Jump to content
Dogomania

ewkar

Members
  • Posts

    2370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewkar

  1. Miałam dawno temu na tymczasie kota ze schroniska.Dorosły kot ważył ...2kg.Nie mógł jeść, bo miał cały czas zatkany nos i wysmarkiwał obrzydliwe, zielone gluty.Sprzątałam, myłam, prałam bez przerwy.Na karcie informacyjnej, która z nim przyjechała było tyle antybiotyków, różnych leków, że chyba i słoń by tego nie zniósł.Kota wykastrowałam na wejściu, nos czyściłam mechanicznie gruszką dla niemowląt ( tak!) i szybko podstawiałam miskę z jedzeniem.Jedynym specyfikiem jaki dostawał była l`lizyna.Kot wyzdrowiał, znalazł świetny dom.Był to jeden z piękniejszych kotów, jakie w ogóle miałam i w dodatku kot o cudownym charakterze.Miał u mnie dobre warunki, świetnie dogadywał się z kotami i wychował mi trójkę kociąt z różnych miotów.Czuł, że chcę mu pomóc, czuł, że jest maluchom potrzebny i to sprawiło, że miał motywację do walki.Straszono mnie, że będzie potrzebna operacja, że będzie miał otwieraną czaszkę i tym podobne rzeczy.Nic z tego.Olbrzymie dawki leków go osłabiały, był wyjałowiony, takie błędne koło się robiło.Kenzo to nie jedyny przykład. Z drugiej jednak strony wiem, że są sytuacje, w których końskie dawki leków są konieczne.Mam teraz dwójkę kociąt chorych na toksoplazmozę.To śmiertelna choroba dla kociąt.Spokojnie, kończą już miesięczną kurację silnymi lekami, chyba wyjdą z tego.Myślę,że pomogły nie tylko leki, ale i opieka moich kotów, które je przytulają, wylizują...itd.U zwierząt, tak jak u ludzi psychika ma ogromne znaczenie. Powtórzę, Ergo jest silnym mimo wszystko psem.Ma dobre warunki, jest wesoły, pozwoliłabym mu odpocząć po lekach, dać mu szansę na to, aby organizm zaczął sam walczyć.
  2. Zupełnie nie znam się na psach, ale ja bym pozwoliła Ergo odpocząć nieco po olbrzymich ilościach chemii, które ostatnio dostawał i dostaje.Mam na myśli wszystkie leki, bo to przecież czysta chemia.Zawsze tak jest, że lek na coś pomaga, ale szkodzi na coś innego.Ergo jest psem dobrze odżywionym, ma dużo ruchu, może tak pozwolić, aby jego organizm sam już zaczął się bronic? Zwykłe suplementy diety, witaminy w ilościach hurtowych szkodzą, a nie pomagają.Czasem mniej znaczy lepiej po prostu. Co sądzicie o dodawaniu oleju lnianego do jedzenia? Gdzieś słyszałam, że to fantastycznie działa na sierść.W przeciwieństwie do oleju z łososia, który kiedyś kupiłam i wyrzuciłam olej lniany jest neutralny w smaku i zapachu.I nie jest to chemia.
  3. Dogo działa, ale dlaczego pojawił się mój poprzedni post? Dziwne to wszystko. Boję się wchodzić na wątek, co chwilę jakieś złe wieści.
  4. No i to jest bardzo dobra wiadomość.Chociaż tyle.
  5. No i to jest bardzo dobra wiadomość.Chociaż tyle.
  6. Nic z tego, to jakieś chore forum.Gdziekolwiek bym nie kliknęła, jest komunikat, że wystąpił błąd.Nawet nie mogę dodawać normalnej odpowiedzi, samo mi cytuje jakiś dawny post.
  7. Niewiele rozumiem z opisu weta, ale chyba nie jest źle, prawda? A tak na marginesie, czy nie da się coś zrobić z tym forum? Nie potrafię z niego korzystać, nie mogę wejść na żaden wątek oprócz tego właśnie, w dodatku tak naokoło, że się tak wyrażę. Dzięki.Zacytowałam Twój post i oto, co wyszło.To jest denerwujące.Nie umiem znaleźć żadnego innnego wątku.
  8. Niewiele rozumiem z opisu weta, ale chyba nie jest źle, prawda? A tak na marginesie, czy nie da się coś zrobić z tym forum? Nie potrafię z niego korzystać, nie mogę wejść na żaden wątek oprócz tego właśnie, w dodatku tak naokoło, że się tak wyrażę.
  9. Chyba jestem persona non grata na dogo, ciągle jakieś problemy, nie mogę wchodzić na inne wątki.Bardzo trudne to forum.
  10. Tak mi przyszło do głowy, że może inny wet wpadnie na pomysł, co robić z tą łapą.
  11. Nie na temat, ale dziękuję AgaG za wizytę przedadopcyjną.Dwie małe kotki już w swoim domku w Krakowie.Mam nadzieję, że będą szczęśliwe.
  12. Ale czy zauważyliście jaką piękną sierść ma Ergo? Jak lusterko.No i kawał psa z niego.
