-
Posts
7813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gagata
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
A to : http://www.katzenherzenmoenchengladbach.de.tl/Unsere-Projekte-und-Ziele.htm Nawet tłumaczenie zamieszczę: + Z cala odpowiedzialnoscia opowiadamy sie za pomoca na miejscu i przeciwko pomocy zagranicznej ! Podkreslamy ze to jest nasza osobista opinia nie majaca na celu atakowania generalnie pomocy zagranicznej. Nie mamy niczego przeciwko pomocy zagranicznej !!! Ale przeciwko temu w jaki sposob ona jest praktykowana i temu ze prawie wszyscy o naszych wlasnych zwierzetach przed naszymi drzwiami zapominaja. Nam tez jest bezgranicznie zal tych biednych istot i jestesmy za tym zeby im pomoc ale nie kosztem naszych niemieckich zwierzat bo nie chcemy doprowadzic do takiej samej sytuacji (jak za granica). - pilnie potrzebne dt sa zajete przez zagraniczne zwierzeta , rowniez donacje plyna dla zagranicznych zwierzat - import zwierzat nie rozwiazuje problemow na miejscu (t.zn. za granica) - import zwierzat jest beczka bez dna poniewaz populacje za granica nie ulegaja zmianie wskutek braku zmian zalozen/warunkow - transporty zwierzat czesto nie sa przeprowadzane zgodnie z ustawa - jesli nie podejmiemy szybko zdecydowanych krokow sytuacja u nas bedzie katstrofalna - za duzo energii, angazowania, czasu i pieniedzy sie rozplywa w pomocy zagranicznej bez widocznych efektow -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
To też nieprawda? http://www.thenational.ae/thenational/news/world/europe/germanys-abandoned-dog-crisis I to ? http://www.tierschutz-schattenseiten.com/index.php/auslandstierschutz/1091-auslandstierschutz -
Tajka już po sterylce, zniosła ją nadspodziewanie dobrze. Neris po powrocie do domu napisze wiecej.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
I znaleziony na Fb głos z Niemiec: "Guten Abend aus Deutschland, als Deutsche, die seit etlichen Jahren im Tierschutz tätig ist, möchte ich mich zu diesem Thema einmal äußern. Situation und finanzielle Lage in deutschenTierheimen: Unsere eigenen Tierheime sind übervoll mit Hunden aus dem europäischen Ausland. Die meisten kämpfen ums nackte Überleben so wie der deutsche Tierschutz im Allgemeinen, da auf Grund der Wirtschaftskrise Spendengelder ausbleiben u. die von den Kommunen zur Verfügung gestellten Mittel drastisch gekürzt werden. Notfälle bzw. Abgabehunde aus unserem eigenen Land werden nicht mehr aufgenommen und mit der Begründung der Überbelegung abgelehnt, es sei denn der Hundehalter entrichtet eine Abgabegebühr von ca. 300,- €. Die Höhe dieser Gebühr ist für Menschen, die sich ohnehin schon in einer schwierigen finanziellen Lage befinden, eine unzumutbare Belastung. Die Folgen davon sind immer häufiger zu beobachten: die Hunde werden ausgesetzt, nachts anTierheimen angebunden, ertränkt, erschlagen oder sonstiges… Aber trotzdem werden aus dem benachbarten Europa tagtäglich Hunderte von Straßen- u.Tierheimhunden hierher gekarrt. WO bitte bleiben all diese Hunde bzw. WAS geschieht mit ihnen, WER bekommt sie? Obwohl sich die Forschungs- u. Versuchslabore verpflichtet haben keine gechipten Tiereaufzukaufen, halten sie sich daran eben NICHT. Es steht außer Zweifel, dass die meisten Straßenhunde u. Katzen (sowohl aus dem Auslandwie auch dem Inland) in den Versuch u. die Forschung gehen. Dabei spielt es keine Rolle ob diese Tiere gechipt sind…nichts ist einfacher als einen Chip zu entfernen. Versuchs-und Forschungslabore zahlen im Schnitt für einen Straßenhund um die 750,- €. Die Behauptung, dass Tierversuche für die Kosmetikindustrie verboten sind, ist