Jump to content
Dogomania

ewkar

Members
  • Posts

    2370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewkar

  1. AgaG chyba wie coś na temat telefonów do mnie.Jeżeli napiszę, że były głupie to będzie to eufemizm.
  2. W niedzielę Perełka przekroczyła Tęczowy Most.Jestem zdruzgotana.To była najmilsza, najcudowniejsza kotka jaką miałam.Nie dało się jej nie kochać.
  3. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc dla Ergo.Za miłe słowa w moją stronę również.Tak się ucieszyłam, że wszystko już dobrze to dwie kotki mam w lecznicy, a stado muszę wspomagać immunostymulatorami.Tak to jest, kiedy w domu pojawiają się nowe koty.Jedne zarażają się od drugich.Koty są drogie w utrzymaniu, ale najgorsze są zawsze wydatki na weta.Moi weci traktują mnie ulgowo, wiedzą w końcu, że pomagam kotom w potrzebie i że wszystkim szukam domu, ale lecznica to ich źródło utrzymania, nie mogę wymagać całkowitej darmochy.
  4. Mój Filip od dzisiaj w domu stałym i to jakim ! Tak się cieszę.A pingwinek Gabryś jest cudny, ma nieco dłuższy włos, ogromne oczy, a jest malutki jak kociak.To ulubieniec mojej wetki, wciąż się nim zachwyca.Nie ma jeszcze ogłoszeń, za wcześnie na to, musi być "zrobiony".Na razie tylko wykastrowany i wyleczony, bo coś mi chorował.A takiej kotki jak Perełka to po prostu nie ma.Od lat tymczasuję koty, a takiej dobrej, kochanej, miziastej, zabawowej jeszcze nie miałam.Domek wygra los na loterii.Wyprawiłam w ciągu trzech miesięcy aż dziewięć kotów, wszystko poprzedzone rozmowami, wizytami PA..itd.To też jest czasochłonne. Troszkę OT-uję, przepraszam. Zadzwoniła do mnie Pani, która wpłaca co miesiąc pieniądze na Ergo.Kupiła kiedyś na bazarku posłanie dla psa.Sprawdziło się bardzo, ale pies je właśnie zniszczył.Poprosiła o uszycie podobnego na wymiar, zrobię to zaraz po świętach, materiał mam.Będzie parę groszy dla Ergo.Dostałam też kilka fantów od p.Aliny ze Świnoujścia z przeznaczeniem na dowolny cel.Dziękuję.Będzie dla Ergo.Bogusia, moja koleżanka z Niemiec też mi coś przysłała.Zaraz po świętach się mobilizuję, bo jest mi strasznie głupio, że zaniedbuję tę psią biedę.Poprawię się.
  5. Jestem, żyję ( ledwo), ale jakoś funkcjonuję.Czytam wątek, jestem na bieżąco, chociaż nie piszę.Wciąż mam nowe tymczasy, nie dlatego, że o niczym innym nie marzę, ale tak się składa, że muszę.Mam dwie kotki od pani, która jest chora i to tak poważnie, że różnie być może.Jedna z kotek ma nowotwór i to nieoperacyjny, nie wiem, kiedy będę musiała podjąć tę najtrudniejszą decyzję.Kotka cudna, kochana, tańcząca w rytm muzyki.Ma na imię Jagusia.Płaci za błąd człowieka, została późno wysterylizowana, a kiedy pojawiły się guzy nie zoperowano jej tak jak powinno się było zrobić.Druga kotka jest zdrowa, cudowna, szukamy jej domku, ktoś będzie miał skarb nie kota.Codziennie chodzę do domowego kota, który zamieszkał w piwnicy po Hannibalu.To na innym osiedlu, trochę dla mnie męczące, zwłaszcza, że mam jeszcze bezdomniaki, do których codziennie jeżdżę na rowerze.Kocurek Gabryś, złapany na klatkę-łapkę miał trafić pod opiekę kogoś innego, ale jak zwykle zostałam z problemem sama.Udało mi się go oswoić, na szczęście.Mieszkał na hali targowej koło szemranej speluny.Jest dorosły, ale malutki, miał być kotką, taką informację dostałam.Każdy nowy tymczas to bieganie do weta, było już i tak, że dwa koty jednocześnie były w lecznicowym szpitalu.Siada mi już kręgosłup, bo noszenie kota do lecznicy, do której mam kawałek jest mimo wszystko dla mnie obciążające.Koleżanka ( ludka) bardzo mi pomaga, ogłasza moje koty i jest bardzo skuteczna w tym działaniu, za co jestem jej ogromnie wdzięczna.W ciągu trzech miesięcy aż osiem kotów znalazło fajne domki, ale ekspediowanie ich zajmuje mi też trochę czasu.Muszę poprosić o wizyty PA, wiszę godzinami na telefonie, kompletuję wyprawkę, ale niech tak będzie, bo domki to rzecz bezcenna.Oprócz tego muszę normalnie żyć, karmię koty, sprzątam kuwety, próbuję wszystko ogarnąć. Jest mi bardzo źle, ze świadomością, że nie mam czasu robić bazarku dla Ergo.Trochę fantów mam, ale trzeba wszystko obfocić, opisać, muszę mieć chwilę, aby to zrobić. Dzięki za troskę o mnie, to bardzo miłe. Od lewej: Filip. kot mieszkający w piwnicy, umierająca Jagusia, Perełka, której pani odchodzi i cudny Gabryś spod knajpy.To tylko część kotów, które mam pod opieką.
