-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
*FPR-ZwP* umierajacy WEST TERRIER- pomocy!!! - Toska zostaje u nas.
Agmarek replied to olgaj's topic in Już w nowym domu
[quote name='olgaj']Tolka szczeka jak oszalala na kazdego kto wejdzie do domu :) Tylko Kuba nie kuma " o co tyle hałasu... :cool1::roll:" "Szczekac trzeba? O co chodzi? Dlaczego ona tak sie wydziera?" :evil_lol:[/quote] Wiesz co Olga? To mamy podobną sytuację w domach. Mój zwariowany pies też szczeka na wszystko i wszystkich. Czy to obcy, czy swój, to szczeka tyle że na swoich inaczej. Dziamanie przechodzi w skomlenie :angryy: Szansa wtedy też zazwyczaj nie wie o co chodzi, więc nie szczeka. Czasem tylko podniesie się żeby zobaczyć kto przyszedł (a nóż dadzą coś na ząb) nieraz powącha, może liźnie i patrzy co ja na to. Jakby co, to jeszcze pomerda ogonem. Zazwyczaj jednak ogranicza się do postawienia uszu i zerknięcia w stronę drzwi. No... chyba że przyjdzie moja mama. Ona zawsze w kieszeni ma jakiegoś smakołyka :mad: -
Jeśli chodzi o weta to polecam tego na Kościelnej 5 w Otwocku Oktawiusz Krawczyński 502151545 ale oni chyba nie mają tam rentgena. Drugą lecznicę mają na Kołłątaja. Na Staszica 22 chyba mają, ale musiałaby się dopytać 022 7793525 tylko że tam polecałabym umówić sie bezpośrednio z wetem p. Mirosławem Gniotem, bo jego pracownice to takie młode i mało doświadczone siksy. Pewnie nie wszystkie, ale większość. Daję Ci bezpośredni numer do niego 607141345
-
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
Agmarek replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
No to teraz z niecierpliwością czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. -
Cosik mi się zdaje że za bardzo rozpuszczam moją pannę :mad: Tak jak ktoś z nas był w domu, to nie wyciągała nic, więc i buty stały i ubrania jakieś się poniewierały, a dzisiaj patrzę, a tu w Szansowym łóżeczku kapeć mojego synka :crazyeye: Na szczęście w całości :mad: Wieczorem bluza mojego TZ-a z krzesła zawędrowała do wyrka. Obśliniona, ale cała. Za to moja bluzka pozostawia wiele do życzenia :mad: Mogłabym ją założyć na wybory miss mokrego podkoszulka :angryy: I znów trzeba się będzie rozglądać za siebie. Była dziś moja mama. Szansa cały wieczór przeleżała u jej stóp. Biedna mamuśka bała się nogą poruszyć żeby psinki nie spłoszyć. Śmialiśmy się z niej żeby lepiej podniosła te nogi i sprawdziła czy jeszcze kapcie ma, bo z Szansą u stóp to nigdy nie wiadomo. Może już same zelówki zostały :evil_lol:
-
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
Agmarek replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
No to jak PiSdZ nie odpowiada, to też pojadę ze swoją kocia familiadą :evil_lol: Druga od lewej to mamuśka :mad: -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Agmarek replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Chandler']Dobrze, spróbuję napisać PW. Poczekam jednak do wieczora, bo pixie napisała, że jest możliwy jakiś transport Busi w bezpieczne miejsce. Nie będę robiła zamieszania. Pewnie że tak. Najwyżej odbierzesz potem Busię po rozmowie z sąsiadką. Teraz najważniejsze żeby zabrać Busię od Muffel żeby ta duża suka jej nie zagryzła. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Agmarek replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chandler to może odezwij się do Muffel na tej stronie jako osoba zainteresowana adopcją Busi http://www.dogomania.pl/forum/f97/domek-dla-malutkiej-doroslej-suni-katowice-127932/index4.html#post11589332 Jak widać Mufel poczuła się urażona sugestią oddania młodej suki i niema zamiaru odpowiadać na tym wątku, albo może napisz do niej na priw w tej sprawie. Z tego co przeczytałam to sunia jest z Pruszkowa. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Agmarek replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to dzięki Bogu Alfa i Zuzia że znalazł się ktoś taki kto przygarnął tego sznaucerka. Niestety ludzie nie lubią starszych psów, bo chorowite i mało ruchliwe. Wolą młode rasowe pieski które jak się znudzą to hajda na ulice :shake: Podzielam Twoje zdanie. Ja też bym oddała husky. To młody pies i napewno znalazłby dom. Chociażby u Orphy :razz: (żartuje) :razz: Tam zostałby odpowiednio przeszkolony i przystosowany do życia w stadzie :mad: ;) -
