-
Posts
7813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gagata
-
W niedzielę Marek S. wywalił z Korabiewic wszystkich - kierownika, pracowników, wolontariuszy, weta...Ponoć chca mu ukraść ziemię... Wczoraj zwierzeta karmili wolontariusze z Vivy, dzis tez tam jadą. Nie wiem i nie chce wiedziec, komu przeszkadzała krucha równowaga sił w tym miejscu i kto postanowił wykorzystac pobyt Magdy S w szpitalu, by doprowadzic do takiej sytuacji. Moge miec tylko nadzieje, że zwierzęta nie ucierpia i że nie wróci tam sławetna pani Basia od kotów, że powrócą adopcje i sterylki...
-
[quote name='malizna78']. Gagato, a dlaczego tam jest adres Lubań a potem Wolomin? Patrzyłam na mapę.To niemal dwa końce kraju. Jakieś 600km z Wołomina do Lubania. Nie rozumiem tej reklamy. I te uslugi detektywistyczne z azylem? Coś mnie chyb trafi. Detektyw nie nie zdążyl się zorientowac na co wywozone sa psy z Polski? [/QUOTE] Firma została zarejestrowana na adres syna pana Leszka... Niewazne, czy psy pojada do Niemiec czy na księżyc,jestem przekonana, że oni nie zrezygnuja ze współpracy z fundacja Mrunio czy jakakolwiek inną fundacją, jesli tylko będą czuli szansę na zarobek , przy czym - fakt- nisko sie cenią. A jesli chodzi o spacery - nie uwierze, w żadne spacery w żadnym schronie o ograniczonej powierzchni, jesli na wybiegach rosnie sobie trawa, a w Klembowie rosnie...I nikt nie jest w stanie wymusić na szefach Klembowa wypuszczenia zwierzaków z tych klatek, budokojców, skrzynek, piwnic etc, w których one siedza jak kanarki i sie samookaleczają. Stąd niechęć pani Celiny do robienia fot. Taka jest prawda o Klembowie.
-
Dom znalazl tez rudy szczeniak spod bramy a dzis jedzie jeszcze jeden, kłapciaty chłopaczek. Zostaje czarna suńka.Część słabszych psów przeniesiono do ogrzewanego baraku naprzeciwko nowej kociarni.Słoma jest, kończy się siano i owies dla koni. Na własne oczy widziałam wóz straży pożarnej ,którym rozwożono wodę po schronie.
-
Dwa małe pieski z boksu przed wilczycą.jeden kolorowy i przyjazny, drugi starszy, bardziej wycofany. Podobno musza iśc razem do domu, bo nie potrafia bez siebie zyc. Innych piesków na tym wybiegu nie ma.[url]https://plus.google.com/u/0/photos/112086272007107033840/albums/5698288283671892161[/url] Przepraszam, reszta jutro.
-
Mam nowe foty z niedzieli, wstawie po południu, sa maluchy , psy po pani Basi, troche małych piesków z różnych części schronu i troche takich pogladowych. Jesli ktos będzie mial ochote ogłaszac, proponuję podawać kontakt na kierownika. Do domu poszła taka mała mopeczka po pani Basi, mocno ofutrzona i skacząca jak piłeczka.Jest tez szansa na DT dla jamniczki Spili z tego samego boksu. Dzis przyjeżdża słoma do bud. Widziałam tez, że ludzie od kotów ostro sie wzieli do roboty ale o tym niech oni sami piszą.
-
[quote name='pixel']Popis konsekwentnej postawy rekoncyliacyjnej w wykonaniu niejakiej gagaty: A zaraz potem: Gagato, Twój szacunek do adwersarzy jako żywo przypomina ewangeliczną miłość do bliźniego w wykonaniu "prawdziwych katolików" z Krakowskiego Przedmieścia. [url]http://www.youtube.com/watch?v=B3UID66vpJk[/url] i jeszcze jedno Chciałbym nieśmiało zauważyć, że ludzie o spójnej osobowości na ogół piszą to, co myślą... :evil_lol:[/QUOTE] Doprecyzuję: otóż nie masz racji, bo uzyłam słowa [B]zwykle[/B] a nie [B]zawsze.[/B] Zresztą starałam sie nikogo nie obrazić a prawo do wygłoszenia własnej oceny mam takie samo jak mój adwersarz. W drugiej części chyba kluczowym jest słowo " na ogół", można np. brzydko myśleć i grzecznie pisać. Zresztą forum to nie pamiętnik...