eine weit verbreitete Mär. Ø Versuche werden entweder in andere Länder ausgelagert, nämlich dort wo es erlaubt ist, wie z. B. die USA Ø Oder sie finden im „Untergrund“statt und gelangen nicht an die Öffentlichkeit GroßeKonzerne (Kosmetik, Pharma, Chemie) wurden und werden durch Fusionierung vieler verschiedener Firmen zu globalen Industrieriesen mit einer gigantischen Lobby. Beweise Mitarbeiter dieser Forschungs- u. Entwicklungslabore werden vertraglich an eineSchweigepflicht gebunden, die sie auch Jahre nach ihrem Ausscheiden nicht verletzen dürfen. Kein Betrieb wird einem Aussenstehenden jemals Einblick in sein Forschungs- u. Entwicklungslabor gewähren. Forschungsarbeit ist teuer und weder Forschungsmethoden noch –ergebnisse dürfen der Konkurrenzin die Hände fallen. Überdies wäre es dem sauberen Image der Nahrungs-, Kosmetik- u. Pharmaproduzenten abträglich sie mit Tierversuchen zu assoziieren. Es ist ein fataler Irrglaube wenn die Tierschützer unserer europäischen Nachbarländer glauben,ihren Tieren würde hier in Deutschland ein Leben wie im Paradies beschert. Deutschland, das Land in dem Milch u. Honig fliessen - diese Zeiten gehören schon lange derVergangenheit an. Des weiteren ist der rechtliche Status eines Tieres hier weiterhin der einer SACHE. Jedes europäische Land schickt seine Tiere in ein ungewisses Schicksal wenn es sie auf eine Reise nach Deutschland befördert. Die meisten dieser selbsternannten Tierschützer, die Hunde, Katzen und andere Haustiere inMassen aus dem Ausland nach Deutschland karren, haben nur eins im Sinn: GELD. Tierschutz keinesfalls. Ich würdemir wünschen, dass es den ehrlichen Tierschützer in Europa endlich gelingt diese verbrecherischen Machenschaften zu unterbinden. Hunde,Katzen und andere Haustiere sollen nicht länger als Ware für Deutsche Profitgier herhalten müssen!!! Barbara Kayser, Bonn ,Bad Godesberg Lubię to! · · Obserwuj post · 7 godz. temu To z Fb http://www.facebook.com/e...28499790597336/" A tu tłumaczenie (też z Fb): Dobry wieczor z Niemiec Jako niemka,ktora od wielu lat zajmuje sie praca w ochronie praw zwierzat, chcialabym raz wypowiedziec sie na ten temat. Sytulacja i finanse w niemieckich schroniskach. Nasze wlasne niemickie schroniska sa przepelnione psami z innych europejskich krajow. Duzo z nich walczy o zwykle przetrwanie tak jak niemiecka liga ochrony zwierzat,z uwagi na globalne zalamanie sytuacji finansowej na calym swiecie-brak datkow jak i rowniez dramatyczne skrocenie funduszy. Nagle przypadki miedzy innymi psy oddawane z naszego wlasnego kraju,nie zostaja przyjete w schroniskach, powod to przepelnienie jedyna mozliwosc to zaplacenie przez wlasciela psa oplaty w wysokosci 300 euro za oddanie psa. Wysokosc tej oplaty jest dla ludzi,ktorzy i tak juz zyja w ciezkiej finansowej sytulacji jest niewyobrazalnym obciazeniem. Nastepstwa tak wysokiej oplaty obserwujemy coraz czesciej: Psy zostaja porzucone,przywiazane do plotu schroniska,utopione,zatluczone na smierc lub inne. Ale mimo tego psy z sasiedniej Europy zostaja masowo do nas transportowane. Gdzie prosze zostaja te wszystkie psy miedzy innymi co sie z nimi dzieje, Kto je otrzymuje? Mimo tego ze osrodki badan i laboratoria zobowiazaly sie nie kupowac zwierzat zaczipowanych,nie dotrzymuja slowa. Nie ma najmiejszych watpliowsci iz duzo zwierzat bezdomnych takicj jak psy I koty ( Z zagranicy jak i od nas) trafiaja do osrodkow badan jak i laboratoriow. I nie gra w tym najmniekszej roli iz takie zwierze posiada czip,nic nie jest bardziej proste niz usuniecie owego czipa. Osrodki badan jak I laboratoria placa za bezdomnego psa przecietnie 