-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Ale to jest idee fixe w odniesieniu do dużego miasta. Jajka owszem, są dostępne zerówki. Ale to nadal są jajka, a Warszawa nadal ma prawie dwa miliony mieszkańców.
-
Ale piękne zdjęcia. Sarny cudne. Psy oczywiście też :)
-
A jakie badania robiłaś z krwi? Oznaczałaś może poziom wapń-fosfor?
-
Dlaczego bezsensowny. Charly reprezentuje konsekwentną i ideową postawę - wie, skąd pochodzi mleko, jajka i cukierki. To jest ok. Natomiast zaglądanie do talerza mięsożerców z poczuciem pewnej wyższości, bo mięsa się nie je, ale mleko i jajka już tak, nie jest ok - bo w gruncie rzeczy wychodzi na to samo. Nie każdy może mieć kózkę w ogródku. Warszawa ma już prawie 2 miliony mieszkańców - proszę to sobie przemnożyć przez powiedzmy średnio dwa jajka dziennie na mieszkańca (jedno w jajecznicy, drugie w ciastkach i deserach) i szklankę mleka (tak samo).
-
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='cienkun']Nie tylko. Całe Stany Zjednoczone są manipulowane przez Chrzescijaństwo.[/QUOTE] [B]Manipulowane[/B]? No to już jest spiskowa teoria dziejów ;) -
To znaczy co - Seksmisja? ;) Rodzą się same dziewczynki? Czy byczki sobie hasają w celach wyłącznie dekoracyjnych?
-
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='Ineger']No nie do końca: w Stanach też jest dużo miejc pracy, ale tamtejsza koncepcja państwa zakłada limitowanie liczby obcokrajowców, filtrowanie tych, którzy chcą mieszkać w USA itd.[/QUOTE] Tam jednak jest zupełnie inna sytuacja. Bo kim jest Amerykanin w sensie pochodzenia? Przecież tam jednym z podstawowych pytań jest kwestia pochodzenia właśnie (w sensie - skąd przodkowie przypłynęli). Ten naród powstał ze zlepku imigrantów, którzy najpierw wycięli miejscowych a potem zbudowali potęgę gospodarczą. Oni są multikulturowi z definicji :) -
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow'] Nawet, jeśli przykładowo w Polsce byłby jeden muzułmanin, to wg konstytucji powinien mieć możliwość przeżywania swojej wiary tak, jak trzeba. [/QUOTE] I w zasadzie ma - i to od czasów Konstytucji 3 maja. Mamy "swoich, rodzimych" muzułmanów, a nie tylko imigrantów. To potomkowie Tatarów polsko-litewskich żyjący tu od XIV wieku. Już w okresie międzywojennym powstał Muzułmański Związek Religijny. Jakoś bardzo nikomu nie przeszkadzają, wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, że są. Co więcej, pomiędzy polskimi muzułmanami a tymi "napływowymi", też dochodzi do kontrowersji, dlatego jakiś czas temu powstał drugi związek muzułmański, skupiający nie tylko obywateli polskich ale także imigrantów. Z tego wynika, że oprócz religii, wzajemne kontakty kształtuje coś jeszcze - "korzenie" narodowościowe, pochodzenie z określonego kręgu kulturowego, który jest znacznie szerszy niż tylko wyznanie. Przyroda nie lubi próżni. Francja, Belgia mają takie problemy, ponieważ powstała pewnego rodzaju wyznaniowa próżnia wynikająca ze świadomie (od rewolucji francuskiej) kontynuowanej polityki państwa stricte świeckiego. U nas takiej próżni nigdy nie było, mamy za to niezłe tradycje w zakresie tolerancji religijnej. W praktyce może to być skuteczniejsze niż odarcie państwa z całej religijności a potem otwarcie się na napływ obcej ludności o bardzo silnych uwarunkowaniach wyznaniowych. Widać świat nie jest jeszcze gotów na społeczeństwo całkiem ateistyczne. Możliwe, że nigdy nie będzie. I Nobla dla tego, kto odpowie, czy to dobrze, czy źle ;) -
[quote name='panbazyl'] Nowe koty które przyjadą do mnie w marcu nie wiem jeszcze co beda jadły, ale będę je próbowac na pełny barf przestawić.[/QUOTE] Ten koci barf robi wrażenie znacznie bardziej skomplikowanego niż psi (u kotów niepolujących). Sporo zasad, konieczność suplementowania, np. tauryny. Czytałaś już to kocie forum barfowe - barfny świat?
