Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Dokładnie takiego samego zdania jest nasz Doktor. U ludzi to ma sens, u zwierząt - żadnego :(
  2. Ale taką operację można w Polsce zrobić przecież. Doktor mówił tylko, że taka operacja to jednak męczarnia dla psa, bo ten dren to już nawet nie przedłużać, ale czyścić zdaje się trzeba, pilnować, żeby się nie zatkał, robią się stany zapalne, bardzo to wszystko skomplikowane, bolesne i ryzykowne. Myślałam, że to coś innego za tą granicą...
  3. Nie możesz go wykąpać, bo zakropienie szlag trafi. A szkoda by było, jeśli pchełki są... Trza było na odwrót - najpierw kąpać, potem kropić ;) Zwrócił pewnikiem z powodu robali i może dlatego, że był wygłodzony i zjadł za dużo, a żołądeczek nie jest przyzwyczajony. Odrobaczyć by się zdało jeszcze raz. Szczególnie jeśli dostał tylko jedną dawkę. Tylko nie mam pewności jak to jest przy szczeniakach, bo takie są u mnie rzadkością. A gdzie chłopak śpi, że w nocy piszczy?... Za mamą i rodzeństwem może tęskni. Przytulenie na mymłonie nie działa? Jednemu naszemu szczeniakowi pańcia pod podusię budzik - taki prawdziwy, nakręcany kładła, bo usypiało go... tykanie :) Fajnie, że lamenciarz daje się przekupywać - szybko na porządne, proludzkie psy wyjdzie ;) I choć bardzo chciałabym go poznać, to życzę, by do czasu Waszego przyjazdu domek stały jednak znalazł :D
  4. Miejmy nadzieję, że będzie jak z Fasolką Marysi - też się panicznie bała psów, a teraz jest z nimi za pan brat! Karmy suchej pewnikiem nie zna i bez zanęcania się nie obejdzie... Trzeba wierzyć, że będzie dobrze, bo przecie wiara czyni CUDA! :D
  5. Ja jestem absolutną fanką tych ziołowych specyfików ;) Podobnie jak obróżek feromonowych :D Nie dam głowy czy Gigusi pomoże, ale z pewnością nie zaszkodzi!
  6. Poleciał właśnie pierwszy przelew dla Aresa w kwocie 418,66 zł z dwóch moich bazarków: - z Gadżeciarni (237,16 zł): http://www.dogomania.com/forum/topic/333506-koniec-rozliczam-domowa-gad%C5%BCeciarnia-dla-aresa-i-pokrzywy-do-1810-godz-2000/ - z Książkowiska I (181,50 zł): http://www.dogomania.com/forum/topic/333515-koniec-rozliczam-ksi%C4%85%C5%BCkowisko-dla-aresa-i-pokrzywy-do-1910-godz-2000/?p=16581311 C.D.N. Bardzo przepraszam za poślizg, ale nie wyrabiam już nawet na łagodnych życiowych zakrętach... :(
  7. Szkoda, że nie wiadomo na czym ma polegać ta operacja, bo taka, którą można w PL przeprowadzić w sumie więcej złego może przynieść niż dobrego, choć kosztuje pewnie z 10 razy mniej :(
  8. Rewelacja! :( W sumie jak ktoś nie wie jak to wszystko "działa" ma prawo przypuszczać, że schronisko jest po to, by można tam było psa zostawić...
  9. Wiadomo, że nie wiadomo, ale czasem wcześniej już wiadomo ciut więcej niż nie wiadomo ;) Tak było w przypadku Gigi, Pepsi. I poniekąd w przypadku Fasolki, choć tu akurat Marysię spotkało miłe zaskoczenie.
  10. Żeby chociaż dzika nie była... :(
  11. To niech się prędziutko wyzbywa lęku co do innych psów, bo gdzie go przechowamy? W garażu zimno!!!! :(
  12. Pierwsza!!!!!! Jak to rasy niewiadomej? Marysia O. już przecie pisała, że DoPi ma... dobermana! :D I niech się lepiej do psów szybko przyzwyczaja, bo gdzie go u mnie przechowamy? ;)
  13. Hihihiiiii... hrabina! :D
  14. Boziu, co się dzieje?... Chyba tym razem czarnowidztwo naszego Doktora było uzasadnione :(
  15. Dzięki, Jolu. Igła ma wyróżnione ogłoszenie na Warszawę już od blisko miesiąca i nie było ani jednego zapytania :( Będę musiała pomyśleć o ogłoszeniach na inne województwa...
  16. Mam teraz w domu 2 strachulce - jedną (Gapcię) można zagłaskać na śmierć, drugą (Imkę) można pogłaskać i nawet od jakichś 2-3 miesięcy zaczęło jej to sprawiać przyjemność (po blisko roku pobytu u nas), ale nie za każdym razem. Gapcia była katowana (są świadkowie), Imka raczej była psem dzikim, który się wychował bez człowieka. Obie mają lepsze dni (Gapcia jest u nas ponad 4 lata), obie też miewają cofki. Doskonale znam to uczucie "wściekłości". Wkurza mnie, że Gapci nie można postawić miski nawet o kilka centymetrów dalej czy bliżej niż zazwyczaj. Złości mnie, że Imka uchyla się przed dotykiem, choć chwilę wcześniej dawała się tarmosić i przytulać. I tyle mojego... Gapcia jest już naszym psem, dla Imki wciąż mam nadzieję na dom. Wcześniej też miałam kilka tymczasowiczek z ciężką przeszłością i wiem, że do dziś nie są w pełni "normalne". Podziwiam Cię, Pokerku, że podejmujesz kolejne wyzwanie. Ja już się chyba nie odważę... Za cienki Bolek jestem!
  17. O matko, ale się dzieje! No właśnie, jak się z klatki wydostały?... Uważaj na Karmelka, Irenko, żeby sobie nie poszedł precz. Koty są pod tym względem całkiem nieprzewidywalne :( No i żeby się kk nie zaraził. Jak miałam u siebie przez tydzień dwa kociaki z kk na przechowaniu, siedziały w oddzielnym pokoju, gdzie pozostałe zwierzaki nie miały wstępu. Moje na szczęście dawały sobie oczka zakrapiać...
  18. Piękna akcja, która się odbyła, piękna ta, która dopiero odbyć się ma - BRAWO! :)
  19. DoPcik - dzwoń w razie czego w sprawie wątku ;) Czy odpowiedzi na moje pytanie nie udzieliłaś... dyplomatycznie?! :D
  20. Dziękuję pięknie! Dziś jadę do lecznicy na rozmowę z Doktorem w sprawie ustawienia Lesiowego leczenia...
  21. Czyli regularny gminny punkt przetrzymań - takie najczęściej są przy oczyszczalniach ścieków... No tak - 7 czy 15 psów to faktycznie niewielka różnica. A do wariatkowa chętnie - tam mnie przynajmniej z roboty nie zwolnią ;)
  22. Mały zasięg i adopcje mogą być niestety budowo-łańcuchowe :(
×
×
  • Create New...