-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Najwyraźniej pan się nie chciał "wiązać"... :( -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Niestety, nasz Doktor uprzedzał, że i taka wersja wchodzi w grę :( -
Żadna :(
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Nutusia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Z Łodzi jest też Rita60 (od szorściaków ;)). I Kama202 -
Ja, z mojego doświadczenia z Imką, która człowieka nie potrzebowała przez blisko rok, też podejrzewam, że Pepsi już nie jest nieszczęśliwym strachulcem (była nim na początku, pod łóżkiem ;)). Teraz ma to, co jej do życia wystarcza i w tym zestawie nie ma człowieka. Jeszcze nie ma! Mam nadzieję, że podobnie jak w przypadku Imki, po jakimś czasie okaże się on całkiem fajnym wynalazkiem ;)
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że jednak znalazły. Ilu nie miało tyle szczęścia.... -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Właścicieli łepków i ogonków było 4, w porywach 5 (potem piąty postanowił tradycyjnie robić za Burka i schował się do budy - Amigo, zgadnij który ;)). Fajnie, że się udało z DT dla suni! A z kobietą faktycznie nie ma co dyskutować - każdy, kto wie o jej chorobie, stanie po Waszej stronie i jeszcze powinien pochwalić, że pomyślałyście o zwierzakach! Ona raczej swoich praw dochodzić nie będzie, a synalek tym bardziej. Powiem szczerze, że u nas tylko tacy goście mogą się gościć. Gdy przychodzi ktoś "inny", jedno z nas zamyka się z psami w sypialni i przeczekujemy gościa ;) Czyli nawet nie wiadomo czy szczenięta można już odstawić od mamy. A mama, nie wiadomo czy wystraszona sytuacją czy dzikawa... Gość dał radę i herbatkę wypić i ciasto zjeść - nawet bez dzielenia się ;) Niczego mocniejszego nie było, bo odwoziłam koleżankę do domu, a potem jeszcze udzielałam korepetycji córce sąsiadów, więc się Madzia ze mną bezalkoholowo solidaryzowała :D Dziś jadę z Czetusią do lecznicy na szczepienie wirusówkowe, bo w czwartek nam się nie udało. Spotkamy tam Danusię z Muszką, Pchełką i Figą - ale się będzie działo! ;) A ja dziś w drodze do pracy miałam przykrą przygodę. Młody człowiek w trakcie jazdy ustawiał sobie nawigację, nie zauważył, że na szczycie wiaduktu samochody stają w korku i przywalił w samochód z przodu, a ten w kolejny. Siła uderzenia odbiła sprawcę i wpadł na mnie, choć jechałam na sąsiednim pasie. Rozbity przód, dowód rejestracyjny zabrany przez policję i auto u blacharza przez najbliższe co najmniej 2 tygodnie :( Póki co dostałam samochód zastępczy, ale niestety nie na gaz, ale na benzynę, co mnie potężnie uderzy po kieszeni :( -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jak ja ją rozumiem! ;) :D -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Spróbować warto, choć za efekty nie ręczę, bo z psiakami jak z ludźmi - nie na każdego ta sama dieta zadziała ;) -
Uwielbiam patrzeć na te wszystkie... fotomontaże! :) :) :) :)
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Odświeżyłam "kontakt" i czekam... -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
No właśnie... Ja wiem co przeżyła Gapcia, nic z tą wiedzą jednak zrobić nie mogę :( -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie lepiej... -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Jeśli dobrze pamiętam, to brit taki kupowaliśmy: http://www.telekarma.pl/p7508-brit.premium.light.html?gclid=CjwKEAiAmqayBRDLgsfGiMmkxT0SJADHFUhPG_ChSKI3XBMQ9fAs38QEabnTK6LF2S7nVjHPD5Ja8hoC6wrw_wcB A teraz jedzą Dog Chow taki: http://www.zygoland.pl/?grid_products=purina-dog-chow-light-pelnoporcjowa-karma-dla-kontroli-masy-ciala-i-odchudzania-doroslych-psow-3-kg Ma spore granulki (co zazwyczaj powodowało protesty), pomieszane z mniejszymi. Jedzą ją Lesio, Kreska i Imka i nikt nie grymasi :) Najlepszy efekt widać po Kresce, póki co... -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Myślę, że jak zwykle - byłby zachwycony! :D Zresztą on uwielbia naszego Doktora i głośno o tym mówi :) -
O tak - człowiek złorzeczy, wkurza się na bałagan, zniszczenia, z zazdrością patrzy na zadbane, czyste i bezkłakowe domostwa "normalnych" ludzi, po czym i tak najszczęśliwszy jest na z trudem wywalczonym skrawku kanapy, na której królują szczęśliwe i bezpieczne psiaki ;) :D
-
Cudnie, cudnie, cudnie! Metamorfozy godne Feniksa! :)
-
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Najwyraźniej... mąż się nie zgodził ;) Nie ma czego żałować, mówię Wam! -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nic, tylko się pociąć szarym mydłem :( Auraa, nazwa brzmi: Fundacja Centrum Pomocy Zwierzętom TRIP. Wysyłałam im papiery na ul. Kinową kiedyś... A Czetka wczoraj była psem, który najbardziej i najskuteczniej oblegał naszego gościa ;) -
Najpierw trzeba ogłoszenia puścić, a do tego potrzebne są zdjęcia... W tygodniu wracamy do domu po ciemku. A wczoraj? Wczoraj wszyscy się chcieli zmieścić w kadrze! ;) Zachowanie Imki przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Gdy weszłyśmy z Magdą do domu, cieszyła się jak wszystkie pozostałe psiaki (z wyjątkiem Gapci, która zachowawczo zerkała na obcego z kanapy). Weszłyśmy do kuchni, usiadłyśmy przy stole, Magda zwracała uwagę tylko na tych, którzy chcieli na sobie jej uwagę skupiać. Na Imkę nie patrzyła, nie próbowała jej dotykać czy głaskać. Po jakimś czasie, Imka zaczęła pochodzić do Magdy z własnej woli... Gdy zasiedliśmy do obiadu, obserwowała gościa z... tarasu widokowego :D A gdy się przenieśliśmy do salonu na kawę i deser... Imka śmiało wskoczyła na kanapę obok Magdy, ale początkowo trudno się było "przebić" ;) Najbardziej się pchała Czetka i oczywiście Lili!!! ;)