[quote name='orpha']Agamrek zapraszam :):):) a teraz off :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/staruszka-busia-z-radomia-juz-w-nowym-domu-w-pruszkowie-hurraaa-26456/index60.html[/URL][/quote] No daj spokój. To się w mej głowie nie mieści :shake: Mój wybór byłby oczywisty. Wiadomo że jeśli Szansa atakowałaby Corsika lub koty, to wróciłaby do Olgi. Na szczęście tego nie robi, ale to chyba takie nie pisane prawo, że pies który jest dłużej w domu ma do niego większe prawo chociażby przez zasiedliny, no ale tak. Pojawił się młody, ładny i rasowy, to trzeba się pozbyć stargo kundla. Dlatego ja wybrałam sukę. Mój pies dominuje, a ona nie walczy z nim o pozycję w stadzie (na szczęście). Szkoda mi tej psinki. Gdzie ona teraz dom znajdzie? :shake:
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Agmarek replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='sleepingbyday']muffel nie pozbędzie sie busi od tak, tajemniczo, bo przeciez dobrze wie, ze podpisała umowe adopcyjną, czyli ponosi odpowiedzialność ustawową za suńkę. a zapewne niejeden printscreen wątku z opisana sytuacją (+umowa) sa wytarczające, zeby w przypadku zniknięcia busi sprawa trafiła do prokuratury. dlatego o zniknięcie busi sie nie boję. Jeśli chodzi o mnie, to nie miałam na myśli zniknięcia suńki. Może nieopatrznie drzwi zostawić otwarte i "nie zauważyć" że suki się złapały :shake: Waldi ma rację. Nie czas teraz na ignorowanie. -
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
Agmarek replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Teraz to osoba ukrywająca się pod hasłem Kuna jest pewnie na wieczornej modlitwie :roflt::roflt::roflt: I nie dziwi mnie to że żuraw nie odbiera telefonów. Pewnie jakbyś zapukała do drzwi, to by powiedziała że niema nikogo w domu :shake: -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Agmarek replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie! Normalnie to jakiś koszmar!!! Zamiast oddać młodą sukę pozbywać się starej??? A kto ją będzie chciał? :-( Trzeba jak najszybciej staruszkę zabrać od Muffel, bo jeszcze jej co złego przyjdzie do głowy :-(:-(:-( -
[quote name='orpha']a zrobiłam :evil_lol: , zestaw min mnie zabił zdziwienie , konsternacja , oburzenie a na koniec próba zebractwa i o ile Jadźka dala sobie siana to Niya strzeliła focha[/quote] No wiesz? Jak możesz się tak znęcać nad biednymi stworzeniami??? No ale tak to właśnie jest. Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta :evil_lol:
-
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
Agmarek replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']mam nadzieje,że kuna nie jest zurawiem? albo zurawiem 2?[/quote] [B]Budrysek [/B]wypluj te słowa :smhair2: -
Orpha ja muszę kiedyś do Ciebie przyjechać i KONIECZNIE zobaczyć tego poczochrańca, bo jest poprostu cudny :loveu: Przepraszam. Cudna :evil_lol:
-
A ja uwielbiam to drugie zdjęcie, choć już je znam :evil_lol: Przyznam również że dwa pozostałe też są niezłe, chociaż na tej fotce na stole świetnie widać tego poczochrańca. Jakbym się budziła obok takiego kota, to już nie musiałabym patrzeć w lustro :diabloti: [B]Bela51 [/B]masz rację. To niezwykły pies i niewiem czemu tak długo czekała na dom :-( Nie mówię że u Olgi było jej źle, ale wcześniej...:-(
-
[quote name='orpha']Agmarek wez jej moze 100 pod nosek podłóż.... :razz:[/quote] A żebyś wiedziała że podłoże :diabloti: A Ty nie gadaj tyle, tylko dawaj tu zdjęcie Lady, bo zacznę płakać!
