-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fabiuńka chyba przytył, ostatnio musiałam mu poszerzać szeleczki bo nagle zrobiły sie opięte... ma naprawde niezły apetycik, nawet udaje mu sie wcisnąć renala... -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
aaa.... mamy dwa problemy zdrowotne u Kubuni, [B]brzydka brodawka na samym oczku[/B], ktorą co chwile sobie rozwala.... i [B]na szyjce w fałfdach skóry na guzka wielkości orzecha laskowego,[/B] swoją drogą, że też w tym schronisku nigdy nie zoperują więcej pieskowi za jedną narkozą, przecież możnabyło to pousuwać przy kastracji... -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
po tych kilku dniach mamy ociupine polepszenia, chłopczyk sie troche wyciszył, tj nie wyje już cały dzień jak potepieniec, zobaczył że troszke siedzi sobie sam, potem wychodzimy.. i tak w kólko, jest naprawde miły, w kontakcie ze mną pozwala sobie na dużo wiecej niż pierwszego dnia, już od czasu tego tego nieszczęsnego czesania ani razu nie burknął na mnie, jest bardzo radosny, słodko sie bawi ... do innych psów bez zmian, wczoraj na spacerze z innym piesiem, chyba też postęp, na 70 minut spaceru "tylko" dwa ataki na kolege... Kubuńka oczywiście w kagańcu i jakby minimalnie lepiej na smyczy, ciągnie ale jakby lżej.... albo ja sie wzmacniam ;) -
Misiowi w schronisku dano tradycyjnie 16 lat jak to zawsze z chorymi piesiami jest.... ale jeśli sie spojrzy na niego wyleczonego i np na te drzwi to chyba wiecej jak z 8-10 lat to on nie ma, zębaki też w dosyć dobrym stanie
-
można powiedzieć, że po prostu tłumy odwiedzają małego, niegrzecznego Misiaka.... ;) a tutaj drzwi pozostawione na 2 godzinki w towarzystwie słodkiego przytulaka: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5312841f3dc0b92e.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/284/5312841f3dc0b92emed.jpg[/IMG][/URL]
-
mały rozrabiaka prosi o pomoc w ogłaszaniu!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184694-Misio-mały-kudłaty-chuligan-szuka-odpowiedzialnego-domku-PROSI-O-ŻYCIE!!!!!?p=14592840[/URL]
-
bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu psiunia!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/44cdf29e557fb442.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/285/44cdf29e557fb442med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0288e57e79071711.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/176/0288e57e79071711med.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/794ea46c672c9bb1.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/290/794ea46c672c9bb1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9242db3336abfb01.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/290/9242db3336abfb01med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ebbed94f2957eb4c.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/144/ebbed94f2957eb4cmed.jpg[/IMG][/URL] .....z jednej strony Misio był chory wiec być może bez tego episodu schroniskowego może byłoby z nim źle... ale z drugiej strony zastanawiam sie czy ci Państwo nie oddali Misiowi niedźwiedziej przysługi, czy przypadkiem maluch nie miał domu, ktory go tak pouszczał samopas, który może nie był domem marzeń ale jednak jakimś domem misiowym...ponieważ misiunia zawsze wraca do ukochanego właściciela, poza tym nie był wychudzony, niczego sie nie boi, więc nie był jakoś maltretowany przez ludzi itd...
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a5e04026cdbe70b1.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/288/a5e04026cdbe70b1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8802f5bc685cdc01.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/290/8802f5bc685cdc01med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6782f1791f0f6ac5.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/290/6782f1791f0f6ac5med.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda ten nasz mikrus o lwim serduszku....
