Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. Delph

    Czytam i nie wierze

    Łatwo jest robić z siebie miłośnika zwierząt broniąc psa przebywającego 2000 km od nas. Takiego pieska nie spotkamy na ulicy, więc można roztaczać utopijne wizje i bronić życia. Podejrzewam, że ci sami ludzie, jeżeli będą mieli na swoim osiedlu nieodpowiedzialnego właściciela z niebezpiecznym psem, jeżeli ich sąsiad trafi do szpitala z rozerwaną ręką, a ich własne dziecko straci palec zmienią nastawienie o 180 stopni. A gdyby pies jednak wrócił do właściciela, baliby się wyjść na spacer z rodziną i własnymi psami. Oczywiście nikomu tego nie życzę, ale takie są realia.
  2. Wykastrować, przestanie znaczyć teren.
  3. Super :multi: Powodzenia maluchu!
  4. Jamnik odpada ze względu na schody, bieganie przy rowerze itp. (skłonności do dyskopatii). Poza tym to nie są psy przyjazne do całego świata, żeby dobrze wychować jamnika trzeba się mocno przyłożyć i zapomnieć, że ma się w domu małego pieska. Szorściaki wymagają regularnego trymowania, długowłose (łagodniejsze) czesania. Corgi to modelka w porównaniu do jamnika, więc wcale takie niskopodłogowe nie są ;) Poczytaj o rasie.
  5. [quote name='gryf80']bardzo sympatyczne3 to fakt,ale właściciele skarża się na ilosć mega futra zostawianego doslownie na wszystkim mimom czestego czesania mmarti pisała coś o psiaku "do sportu"a chyba corgi to tak średnio ze wzgl na krótkie nogi.[/QUOTE] Sierść jak to u owczarków, [B]mmarti[/B] chciała niemieckiego, więc chyba tutaj będzie znacząco mniej czesania ;) W sporcie corgi radzą sobie świetnie, to nie są niezgrabne parówki, więc niech nie zwiedzie Was ich wygląd. To psy zaganiające, pracują bardzo wytrwale i skutecznie, wbrew pozorom są szybkie. Te które znam to takie żywe srebra, które uwielbiają bieganie. W sportach też sobie radzą. Znalezione na szybko, pierwsze co mi wyrzuciła wyszukiwarka, radzę poszukać lepszych na zachętę ;) : [URL]http://www.youtube.com/watch?v=SXOjqtQv6Gg[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=snO5i9piTag[/URL]
  6. [B]mmarti:[/B] Corgi (Pembroke lub energiczniejszy Cardigan)[B] -[/B] owczarek, krótkowłosy, nie ma płaskiej kufy, niewielki i mega sympatyczny, łagodny i towarzyski[B]. [/B]Wbrew pozorom to aktywne i wesołe pieski, w okresie wzrostu musielibyście pomagać mu na schodach (jak większości innych ras), ale później o ile go nie utuczycie i będzie w dobrej kondycji schody nie powinny być dla niego wyzwaniem. Psy naprawdę bardzo fajne.
  7. Zmniejszenie masy ciała psa (lepiej, żeby był chudy) i rehabilitacja (masaże, ćwiczenia, lasero- magneto- itp. terapie, tu już musiałby zadecydować ortopeda i rehabilitant, czy pies się kwalifikuje, jest tych zabiegów bardzo dużo). Niektórzy stosują też z dobrym skutkiem np. akupunkturę u psów. Gdzie mieszkasz?
  8. Delph

    Czytam i nie wierze

    [quote name='ayumi_666']Lekkomyślności właścicielki wręcz nie da się nie zauważyć, ale każdy problem da się rozwiązać i to wcale nie świadczy o disney'owym podejściu do rzeczywistości. Cała ta sytuacja wynika z błędów wychowawczych. Nadal uważam, że da się je naprawić np. w nowym domu, u boku nowego, odpowiedzialnego właściciela.[/QUOTE] A wzięłabyś na siebie odpowiedzialność wydania tego psa do nowego domu? Podpiszesz się swoim nazwiskiem pod umową adopcyjną, wydasz nowej rodzinie takiego psa wiedząc, że coś może pójść nie tak i pies może znowu kogoś okaleczyć, bo jak widać potrafi to skutecznie zrobić? Co z tego, że właściciel będzie odpowiedzialny, ten pies jest po prostu niebezpieczny.
  9. Delph

    Czytam i nie wierze

    Miś Uszatek był całkiem sympatyczny, to może niedźwiedź się nada?
  10. Delph

    Czytam i nie wierze

    Ciekawe, jakiego kolejnego pieska pani sprezentuje synowi, jak już wreszcie dotrze do niej, że obecnego nie odzyska...
  11. Może trochę więcej sikać, a co za tym idzie pewnie i pić. Ona jest wysterylizowana? Jeżeli nie, to uwaga na ropomacicze. Najlepiej skonsultuj to z weterynarzem, który ją prowadzi, przynajmniej telefonicznie.
  12. Jak żyjecie? Może by go zabrać w weekend na DCDC z chustką "Szukam domu"?
  13. Pierwsze na 100%, czyli: [URL]http://fc07.deviantart.net/fs70/f/2013/240/6/2/facebook_js7h2143_by_mofftarkin-d6k3his.jpg[/URL] [URL]http://fc06.deviantart.net/fs70/f/2013/240/6/2/facebook_js7h2096_by_mofftarkin-d6k3hln.jpg[/URL] [URL]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2013/240/8/2/facebook_js7h2027_by_mofftarkin-d6k3hmg.jpg[/URL] [URL]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2013/240/7/f/facebook_js7h2026_by_mofftarkin-d6k3hm9.jpg[/URL] Chyba że jeszcze jakieś stojące bokiem masz w zapasie, bo na ostatnim wyszedł z nieproporcjonalnie dużym łbem ;) Możesz wrzucić to z początku wątku: [url]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2013/218/f/f/facebook_js7h1251_by_frecklydog-d6gwgfg.jpg[/url]
  14. Buahaha, jaka mina szczęśliwego psa :D Pod tytułem "co wyście mi zrobili"
  15. Delph

    Gotowane?

