Jump to content
Dogomania

ewkar

Members
  • Posts

    2370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewkar

  1. To będzie pierwsza zima w życiu Ergo, kiedy nie będzie marzł i głodował.To cieszy, ale chyba wszyscy kibicujący temu pięknemu w końcu psu chcieliby, aby już mieszkał w swoim domu z ogródkiem.Z resztą każdy pies na to zasługuje, wiem, ale Ergo jest takim trochę moim psem i bardzo obchodzi mnie jego los.
  2. Koty mają dziwne pomysły i czasem coś pozornie niewinnego staje się niebezpieczne.Ucho od reklamówki, na przykład, obróżka pod którą kot wciśnie łapkę i dramat.Widziałam kota, który jakiś czas tak funkcjonował.Łapka była do amputacji.U mnie wisiała w drzwiach myszka na gumce kapeluszowej.Dobrze, że byłam w domu, bo kot majtnął energicznie i gumka zacisnęła mu się wokół łapki.Nigdy więcej nie zostawiłam czegoś takiego, jeśli musiałam wyjść.Kot znajomej wpadł tylnymi łapami do gotującego się rosołu.Na szczęście futro na łapach trochę go ochroniło, nic wielkiego mu się nie stało.Moja Mela kiedyś majtnęła ogonem i trafiła na ogień z palnika na kuchence.Futro się smażyło, nie paliło, nic jej się nie stało, ale smród był nie do opisania, o uszczerbku na urodzie ogona nie wspomnę.Uważam bardzo na nici, gumki, sznureczki, są wyjątkowo niebezpieczne.Przykłady można mnożyć, o toksycznych roślinach napisano też wiele.Wiem , że leki zawierające paracetamol zabiją kota, a czytałam, że niektórzy dawali kotu apap, bo...kichał.
  3. Zgadza się.Najczęściej koty jednak umierają w męczarniach zanim ktoś je uwolni. http://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/ochronne_kratki_kot Groszowa sprawa, warto takie coś kupić.
  4. Hannibal, cudny kotek już w piwnicy.Posprzątałam ją, ma posłanek tyle ile w namiocie wezyra, jedzenie, dwie kuwety, jest bezpieczny i jest mu ciepło.Ma też zabawki, tor z piłeczką chociażby, ale kocisko tęskni za człowiekiem.Ociera się, mruczy, nie chce być sam, ale nie mam wyjścia.Postaram się zrobić mu zdjęcia i wkleję.Został już raz odrobaczony, za dwa tygodnie powtarzamy.
  5. Najwyraźniej Ergo przynosi szczęście suczkom, które są jego towarzyszkami.Jakoś szybko znajdują domki, biedak musi się z tym pogodzić.Sam niestety, nie ma szczęścia.Na razie nikt go nie chce.Smutne to....
  6. Przede wszystkim zabezpieczenie okien/balkonu, to jest sprawa istotna.Uchylne okna są największym zagrożeniem.Jaka karma, to dla mnie też ważne.Czy mieli już kota, jeśli tak, to co się z nim stało.Jeżeli jest w domu drugi kot to wystarczy na niego popatrzeć , jest najlepszym sprawdzianem domku.Zadbany, nie zestresowany i już wszystko wiadomo.Polegam głównie na swojej intuicji, staram się odpowiedzieć sobie, czy oddałabym mojego kota do takiego domku.Rozmawiam o wszystkim, o przepisie na szarlotkę, pogodzie i takich tam rzeczach i też orientuję się co to za ludzie.
  7. Zobaczcie zdjęcia, to XXI wiek, Polska, kraj unijny.Podkarpacie i Lubelszczyzna to to samo. http://www.dogomania.com/forum/topic/118344-osoba-od-30-lat-pomagajaca-zwierzetom-teraz-sama-potrzebuje-pomocy/page-95#entry16645678 Moim zdaniem powinien być ustawowo wprowadzony zakaz trzymania psów na łańcuchach, bo te 12 godzin to bez sensu.Wczoraj widziałam na łańcuchu, takim bardziej krowim pieska, który był wielkości mojej Meli.Inny, w typie PON-a, straszliwie skudlony siedział przypięty do budy, o ile to w ogóle można nazwać budą.
