-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Uprzejmie proszę o rozważenie udzielenia pomocy DoPi, która wzięła na BDT sunię z dwoma szczeniakami. Potrzebne wsparcie na szczepienia dla maluchów i utrzymanie gromadki. Mamy nadzieję, że sterylkowa skarbonka wspomoże w udźwignięciu kosztów sterylizacji suni. Ponieważ ani ja ani DoPi nie jesteśmy deklarowiczami KWB, zobowiązuję się do zwrotu 25% kwoty udzielonej pomocy zgodnie z regulaminem, czyli w ciągu 6 tygodni od przyznania pomocy. Wątek psiej rodzinki: http://www.dogomania.com/forum/topic/333912-przera%C5%BCona-sunia-i-jej-maluchyprosz%C4%85-o-karm%C4%99-szczepienia-pomo%C5%BCecie/ Dziękuję i pozdrawiam Koleżanki Baloniarki
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Matko moja - TRZY pioruny kuliste! Proszę biegusiem ogłaszać to towarzystwo, bo się u mnie o płot pozabijają!!!!! ;) Skoro jest post rozliczeniowy, lecę poprosić o wsparcie KWB. -
Trzeba chodzić i żebrać - same nie przyjdą :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Cieszę się z dobrych wieści :) Morelka jest prześliczna, a ziółko z niej jak z "mojej" Florki. Tyle, że Florka miała o wieeeeeele więcej szczęścia niż rozumu i jej ludzie na głowie stawali, żeby jej nie oddawać. A oddana własność dobrze, że wróciła do siebie ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W dodatku zagraniczna! ;) Ale i z krajowej Helci jest wielka dama :) Już nie wiem czy pisałam, że uwielbia się czesać. Wykłada się na plecki i gdy p. Emilia przestaje czesać, łapie jej ręce łapkami, żeby nie przestawałą :D Czy sądzicie, że gdybym wyadoptowała Gliździocha, też by jej się włączyła wersja eksportowa!?!?!?!?!?!?!? -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy częściej - coś mi mówi, że na tym wątku już tylko takie wieści będą :D -
Ciacho - bosssssko! Pozostałych dwóch szczęściarzy też dostało fajny prezent mikołajkowy :)
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Jolu - już wysłałam wszystkim z listy, którzy nie mieli zapchanych skrzynek, a było takich niestety sporo :( Krótka ta lista teraz - dogomania się kurczy, oj kurczy :( -
Pan na czworakach za psem - widzę to oczyma wyobraźni! :D
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Oj, żeby moje ciałko unieść to nie wiem jakie skrzydełka musiałabym mieć! :D -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Tylko kto nas wystrzeli? :D -
Fajnie! Tylko musisz się śpieszyć, zanim zima przyjdzie, bo wtedy w Bieszczadach może być ciężko z dojazdem ;) Napisała do mnie przez olx pewna pani, która chciała dać DT Zefirowi. Odpisałam, że Zefir w DS i zapytałam czy jej propozycja może być aktualna dla innego psiaka. Odpisała, że tak. Mam do niej nr telefonu - komu mogę podać na PW, żeby się z nią skontaktował w tej sprawie? Jest też pani zainteresowana Pesto, ale sprawa jest trudna, bo pani chce psa poznać. Ma w domu już jednego psiaka i chłopaki musieliby się dogadać. Może dojechać do Warszawy, ale co nam to da?...
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Witaj Gabi - miło, że do nas dołączyłaś :) -
Wysyłam na wszystkie 4.
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Jolu, CUDNY, piękne dzięki :D Zaczęłam wysyłać zaproszenia na wszystkie 4 bazarki (od końca). Gdyby ktoś chciał mi pomóc, mogę przesłać gotowiec zaproszenia ;) -
Zapraszamy na bazarek dla psiej rodzinki! http://www.dogomania.com/forum/topic/334037-damskie-czapki-i-kapelusiki-na-zim%C4%99do-0812g22/?p=16665437 Wesoła nakrycia na damskie łepetynki oraz ciepłe szaliczki :D
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry wszystkim! :) Pokerku, co ja będę ściemniać - kocham Cię! :D Auraa, ile zaproszeń wysłałaś? Ja zaczynam zapraszać od końca... Kurka, zapomniałam, że to Auraa założyła wątek i nie ma miejsca na post rozliczeniowy... Moderatora teraz nie uświadczysz :( Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie wstawienie rozliczenia do pierwszego postu DoPi na tym wątku, a Auraa niech wpisze w pierwszym poście, w którym poście znajduje się rozliczenie. Macie inny pomysł? Zgłosiłabym prośbę o pomoc do KWB, ale bez jasnych rozliczeń to nie jest możliwe... -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A ja chcę jak najdalej - najlepiej na księżyc!!!!! -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Pani Kasia ma swoją teorię w sprawie "wersji eksportowej" ;) Ja sądzę, że te 'złe' psiaki myślą tak: ale byłby fajny domek u Pani Magdy i nawet ogródek byśmy miały, ale tu jest Lilunia, Kresia, Gapcia i Imka i Lesio, no i kota. To może my jednak poszukamy czegoś chociaż trochę podobnego. Tylko musimy poudawać jakie to myśmy są niegrzeczne, żeby nas Pani Magda tak łatwo nie oddała no i żeby przyszłe Pańcie nie oczekiwały nie wiadomo czego. A potem się teoretycznie włączy wersję eksportową i git. Tak więc Pani Magdo tak to wygląda z mojej strony:) Coś w tym jest chyba :D Bo eksportowość Czetki nadal w pozycji ON! A u Czetuni bez zmian. Wczoraj byłam przygotowana na 'odbudowę Warszawy', a tu nic. Wprawdzie w mieszkaniu został ogłoszony 3 stopień zagrożenia, czytaj buty na komodzie, wszystkie ubrania pochowane w szafach (to naprawdę jest dla mnie wyzwanie), poduszki zostawione w charakterze przynęty, a tu nic. Czetulec się cieszył przeogromnie jak wróciłam:). Wieczorem przyszła koleżanka, Czecik był nieufny, ale dała się pogłaskać, a po 10 min. kołami do góry domagała się miziania. Widać, że w domu czuje się już w miarę pewnie. Dzisiaj została sama na jakieś 9 godzin i znowu nic nie zbroiła. Już podchodzi przed spacerem na zakładanie szeleczek i ładnie czeka na przypięcie smyczy. Nie muszę już szukać jej na sofie. Oczywiście jest nagradzana (smaczki bądź pochwała słowna). Poszwendałyśmy się dzisiaj wieczorem ponad godzinę po okolicy korzystając z okazji, że nie pada, nie wieje i nie jest za zimno. Zające już nie wzbudzają takiego wielkiego zainteresowania. Mówiąc szczerze to nie miałam pojęcia, że tyle ich tu jest. Przypuszczam, ze w lesie nie ma zbyt wiele do jedzenia i wychodzą na łąkę, gdzie jeszcze jest zielona trawa i po prostu się pasą. Wczoraj i dzisiaj spotkałyśmy ładne zajęcze stadko. naliczyłam 9. I wcale się specjalnie nie boją, przemaszerowałyśmy z Czetką tak w odległości 20 m od stada, tylko się przyglądały. Czetka też się przyglądała, nie było już odpału w ich stronę. Zauważyłam, że Czetka pozytywnie reaguje na niektórych mężczyzn, wyraźnie jest zainteresowana, robi parę kroków w ich stronę, po czym jakby uświadamia sobie nie to nie ten. Może coś jej się przypomina z 'poprzedniego' życia, może miała jakiegoś Pana. W każdym razie tak sobie myślę, a co by było jakby znalazł się właściciel, bo jakbym miała ją teraz oddać to chyba zawał! I tu są plusy mieszkania w Helsinkach:). Już normalnie spacerujemy. Jedynie Czetka tylko od czasu do czasu zainteresuje się jakimś zapachem, za to cały czas radar w oczach i skanowanie otoczenia, ale damy radę, powolutku. Wczoraj miała wyzwanie w postaci automatycznych drzwi w centrum handlowym. Troszkę ją musiałam ponamawiać do wejścia, ale co gorsza okazało się, że w środku jest w swoim żywiole, obwąchała dwie pańcie, niespecjalnie obawiała się ludzi, no i chcę przez to powiedzieć, że trudniej było wyjść niż wejść:). Więc typowa kobieta. Póki co karty kredytowej nie dostanie:)