Jump to content
Dogomania

lovefigaro

Members
  • Posts

    502
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lovefigaro

  1. Zaraz coś z Weronika wymyślimy..
  2. Słuuuuuucham?!????!!!! Czy to jakieś żarty? JA chyba nie wytrzymam! Czy to znaczy ze z adopcji Lusi nici????? Co to za baba? Przecież to był pewniak!! O matko, az sie poplakałam.. POjechała, obejrzała i nie zabrała????? Zostawiła ja w tym slamsach??? No k... nie wierze!!! A ta ruda biedula to skąd się tu wzięła??? Boże, dziewczyny, nie wklejajcie takich zdjęć, bo to nie na moje nerwy.. Ja mam tylko dwa pokoje, a chciałabym pomieścić tu wszystkie.. Macie jakieś propozycje??? Gdzie przebywa teraz Lusia? A gdzie ta ruda bidula?
  3. Hmm.. Mówisz, ze widziałaś go w piątek.. A w jakiej dzielnicy? Może i tam warto ogłoszenia porozklejać.. Tatuaż został odczytany w 100% dobrze i opis w kartotece też pasował jak ulał.. Cały czas intryguje mnie to, ze pies jest w Poznaniu, tymczasem powien być w Lesznie.. Jesli ktoś chce się pozbyć psa, to nie jedzie z nim aż 100km, zeby go porzucić w centrum Poznania.. Ten pies to duże dziecko.. Oslinił wszystkie piszczące zabawki mojego Toficzka.. (a ten za drzwiami sypialni dostawał wścieklizny).. Kurcze, tak sobie myśle.. To nie jedyny wspaniały pies, który marnuje się w schronisku..:shake:
  4. Kurcze, szkoda psiaczka..:-( Gdyby nie był taki duży, to zostałby u mnie.. Był taki ufny, podarł mojemu synkowi misiaczka..:roll: Będę codziennie dzwonić do schroniska, moze będą jakies dobre wieści.. Moze faktycznie komus uciekł.. Troche dziwne, ze pies adoptowany 10 dni temu juz biega po ulicy.. Moze nie do końca tak jest, ze ktos go wyrzucił.. Przecież nie po to ktoś bierze psa, żeby go za chwile porzucić na ulicy.. Ten pies ma ogromny temperament, może pobiegł za jakąś zdobyczą podczas spaceru.. Zastanawia mnie tylko co on robił w Poznaniu, skoro był adoptowany przez ludzi z Leszna.. Specjalnie jechaliby tyle kilometrów, zeby go tu porzucic?!
  5. Jeszcze dwa dni i Lusinka będzie w domciu.. Boże, jak ja się cieszę..:loveu:
  6. Witam Tymczasik sunia ma u mnie. Na początek trafi do szpitalika w Poznaniu. Już jej zarezerwowałm miejsce. Będzie tam przebywała tydzień, na małej kwarantannie. Chciałabym, zeby zobaczyli ja specjaliści. Oczywiście razem z Weroniką będziemy do niej przyjezdzać i wychodzić na spacerki. Po tygodniu bedzie u mnie w domciu. Nie wiem, co jej dolega, dlatego nie wspominam o pomocy finsowej. Na pewno będą potrzebne pieniążki na sterylke, szczepienia, itp..
