-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O, my mamy cały barek środków uspokajających, więc damy radę! W końcu praca w mojej firmie... zobowiązuje :D -
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Idzie Wam ostatnio jak z płatka - losie, nie przerywaj tej dobrej passy, bo szkoda by było ;) -
Będę za Was trzymać kciuki, a Wy trzymajcie za mnie i za Czetkę ;)
-
Zoja - wypad z rodziny bo dziecko ma alergię...
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Zimą trzeba sobie dopiąć narty, albo wsiąść na sanki i wioooooooooooooooooooooo :D -
I ja i DoPi byśmy wolały, żeby Karmelkowa reguła się powtórzyła w bardzo najbliższym czasie jeszcze 3 razy, bo właśnie jadą do Kraka 3 kolejne szczeniory. Że o regule w przypadku adopcji mamusi szczeniorów nie wspomnę! Prawda Mazowszanko, Mattilu, Marysiu O., że nic a nic nam nie zależy, żeby poznać to towarzycho w grudniu? ;)
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Tego nie wiem. DoPi mówiła tylko, że jeden szczeniak jest jakby nie od kompletu, bo duży i ma zadatki na ONka Musi w tatusia się wdał :D -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Łatwo nie było, ale się udało. Dziewczyny zostały wprowadzone w błąd - sunia nie dawała do siebie podejść, a szczeniaki nie zostały odłowione i pochowały się pod jakimiś belkami czy deskami... Dobrze, że Łukasz pojechał z DoPi, bo się gdzieś tam wspiął, gdzieś tam podczołgał i choć go jeden malec dziabnął, w końcu udało się wydobyć wszystkie. Sunia przerażona, kłapała ząbkami, o smyczy mowy nie ma. No, ale jak się jedzie tyle km to nie po to, żeby wracać na pusto! :D Był już przystanek na ochłonięcie, na kawę i by Łukaszowi minął potworny ból głowy :( Sunia podróżuje z dzieciakami na kołderce, w bagażniku. Siedzą grzecznie, co i raz mamuśka wspina się łapkami na oparcie siedzenia i sprawdza czy jedzie z nimi kierowca ;) Na postoju dała się spokojnie pomiziać, więc jesteśmy dobrej myśli! I niespodzianka ;) -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Nutusia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ale dlaczego się nie podejmą? Zmienili zdanie czy są przeszkody techniczne? -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wiesz gdzie były? Na tym nowym kredensie, czyli wcale nie pod nosem! Musiała się naprawdę postarać, żeby tam sięgnąć :( No, ale wczoraj nic na wierzchu nie zostawiliśmy! ;) Na szczęście te tanie okulary nie mają szkieł, tylko chyba plastik. Lepiej się obgryzało oprawkę :D -
Poznasz, poznasz - już w komplecie jadą w kierunku Kraka ;) :D
-
50 wiadomości to jest przymało, niestety. Wystarczy, że człowiek bazarek otworzy i musi trzymać info o kwotach i adresach :(
-
Pytanie padło, podobnie jak pada przy każdej adopcji i umowę podpisuje jeden człowiek - ten, który bierze za psa odpowiedzialność... na dobre i na złe. A życie i tak potrafi zagrać na nosie - wiadomo :(
-
Tylko minkę ma niewinną, taką całkiem nie chytrą ;)
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No na szczęście nie smsy w mojej komórce! Szczególnie, że tam są litery gigantyczne, że nawet ja bez okularów daję radę przeczytać ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Z doniesień p. Kasi wynika, że w pewnym sensie i ptasie mleczko jest w zasięgu Helci ;) Czetusia leci jutro... Już mam drgawki! P. Kasia pisze, że najbardziej pracowity czas w pracy ma za sobą i już teraz tylko czeka na Cztuchnę :) Wygląda też na to, że zostaną w Finlandii na dłużej, więc Czetka będzie musiała polubić... śledzie :D No i p. Kasia widziała w sklepie super kolekcję psich kurteczek i jeśli zima będzie sroga (o co w Skandynawii przecież nie tak trudno ;)), Czetka będzie zadawała szyku w trendy kurteczce :) Trzymajcie za nas jutro kciuki!!!! Za wszystkie TRZY!!!!! A nasza Lilunia się chyba starzeje, skoro były jej potrzebne... okulary... Po wykorzystaniu niewiele z nich zostało :( Na szczęście Sławek kupuje okulary w Rossmanie za - nomen omen - psie grosze! ;) -
No, ja jeszcze mogę Lilunię wypożyczyć. Tylko wtedy nie gwarantuję, że telefon się ostanie w całości :(
-
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Nutusia replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Koloratka(ek) to świetne imię! Przecież u "wielebnych" też widać tylko kawałek ;) A trzeci też powinien być na K, to wszystkie trzy będą leciały na wołanie :D Jeśli masz więcej kuwetopodobnych pojemników, porozstawiaj ile się da i jak najbliżej schowków kocich. Myślę, że one się załatwiają poza kuwetą dlatego, że na drodze do kuwety czai się niebezpieczeństwo ;) -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
DoPiaki od świtu w drodze! Przed 9 byli już 170 km od CELU, choć nam unia drogi buduje i są fragmenty, gdzie się trzeba ciągnąć 40 km/godz. Dobrze, że nie muszą się przebijać przez Warszawę, choć Łukasz ponoć jęczy, że chciałby na... Pałac Kultury! :D Marynka - DoPi pisze, że w jedną stronę to będzie ok. 380 km, czyli łącznie trzeba liczyć 760. Autko pali 7 l ropy po 4,29 zł na100 km. Ale policz sobie sama, bo ja nie umiem!!!! -
Sedalin w tabletkach już został wycofany - został tylko płynny. Ale i ten jest dość gęstą zawiesiną i np. wpuszczałyśmy go w pasztet przy obławie na Lunkę, która była u Marysi O. A jeśli chodzi o gruczoły, to żaden z moich psów nigdy nie miał z tym problemów, dopiero u Gapci się on pojawił. Jeździmy dopiero, gdy zaczyna saneczkować, średnio raz do roku. Nie wiem czy to prawda, bo słyszałam tę opinię nie od lekarza, że im częściej się opróżnia, tym szybciej gromadzi się wydzielina.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Nutusia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za CAŁOKSZTAŁT :D -
Wielka w tym i Twoja zasługa, Krysiu, bo rozstałaś się z pięknymi naszyjnikami i dzięki temu utarg jest tak znaczący :D Nie mogę się połapać, bo w cyferkach jestem cienki Bolek (mam w domu człowieka od tego ;)) i nie wiem czy dobrze liczę, że Ares ma jeszcze 392,40 zł długu?...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Cieszą dobre wieści i oby kiedyś tylko takie były! ;) -
Fajnie takim kotom, że bodyguardów mają :D Irenko, powinnaś mieć drugi telefon, żeby w razie czego móc do siebie zadzwonić ;) Ja mam dwa (jeden służbowy) i wielokrotnie mi to życie ratowało...