-
[SIZE=4][COLOR=indigo][B]Misia do wrocławskiego schroniska przyniosło zatroskane małżeństwo... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]obserwowali go od jakiegoś czasu, jak biegał w ich okolicy po śmietnikach, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]nigdy jednak nie dał do siebie podejść, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]aż pewnego razu Misio był tak słaby, że pozwolił sie wziąć na rece i zanieść do schroniska.. [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]Państwo działali w dobrej wierze, sami nie mogli go zatrzymać, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]chcieli ratować mu życie... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]ale czy dobrze sie stało dla Misia?[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]w schronisku Misio nadal niedomagał, miał dziwne objawy, podreptał, podreptał i padał na pupcie, potem wstawał podreptał podreptał i padał...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]niestety kariera niechodzącego piesia w schronisku nie zapowiada sie raczej różowo.... i tak to Misio trafił do mnie...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]zaraz na początku okazało sie że ma bardzo silne zapalenie oskrzeli, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]kaszlał uporczywie wiele dni mimo podawanych lekow, do wymiotów, okropnie... uporaliśmy się z tym jakoś..[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]a jeśli chodzi o to przewracanie się, to do dzisiaj nie wiemy co to było, może był taki słaby z choroby? może potrącony lekko?[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]myślałam nawet, że może to serduszko ale badanie ekg nie wykazało żadnych poważnych odchyleń od normy, stawy na nóżkach nie są stawami młodziaka ale też nie są w tragicznym stanie... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]w tej chwili Misio jest zdrowy i nie przewraca się, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]chociaż na długim spacerze szbko się męczy...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]Misiula jest nielada mądralą, bardzo rezolutny i bystry, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]niestety ma też swoje wady:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]wada 1) [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]nie cierpi zostawać sam, otwiera sobie drzwi a jak nie może to to wściekle drapie (mam dwoje drzwi zniszczonych do wysokości do ktorej Misiula dosięgał...)[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]wada 2) [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]nie cierpi psów(konkretnie samców) wiekszych od siebie samego, chociaż jak nie zauważy to i samiczce wiekszej sie dostanie... zaczepia narażając się koszmarnie, zaczepia gryząc wieksze pieski do krwi za nogi , za ogon, gdzie dosięgnie...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]poza tym jest niezwykle oddany, zawsze można go znaleźć pod nogami, człowiekowi towarzyszy niezwykle wiernie, słucha sie, ładnie przybiega kiedy sie go woła...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]jest niezwykle czujny, reaguje na każdy szmer za drzwiami...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]Misiula szuka domu gdzie byłby jedynym psiakiem, ewentualnie z małą suczką... i gdzie przeważnie ktoś kreci sie w pobliżu, za okazane mu uczucie odwdzięczy sie całym swoim małym chuligańskim serduszkiem... a kochać to on potrafi!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]tel. kontaktowy:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]0792 333 938[/B][/COLOR][/SIZE]
-
Kapslinek ślicznie reaguje na swoje imię ale jeszcze troszke jest ostrożny wylękniony, taki słodki nieśmiały maluszek bardzo malutko jadł narazie, tylko ciutke z reki... niestety tu u mnie znowu jest pare psiakow wiecej (łagodne wszystkie ale jednak spore stadko) niż u Syli wiec trudniej mu bedzie sie szybko poczuć zupełnie pewnie.. uważam, że to bardzo dobry pomysł że ma zdięcia z człowiekiem ponieważ na zdieciach gdzie jest sam wydaje sie być wiekszy niż w rzeczywistości, ja byłam zaskoczona jaki jest maleńki jak go zobaczyłam... to taki mikruseniek chudzieńki jest...
-
o żadnej budzie z łańcuchem nie ma mowy, przecież to by go dobiło na amen zwłaszcza teraz od kiedy został kanapowym "pinczerkiem".... spokojnie, koszt leczenia nie bedzie wcale wysoki, za ekg kochana Pani wet bierze tylko 10,- zlotych ( a przecież ja mam stówke, ktora była przeznaczona na jego kastracje wiec z tego oplacilam wtedy klinike w JG (50,-)jak Chojruś stłukł sobie nóżke ale jeszcze bedzie na kolejne ekg i ewentualnie na jakieś leki, a leki przecież też często na dogo ktoś nieodpłatnie oddaje...więc damy rade :) ) nie potrzeba w tej chwili żadnych dodatkowych oplat
-
nie dziwie sie że Syla płacze, bo Kapsliczek to przesłodkie, przecudowne stworzenie.... i prześliczny, nawet śliczniejszy niż na fotkach (jak adoptujący nie dostrzegli takiej słodyczy) jak weszliśmy do domu i pieski zaczęły go wąchać czuł sie bardzo niepewnie z mocno podkulonym ogonkiem... ale dosłownie już po 10 minutach jak zobaczył, że towarzystwo pokojowo nastawione, odprężył sie ciut, ogonek troszeńke sie podniósł i chodzi teraz troche po domu, wącha kątki.... jeszcze nie śpi słodko, za dużo wrażeń... Kapsliczek ma ząbki w tragicznym stanie, kamień długości zębów, stan zapalny na dziąsełkach i w ksiązce odrobaczenie z lipca wpisane wiec pójde z nim po weekendzie po tableteczke na robale...i zastanowimy sie nad tymi ząbkami..