  7. [quote name='malagos']Tatuaż, to pewnie schroniskowy. Trzeba go odczytać i sprawdzić czy ma czip. ale to chyba w lecznicy wet.... a kiedy mąż wraca? :cool1:[/quote] Mąż wraca około godziny 18... Wylece przez okno razem z tym psem...:eviltong:
  8. [CENTER][IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/morgan/morgan.JPG[/IMG] [SIZE=3][COLOR=red]27 lutego[/COLOR][/SIZE] znaleziono psa. Pies został znaleziony na klatce schodowej jednego z bloków na ulicy Górki (boczna od ulicy Głogowskiej - Górczyn). Pies nie jest rasowy. Wygląda na mieszańca owczarka z jakimś molosem. [/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=red]MA W UCHU TATUAŻ[/COLOR][/SIZE]. [/CENTER] [CENTER][B][COLOR=yellowgreen]Numer tatuażu to NXO083[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER]Pies jest łagodny, nie warczy, nie szczeka! Wszystkich, którzy wiedzą coś na temat tego psiaka, bardzo proszę o POMOC.. Pies jest dość spory i niestety nie mogę trzymać go w domu.. Na razie pies jest u mnie, ale to tylko do powrotu męża..:oops: [SIZE=4][COLOR=red]MÓJ TELEFON 0505 838 749[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000][IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/znaleziony/P2270370.JPG[/IMG][/COLOR][/SIZE][/CENTER]
  9. [quote name='pati']tylko nie golic jak juz pudel bedzie u ciebie zagadaj do mnie na gg powiem szczegolowo jak go obciac chyba ze wczesniej pojdze do fryziera to juz nie bede potzrebna[/quote] Dziękuję, ale nigdy bym się nie zabrała sama za obcinanie czy golenie.. Jestem zielona jeśli o to chodzi..:oops: Razem z Modliszką pojedziemy do pani fryzjerki, która juz obiecała pomóc.. Chociaż muszę się pochwalić, że 10 marca rozpoczynam kurs strzyżenia psów w Łodzi u pani Grabowskiej:eviltong: Moim marzeniem jest psi salonik piękności połączony ze sklepem zoologicznym i gabinetem weterynaryjnym.. Wtedy wszystkie psiaki ze schroniska będą piękne i zdrowe.. Oczywiście GRATIS!:loveu: Znowu się rozpędziłam..;) Na początek będę strzygła w domciu..
  10. [quote name='iwop'][SIZE=4]I love [COLOR=red]lovefigaro :loveu:[/COLOR][/SIZE][/quote] Wszyscy mnie tu kochają, a ja jeszcze żadnego psiaka nie zabrałam...:oops: Szukam, proponuje i nic... Żaden do mnie jeszcze nie dotarł..;)
  11. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z pudelkiem.. To może od razu zapytam.. Czy one mają jakieś szczególne wymagania, np żywieniowe?:cool3: Mój pies (yorkshire terier) je tylko gotowane piersi z ryżem i burakami.. Niczego innego nie ruszy! Od czasu do czasu zje kilka groszków suchej karmy Royal Canin, ale to już na prawde musi mieć dobry dzień..;)
  12. Dziewczyny, duża ta Bułeczka? Tzn wiem, ze malutka, ale na oko ile moze ważyc?
  13. [quote name='Poker']widzę,że lovefigaro się rozpędziła i zbiera bidy na DT gdzie się tylko da.Mimo wszystko jak sobie poradzisz?[/quote] Raczej próbuje jakąś przygarnąć.. Żadna do mnie jeszcze nie dojechała.. Foksiu zmarł w SGGW nie doczekawszy się domku, mała Lusia, po którą już się wybierałam, znalazła niespodziewanie prawdziwy domek :multi:, Daisy cały czas jest w Krzyczkach.. Snoopy też nadal na kwarantannie.. To fakt, rozpędziłam się..:roll:, ale gdzie nie spojrze to jakiś bidulek potrzebuje domciu.. Kurcze, niestety nie mam jeszcze domu z ogrodem, ale moze to i lepiej, bo wtedy to bym sie dopiero rozpedzila.. Daisy i tak trafi do szpitalika najpierw.. Uważam, ze powinna odbyć prawdziwą kwarantannę.. Nie ufałabym opinii weterynarza z Krzyczek.. Co do Snoopiego, to nie chcę zapeszać, ale też się chyba zbyt długo nim nie nacieszę, bo już mam pewną panią, która o niego pyta..:loveu:
  14. Mam nadzieję, ze plany adopcyjne co do Lusi się nie zmieniły.. Z nadzieją czekam na ten radosny dzień:multi:
  15. Daisy trafi na początku na małą kwarantannę do szpitala w Poznaniu. Będzie tam tydzień. Doba w takim szpitaliku to 25zł, ale uważam, ze skoro to psiak z Krzyczek, to nigdy nie wiadomo, jakie choroby w nim siedzą.. Poza tym po ostatniej "przygodzie" z Foksiem wiem, że nie należy ufać krzyczkowskiemu weterynarzowi, który zalecał nam FLAVAMED (syrop na kaszel dla dzieci) na leczenie psa z objawami nosówki.. Już wcześniej pisałam, ze jeżeli okaże się, ze Daisy ma grzybicę lub inne zakaźne problemy skórne, to trafi do znajomej Weroniki, która nie ma w domciu żadnych innych zwierząt. Jeśli natomiast Daisy okaże się być tylko osłabiona to będzie w mieszkaniu mojej mamy, która mieszka tóż koło mnie. NIe martwcie się, mam takie szczeście, ze pracuje w domu, tak więc opieka nad nimi to dla mnie żaden problem.. Zresztą i tak od rana do wieczora siedzę na DOGO..