-
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='Ineger']uzasadnienie dla realizowania tej koncepcji na terenie Polski są tylko i wyłącznie ideologiczne.[/QUOTE] No daj spokój z realizacją jakiejś "koncepcji". Jest miejsce pracy, Polakowi się nie chce (bo za mało płacą albo za ciężko trzeba pracować) to przyjedzie ktoś zza granicy i weźmie tę robotę. Tak to się dzieje. Mamy tak roszczeniowo nastawione społeczeństwo i taką "tradycję" szacunku dla pracodawcy, że tych miejsc pracy jeszcze długo będzie przybywać. Nasi jadą pracować do Niemiec itp. a do nas przyjadą inni. I już masz "multi-kulti". -
[quote name='betty_labrador']ale zjadł w końcu to to czy zostawił? [/QUOTE] Zwymiotowane zostawił. Nie jada zwymiotowanego - nigdy. W każdym razie czuje się dobrze :)
-
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='Ineger'] Chrześcijaństwo, dobrze rozumiane, jest religią pokojową[/QUOTE] Islam, dobrze rozumiany, również :) Nawet wiem o muzułmanach, którzy mają psiaki w domu, żeby już tak całkiem OT nie było ;) Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o - pi razy oko - siedem wieków. Chrześcijaństwo młodsze o siedem-osiem wieków rezało i paliło, co się dało. Dopiero co skończyła się era wypraw krzyżowych (przeciwko muzułmanom, jakby ktoś nie pamiętał ;)) - daliśmy popis, nie ma co. [quote name='Ineger']Mój wniosek jest taki, że multi-kulti to kolejny(po komuniźmie, eugenice itd) lewacki sposób na naprawdę świata[/QUOTE] Nie. Tego nikt nie planował. To się samo dzieje - przyroda nie lubi próżni ;) I nie ma co generalizować. Może psy mają pod górkę, ale za to niektóre nasze krowy czy konie mogłyby bardzo pozazdrościć "ichnim" wielbłądom. [url]http://religie.wiara.pl/doc/472182.Stosunek-muzulmanow-do-zwierzat[/url] -
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='magdabroy']Rozumiem co masz na myśli Agata ;) Ale czy my rządamy od nich, żeby ściągneli husty, żeby zaczeli obchodzić nasze święta, itp. itd.?! Ja decydując się na emigrację z Polski wiedziałam, że muszę się dostosować do tego co zastanę w danym kraju. Jeśli coś mi się nie podoba, to mam wybór: uszanować to albo wracać do Polski :) Nikt mnie tu na siłę, nie trzyma. Jestem tu dobrowolnie ;) [/QUOTE] Magda, dlatego mówię o "długim trwaniu" - to termin, który nie odnosi się do "tu" i "teraz", za to pozwala ocenić pewne procesy historyczne i kulturowe dopiero z odległej perspektywy, dla której bieżące wydarzenia są mało istotne. Być może taki proces właśnie zachodzi. Ocenią to nasi (lub muzułmańscy) potomkowie za jakieś sto czy dwieście lat. W tej chwili ich działania są odbierane negatywnie, budzą oburzenie. Jeśli z czasem procent wyznawców Islamu będzie się zwiększał kosztem "tradycyjnej" Europy, to "nasze" postrzeganie świata będzie stopniowo wypierane, a gdy uzyskają większość w parlamentach, Islam stanie się faktem prawnym. To nie jest jedyna religia, która normuje ustawodawstwo - vide Polska i katolicyzm. Nie wiemy dziś, jak to się potoczy, ale dziś jest faktem, że jest to religia i kultura dynamicznie się rozwijająca i ekspansywna. A "my" jesteśmy w odwrocie - także z powodu licznych podziałów, bo "w jedności siła". -
[quote name='ajeczka']Rino często je dwa razy to samo. Jak wymiotuje i nie chce tego jeść znaczy, że coś mu nie pasuje. Tak było z szyjami indyka - nie je i już.[/QUOTE] U nas szyje indycze są na porządku dziennym. Pies je lubi i chętnie zjada. Pierwszy raz się zdarzyło, że zwymiotował szyją.
