-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Oby świnki! Ale ja bym się już rozejrzała na miejscu Pana za możliwościami odczulania. Karmelek pracuje jak nasza Hopcia ze Stefano, robiąc z niego pracownika... jednorękiego :D
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Na mokrość najlepsza jest słoma w budzie... Szkoda, że choć na trochę nie możesz brać czeredki do domu, byłoby łatwiej ich przymusić do kontaktu... -
Jak dla mnie - para idealna! Jak ta pani doktor i jej brak ksiądz :D
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No właśnie dziś się zaczęłam zastanawiać czy sama siebie nie oszukuję z adopcją Imki. Bo przeczytałam, że pojawili się chętni do adopcji Zulki - suni tak samo jak Imka dzikiej i z tej samej mordowni zresztą. Ludzie mieszkają w bloku. Może ja rzeczywiście przesadzam i Imka mogłaby mieszkać w bloku? Tylko gdyby nawiała, to jak amen w pacierzu na zawał bym zeszła i na tym polega mój egoizm :( -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Otóż to! U nas też tymczasowanie kotów jest marzeniem ściętej głowy i to nie przez psy, ale przez Helkę, która po ponad roku nadal syczy i fuka na Kocia. Z nim nie byłoby problemów, bo on nikomu nie wadzi, wszystkim schodzi z drogi i jest bardzo ugodowy. -
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Nutusia replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Kurczaki, żeby choć dla tych oswojonych się jakiś domek znalazł... -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Zmienia, zmienia! Sama już nawet wczoraj została na 40 min. i grzecznie czekała na powrót p. Kasi. Merdała ogonkiem, gdy Pani wróciła, ale podeszła dopiero zawołana. Dziś znów zostanie na trochę sama, bo najdalej w czwartek p. Kasia wraca do pracy. Wtedy przyda się wersja eksportowa w ustawieniu turbo ;) :D -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
I kolejne newsy z Helsinek :) Czetka jest niesamowita! Co spacer widać jakiś postęp. Wczoraj już złapała drogę powrotną do domu i momentami nawet obejmowała prowadzenie:). Dała się też przekonać do samodzielnego wejścia na klatkę schodową, a po ostatnim wieczornym spacerze sama weszła po schodach! Dzisiaj spałyśmy dłużej, może to spowodowało, że Czetuni nie trzeba było zbyt długo namawiać do wyjścia z domu, wyjścia na własnych łapkach, nie wyniesienia na rękach jak to miało miejsce do tej pory:). Pokonalysmy nawet te okropne schody! Widać, że Czetka bardzo chce pokonać te wszystkie lęki i myślę że damy radę :). Zapomniałam wczoraj napisać, że miałam okazję usłyszeć jak szczeka. Za wolno jej zdaniem przygotowywałam kolację więc zwróciła mi uwagę, że ona przecież nie będzie czekać w nieskończoność! Super głos, miała Pani rację, można pomylić z niufkiem. I posłuszna jest bardzo. Dostała wczoraj ogonek wieprzowy do ogryzania i próbowała się nim ulokować na sofie, ale nie protestowala gdy kazałam jej zamienić sofę na dywan. Ładnie obgryzla co było do obgryzienia i dopiero wtedy wyłożyła się znów na sofie. Dzisiaj okropnie u nas wieje, będziemy spacerować po lasku, na otwartej przestrzeni mogłoby nas porwać .... no może niekoniecznie mnie, ale Czetke na pewno! No i faktycznie wygląda na to, że wyadoptowałam całkiem innego psa!!!! :D -
Czytam wątek Zulki od początku, a jej historia jest lustrzanym odbiciem zachowań naszej Imki (zresztą z tej samej mordowni przez ewu wyciągniętej) - zupełnie jakbym o Imce czytała. I każdy kolejny postęp Zulki jest dla mnie do przewidzenia, bo Imka jest u nas dłużej - rok i 3 miesiące. Czy Zulka chodzi na smyczy? Imka moim zdaniem nie nadaje się do mieszkania w bloku. Na smyczy co prawda jako tako chodzi, ale jest tak lękliwa, że nie wyobrażam jej sobie na spacerach w mieście (nawet w spokojnej okolicy). Dlatego w ogłoszeniach piszę, że musi mieszkać w domu z ogrodem. I tak sobie teraz myślę czy rzeczywiście mam rację? Umarłabym ze strachu, że ona ucieknie, a złapanie jej graniczyłoby z cudem, bo nawet do mnie nie zawsze podejdzie, a co dopiero do obcych ludzi. Tylko może nie powinnam myśleć tak egoistycznie - sama nie wiem...
-
Okropnie współczuję boreliozy. Leczenie bardzo długie Mamę czeka, niestety :( Ja kleszcza sobie kiedyś wyjęłam i wtedy dostałam od razu antybiotyk na 21 dni. Potem badanie krwi pod kątem boreliozy i na szczęście nie było. Ale jak człowieka kleszcz ukąsi, gdy nawet o tym nie wie? Albo jak u mojej koleżanki - choroba da o sobie znać dopiero po wielu latach! Co za plaga z tymi kleszczami :( Pepsik uroczy i robi postępy, a to najważniejsze :)
-
I mnie wkurzają. Szczególnie wywody w stylu, że tak ktoś cierpi po stracie psa, że już nigdy nie weźmie następnego. Egoizm w czystej postaci i kompletny brak empatii. Bo temu zmarłemu pieskowi to życia nie zwróci, a żyjącemu się szansę odbiera. Co innego długość żałoby. Nie każdy nazajutrz po stracie zwierzaka popędzi wziąć następnego, niektórzy potrzebują dłuższej chwili.
-
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Nutusia replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Brawo Koloratko/u. To jednak może być chłopiec, bo u kotów to panowie są bardziej miziaści i proludzcy (przynajmniej u mnie zawsze tak było). -
Ja używam photobucketa. Ale jeśli okno masz nieaktywne, to nic nie da. Spróbuj może z innej przeglądarki.
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
U mnie pobudka zawsze była w granicach 6.30 i tak przekazałam p. Kasi. Tylko nic nie wspomniałam, że psa trzeba... budzić :D Może to różnica czasu zrobiła swoje? A może fakt, że nie było komu dać sygnału do pobudki? ;) Zakupy marne, dlatego karnie leżę dziś w wyrku, choć roboty mam huk w chałupie :( -
U sylwiaso, Malagosku...
-
Poszła "chorować" do Sławka :D Nie uwierzycie - Imka żyć beze mnie nie może!!! Wywaliłam towarzycho do ogrodu, bo zaczęły mi to po głowie skakać w zabawie. Zamknęłam drzwi do sypialni, żeby nie wpadły prosto z dworu z toną piachu na łapach na łóżko. Sławek je wpuścił do domu i od dobrych 10 minut Imka siedzi pod drzwiami sypialni i piszczy, że chce do mnie wejść ;)
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jamnik, normalnie jamnik! :D I jaka mina - ja tu rządzę na tych polach ;) -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
O baranku paschalnym słyszałam, ale żeby owczarek!?!?!?!?!? -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Tapczan jak się patrzy! :D -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
Nutusia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Chyba na razie mają tylko wspólne, a ja bym się nie upierała ;) Jak mówi przysłowie: "kupił, nie kupił, potargować można" :D