  16. [quote name='modliszka84']tak, 5 marca... dowiem sie jeszcze w srode czy mógłby wyjść z 1-2 dni wcześniej ;)[/quote] O! byłoby super!
  17. [quote name='modliszka84']Ok, to powiedz prosze którego dnia chciałabys przyjechac? zebym mogła go umówić.[/quote] No ja myślę, że w dniu zakończenia kwarantanny.. Nie widzę powodu, dla którego miałby tam siedziec chocby o dzień dłużej;) Zdaje się, ze kwarantanna kończy się 5 marca, tak?
  18. [quote name='elik']Bardzo to potrzebne. Niech schron wie, że ktoś na poważnie interesuje się malutką. Mogę także i ja zadzwonić, jeśli tylko uważacie, że jest to potrzebne.[/quote] Ja też z chęcią bym tam zadzwoniła ale z moją gębą niewyparzoną, to jeszcze powiem coś za dużo:angryy:
  19. [quote name='elik']Fiziu, ale tam od wczoraj cisza :nerwy: Czy to dobrze wróży ??[/quote] Niestety nie..:shake:
  20. [quote name='modliszka84']o jaaa :loveu: ale cudownie! a z tym fryzjerem...to możemy go ostrzyc w dniu wyjazdu, bo co masz płacić w Poznaniu ;) tutaj sie pani fryzjerka zadeklarowała, że schroniskowca obetnie gratis :lol: no ale jak już chcesz :loveu:[/quote] aha, no to super! To w takim razie pojedziemy razem do pani fryzjerki..;)
  21. Tak sobie teraz myślę.. Do Łodzi nie mam zbyt daleko.. Mogłabym go osobiście odebrać. Umówie się już na strzyżenie w Poznaniu na ten dzień..;)
  22. [quote name='modliszka84']Z psami nie ma żadnych problemów, spokojny, łagodny, nie szczeka, stoi raczej na uboczu. Chętny do kontaktu z człowiekiem, chętny do wyjścia z boksu na spacer. Zero agresji albo jakis nieprawidłowych zachowań. Na smyczy ładnie, nie ciągnie. Z psami sie raczej nie bawi, nie biega...ale jakby ktos miał taką skorupę na ciele to tez by mu sie nie chciało biegać. Da sobie zajrzec w zęby, uszy, a nawet...pod ogon ;) (sprawdzałysmy czy to na pewno pies)[/quote] No to juz jestem spokojna.. Dziękuję.. To teraz pozostaje nam czekać..
  23. Mhm.. No fakt.. Dziewczyny, a jak on się zachowuje w stosunku do innych psiaków i ludzi? Jest raczej łagodny?:oops:
  24. Dziewczyny, skoro on jest na kwarantannie to znaczy ze jest jeszcze szansa, ze zglosi sie po niego jego pan, prawda?
  25. [quote name='kobix']no a z kasą chyba wstrzymujemu bo przecież Lusia ma chetnych i mają ją odebrać osobiście:roll:[/quote] No jasne, dziewczyny! NIc mi nie wpłacajcie! Chociaż i tak będe robić zbiórke pieniążków na umieszczenie w szpitaliku i leczenie Daisy:-( Zle z nia ponoć, cały czas nie chcą jej wydać..:shake:
×
×
  • Create New...