  13. Sporo tych kociąt.Co z ich mamusiami? Jedynym sposobem, aby nie pojawiało się ich aż tyle jest sterylizacja.
  14. Niedobrze.Przychodzi mi na myśl smarowanie czymś nieszkodliwym, ale paskudnym w smaku.Macie jakieś pomysły?
  15. I o to chodziło.Kołnierz go mimo wszystko stresował, a to nigdy nie sprzyja rekonwalescencji.Musiała go ta łapa swędzieć paskudnie, teraz myślę, że już z górki.
  16. Aga, dzięki, ale nie ryzykowałabym domku bez możliwości wychodzenia.On od kilku lat żyje na wolności i możliwe, że jest przyzwyczajony do bycia na dworze.Chociaż z drugiej strony brałam koty ze stodoły, takie wałęsające się po wsi, koty z piwnicy i jakoś żaden nie przejawiał chęci wychodzenia. Na razie jest ciepło, a możliwe, że adopcje ruszą jesienią, coś wtedy wymyślę.
  17. Jasne, że adopcyjny, ale nie mam gdzie go umieścić.Mam siedem kotów do adopcji, w tym jednego domowego, zadbanego, który mieszka na razie na terenie huty, bo nie mam dla niego DT. Nie boję się taksówkarzy, w moim przypadku to nie jest przeszkoda.W weekend będzie w Tarnobrzegu moja koleżanka z Krakowa, już wie o Geronimo, odwiedzi go, ma dla niego jakieś przysmaki.Ja też będę tam w tym tygodniu, oczywiście zabiorę jedzenie, szczotkę i nożyczki.Na razie tyle tylko mogę zrobić.
  18. Super, że Ergo dostał coś przeciwświądowego.Myślę, że i kołnierz będzie niepotrzebny, to nie jest wygodne dla psa, oczywiście.
  19. To jest bezdomny kot.Nie mam nic przeciwko kotom żyjącym na wolności, ale nie długowłosym.One mają kiepskie szanse na przeżycie ze względu na długą sierść, która powinna być regularnie czesana.Z tego powodu mam w domu Bohuna, kota dzikiego.Była alternatywa, oswoję, albo trzeba będzie go uśpić.Geronimo nie jest dziki, kot się do mnie łasi, rozdaje "całuski", ale panie z fundacji boją się też taksówkarzy, bo oni uzurpują sobie prawo do niego.Zapytani o to, kto się nim opiekuje wzruszają ramionami.Kot je spleśniały salceson i inne resztki.Kto go weźmie do weta, jeśli zachoruje? Był zapchlony, mam nadzieję, że to już naprawdę czas przeszły.
  20. Donoszę, że kot o imieniu Geronimo z postoju taksówek został przeze mnie złapany i z siostrą zawiozłyśmy go taksówką do lecznicy.Tam powycinano mu dredy, dostał stronhold na kark i go wypuszczono.Nie chcieli szukać mu domu, bo tak jest najprościej.Dwie fundacje działają w niedużym w końcu mieście i sobie nie radzą, albo nie wiem co.Trochę głupio, że dwie stare baby jadą autobusem z transporterkiem, aby złapać oswojonego kota, prawda?
  21. A ja bardzo przepraszam Murkę, że poprosiłam ją o zrobienie tego bazarku, ale po prostu nie umiałabym określić na jakiego psa dane ubranko pasuje.Już coś takiego wystawiałam i wiem, że nie poradziłabym sobie. Murko, dziękuję.Dziękuję też Bogusi, bo to od niej są te fanty.
  22. A nie można by mu smarować tej łapy czymś niedobrym, ale nieszkodliwym? Dzieciom, które ogryzają paznokcie maluje się jakimś paskudnym w smaku lakierem. Może Ergo to swędzi, jakaś maść przeciwświądowa nie byłaby wskazana?
  23. Nie wiem jak jest z psami, ale ja nie stosuję spot-onów u kotów.To ma działać na wszystko, czyli w sumie nie jest bardzo skuteczne.Na robaki są tabletki, teraz milbemax ( drogi), ale malutki, w otoczce o smaku wątróbki, każdy kot to zje z karmą.Kotom podaję zwykłe tabletki (cestal, pratel, aniprazol) bezpośrednio do gardła, łykają koncertowo.Nawet i bezdomniaka tak odrobaczałam.Fakt, trzeba mieć odrobinę wprawy.Na świerzbowca nie ma nic lepszego jak oridermyl, bardzo bezpieczny.Iwermektyna może kota zabić, niestety niektórzy weci tak leczą koty.Tanio, szybko, ale wiele kotów po takiej kuracji powędrowało za TM.To o kotach, o psach, podkreślam nie wiem nic.
  24. Małe OT.W Tarnobrzegu ( Machowie) jest schronisko, właściwie dla psów.Wczoraj przekazałam trochę rzeczy dla nich, głównie kołder i pościeli.Podziękowali p.Ani, tak miała na imię moja zmarła ciocia, do której te rzeczy należały. https://pl-pl.facebook.com/tschz.tarnobrzeg/ Mam nadzieję, że schronisko rozwiąże nieco problem bezdomnych zwierząt, że będą również zajmować się interwencjami.Oby!
×
×
  • Create New...