-
wieprzowych podrobów nie powinno się podawać na surowo - jest jakieś tam niewielkie ryzyko zakażenia wirusem Aujeszkyego.
-
Jeśli gotujesz a nie podajesz na surowo, to ości trzeba wyjąć. Można ugotować na parze albo normalnie, w wodzie z ryżem i warzywami. Swojemu psu dawałam coś tam z naszego talerza - mintaj, dorsz, łosoś. Z puszek też coś czasami - sardynki (te można w całości, bo ości mają bardzo delikatne), trochę tuńczyka, śledzia.
-
[quote name='evel']A zjadł znowu tę szyję czy już nie chciał? Zuzowi się zdarzyło pawnąć, jak za szybko zżarła, źle pogryzła albo łyknęła za duży kawał. Może te warzywka mu gdzieś zaległy na żołądku rzeczywiście?[/QUOTE] Nie chciał. On jest "obrzydliwy" ;) Nigdy nie próbował zjeść własnego "pawia".
-
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='magdabroy']Ok, tylko, że jak nie będziemy walczyć o to, co jest dla nas ważne, istotne, co jest częścią nas samych, tylko się poddamy i pozwolimy robić innym religią z nami co chcą, to jak to o nas świadczy?? Mamy pozwolić, żeby mniejszość decydowała za większość?? Nie powinniśmy się poddawać ich naciskom , tylko dlatego, że im coś w naszej kulturze przeszkadza.[/QUOTE] Ja tylko twierdzę, że świat się zmienia. Zmienia się od wieków. To się nie dzieje w ciągu pokolenia, dwóch, trzech lecz w tzw. "długim trwaniu". Wieki temu Muzułmanie podbili półwysep arabski, a potem skolonizowali religijnie Afrykę - przepadła część dziedzictwa kulturowego autochtonów. Europa skolonizowała Ameryki - co się stało z rdzenną kulturą? Meksyk jest tak katolicki, że niektórzy Polacy poczuliby się tam prawie jak w domu ;) My im to zrobiliśmy. Być może i na Europę przyjdzie czas - nie jutro, nie pojutrze, ale faktem jest, że oni się mnożą, jest ich dużo, potrzebują pracy, przestrzeni. A "my" mamy lepszą pracę (której nie można stracić) drugi, trzeci samochód, dom letniskowy i inne bajery - dzieci? Jedno, dwa od wielkiego dzwonu. Późno albo wcale. Z demografią się nie wygra - kiedyś mniejszość stanie się większością. -
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
filodendron replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
Prawda jest taka, że rację ma większość, a demokracja pozwala tę rację przekuć na prawo. Przykładem są choćby krzyże w polskich szkołach. Jeśli muzułmanie staną się znaczącą siłą polityczną w jakimś kraju (co w dalszej perspektywie wcale nie jest wykluczone), to możliwe, że w tym kraju psy znikną z ulic. Kulturę tworzą mieszkańcy - to jest proces, który trwa cały czas, nie kończy się, lecz zmienia i ewoluuje. -
Mój pies dziś zjadł kawałek szyi indyczej i zaraz potem ją zwymiotował (była dość dobrze pogryziona). Trochę się niepokoję, bo to zupełnie do niego nie podobne. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz wymiotował. Wczoraj wieczorem dałam mu pierwszy raz te suszone warzywa, o których była rozmowa parę stron wcześniej - może to po tym?
