-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Imka jest hałaśliwym tchórzem ;) Na każdy dziwny dla niej, obcy dźwięk reaguje przeraźliwym szczekaniem, aż uszy puchną :( I bardzo boi się drążka, którym otwieramy klapę od schodów na strych. Ale już np. kija od szczotki czy mopa się nie boi. A każdy dziwny jej zdaniem przedmiot (czyli wszystko, z wyjątkiem smaczków :)D w naszych rękach powoduje, że oddala się na bezpieczną odległość. Już nie ucieka jak kiedyś, ale obserwuje z bezpiecznej odległości i w razie czego... szczeka (co doprowadza mnie do białej gorączki - tym bardziej, że natychmiast przyłącza się do szczekania cała reszta!!! :(). Lesio ma fatalne wyniki. W szczególności wątrobowe :( Od jutra wracamy do Vetorylu i nie ma zmiłuj - zostaje z nami do końca :( W dodatku test hamowania wypadł tak źle, że podwajamy dawkę. Ostatnio Lesio miał poważny kłopot, żeby usiąść, łapki się rozjeżdżały. W marnej formie jest nasz staruszek, niestety :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ja również! Maryś, czy Łatka jest wysterylizowana?... -
Oby, bo to wcale takie pewne nie jest! Tam jest na posterunku "inaczej" ;)
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Rozpoczął się właśnie ostatni tydzień pobytu Czetusi u nas... Napięcie po obu stronach Bałtyku rośnie! ;) :D -
Sporo adopcji - fajnie! Lecę pokasować ogłoszenia i zrobić miejsce na następne...
-
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Nutusia replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Jestem i ja - nieco spóźniona, ale wszystko nadrobiłam. Trzymam kciuki za dokocenie Irenasa, bo z kotami bywa o wiele trudniej niż z psami. Też bym nie lamentowała, że się kot "zewnętrzny" nie sprawdzi w domu. Sama miałam i mam takie. Od razu załapały o co chodzi z kuwetą, umiały się zachować w domu - nawet psy nie zrobiły na nich większego wrażenia. Myślę, że jeśli maluszki są dzikawe, to rzeczywiście im najprędzej trzeba pomóc, bo zdziczeją do końca i wtedy na dom szansy nie będzie... Tylko Irenka będzie się musiała początkowo "przemęczyć" i przez jakiś czas nie wypuszczać ich z domu, żeby się najpierw oswoiły. -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kot czarny, los marny... ciężko będzie :( -
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Kocie bidy w opałach czy psie?... -
Rewelacja! :)
-
Przywitam się, poczytam później, ale najpierw mam prywatę do dorci, bo ma skrzynkę zapchaną! ;) Czy udałoby Ci się podjechać po odbiór fantów z bazarków do środy w przyszłym tygodniu? Potem przenoszą mnie do innego biura (na Okęciu) i tu gdzie byłam, będę tylko z doskoku, pewnie z raz w tygodniu i umówić się będzie trudniej :( Pozdrawiam, M.
-
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
Nutusia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Wrocławiu - do dzieła! Nie przegap dubeltowej szansy! ;) :D -
Chyba tylko po to, żebyście w razie czego i Wy mieli się na czym położyć :D
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Nutusia replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Legowiska to zbyteczny wydatek - u nas też. Choć właściwie nie - kocica sypia w jednym, jak już łaskawie wróci z lumpów! ;) -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Ludzie nie lubią mieć problemów, oj nie lubią... :( -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kluczową, powiedziałabym! Nasz Doktor też sterylizuje dzikie kotki i z rozpuszczalnymi szwami wypuszczają je tam, skąd zostały wyłapane. Im mniej będzie tam kotów, tym jednak łatwiej będzie je wykarmić... -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Nutusia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jeśli dziecko jest wychowane z psem do tej pory, nowy członek rodziny nie będzie aż taką atrakcją jak w przypadku dzieci, które nigdy z psem nie miały kontaktu. Nasza Taszka trafiła do domu z labkiem i bodaj 2-letnią Zuzią. Podczas wizyty u nas Zuzię zdecydowanie najmniej interesowała Taszka ;) No i rodzice baaaaaaaardzo rozsądni, a to podstawa! :) -
Ja też bardzo lubię Wrocław i jest to jedno z niewielu miast w Polsce, gdzie mogłabym zamieszkać ;) Z psich powodów jeszcze szeroko rozumiany Śląsk uwielbiam, choć sama bym się tam nie wyadoptowała :D
-
Zawsze coś...
-
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
Nutusia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Moim skromnym zdaniem można oczywiście je ogłosić razem, ale chyba warto również osobno, bo się od siebie uniezależniają dość szybko ;) Do mnie też kiedyś trafiły 2 suńki, które połączyła bezdomność i początkowo żyć bez siebie nie mogły, ale bardzo szybko stały się niezależne, a jedna z nich po niespełna miesiącu wyruszyła na swoje. Teraz obie są rozpieszczanymi do nieprzytomności jedynaczkami :D -
Kamień - co ja mówię - cały głaz z serca mi spadł!!!!
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
I ja...