750Euro za sztuke. Stwierdzenie iz badania na zwierzetach dla koncernow kosmetycznych sa zabronione jest zwykla bajka. Badania zostaja przeniesione do innych krajow tam gdzie jest to dozwolone jak np. USA Lub maja miejsce w tak zwanych podziemiach I nie wydostaja sie na swiatlo dzienne. Wielkie koncerny (Kosmetczne,farmaucetyczne,chemiczne) beda i sa przez finansowania duzej ilosci firm globalnymi gigantami. Dowody Pracownicy tych osrodkow badan jak i laboratoriow sa zobowiazani umowa o milczeniu jeszcze lata po tym jak przestana pracowac w danym osrodku. Zadna firma nigdy nie zezwoli na wglad do swych badan osobom posrednim. Badania owych osrodkow sa bardzo drogie I ani metody badan ani wyniki nie moga wpasc konkurecji do rak. Zreszta nie mozna zaszkodzic czystej opini prodecentow Art. Zywnosciowych ,kosmetycznych lub farmaceytcznych. Fatalnym bledem naszych europejskich obroncow praw zwierzat jest wiara iz te zwierzeta bede zyly w Niemchech jak w raju. Niemcy ten kraj w ktorym plynie mleko I miod, te czasy dawno juz sa tylko przeszloscia. Nadmieniam iz zwierze z punktu widzenia prawa nadal jest rzecza. Kazdy kraj europejski wysyla swoje zwierzeta w niepewna przyszlosc jezeli pozwala wywozic je do niemiec. Najwiecej tych samomianowanych obroncow praw zwierzat ktorzy psy, koty I inne male zwierzeta w masach transportuja do nimiec ma tylko jedno na mysl PIENIADZE. W zadnym razie nie chodzi im o prawa bezdomnych zwierzat. Zycze sobie z calego serca aby tym prawdziwym obranca praw zwierzat w europie udalo sie w koncu skonczym z tym masowym przestepstwem. Psy, koty i inne zwierzeta domowe nie powinny byc rzeczami dla niemcow i innych osob majacych tylko jeden cel czerpanie z nich zyskow. Barbara Kayser Bonn,Bad Godesberg -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Wkleje i tutaj, niech się ludzie dokształcają - taki los tez może czekać ich pupili w "raju" : http://niewiarygodne.pl/kat,1031991,title,Szok-Domy-publiczne-w-ktorych-uslugi-seksualne-swiadcza-zwierzeta,wid,14230609,wiadomosc.html?smgajticaid=6e713 -
Lubię to!................
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Charly, nie da nie uogólniać, bo musiałabym przedstawiac dowody, że psom jest całkiem żle a ja tego nie wiem, bo w ogóle nie wiem, gdzie trafiaja psy...Wiem za to , że w Niemczech sporo jest różnego rodzaju przytulisk/hospicjów itp, które bardzo chętnie zabieraja z Polski stare i chore psy. Ponieważ nie ma tam obowiązku rozliczania datków, to zwierzaki służą tylko jednemu celowi - zbieraniu kasy na dostatnie zycie właścicieli tych "hospicjów". Zreszta ten watek nie słuzy do zbierania dowodów przeciwko takim miejscom tylko do szerzenia wiedzy wśród osób jeszcze niezorientowanych, czym może sie skończyc wysłanie swojego pupila tak daleko i bez kontroli, z nic niewartym zapewnieniem, że pieskowi/kotkowi bedzie dobrze, bo Niemcy maja serce i pieniadze... I w Polsce i chyba w Niemczech jest zakaz uzywania do badań laboratoryjnych zwierząt schroniskowych, ale czy ten zakaz obejmuje też zwierzeta przywiezione z zagranicy? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Charly, z pewnościa o wielu mniej niz Ty, ale czy możesz szczerze zaprzeczyc moim słowom? -
[quote name='kahoona']Ludzi - przestępców i takich, którzy znęcają się nad zwierzętami jest w Polsce sporo - starczy na kilkadziesiąt kolejnych "dzieł". Pierwszy odcinek serialu pokazał kilku. [B]Czekamy na nastepnych.[/B] Z drugiej strony może to i dobrze, że takie postacie pokazują się w telewizji tak ochoczo - widzowie zobaczą, kogo unikac i na kogo uważać...[/QUOTE]Ok, zrobię, co sie da...