-
No ja sama byłam w szoku! :crazyeye: Normalnie nie wiedziałam co powiedzieć, a wcale nie chciało mi się przekopywać takiej góry śniegu w poszukiwaniu kluczyków. Jego samochód, jego problem. Ja mam swój pojazd (oprócz miotły oczywiście) :diabloti: Przyszliśmy do domu to nawet dostała od niego smakołyka :crazyeye: Teraz to się zaczynam zastanawiać co jest zakopane koło mojego domu skoro Szansa tak tam świdruje :razz: Kidyś na tej działce mój teść pochował owczarka który mu zdechł, ale o ile sobie dobrze przypominam przy budowie domu przenieśliśmy jego szczątki pod kuchnię, a to jest po drugiej stronie. Chyba tam jutro polecę z łopatą. Może jakie skarby zakopane :razz:
-
Słuchajcie. Miałam dzisiaj taką akcję z Szansą że sama bym nie uwierzyła gdyby mnie tam nie było. Szkoda tylko że byłyśmy na dworzu same...z Corsikiem. Mój TZ notorycznie gubi klucze. Wszelkiego rodzaju. Od domu, samochodu... W zeszłym roku zgubił kluczyki do samochodu. Znalazły się na wiosnę jak już był wymieniony zamek w drzwiach. No i dzisiaj jak wrócił z pracy my na śniegu rzucaliśmy się kulkami. Mąż czynnie włączył się do akcji. Najbardziej ucierpiałam oczywiście ja :mad: Wieczorem chce jechać do lekarza, a tu kluczyków brak! Przeszukaliśmy całe podwórko, dom i nic. Diabeł ogonem nakrył. Poszłam więc z godzinę temu na spacer z Szansą, wzięłam zapasowe kluczyki i przeszukałam na wszelki wypadek samochód. Szansa kręciła się koło mnie, więc podsunęłam jej kluczyki pod nos i jak w filmie mówię "Szansa szukaj". A ona wzięła się za kopanie dziury w tujach. Tak ją ciągnęłam za obrożę, że aż się odpięła (wcześniej odkryłam już jedną jamę pod samym domem. Zakopałam żeby TZ nie widział). No a ona kopie i kopie w tym śniegu no i nagle coś zabrzęczało!!! Świecę latarką a tam? KLUCZYKI :crazyeye: Normalnie nie mogłam uwierzyć! Mój mąż też :evil_lol: Powiedział do niej nawet "Szansunia. Dobry piesek" :razz: To u niego szczyt czułości :cool3:
-
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
Agmarek replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']Hmm...a ja myślałam,że 15:roll:[/quote] Sprawdzałam. Jeśli to ta sama dama, to ma 55 lat. W zainteresowaniach powinna jeszcze dopisać dręczenie innych ludzi, pisanie histori owijając w zawiłe słowa niezrozumiałe dla takich prostaków jak np. ja :cry: Grzebienie fal skojarzyły mi się raczej z fryzjerstwem, a nie z morzem :oops: -
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
Agmarek replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam słowa osoby która ukrywa się pod hasłem Bianka 1 Z tego co i mi wiadomo pani z Gdańska jest lekarzem medycyny, a nie weterynari :evil_lol: Zawód: lekarz Zainteresowania: medycyna, biologia, pasjonuje się psami Lat: 55 -
[quote name='orpha']kurde ale Szansa wyglada jak cudo , dobra robota Agmarek - piekna z niej wilczyca :loveu:[/quote] Ano wrażenie robi jak trzeba :diabloti: Jak spotykamy na spacerze kogoś obcego, to biegnie do nich żeby się przywiać. Ludzie wtedy wieją w jedną stronę, a ona w drugą :roflt: Wiem że to nie ładnie tak straszyć sąsiadów, ale trochę sportu też im nie zaszkodzi :razz: Jeszcze raz podkreślam że to [B]Olga [/B]odwaliła czarną robotę. Ja tylko pociągnęłam jej dzieło. A Ty [B]Orpha [/B]spójrz na swoje zwierzaki. Im też niczego nie brakuje, tylko czasem pozwoliłabys Niyi spać w domu. Chociażby w te mrozy :evil_lol: Przyznam że najbardziej z Twojego towarzystwa podoba mi się ten wypłochowaty kociak. Jest poprostu zabójczy. Rozkłada mnie na łopatki. Mogę prosić jego zdjęcie? :modla: