Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Uprzejmie proszę o rozważenie udzielenia pomocy DoPi, która wzięła na BDT sunię z dwoma szczeniakami. Potrzebne wsparcie na szczepienia dla maluchów i utrzymanie gromadki. Mamy nadzieję, że sterylkowa skarbonka wspomoże w udźwignięciu kosztów sterylizacji suni. Ponieważ ani ja ani DoPi nie jesteśmy deklarowiczami KWB, zobowiązuję się do zwrotu 25% kwoty udzielonej pomocy zgodnie z regulaminem, czyli w ciągu 6 tygodni od przyznania pomocy. Wątek psiej rodzinki: http://www.dogomania.com/forum/topic/333912-przera%C5%BCona-sunia-i-jej-maluchyprosz%C4%85-o-karm%C4%99-szczepienia-pomo%C5%BCecie/ Dziękuję i pozdrawiam Koleżanki Baloniarki
  2. Matko moja - TRZY pioruny kuliste! Proszę biegusiem ogłaszać to towarzystwo, bo się u mnie o płot pozabijają!!!!! ;) Skoro jest post rozliczeniowy, lecę poprosić o wsparcie KWB.
  3. Sabcia to będzie nieszczęśliwa, jak jej kumpela pójdzie do adopcji... Postępy ogromne - nasza Imka też zaczęła swoje kontakty ze mną gdy byłam w pozycji leżącej ;)
  4. Trzeba chodzić i żebrać - same nie przyjdą :(
  5. Cieszę się z dobrych wieści :) Morelka jest prześliczna, a ziółko z niej jak z "mojej" Florki. Tyle, że Florka miała o wieeeeeele więcej szczęścia niż rozumu i jej ludzie na głowie stawali, żeby jej nie oddawać. A oddana własność dobrze, że wróciła do siebie ;)
  6. W dodatku zagraniczna! ;) Ale i z krajowej Helci jest wielka dama :) Już nie wiem czy pisałam, że uwielbia się czesać. Wykłada się na plecki i gdy p. Emilia przestaje czesać, łapie jej ręce łapkami, żeby nie przestawałą :D Czy sądzicie, że gdybym wyadoptowała Gliździocha, też by jej się włączyła wersja eksportowa!?!?!?!?!?!?!?
  7. Marychna, jak tak dalej pójdzie, będziesz się musiała przenieść do łóżka rodziców, bo to Twoje przywąskie jest ;) Z Ciebie dziewczę szczuplutkie, ale Fasolka i Rudek to egzemplarze... dobrze zbudowane ;)
  8. Zapraszamy częściej - coś mi mówi, że na tym wątku już tylko takie wieści będą :D
  9. Ciacho - bosssssko! Pozostałych dwóch szczęściarzy też dostało fajny prezent mikołajkowy :)
  10. Jolu - już wysłałam wszystkim z listy, którzy nie mieli zapchanych skrzynek, a było takich niestety sporo :( Krótka ta lista teraz - dogomania się kurczy, oj kurczy :(
  11. Pan na czworakach za psem - widzę to oczyma wyobraźni! :D
  12. Raczej zapisz mu wszystko w spadku ;) Oczygwizdek z psami włącznie! :D
  13. Oj, żeby moje ciałko unieść to nie wiem jakie skrzydełka musiałabym mieć! :D
  14. Tylko kto nas wystrzeli? :D
  15. Fajnie! Tylko musisz się śpieszyć, zanim zima przyjdzie, bo wtedy w Bieszczadach może być ciężko z dojazdem ;) Napisała do mnie przez olx pewna pani, która chciała dać DT Zefirowi. Odpisałam, że Zefir w DS i zapytałam czy jej propozycja może być aktualna dla innego psiaka. Odpisała, że tak. Mam do niej nr telefonu - komu mogę podać na PW, żeby się z nią skontaktował w tej sprawie? Jest też pani zainteresowana Pesto, ale sprawa jest trudna, bo pani chce psa poznać. Ma w domu już jednego psiaka i chłopaki musieliby się dogadać. Może dojechać do Warszawy, ale co nam to da?...
  16. Witaj Gabi - miło, że do nas dołączyłaś :)
  17. Wysyłam na wszystkie 4.
  18. No faktycznie - podnosi na duchu nawet tych, co nie mają doła ;) :D Jestem jak najbardziej ZA przepisaniem Pokrzywkowej skarpetki na Rudka!!!!!!
  19. Jolu, CUDNY, piękne dzięki :D Zaczęłam wysyłać zaproszenia na wszystkie 4 bazarki (od końca). Gdyby ktoś chciał mi pomóc, mogę przesłać gotowiec zaproszenia ;)
  20. Zapraszamy na bazarek dla psiej rodzinki! http://www.dogomania.com/forum/topic/334037-damskie-czapki-i-kapelusiki-na-zim%C4%99do-0812g22/?p=16665437 Wesoła nakrycia na damskie łepetynki oraz ciepłe szaliczki :D
  21. Dzień dobry wszystkim! :) Pokerku, co ja będę ściemniać - kocham Cię! :D Auraa, ile zaproszeń wysłałaś? Ja zaczynam zapraszać od końca... Kurka, zapomniałam, że to Auraa założyła wątek i nie ma miejsca na post rozliczeniowy... Moderatora teraz nie uświadczysz :( Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie wstawienie rozliczenia do pierwszego postu DoPi na tym wątku, a Auraa niech wpisze w pierwszym poście, w którym poście znajduje się rozliczenie. Macie inny pomysł? Zgłosiłabym prośbę o pomoc do KWB, ale bez jasnych rozliczeń to nie jest możliwe...
  22. Paputek pełen optymizmu, więc i my myślmy pozytywnie - jest dobrze, a będzie już tylko lepiej! :D
  23. A ja chcę jak najdalej - najlepiej na księżyc!!!!!
  24. Pani Kasia ma swoją teorię w sprawie "wersji eksportowej" ;) Ja sądzę, że te 'złe' psiaki myślą tak: ale byłby fajny domek u Pani Magdy i nawet ogródek byśmy miały, ale tu jest Lilunia, Kresia, Gapcia i Imka i Lesio, no i kota. To może my jednak poszukamy czegoś chociaż trochę podobnego. Tylko musimy poudawać jakie to myśmy są niegrzeczne, żeby nas Pani Magda tak łatwo nie oddała no i żeby przyszłe Pańcie nie oczekiwały nie wiadomo czego. A potem się teoretycznie włączy wersję eksportową i git. Tak więc Pani Magdo tak to wygląda z mojej strony:) Coś w tym jest chyba :D Bo eksportowość Czetki nadal w pozycji ON! A u Czetuni bez zmian. Wczoraj byłam przygotowana na 'odbudowę Warszawy', a tu nic. Wprawdzie w mieszkaniu został ogłoszony 3 stopień zagrożenia, czytaj buty na komodzie, wszystkie ubrania pochowane w szafach (to naprawdę jest dla mnie wyzwanie), poduszki zostawione w charakterze przynęty, a tu nic. Czetulec się cieszył przeogromnie jak wróciłam:). Wieczorem przyszła koleżanka, Czecik był nieufny, ale dała się pogłaskać, a po 10 min. kołami do góry domagała się miziania. Widać, że w domu czuje się już w miarę pewnie. Dzisiaj została sama na jakieś 9 godzin i znowu nic nie zbroiła. Już podchodzi przed spacerem na zakładanie szeleczek i ładnie czeka na przypięcie smyczy. Nie muszę już szukać jej na sofie. Oczywiście jest nagradzana (smaczki bądź pochwała słowna). Poszwendałyśmy się dzisiaj wieczorem ponad godzinę po okolicy korzystając z okazji, że nie pada, nie wieje i nie jest za zimno. Zające już nie wzbudzają takiego wielkiego zainteresowania. Mówiąc szczerze to nie miałam pojęcia, że tyle ich tu jest. Przypuszczam, ze w lesie nie ma zbyt wiele do jedzenia i wychodzą na łąkę, gdzie jeszcze jest zielona trawa i po prostu się pasą. Wczoraj i dzisiaj spotkałyśmy ładne zajęcze stadko. naliczyłam 9. I wcale się specjalnie nie boją, przemaszerowałyśmy z Czetką tak w odległości 20 m od stada, tylko się przyglądały. Czetka też się przyglądała, nie było już odpału w ich stronę. Zauważyłam, że Czetka pozytywnie reaguje na niektórych mężczyzn, wyraźnie jest zainteresowana, robi parę kroków w ich stronę, po czym jakby uświadamia sobie nie to nie ten. Może coś jej się przypomina z 'poprzedniego' życia, może miała jakiegoś Pana. W każdym razie tak sobie myślę, a co by było jakby znalazł się właściciel, bo jakbym miała ją teraz oddać to chyba zawał! I tu są plusy mieszkania w Helsinkach:). Już normalnie spacerujemy. Jedynie Czetka tylko od czasu do czasu zainteresuje się jakimś zapachem, za to cały czas radar w oczach i skanowanie otoczenia, ale damy radę, powolutku. Wczoraj miała wyzwanie w postaci automatycznych drzwi w centrum handlowym. Troszkę ją musiałam ponamawiać do wejścia, ale co gorsza okazało się, że w środku jest w swoim żywiole, obwąchała dwie pańcie, niespecjalnie obawiała się ludzi, no i chcę przez to powiedzieć, że trudniej było wyjść niż wejść:). Więc typowa kobieta. Póki co karty kredytowej nie dostanie:)
×
×
  • Create New...