-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Tu nie o jesień chodzi, ale o podejście ludzi. Pomimo otrzymanej pomocy, boksia nadal niezaopiekowana :( -
"Wersja eksportowa" to moje (niezastrzeżone ;)) wyrażenie. Zaczęło się od mojego syna, któremu na wyjazdach (bez mamy) się taka właśnie wersja włączała i okazywało się np. że wiedział do czego służy i jak się uruchamia odkurzacz, jak się zmywa, ścieli porządnie łóżko i takie tam ;) A potem wersję eksportową zaczęły włączać moje tymczasy, którym jak ręką odjął przechodziły w DS wszystkie złe zachowania, które przejawiały u nas w DT :D
-
Apacz bossski, ale faktycznie - najbardziej w moim typie są wszystkie, którym udaje się opuścić schron :) Aaaaa!!!! Wiewiórka też wyjechała, prawda? ;)
-
Doskonale pamiętam Oriego i listę jego przewinień... On po prostu bardzo chciał opuścić DT, bo widocznie czuł, że będzie miał taki cudowny DS :D
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Elik - doskonała "podpowiedź"! A Malagosy mieli więcej szczęścia niż... no... ;) :D -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Marne wieści na każdym froncie :( Spróbuję się porozumieć z moim "kontaktem" w sprawie boksi... Myślałam, że wyciągną wnioski i będzie lepiej :( -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Obie Panie Kasie na bieżąco śledzą tu wszystkie Wasze zachwyty :) No i oczywiście historię bohaterek tego wątku ;) Helciowa chciała się nawet zarejestrować na dogo, ale dogo nowych forumowiczów nie akceptuje :( Bo po co? Lepiej "trzymać" te wszystkie krzykaczki i awanturnice, które obrażają siebie nawzajem, a dla psów nic z tego nie wynika :( -
Się nie dziwię, że chłopaki nie chcą się... przebierać ;) A z pomyłką po ciemku, to tak mam teraz z Gapcią i Czetką - póki nie dotknę uszu, to nie wiem która "koza" mnie trąca :D
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Nutusia replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Ale się błyszczą! Chyba... zapastowane! :D -
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Maluszki się "skończyły" - teraz pora na adopcje tych starszaków ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No właśnie! Różnica pomiędzy Doktorem a Czetusią jest... przeogromna! :D -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
Nutusia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja u kolejnych Bogusikowo-Anulkowych kudłaczek i trzymam kciuki za równie superowe domki dla nich jak te, które się trafiły kudłatym chłopakom :) Dla lękliwej suni można pomyśleć o obróżce feromonowej i o kalmvecie. Wypróbowałam na swoich strachulcach - nie zaszkodzi, a może sporo pomóc... -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A teraz słówko o Czetusi... Wczoraj pojechaliśmy z Czetką na zdjęcie szwów i z Lesiem na badania. Muszę Czetkę pochwalić, bo w miarę sprawnie przeszła na własnych łapkach od samochodu do lecznicy :) W poczekalni była grzeczna (w końcu miała swojego bodyguarda w postaci Lesława). W gabinecie nie było już tak różowo, bo swoim zwyczajem Czetusia urządziła histerię przy zdejmowaniu szwów. Musieliśmy ją trzymać we troje! Sławek ją pocieszał, że jeszcze tylko chwila bólu i będzie po wszystkim, na co Doktor stwierdził, że to przecież nie boli. "A skąd Pan może wiedzieć, że nie boli?" - spytał Sławek. "Bo sam się zszywałam już wiele razy i potem sobie te szwy wyjmowałem". - "Ale to zupełnie co innego" - stwierdził Sławek :) Czetka ma już paszport! No i bilet... A p. Kasia napisała mi w sobotę w mailu, że zazdrości p. Emilii, że ma już Helcię, a ona musi czekać na Czetusię jeszcze 3 tygodnie... Ale się przecież doczeka! :D -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Teraz tydzień przerwy w foceniu, bo czasem trzeba też popracować (w przeciwieństwie do takich szczęśliwców jak Helcia, dla której teraz każdy dzień to będzie niedziela :)). Ale informacje docierają na bieżąco :D Dziś spacerek o 7.30 zaliczony. Teraz Helcia śpi. Na spacerkach siusia i kuponi, więc ta wpadka z ochrzczeniem przedpokoju była incydentalna (z emocji!). A, i rano była u Helci w odwiedzinach jedna "ciocia". Helcia obeszła za nią mieszkanie na dwóch łapkach. Tym samym Helciowy fanclub się powiększa ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Po spacerowych emocjach, czas na drzemkę. Od razu widać kto tu jest U SIEBIE! :D Spostrzeżenie p. Kasi i p. Emilii po pierwszym dniu: Panie miały już kilka psów, ale Helcia to największy pieszczoch! Pół godziny bez miziania nie wytrzyma! I pomyśleć, że gdy do nas przyjechała, trzeba ją było "siłą" namawiać do głaskania czy leżenia na kanapie ;) Hej, masz wolne ręce, to czemu nie miziasz?... Bierz przykład z mojej Pańci :) Na szczęście Filuś jest ponad to i ciepły piec mu wystarcza ;) Wysyłając poniższe zdjęcie, p. Kasia napisała: "jak dobrze mieć swojego ludzia i się przytulić przed zaśnięciem" A i Ludź przeszczęśliwy, że mu się taki przytulak trafił. Fajnie jest uszczęśliwiać ludzi, uszczęśliwiając psy :) I ostatnia fotka - tuż przed kolejnym spacerkiem (nie wiem, rachubę straciłam, ale chyba piątym wczoraj ;)) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O, super! Zaraz dam znać komu trzeba :D A ja właśnie zgrałam fotki, które mi wczoraj przez cały dzień słała p. Kasia, wraz z informacjami na bieżąco co porabia Helcia ;) Pierwszej nocy p. Emilia już nie musiała się martwić czy Helcia zechce z nią spać. Raczej musi pomyśleć chyba nad zakupem większego łoża, bo spanie z kotem na brzuchu i psem na nogach na dłużą metę nie będzie komfortowe! :D Wczoraj już przed 8 rano był spacerek i obchód okolicy i wizyta w ogródku. Helcia wcale nie chciała wracać do domu, tyle było nowych zapachów i atrakcji. Stresu ani tęsknoty za nami nie widać, szczególnie jeśli chodzi o apetyt, bo Helcia zdaje się nie mieć "dna". Sugeruję jednak, by owe dno wyznaczyć odgórnie ;) Na porannym spacerku nie było twardych dowodów na to, że pies dostał kolację, więc niedługo potem był kolejny spacerek. P. Kasia rano oddawała się pasji kulinarnej, ale jak już kurczak w piwie doszedł (przepraszam, muszę powstrzymać ślinotok!!!!), wzięła Ziutkę i pojechały na spotkanie z p. Emilią i Helcią. Ziutka w drodze na zapoznanie z nową "siostrzyczką" Patrz Ziutka, co to za stwora z tego Mazowsza przywiozły! Niby pies, a jak człowiek na dwóch nogach chodzi... Pani poszła do łazienki i psa... PORZUCIŁA!!!! Zapoznanie było błyskawiczne i bezstresowe. Helcia właściwie w nosie miała Ziutkę - za to bardzo się ucieszyła na widok p. Kasi. A potem obie Panie i obie psice wyruszyły na wspólny jesienny spacerek... Najpierw sprawy najważniejsze ;) No widzisz, fajnie jest razem spacerkować! Jesteś tylko moja, prawda? Tamta druga przyjechała tylko w gości!!! -
Pewnie, gnębić nie ma co. Szkoda, że ludzie nie rozumieją jak takie nawet najbardziej lakoniczne wieści są dla nas ważne i jak bardzo na nie czekamy :(
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Nutusia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Czy mogę prosić o przesłanie na PW albo na maila (mstswf@wp.pl) poprzednich tekstów ogłoszeń Kraba. Nie za bardzo mam czas przeszukiwać wątek, a ogłoszenia pod linkami w pierwszym poście są już nieaktualne... -
Stress-out podany jednorazowo nie zadziała. To preparat, którym organizm musi się wysycić i w lekkich stanach trwa to co najmniej tydzień. Znamy osobę, która podawała stress-out psu przez kilka lat i dopiero po odstawieniu zauważyła, jaki miał dobry wpływ na zachowanie psa. Pepsik jest dopiero na początku drogi. I tak postępy są duże i mocno zauważalne - w hotelu z budy nie wychodziła na widok człowieka, choć w kojcu była przecież z drugim psem. Czas, czas i jeszcze raz cierpliwość - innego wyjścia nie widzę.
-
Z pewnością na wiosnę i nową koleżankę ;)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ech, taka jest śliczna, że gdyby była "normalna" domek by znalazła w okamgnieniu! Podobnie jak Pepsi od Kejciu. One obie plus moja Imka urodziły się jako dzikie psy - jestem tego pewna. Inaczej socjalizacja by przebiegała tak, jak u Fasolki Marysi O... Tak myślę. -
Zoja - wypad z rodziny bo dziecko ma alergię...
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Hura! Hura! Hura! :D