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Charly']Proszę Cię nie uogólniaj. Adopcje trzeba sprawdzać, hurtowe adopcje są nie do przyjęcia. Powtórzę to tak na wszelki wypadek;) Mieszkałam 18 lat w Niemczech. Miałam psa, z którym chodziłam na spacery. Większośc opiekunów psów, z którymi się spotykałam i których spotykałam na spacerach[B] adoptowało swoje psy z lokalnych schronisk lub od organizacji prozwierzęcych ratujacych psy[/B] z hiszpanii oraz krajów europy wschodniej ( w tym z Polski). ps. ja się wyróżniałam "snobizmem", miałam papierową suczkę z hodowli[/QUOTE]No i chwalili sie, że maja psy z HHP albo innej organizacji a nie z Polski czy Rumunii... -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name=':: FiGa ::']Jesli ktos adoptuje tu psa polamanego, wymygajacego operacji to pewniak ze na testy? Niemcow na to stac ludzie... a serca maja rownie miekkie jak my. Opanujcie sie, nie wszyscy biora psy z PL na testy.[/QUOTE]No pewnie, że nie wszyscy..Niektórzy biora takie psy dla potrzeb szkolenia swoich wetów w klinikach, inni dla zbierania kasy na takie bidy....Jakos nie słyszałam, by statystyczny Niemiec chwalił sie, że ma psa z Polski, wrecz przeciwnie... -
[quote name='panterra']"Na naszym rynku" jest powszechnie stosowanym zwrotem, zwykle tam gdzie zarabia się pieniądze...a zarabiać można różnie...założyć fundację i podpisywać umowy z gminami na odławianie psów, rodzinnie i po znajomościach - hyclować...kupować środki czystości za 133.000 zł...Natomiast, te organizacje, które działają bezinteresownie, mawiają zazwyczaj "w naszym środowisku"...Biorąc pod uwagę Twoje inklinacje - w kierunku wiadomym - oczywistym jest, że sformułowanie "na naszym rynku" uważasz za prawidłowe.[/QUOTE]To co? Czekamy na drugą część reportażu? Tą o której wspomniała agata-air.... A swoja drogą strasznie sie musicie tego bać, skoro tacy napastliwi jestescie...
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Ada-jeje']Popieram tylko te org. ktore wywoza psy jako pojedyncze sztuki, do przygotowanych i sprawdzonych DS, org. ktore dopuszczaja sie masowgo wywozu zwierzat ja nie popieram, ale pisze to w swoim imieniu i w imieniu org. ktora reprezentuje.[/QUOTE] Ok, a są takie organizacje po niemieckiej stronie? -
[quote name='ostatniaszansa']No ja czekam na info od Moj Pies kto robi te dzikie pieniadze na zwierzetach z Korabiewic .... /Agnieszka[/QUOTE] Chyba inne posty czytałyśmy : " [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]mój pies[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=19056450#post19056450"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] I właśnie ja się nie zgadzam ta ten trend robienia mamony na zwierzętach. [B]A tego o co chodzi w Korabiewicach - dowiemy się za kilka miesięcy. Poczekamy i zobaczymy." [/B]
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Ada-jeje']Bo przed laty faktycznie jechaly do raju, dopoki poszczegolne org. prywatne osoby nie dostrzegly w tym biznesu, dzis pojawily sie juz duze watpliwosci i napewno nie bezpodstawne.[/QUOTE]To dlaczego coraz częściej słychac poparcie dla tego procederu wśróg organizacji prozwierzęcych? -
[quote name='kahoona']Rzeczywiście źle się dzieje, Ewo nie Ewo.... Po co trollujesz i kij w szprychy wkładasz? Zło się dzieje w Korabiewicach? No to do roboty! Pewnie Viva będzie wdzięczna za każdą pomoc z wyjątkiem trollowania na wątku i przeszkadzania....[/QUOTE]Tiaa...Każde odmienne zdanie od waszego to trolling a kazda osoba osmielajaca sie inaczej uważać niz wy to obrońca M.Sz albo paranoik....Niech zyje demokracja....
