-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
I ja się z kciukami dołączam - i za Panią i za Hugusia :)
-
Byliśmy 100 lat za Murzynami zawsze, a teraz to już chyba z 1000 będziemy :( I taki poseł Kłopotek, którego nienawidzę całym sercem, choć to uczucie mnie obrzydza, który głosił z trybuny sejmowej, że na wsi pies na łańcuchu to uświęcona tradycja!!!!
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Obie walczycie, bo obie macie o co! -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Żal suczynki i żal Pokerka... Mnie też czasami szlag trafia np. na Gapcię, że po 4 latach zsika się ze strachu, bo postawiłam jej miskę o 10 cm bliżej czy dalej niż zwykle :( -
Państwo i jego organa są "bezradne". Zaczynają jakiekolwiek działania, gdy pojawi się TVN albo E. Jaworowicz...
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
To, że te wszystkie psiaki na koniec życia pełnego udręki, bólu, strachu spotykają Ciebie jest dla nich cudem i pobudza do walki o każdy dzień. One się nie zastanawiają, jak my, ile jeszcze pożyją. One żyję tu i teraz - dlatego nie jest im tak żal odchodzić jak nam. Dziuniek - słów mi brak na wyrażenie szacunku, jaki mam dla Twoich działań. -
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Nutusia replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Anecik ma prawdziwy... rydwan psi! :D -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
A może co jakiś czas przejść na karmę odchudzającą. Nie light, ale właśnie odchudzającą. Na moje sunie z tendencją do tycia (i na Lesia) to działa bez pudła, jeśli się zbytnio zaokrąglą. Kupowałam brit (w granatowym opakowaniu), a teraz Kasia zamówiła nam Dog Chow i też Kreska bardziej już Kreską przypomina ;) -
Śliczna Nelusia, coraz piękniejsza :)
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Nutusia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Będę jutro w lecznicy i zapytam naszego Doktora, który co prawda ortopedą nie jest, ale jest świetnym chirurgiem. Wiem od czego zacznie: "nie widząc pacjenta...". No właśnie. Ale zapytam i poproszę o sugestie. Na szczęście do Łodzi z hotelu nie trzeba przemierzyć pół Polski... Florentyno, mogłabyś mi przesłać na maila kilka fotek Kraba, na których widać tę jego łapkę? Nie umiem ściągnąć z wątku :( -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Nutusia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Wielki przystojniak z Tofika jest! :D -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
A myślisz, że ja bym nie chciała? Z Hopcią i Polą też bym się chętnie zamieniła ;) Nie pamiętam czy o tym pisałam, ale gdy Doktor się dowiedział, że Czetka jedzie do Helsinek, rzekł: "Do Helsinek?... Pani Magdo, to może ja też mógłbym zostać wyadoptowany?" - "A pewnie, wezmę Pana na tymczas i poszukamy super domu!" :D -
Zapiszę tu sobie nowy tekst do ogłoszeń. Imka – potrzebny człowiek i pies Imka ma ok. 2 lat. Jest mała (waży ok. 6-7 kg), ma krótkie łapki i jedwabistą sierść. Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Imka jest psem nieco nieufnym, na którego przychylność trzeba sobie zapracować. Długo trwał proces oswajania i adaptacji do warunków domowych i bez psich kumpli byłby on o wiele trudniejszy. Do prawidłowego funkcjonowania i odnalezienia się w nowych sytuacjach Imka potrzebuje wsparcia drugiego psa, by mieć w nim bratnią duszę i się na nim wzorować. Dlatego musi trafić do domu, gdzie jest już inny psiak. Imka potrzebuje spokojnych i cierpliwych opiekunów, którzy poczekają aż odnajdzie się w nowych warunkach, aż przestaną ją prześladować wszystkie demony z przeszłości… Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O mamo... muszę poszukać... A póki co, nie odmówię sobie przyjemności i wstawię fragment maila od p. Kasi w sprawie teorii dotyczącej adopcji Helci: Ja tam mam swoje zdanie na temat adopcji Helutki. :)) Moim zdaniem każdy z nas ma swój udział w tym przedsięwzięciu :) Gdyby nie Czetusia, nie namierzyłabym Pani. Gdyby nie Pani, nie wiedziałabym o Helci. Gdyby nie Helcia... i to, że jest malutka, nie byłoby rozmowy, bo szukałam mikro dziewczynki. Gdyby moja mama się nie zgodziła, też bym jej na siłę psa nie wepchnęła... Gdyby nie ja... też mam w tym swój skromny udział... Za dużo tych "gdyby". Czyli tak miało być i kropka. :) Aha, i w weekend mamy obiecane fotki Helci w kubraczkach, żeby zdecydować w którym jej najbardziej do pysia jest :D To tak na wszelki wypadek, gdyby sroga zima przyszła, zanim Helutka zarośnie złotym runem. -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Tegoroczna Tośkowa pogoń za lisem ;) Nie znam efektu, ale moim zdaniem lis nie miał żadnych szans :D P. Renata napisała, że po całym dniu (od 9.00 do 21.00) takich gonitw, Tosia nie miała siły wyjść z samochodu i trzeba ją było zanieść... prosto pod kołdrę, gdzie spała snem sprawiedliwego do rana, po czym zjadła śniadanie i dalej spała prawie do 15ej. A potem? A potem jej przeszło :D -
Na szczęście Basia zostawiła tych, których zostawić powinna była już dawno :)
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jest już jeden wątek na dogo o zwierzakach, których właścicielka jest umierająca. Kot znalazł dom, pies trafił na Paluch :( Dowiedz się auraa jak najwięcej i fotki jakieś by trzeba było zdobyć. Śmierć czy choroba właściciela, jeśli nie ma wsparcia rodziny to jest dla zwierzaka ogromna tragedia. Ale pozostałym spadkiem zawsze jest się komu "zaopiekować" :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
I ja nic odkrywczego nie napiszę. Przesyłam tylko jak najlepsze i najcieplejsze myśli ku Wam wszystkim... -
Schody były są i będą - nie ma co się oszukiwać. Będziemy próbować. Jeśli Marysia nas zniesie, w przyszły weekend wybierzemy się do niej za dnia. Ten mamy zajęty, bo w sobotę idziemy w gości, a w niedzielę przyjeżdża moja koleżanka, co też poniekąd będzie testem dla Imcioszka. A wczoraj kolejne zaskoczenie! Przysnęłam sobie chwilę leżąc na kanapie na wznak i obudził mnie psi ciężar na brzuchu. Byłam pewna, że to Kreska, bo ona ma takie zwyczaje. Otwieram oczy, a na brzuchu leży mi Imka!!! Wydaje mi się, że ona ma teraz fazę zazdrości o mnie. Szczególnie, że Czetka jest małą przyklejką i trudno mi się od niej opędzić ;)