  8. Dziękuję za pomoc dla Ergo, wciąż i nieustająco. Przejeżdżałam wczoraj obok posesji, na której przebywał.Wszystko tam popada w ruinę, widok przykry.Sądzę, że choroba tej kobiety postępuje.
  9. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla Ergo.Nie jest chyba zadłużony, co dla mnie jest ogromną ulgą. Cały czas zaciskam kciuki za domek dla niego.To dobry pies, taki doświadczony przez los i teraz powinno się to zmienić.Już się zmieniło, przede wszystkim żyje, prawda? Prawie rok temu nie było to oczywiste.
  10. Przelałam 20 zł na konto AgaG. dla Ergo.Poproszę o potwierdzenie, że przelew dotarł.
  11. Wpłynęło 20 zł od ulvhedinn z bazarku.Przeleję oczywiście.Dziękuję.
  12. Podobno zbiera się też pieniądze na zwierzęta, które dawno już nie żyją, albo zostały wyadoptowane.Jedna z fundacji zbierała pieniądze i nie jestem pewna, czy nadal to robi na poparzone niemowlę.Dziewczynka jest już zdrowa, ma 11 lat.Zdjęcia ściągane są z netu.Na miau odezwał się kilka lat temu chłopak i prosił o wsparcie dla chorego kota.Ktoś sprytny odnalazł tego kota w necie.Chłopak się przyznał, kajał, chciał "odpracować" winę w schronisku dla zwierząt.Łobuzy są wszędzie. A tak na marginiesie, złapałam Hannibala, jest już w lecznicy.Będzie kastracja i coś popróbujemy dla niego zrobić.Nie będzie już marzł.
  13. Dzięki.Mam kilka kotów również w okolicy, czyli Konstancin, Grodzisk...itd.To miejscowości, gdzie jest dużo prywatnych posesji, a nuż więc?
  14. We mnie burzy się krew, jak takie coś czytam.Zaczynam być fundacjofobem .Pomysł powołania fundacji jest jak najbardziej słuszny, ale rodzi patologie, jeżeli nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o pieniądze.Łatwy sposób na zarobek, ale jak ci ludzie mogą patrzeć na siebie w lustrze? Jest coś takiego jak sumienie, prawda? A spróbowałabym ogłosić Ergo na Warszawę.
  15. Ale i bez OPP świetnie sobie radzą, bo ludzie wpłacają pieniądze, sądząc, że pomagają zwierzętom.Na chore dzieci z resztą też, a potem się okazuje, że dzieci niewiele z tego maja, a konta członków fundacji są w bankach szwajcarskich.Wiem, że to może margines, ale łyżka dziegćiu...itd.Dla mnie nienormalne jest to, ze nie ma kontroli, że dopóki krew się nie leje, dopóki media nie ruszą sprawy jest jak jest.
  16. A przecież to nie jedyna fundacja żerująca na tych, którzy głosu nie mają.Tym bardziej to rzadkie świństwo.Wiem, że nie można generalizować, ale wszystkim moim znajomym mówię, żeby nie oddawali swojego 1% na fundacje tylko dlatego, że mają dobry PR i piszą na FB, co im wygodnie, a krytyczne posty usuwają.Jakaś kontrola być powinna, tak uważam. Nie mam konta na FB i go nie założę.Nie chcę, nie chcę czytać o dramatach, bo i tak nic nie mogę zrobić, a biorę wszystko "na klatę", nie mogę zasnąć, wystarczy mi to, co widzę i na co trafię przypadkiem. Czy ktoś wie, czy Ergo był ogłaszany na Warszawę?
  17. Są też fundacje, które specjalnie trzymają chore zwierzęta,nie chcą ich oddać do adopcji,aby epatować nieszczęściem, bo za tym idą pieniądze.Smażyć się w piekle za to będą, tak chcę wierzyć.
