ale specjalistów. A przede wszystkim dobrego menedżera, który będzie znał się na zarządzaniu placówką (w tym stroną finansową!), organizacji pracy wolontariuszy i etatowych pracowników, zapewnieniu opieki weterynaryjnej, programów socjalizacji psów we współpracy ze specjalistami oraz wdrażaniu programów adopcji, etc. Nikt nie odmawia pani Steni i jej podobnych działaczkom dobrych chęci. Ale czasy dobrych chęci się skończyły. Kto tego nie rozumie, naraża się w najlepszym wypadku na śmieszność i uzasadnioną krytykę, a w mniej sprzyjających okolicznościach - na poważniejsze kłopoty. Zamiast pałać świętym oburzeniem i kreować się na ofiarę sił nieczystych, czas się ocknąć i oddać stery w sprawniejsze ręce. Trzeba wiedzieć, kiedy odejść, zamiast uparcie mumifikować się na tym czy innym stołku.
-
Alinko, żadne słowa nie ukoją Twojego bólu... Już nigdy nic nie będzie takie samo, bo każdy nasz pies jest jedyny i niepowtarzalny, a bez niego wszystko jest inne. Ale one nie odchodzą przecież tak naprawdę. Wciąż przy nas są. A na Ciebie gdzieś niedaleko czeka kolejne psie serce... [I]Muszę już iść... Ciężko mi cię zostawiać. Kto ci teraz przypilnuje domu? Kto ci głowę położy na kolanach, patrząc w oczy z miłością i tęsknotą? Kto weźmie cię na spacer, żebyś oglądał świat nie tylko zza samochodowych szyb? Muszę już iść... Płacz, jeśli ci to pomoże. Ja też, idąc przez tęczowy most, co chwila będą oglądać się za siebie. Muszę już iść, chociaż bardzo cię kocham. Wiesz... zawsze byłem o ciebie zazdrosny. Ale teraz - proszę - zrób przy sobie miejsce dla następnego psa. Będzie mi łatwiej. (Barbara Borzymowska "A pies siedzi i patrzy..." - [url]http://www.borzymowska.eu/a-pies-siedzi-i-patrzy.html[/url])[/I]
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
dosia.wil replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Zofia.Sasza']A co wnosi domaganie się uchwalenia ustawy, która ABSOLUTNIE nie ma szans w Sejmie? Nie żyjemy w w utopii, tylko w konkretnej rzeczywistości. Jeśli się o tym zapomina, można sobie najwyżej pokrzyczeć.[/QUOTE] Tego, co słuszne i dobre należy się ABSOLUTNIE domagać. Zawsze. Bez względu na okoliczności. A to, co podłe i złe należy ABSOLUTNIE napiętnować i temu się przeciwstawiać. Zawsze. Bez względu na okoliczności.