  6. Ojej, dużo tego.Więcej niż połowa mojej emerytury.Powolutku zaczynam żyć w miarę normalnie to coś wystawię.
  7. Mnie niezmiennie wzrusza widok tego uśmiechniętego pyska.Przecież go boli, nawet zmiana opatrunku to nic miłego, a on i tak wydaje się być zadowolony.Tak jakby chciał dać do zrozumienia, że już zniesie wszystko po tym, jakie katusze cierpiał na łańcuchu i to przez tyle lat.Tak bardzo bym chciała, aby ktoś go pokochał, przecież jest takim dobrym, miłym psem.
  8. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc dla Ergo.To taki ładny pies, dobry, a ma tak pod górkę.Jest mi go potwornie żal. Czy Wam też wciąż dogo pokazuje zygzyg-marcheweczka? Rzadko kiedy udaje mi się wejść, ciągle jakieś problemy.
  9. I chyba było, że lubi odrastać. Na pewno zrobię bazarek, ale muszę przestać chodzić codziennie do weta.Młoda, cudowna kotka walczy o życie.Pozostałe też chorują, ale leki dostają w domu.
  10. Czy ja już skazana jestem na złe wieści? Nowy rok, nowe dogo, a nic lepiej na razie...
  11. Zaglądam do Ergo. A u mnie smutno.Pożegnałam swoją najstarszą kotkę, musiałam pomóc jej przekroczyć TM.Z lecznicy prawie nie wychodzę, mam jedną kotkę w szpitalu.Koszmar jakiś, musi się skończyć.
  12. Biały, a właściwie trikolorka Klarcia mieszka już w Poznaniu.Rudy Fredek z malutką tygryską Majką w Warszawie, we wspólnym domku.Kolorowa koteczka Monia ma dom w Warszawie, pojedzie jak tylko wydobrzeje po operacji.Koty mam faktycznie przemiłe, nie wszystkie są na zdjęciach. Całuski dla Zuzi.
  13. Moim zdaniem ma 8 zł nadpłaty u Murki. Bardzo dziękuję ze swej strony za pomoc dla Ergo.
  14. Ale zdjęcia się wkleja bezpośrednio z komputera, to duże ułatwienie.
  15. Dzięki.Nie byłoby tak źle, gdyby nie to, że dwa koty muszą być izolowane, to uciążliwe bardzo.Trzy są na lekach, tego też muszę pilnować. Kilka kotów ze zdjęć już w DS-ach, ale są nowe i tak saldo jest na zero.A koty zwykle śpią jedno na drugim, kiedyś było siedem na kanapie, bo więcej już się chyba nie zmieściło.Kotów mam za dużo, wprawdzie są cudowne, kochane, ale to i dla nich i dla mnie sytuacja dyskomfortowa.
  16. mar.gajo, dzięki również.agat21, jest za co.Bardzo boję się popaść w długi.Właściwie to ich nie miewam, w lecznicy płacę na bieżąco.Mam debet na koncie, ale to już inna sprawa. WOW! Zdjęcia wkleja się bezpośrednio z komputera.Od lewej Monia po operacji, Mruczuś z zamojskiej lecznicy, już po kastracji,usunięciu ząbka, badaniach...itd, Michaś, brat Moni po kastracji i Hannibal rezydujący w kuchni.Razem kotów dziewięć w domu, bezdomniaki też są, a jakże. Do fajnego domu pojechał piwniczny kocurek Plamek-Kubuś, domek kotem zachwycony.
  17. agat21, bardzo Ci dziękuję.Na pewno coś wystawię, ale nie wychodzę prawie od weta, czegoś takiego jeszcze nie miałam.Nie jestem leniwa, ani powolna, ale to istny Armagedon u mnie teraz.
  18. Naprawdę nie dam rady zrobić żadnego bazarku.Mam dziewięć kotów w domu, w tym jednego zamkniętego w kuchni, drugiego w łazience.Trzy koty po operacji, w tym kotka z początkiem zapalenia otrzewnej po sterylce.Reoperowana, szew bardzo duży, boli ją bardzo.Bez przerwy biegam do lecznicy, podaję leki, a przecież muszę też karmić bezdomniaki, to długa jazda rowerem, teraz szczególnie uciążliwa.Nie zapomniałam o Ergo, ale tak trudnej sytuacji nie miałam jeszcze, przykro mi bardzo.
  19. Gdyby ktoś chciał poczytać o Mruczusiu, który jest u mnie to zapraszam na wątek na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=171632
  20. Nie wiem jak Ergo stoi z finansami.Przydałby się chyba bazarek, ale u mnie teraz taki młyn, że nie wyrabiam.Ekspediuję dwa koty do domków, a z tym jest trochę zachodu, poza tym zabiegi u weta, które jakoś mi się skumulowały.No i trzeba przecież robić to, co zwykle, czyli obsłużyć koty, podjechać do bezdomniaków...itd.Chciałabym jednak wiedzieć, jaki jest stan konta Ergo.
  21. Ale ładnie razem wyglądają.Takie wesołe psiaki, aż miło patrzeć.
  22. Ale ja już niczego nie znajdę.Wieczorem popróbuję poszukać wątków, które odwiedzałam.Może się uda.
×
×
  • Create New...