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Cóż, ja jeszcze pamietam czasy, jak wolontariusze bili sie, by ich ulubieńcy wyjechali do Niemiec, do raju.. W dodatku za swoje pieniadze je kastrowali, leczyli i szczepili.... -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
No właśnie..A ile to się słyszy o tym, że chore psy trafiają do klinik w których niemieccy weci szkola sie w swojej sztuce ( chocby ortopedycznej) , itp itd. Czy naprawdę tak trudno jest podawać takie informacje? Pare zdjęć, parę zdań? Pewnie to juz tutaqj było zamieszczane ale powtórzę: z danych niemieckich wynika, że w samym tylko 2003 roku za Odrę pojechało 600.000 psów, bo kotów nikt juz nie liczy...600.000 psów razy 200 euro... Maja sie Niemcy o co bić. Tylko gdzie sa te psy ? -
[quote name='nicolaczek']Gagata: no ma prawo do własnego zdania, przecież nikt jej nie broni się wypowiadać (inna sprawa, że naprawdę chyba lepiej dla niej samej by było, gdyby tego nie robiła...). Problem w tym, żeby to manifestowanie swojej opinii nie odbywało się kosztem żywych istot zżeranych na żywca przez pchły (nawet ten jeden jedyny pies pokazany w jej domu, którego brała na kolana mi na szczęśliwego nie wyglądał...). No i zgadzam się z przedmówczynią: widać, że autorka reportażu w ogóle nie zadała sobie trudu, żeby zrozumieć o co cho w Korabiewicach, poszła po najmniejszej linii oporu pokazując historię "skrzywdzonej przez życie, starszej pani, która kiedyś dostała krzyż kawalerski za pomoc zwierzętom" - żenada ;/[/QUOTE]Wiesz, nie mnie decydować, który program dowolnej telewizji puszcza taki czy inny reportaż. Kobieta nakręciła to tak, jak uważała, bo dała do niego swoje nazwisko. Zapominamy, że ludzi czynnie zajmujacych sie pomocą zwierzętom w Polsce wcale nie jest tak duzo. Ona widac popatrzyła na to z innej strony. Zreszta jakos na początku tego roku widziałam utrzymany w podobnym stylu reportaż z Boguszyc z Bożeną W. w roli głównej - niestety nie cały. Widać taka moda.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Charly, dla mnie każda wywózka psów w ilości wiekszej niz cztery to w zasadzie hurt. A co powiesz o załadowanych ciężarówkach? Takich jakie w ostatnia niedziele pokazano na TVP Info? HHP wywoziło psy z Piotrkowa tryb....Co do hurtowych sterylek - chocby to: nici są drogie i jesli z wetem sie dogadasz, że planujesz np 10 sterylek w najbliższych czasie, to masz szansę na zejście z ceny, bo on jednymi nicmi obsłuży te zwierzeta, nie będzie musiał otwierac kolejnych opakowań. To tak fajnie wyglada w sprawozdaniach : wysterylizowalismy 54 suki i 23 psy.I dalej 77 zwierząt pojechało do Niemiec, bo w Polsce nikt ich nie chciął ( przykład z sufitu). Laik pomysli : alez oni prężnie działają, fajnie, że sie sterylizuje zwierzaki w schronach...Ale my wiemy, że te posterylizowane wyjechały. -
[quote name='nicolaczek']No nie do końca Gagato: minuta 12:47 pytanie redaktorki do autorki: "czy jest jakaś szansa na odciążenie Pani Magdy?" (- w czym? ja się pytam?) Odpowiedź autorki: "Magda Sz. chce walczyć, chce przede wszystkim odzyskać ziemię i swoje zwierzęta" (i przepraszam co będzie z nimi robić? nadal siedzieć w baraku przy jednej świeczce?) Minuta 13.40 słowa autorki reportażu: "Najważniejszą rzeczą dla Magdy Sz. jest odzyskanie dobrego imienia iiiiiiiiiiii (to o czym wspomniałaś) [B]możliwości opieki nad zwierzętami[/B]"... No i chyba nikt przy zdrowych zmysłach po obejrzeniu tego reportażu nei uwierzy, że ten cały Pan Marek byłby w stanie się nad kimkolwiek znęcać, w szczególności nad Panią Magdą...[/QUOTE] Nie doceniasz pana Marka.... Co do reszty.... Reportaz ukazał korabiewicki problem z punktu widzenia pani Magdy - chora czy nie,ma prawo do swojego zdania i do swoich marzeń. Czy je zrealizuje? Nie wiem.