-
Poczytałam sobie jeszcze raz twoje posty , tomtom666, uzywasz w nich wielu sprzecznych ze soba argumentów i przy ich pomocy usiłujesz manipulowac ludzmi.W dodatku swiadomie przekrecasz tresc wypowiedzi innych.. Mysle, że Ty w ogóle nie lubisz ani zwierząt ani ludzi ,a Twoja dzialalnosc, to taka fasada, za ktora kryje sie tylko zadza wladzy i przymus postawienia na swoim, niewazne za jaka cene. W przypadku Korabiewic to chyba jakas vendetta, na zasadzie zniszczyc miejsce, ktore bylo swiadkiem kleski... I na tym chyba zakoncze dyskusje, bo i cele mamy inne , Ty chcesz zrownac Korabiewice z ziemia a ja chce zabrac stamtad zwierzeta... I jeszcze raz podkresle, wypowiadam sie tu wylacznie we wlasnym imieniu. Czasy w ktorych przelozony ingerowal w zycie prywatne pracownikow, bezpowrotnie minely, jak sadze.Fundacji daje tylko tyle ile chce dac ze swego czasu czy zycia a fundacja bierze z tego, co daje, tyle ile potrzebuje. W dodatku jestem juz duza dziewczynka i potrafie samodzielnie myslec. A jednym z takich przemyslen jest zasada,ze zwierzeciu mozna zmieniac miejsce pobytu na takie samo lub lepsze a nie na gorsze ... [I] Przepraszam za bledy, klawiatura odmowila wspolpracy...[/I]
-
[quote name='tomtom666']Żadne zwierzę tam z głodu już nie zdechnie, bo - [B]wbrew staraniom takich gagat z przeszłości, które doprowadziły do tej sytuacji która była [/B]- mamy po swojej stronie prawo, prokuraturę i wyroki sądowe. (..).[/QUOTE] Zwykle staram sie powstrzymywać od oceniania ludzi, wolę skupiac sie na tym , co kto mówi, a nie kto mówi.Tez mogłabym napisać, że to ludzie tacy jak tomtom666 pozostawili Korabiewice swojemu losowi w 2006 roku itp, tylko po co.... Nie wiesz, co robie, co myslę, wiesz tylko to co piszę więc po co te nadinterpretacje i kwieciste porównania? (Wczesniej było cos o babsku...) Nie musimy sie zgadzać ale możemy sie szanować. Chyba że komus bliżej do stylu panterry czy kahoony . Ok. Wtedy sie z Wami pożegnam i kogo będziecie obrażać? Watek Wam umrze...
-
Postawcie jeszcze pikiety i Korabiewice wezcie głodem...Nareszcie będziecie mogli wszystkie zwierzęta , które przeżyja, ewakuować za Odrę...Bo póki co, to nawet dla grzywaczy z Wrocławia szukacie miejsc, a jest ich o wiele mniej niz psów w Korabiewicach. To nie miejsce jest straszne - tylko ludzie je takim zrobili , wczęsniej M.Sz. teraz Wy. Zwierzetom jest wszystko jedno, kto je głodem zamorzy...
-
Bumel, suki z Twojej foty nie kojarzę. Jest jeszcze jedna spora suka w szpitaliku ale biało-ruda, choc głowy nie dam, bo juz było ciemnawo.. To czekoladowe cudo z wyłysieniami na grzbiecie ponoc ma alergie na pchły, załozyli jej obróżkę - z niej jest niezły pieniacz, przynajmniej przez siatkę ;-) Aha, do fot nie roscimy sobie pretensji, jesli maja byc uzyte do ogłoszeń czy adopcji. Jesli są jakieś kłopoty z otwarciem albumu, prosze dac znać - spróbujemy usunąc usterki