  18. http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowar... xLokCzeImg Przeszukałam Miau pod hasłami Diana, Dianę, Uwolnić, bokserom, i znalazłam tylko wpis w wątku Toż to szok. Dlatego zakładam nowy wątek. Ze sprawą Diany pewnie wielu z Was zetknęło się już na facebooku : https://www.facebook.com/events/5015673 ... 632765973/ https://www.facebook.com/uwolnicdiane?fref=ts Starszy schorowany pan nie dopilnował bramy/furtki, a 13-letnia bokserka wyszła z posesji pod jego nieobecność. Trafiła pod skrzydła Fundacji SOS Bokserom, gdzie zmieniono jej imię i szybko zaczęto robić zbiórki pieniężne na jej diagnostykę i leczenie. To było w lipcu... Mimo podejmowania różnych działań mających na celu powrót Diany do właściciela, włącznie z pismem od wójta, staruszka do domu nie wróciła. Nie wiadomo gdzie jest i czy w ogóle jeszcze żyje. Lekarz weterynarii który prowadził suczkę od małego, jest ojcem lek.wet którego z kolei ja znam. Nie mam powodu, aby nie wierzyć w ich słowa, że właściciel zawsze dbał jak mógł, a suka była leczona. Zresztą nikt nie zaprzeczy, że 13 lat to piękny wiek dla boksera. Z tego co czytam w komentarzach, to nie pierwszy pies "Zaopiekowany" przez fundację i wykorzystywany do zbierania środków. Ogólnie część działań pani założycielki jest dyskusjna. Może ktoś z Was ma pomysły jak sprawę ruszyć w mediach? Próbowano zainteresować Uwagę, ale ponoć nikt nie chce zaczynać wojny z jakąkolwiek fundacją, żeby swojej nie zaszkodzić . I jeszcze to http://www.psyiludzie.pl/do-czego-sluzy-czip/
  19. Zapytam, czy Ergo miał ogłoszenia na Warszawę?
  20. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=8&t=171177 Strach się bać.Czy naprawdę nikt nie ma kontroli nad fundacjami? Teoretycznie mogę jakąś założyć i hulaj dusza, piekła nie ma.
  21. http://www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/thrive To faktycznie była ryba, dlaczego myślałam, że wołowina? terra, to przysmak, nie karma.Cosma też jest super.http://www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/cosma_przysmak Wiesz, spróbowałabym sprawdzić Twojemu kotu gruczoły okołodbytowe.U mnie kilka kotów miało je zapchane. Hannibal nie nadaje się jeszcze do domu, jest trochę nieprzewidywalny, mam na łydkach ślady jego zębów, muszę naprawdę uważać.Kotami zajmuję się już wiele lat, łapię nawet dzikawe, trochę się na tym znam.Hannibal panicznie boi się innych kotów, jeszcze czegoś takiego nie widziałam.Muszę przy nim kucać, kiedy je, bo nawet jego własne odbicie w brudnej szybie budzi w nim niepokój.Psów boi się jeszcze bardziej.Na tygodniu mam go łapać, potem znajoma go zawiezie do lecznicy na kastrację, pobędzie tam ze dwa dni i zamieszka ( o ile zechce) w piwnicy dla niego przygotowanej, z legowiskiem , kuweta, miskami...itd.Okienko będzie uchylone, będzie mógł wychodzić.Jeśli się oswoi poszukamy mu domu.
  22. Hannibal nie do końca jest miziakiem.W tym problem, bo pozwala się głaskać tylko po główce i grzbiecie.Nie wiem, z czego to wynika.Ale już nie OT-uję, to wątek Ergo.Chyba już tylko na nim zostanę.
  23. To chyba była wołowina.Cieszę się, że smakowało.Moje też takie coś lubią. A kot ma na imię Hannibal, pojawił się w grudniu zeszłego roku, był bardzo nieufny.Teraz każe się miziać, cały czas siedzi pod moim blokiem, chce wejść do klatki.Gra na moich emocjach.Jeść dostaje lepiej niż większość domowych kotów, ale tyle mogę dla niego zrobić.Planuję go złapać do transporterka, wykastrować i zanieść do przygotowanej dla niego piwnicy niedaleko mnie.Miałby schronienie, byłby karmiony, teren fajny, bo pełno zieleni i daleko od ruchliwych ulic.
  24. No, teraz jest wszystko jasne, dzięki. I małe OT.Takie cudo jest bezdomne, chce koniecznie się do mnie wprowadzić, ale to niemożliwe.Strasznie mi przykro. [url=http://naforum.zapodaj.net/1cadb3551ae9.jpg.html][/url]
×
×
  • Create New...