    Zanieś próbki kału do badania, może da się stwierdzić, co psu dolega, bo nie powinno tak być, że prawie po wszystkim ma biegunkę. Może jakieś lamblie się przyplątały czy inne świństwo.
  16. Delph

    Gotowane?

    Moim zdaniem też możesz tak karmić. Nawet lepiej dawać warzywa jako wypełniacz. Suplementy jak najbardziej, szczególnie te, które są źródłem wapnia (jak skorupki jaj). Gotowanych kości nie możesz podawać, więc musisz pomyśleć jak suplementować wapń, skoro gotowe preparaty też nie wchodzą w grę. Wspomniane skorupki, może jakiś nabiał?
  17. Cholera wie, jaki to naprawdę jest pies. Może naprawdę łatwy w szkoleniu i wystarczy mu klikerek? Najlepiej pojechać, zobaczyć psa na żywo i wtedy pogadać. Tak to można sobie gdybać. Wierzyć mi się nie chce, że ludzie zajmujący się od lat rottami po przejściach wszystko robią klikając. Tu pewnie chodzi o tego konkretnego psa i wybadanie chętnego, czy nie jest jakimś oszołomem, co to uważa, że jak to rottweiler=morderca, to go trzeba na dzień dobry wziąć na kopy, bo "inaczej to, Panie, on nic nie zakuma". Naprawdę, wystawcie sobie ogłoszenia z pitbullem, łyknijcie meliskę i zacznijcie odbierać telefony. Ja jestem w miarę spokojny człowiek i do tego nie chowany pod kloszem, ale to co usłyszałam mnie powaliło kilkakrotnie. A nie wychowuję psiaków klikerkiem, bo nigdy go jakoś nie mam pod ręką ;) [B]asiak_kasia:[/B] Ja oczywiście nie sugeruję, że Ty jesteś jednym z tych nawiedzonych chętnych. Tylko po prostu może dziewczyny odbierające telefony są już zrażone i dlatego tak reagują, wolą odpuścić zamiast drążyć temat. Mimo że powinny, ale to już inna bajka. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/142645-asiak_kasia"] [/URL]
  18. Nie wiem która to rottkowa fundacja (i to nie istotne dla mnie), ale interesujące rzeczy piszesz. Ja jak dotąd spotkałam się raczej z opiniami o wypychaniu psów gdzie bądź, nie informowaniem, że niektóre pieski nie lubią przytulania ;) i do tego przejechałam się na nich osobiście jak miałam wspaniałą rottkę do adopcji i prosiłam o pomoc. Ta była wyjątkowo "klikerowa", taka przytulanka kanapowa nie odnajdująca się w boksie, starsza z chorymi stawami, a chcieli ją wsadzić na stałe do kojca w firmie bez jednego właściciela... Tak delikatnie rzecz ujmując, bo nie chcę tu nikogo szkalować, bądź co bądź odwalają kupę roboty. Może ostatnio dostało im się po tyłku i przesadzają w drugą stronę? Nie sądzę, żeby ktoś Cię odwiedzał później co miesiąc, chyba że się zaprzyjaźnicie ;)
  19. [B]asiak_kasia[/B]: Już mi jakoś wcześniej mignęło, że szukasz rotta. Angaros ma na wrzesień zapowiedź miotu po suce, która jest moim marzeniem i daje piękne psy. Ja mogę sobie tylko powzdychać na razie do szczeniaczka, ale może Ty skorzystasz, założysz galerię, a ja będę oglądać zdjęcia i Ci zazdrościć ;) Co do Fundacji to się nie poddawaj, może to jest tak jak np. w przypadku ttb, że większość zgłaszających się po psy ludzi to idioci i ludzie z Fundacji są już przewrażliwieni. Jak się kogoś nie zna to łatwo o jakieś niedopowiedzenia. Ja też w pewnym momencie miałam dosyć, jak musiałam wyadoptować tymczasowiczkę pitbullkę. Takich telefonów nigdy wcześniej ani później nie odbierałam i jak wreszcie trafił się ktoś fajny to już byłam tak uprzedzona, że wałkowałam temat na wszystkie sposoby. Na szczęście się udało :)
  20. Czochranie bedla na wystawie jest surowo wzbronione, bo mu fryzurę popsujesz i futro upaskudzisz :evil_lol: I nie nachylać się z papierosem nad nim, bo pójdzie z dymem. [B]Szura[/B]: A w niedzielę na DCDC idziesz?
  21. Jak tam, wyspani, czy pies-lampa się rozbijał po domu?
  22. I jak tam? Już po?
  23. Dzisiaj kastracja, trzymamy :thumbs:
  24. Cichutko u Iggy'ego. A on miewa się świetnie, tak sobie właśnie ucina drzemkę poobiednią: Bonsai: Wrzuciłabyś może jego fotkę ze spaceru po Fortach? Tak jakoś smutno tu się zrobiło. Sama zapomniałam o tym wątku, mam Iggyego na co dzień, to nie zaglądam, bo i po co :diabloti:
  25. Dobrze będzie, też się wybieram, to Wam pokibicuję :) Zabierz ze sobą szczęśliwą ringówkę.
×
×
  • Create New...