Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Nie rozumiesz, Arka. Na każdy punkt prawa, który chcesz zmienić takich przypadkow jego łamania lub niewydolnosci musi być ze dwadzieścia, by przemówić tym przedstawicielom narodu do wyobrazni. Do tego musisz dać projekt jak temu zaradzić, co p.Zopfia już opracowała I z całą pewnością trzeba w nowych zapisach przewidzieć system kar i to dotkliwych. A z tym prawem niemieckim czy innym to też trzeba uwazać, bo wbrew ogólnemu przekonaniu niektóre (zaznaczan niektóre) sprawy mamy lepiej rozwiązane niż na Zachodzie. Zeby nie wyszło tak jak z jeleniami i danielami, które po nieprzemyślanych poprawkach teraz podlegają pod przepisy o zwierzętach rzeżnych
  2. żeby przedstawic to w sejmie, trzeba zrobić teczkę dla każdego posła i włżć do jego poczty. Ale w tych teczkach musi być coś jeszcze poza nowymi przepisami...powiedzą że dopiero co się nią zajmowali i wszystko było ok Zwłaszcza że teraz mają takie sprawy ważne dla nich jak 100 dni i inne duperele. Pisząc o zbieraniu i przekazywaniu materiałow nie myślałam o art. prasowych. tylko konkretach,np. jak umorzono sprawę o znęcanie ze znikomosci to niech będzienr tej sprawy,krótki opis,inf. kto protestował,zaskarżał taki wyrok. To nie takie proste,zwłaszcza ze Min,Rolnictwa i prywatne korporacje wet. nie zawsze są zainteresowane tymi działaniami. Wystarczy popatrzeć jaki był oddzwięk organizacji na listy pMrzewinskiej...
  3. no właśnie o to mo chodzi!Zeby był np zakaz handlu niesterylizowanymi zwierzetami spoza legalnych hodowli a jednocześnie nakaz ich sterylizacji, żeby zwierzaki były ochipowane,itd...Ale od czegoś trzeba zacząć a nie tylko mówić i publikować w internecie... Posłowie tego nie zobaczą...
  4. Pani Zofio,moje możliwości nie są duże, ale chcę walczyć z takim stereotypem: "to się nie uda,nie warto..." Nawiazałam kontakt z osobą, której udalo sie przez Sejm przeciagnąć przepisy dot. zakazu tuczu gęsi, która od lat walczy o nowa ustawę dla zwierzakow i która wie jak to się robi i ma ochotę jeszcze działać w tej sprawie. Okazuje się że walka o zmianę przepisów bez materialnych dowodów nic nie daDla przykładu, trzeba mieć dowody na to,że inspekcja wet. zaniedbuje swoje obowiazki przy kontroli schronisk, żeby móc wystapic z tym dalej. Tak sobie myślę,że gdyby chociaż co 20-ty dogomaniak był w stanie zebrać dowody w jednym przypadku łamania prawa i wysłał je na jeden adres, to coś by z tego było. Przy ostatniej ustawie ta osoba na własny koszt skompletowała 465 teczek dla każdego posla! A i tak posłowie nie wiedzieli co podpisuja. Przecież przy działaniu na lokalną skalę łatwiej zebrać dowody/zdjęcia,pisma/ o lamaniu praw zwierzat i zamiast wyżalać się na tych stronach wysłać je listem. Do tego rozkładać ulotki o tej inicjatywie wszędzie gdzie sie da... Co o tym mySlicie?...
  5. Słyszłam,że są dwie techniki sterylizacji suk: jedna wiaże się z dużą operacją brzuszną i pozostawienie kikuta macicy,który może ropieć i druga tzw. metoda hakowa, gdzie vet usuwa wszystko w całości przez niewielką ranę. Ponoć tą pierwszą preferuje nasze SGGW a tą drugą stosują na Zachodzie... Jeśli tak jest, to ta pierwsza musi być droższa...Jakoś nie widzę rolnika nawet najbardziej światłego, który najpierw płaci kupę kasy a potem z oddaniem pielegnuje swoją sukę i lata z nią na kontrole szwów, tylko dlatego, że klorporacje vetów potrzebują kasy...
  6. Zapoznałam się z oboma artykułami i - choć mogę się mylić, jestem debiutantka w tych sprawach - oba różnią się wyłącznie rozwiązaniami technicznymi ? kto ma za co płacić i dlaczego? pomysł z lobbowaniem za podpisaniem Konwencji bardzo mi się spodobał, bo przecież od czegoś trzeba zacząć...Choć z drugiej strony rozmawiałam z kilkoma vetami i okazuje się, że przy dopłatach dla rolników komisje maja obowiazek oceniać również dobrostan zwierząt w gospodarstwie / w tym psów/,ale w dziwny sposób jakoś o tym zapominają. Przecież gdyby rolnik nie dostał dotacji za np.zbyt krótki łańcuch dla swojego psa,to zacząłby myśleć trochę inaczej... z drugiej strony sterylizacje i chipowanie rzeczywiście mogą w miarę szybko ograniczyć psią biedę bez konieczności oczekiwania na odgórne decyzje. Chciałam się spytać,czy ktoś próbował zainteresować tymi sprawami media?Zadna z tych akcji nie ma szansy powodzenia bez ich szerokiego nagłośnienia... Pani Zopfio, czy mogę jakoś pomóc?
  7. Moja suka tabletki z chlorofilem omija dużym łukiem, o B-complex spytam veta... A swoją drogą sterylizacje/kastracje byłyby jakimś wyjsciem... i psy mogłyby się bezpieczniej wybiegiwac
  8. Suki nie kupiłam,tylko ona mnie znalazła.... Do tej pory udało mi się upilnowaC, bo wysterylizować nie mogę (zanika jej kora nerkowa)....Ponoć traktowanie takiej bidy w cieczce esencją waniliową dawać ma jakieś efekty, ale to głupio chodzić z ciastkiem na smyczy. Wiem, że jak człowiek się postara,to upilnuje, martwi mnie tylko, że właściciele samców lekceważą problem, a potem schroniska pełne...
  9. [quote name='Belga'][SIZE=5]Oczywiście masz na myśli psy bezdomne, bo te, które mają właścicieli można zwyczajnie upilnować, bez zbędnego narażania na ryzykowny i nieobojętny dla zdrowia zabieg.[/SIZE][/quote] rozumiem,że znasz jakiś super sposob na upilnowanie suki podczas cieczki na spacerze na smyczy itd.gdy zostaniesz opadnięta przez gromadę chetnych psów,które ich właściciele puszczają luzem,"żeby się wybiegały".Zzanaczam,że te pieski często są duże,a ich właściciele niekoniecznie zmartwieni problemem
  10. tak sobie myślę,że gdyby wszystkie psy od hodowców i ze schronisk (na początek) miały chipy, to mało który drań odważyłby się przywiązać zwierzaka do drzewa
×
×
  • Create New...