-
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Doginka']Koniuszek ucha nie tnie się na żywca tylko w znieczuleniu:roll:[/QUOTE] A koniuszek ogonka? Skąd wzięły się te mity, że dwu, trzy dniowe szczenię widać nie odczuwa bólu, skoro zaraz po cięciu zaczyna ssać matkę? Narkoza nie jest bez wpływu na organizm. Bolesność chrząstki ucha jest wyjątkowo wysoka - u człowieka utrzymuje się do pół roku od urazu. Psa niestety nie da się o to zapytać. -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
No, ja nie jestem szorstkowłosa. Czasem wyrywam część brwi, ale nie porównałabym tego z obcięciem koniuszka ucha (ogona nie posiadam). Patrząc na sznupki w galerii sądziłam, że to fachowa robota. Jestem gotowa zweryfikować swoje poglądy w tym względzie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja nie lubię seterów. I to jest stricte osobiste i być może irracjonalne. Nie lubię - i już. Chyba mogę, nie? ;) Laby bywają upierdliwe, bo często trafiają do właścicieli, którzy myślą, że "samo się zrobi", albo że "nic nie trzeba zrobić". Fajny, ułożony labrador to jest cud, miód i orzeszki :). Jedną taką czarną labkę mam na osiedlu, że najchętniej to bym ją uprowadziła :D Miodzio. Żeby było bardziej skomplikowanie, to ta sucz jest pod opieką starszej pani (scheda po córce, której życie się tam jakoś nie pod psa ułożyło), która ma serdeczne ale "niewykwalifikowane" podejście do psa (np. cały czas do niej przemawia, przemawia także do mojego psa - z prośbą, żeby coś jej suczce wytłumaczył :)), ale suka jest tak pięknie zsocjalizowana, bezkonfliktowa, nienachalna, wręcz delikatna. A owczarki to mam w okolicy różne. Na ogół i w większości karne i odwoływalne, i tu nie mam co się czepiać, choć ostatnio jakiś wyrośnięty młodziak staranował mi metalowym kagańcem psa tak, że aż się na smyczy powiesił ze strachu (mój się powiesił, bo tamten był bez smyczy) przy spokojnej aprobacie właścicielki pod znanym tytułem "ale on nic nie zrobi". -
Owoc róży jest przede wszystkim bogatym źródłem wit. C i przez to ma wpływ na system immunologiczny organizmu. Oprócz tego ma wiele innych witamin - jest odżywczy, witaminizujący (dla ludzi, pewnie dla psów w jakimś stopniu też). Poza tym to jest owoc - bardzo cenny, ale jednak owoc - jak każdy inny. Wydaje mi się, że można dawać od czasu do czasu i już. Wszyscy dajemy jabłka, gruszki, jagody, banany itp. i nikt się nie zastanawia jakie byłoby dzienne dawkowanie ich sproszkowanej postaci. Ze świadomością, że proszek to jakaś tam skondensowana forma. Teoretycznie.
-
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Doginka']Trymowanie - chociaż to bardziej boli od kopiowania, to jednak nie podlega pod znęcanie się nad zwierzakiem:evil_lol:[/QUOTE] Naprawdę? Oglądam zrobione przez Ciebie sznupki w "galerii". Ile czasu trzeba na te tortury, że tak powiem, skoro to jest bardziej bolesne od obcięcia ogona? Ile godzin? A groomerzy twierdzą, że dobrze, profesjonalnie zrobione trymowanie, przy użyciu odpowiednich narzędzi, nie jest dla psa jakimś szczególnie gorszym od rozczesywania i strzyżenia przeżyciem. Kłamią? Tak w żywe oczy? Znaczy wszyscy ci, którzy chcą mieć westy ogolone maszynką, mają rację? To namawianie ich na trymowanie to jedna wielka ściema? Człowiek uczy się całe życie.