-
to ja tu takie smutne wiesci zamieszczam ze Chojrunia ma wade serduszka, Ciotki wszystkie chyba już na majówkach... nic, oprocz Moniki, nie zaglądają... a po weekendzie musimy iść na powtórne ekg, potrzebujemy ponad 3m wydruku żeby dokladnie okreslić jak to z tą wada naprawde jest
-
...psiak, który nie zna nawet zapachu trawy..... w DT w Niemczech
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
i pojechał... -
Felek ma dom stały :):):) zobaczy ludzkie serce!!!!
kikou replied to yuki's topic in Już w nowym domu
można zmienić tytuł dziadzi jest w ds w niemczech -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
bardzo mi szkoda tego nieokrzesańca... bo jednak kiedy jesteśmy sami to jest słodki, dzisiaj oblizał mi ucho jak sie schyliłam i ukradł gumke z włosów.... ;) ale bawi sie niedelikatnie dlatego naprawde zapomnijmy o dzieciach poniżej 10lat lubi bardzo takie siłowe zabawy.... jakiś taki przydałby mu sie właściciel, ktorego też rozpiera energia... no i żeby z nim często przebywał bo psiunio jak jest sam to troche wyje, po jakimś czasie sie uspokaja ale do bloku chyba sie nie nadaje, sąsiedzi sie wściekną jak państwo pójdą do pracy... (chociaż z tym zostawaniem to tez jest różnie czasem jak zrozumie że to jego dom i stado jednak wraca do niego to może by nie wył....ale narazie jak zostaje sam piszczy i wyje) przemęczymy się, przetrzymam go miesiąc, ale błagam ogłaszajmy go intensywniej niemal niż zwykle bo to jednak troche trudna adopcja... -
Saszeńka jest psinką idealną, taka wielka kudłaczka, a wcele jakby jej nie było, leży sobie grzecznie na miejscu, jak jest ładnie podrepta po podwóreczku, jak na spacerek to cudownie spaceruje na smyczy, grzeczniutka cichutka wcale nie szczeka (niektórzy nasi mili rodacy wywalają tez psy jak przestają szczekać, czasem miałyśmy w schronie nawet przypadek, że ktoś przyprowadził starego psa co już nie szczeka żeby go wymienić na nowego :( ) tablety dzisiaj ostatni dzień, w tym tygodniu już nie dam rady ale zaraz po weekendzie podjade do Jeleniej Gory (u nas nie ma aparatu) na to zdiecie rtg
-
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']Kasia ja bym te wymagania jednak trochę zmniejszyła i nic o aktywności nie pisała, bo jak już zaczniemy jeszcze takie wymagania mieć to już na pewno nic z tego nie wyjdzie :( aktywności to pojęcia względne - ja aktywna nie jestem na pewno, ale psa ma energicznego- co nie oznacza , ze nie pójdę z nią na spacer i ze jest nie wybiegana, czasem mniej, czasem więcej - wystarczy, zeby ludzie byli normalni i zapewniali psu odpowiednią ilość ruchu, czy nawet na działkę z psem chodzili. Mozesz dac do mnie telefon, a Kasiu do dzieci nie, bo ...sorry ze tak dopytuje, ale to jednak ważna rzeczy, ktora często przekreśla psa szansę na adopcje, więc np to że nie lubi szczotkowania a odstrzegawczo warknął to ciut mało. Przynajmniej jest takie moje zdanie i jednak zgłębiłabym to jego lubienie , nielubienie dzieci, tym bardziej , ze dziecka na oczy pies nie widział , a niektóre psiak świara mają na punkcie dzieci i wolą niż dorosłe osoby. wiem, ze do dzieci z psami trzeba być ostrożnym , ale tez tak łatę jak mu damy, bez pewności to będzie miał już 2 x więcej pod górkę[/QUOTE] nie wiem... mnie sie wydaje ze chyba lepiej na zimne dmuchać, a co bedzie jak ugryzie dziecko? i ktos uspi go potem po prostu...? do dzieci nie.... ponieważ jak go czesałam to jak mu sie znudziło ugryzł mnie... moze i bedzie lubił dzieci ale raczej skoro nie ma cierpliwosci do dorosłego to i dziecko moze go zdenerwować, bardzo tez skacze na ludzi, mogłby przewrócic dziecko.. -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']no i jak on teraz po takim tarzaniu sie w listkach ma trafic do boksu....masakra:( Jutro go pooglaszam .[/QUOTE] koniecznie, może akurat mu sie uda..... tylko do aktywnych ludzi raczej mających doświadczenie z piesiami i koniecznie bez małych dzieci i innych zwierzaków....