-
O ile dobrze zrozumiałam puentę reportazu, to M.Sz. pragnie tylko przywrócenia jej dobrego imienia. Dyskusja, jaka miała miejsce powyżej, dotyczyła treści tego reportazu i była reakcją na posty Kahoony. Zreszta jedyny udział Emira w powstawaniu programu był żaden, bo ograniczył sie do komentarza na temat sposobu, w jaki PdZ przeprowadził w swoim czasie interwencję u M.Sz. Pan Grzegorz tez miał szansę zabrania w nim głosu. Nie odmawiaj nam , Astaroth, prawa do obrony, nie ja zaczęłam tą radosną wymiane ciosów...
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Charly']Wydaje mi się, że trzeba rozsądnie podejść do adopcji zagranicznych. Tzn poinformować się, kto i za co finansuje paszporty, szczepienia, kastracje itd (czy to z PL, czy z europy południowej). W jakich ilościach odbierane są psy, w jakich warunkach są przewożone i przetrzymywane na miejscu. Na jakich warunkach są wyadoptowywane. A potem insynuowac handel komercyjny. Ja ten tzw. handel komercyjny widze tak: Psy w polskich schronach kosztuja grosze albo nic ( Anna 222 dała 30 zł w szczecińskim schronie). Opłacenie sterylek po polskiej stronie jest dużo tańsze niz za Odrą w dodatku mozna zejśc z ceny, gdy dokonuje sie ich hurtowo. Pozozstaje cena czipów, paszportów i szczepień oraz organizacja transportu ( najlepiej sporo piesków za jednym zamachem, bo taniej). Polski schron dostanie zwrot pieniedzy za te sterylki, czipy i paszporty - niech to będzie i 50 euro od zwierzęcia. Za Odrą za każdego zwierzaka ludzie dadzą 200 - 300 euro wg Anny 222. Po odliczeniu kosztów podróży różnica pozostanie w Niemczech. Bo te tzw. dary przywozone tutaj do schronów to raczej nic niemiecka strone nie kosztują. Gdyby niemieckie fundacje naprawde chciały pomagać naszym schronowym zwierzętom, to te pieniadze wracały by do polskich schronów a nie wracają. Zreszta ostatnio coraz częściej widze i słyszę jakies informacje, reportazyki sugerujace, że masowe wywózki za Odrę nie są złe... Otóż są złe - dopóki nieznany jest los wywiezionych zwierząt. W Niemczech zyja tacy sami ludzie jak w Polsce , może troche zasobniejsi. Wy sobie tylko policzcie, jak ogromne ilości psów i kotów sa rokrocznie do Niemiec wwozone. Skoro sie ich nie usypia, to gdzie one są??? Zważywszy transporty z Europy Wschodniej i Południowej, to w Niemczech juz teraz powinno byc wiecej psów niz w Polsce, że o kotach nie wspomnę...No i taki drobiazg - w Posce nadal pozostaja niewykastrowane zwierzeta, ktore dalej sie możą, bo wykastrowane wywieziono...