Jump to content
Dogomania

lovefigaro

Members
  • Posts

    502
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lovefigaro

  1. Biedna malutka..Śpij kochanie, mam nadzieję, że jutro się zobaczymy.. Boże, co to za chory pomysł z tą izolatką.. Jej potrzebny przecież domek a przede wszystkim lekarz.. Dziewczyny, prosze dajcie jutro znać, co z małą i jakie są szanse na jej wydostanie.. Podaje znowu na wszelki wypadek swój telefon 0505 838 749
  2. [quote name='fizia']A jest szansa, że Daisy zobaczy weterynarz zanim Ja weźmiecie?[/quote] Nawet jeśli zobaczy, to i tak nic nie da.. Jak zabierałysmy ś.p. Foksia to ich "weterynarz" stwierdził, że Foksiu ma nieładny kaszelek i wystarczy mu podać...teraz UWAGA... FLAVAMED - syrop na kaszel dla dzieci.. Tymczasem Foksiu miał już zaawansowaną nosówkę. Umarł tydzień później w SGGW. Przez cały ten tydzień leczono go tam na zapalenie płuc... Uwierzycie w to?? A na domiar tego wszytskiego mamy tam jeszcze rachunek do zapłacenia na kwotę 920zł.. W każdym razie taka zwykła wizyta u lekarza zbyt wiele nam nie pomoże.. Ale pomysł z surowicą dla Lusi może jest dobry..
  3. Dziewczyny, podaje numer konta: [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Katarzyna Kostrzyńska[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]ul. Chrobrego 21[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]62-040 Puszczykowo[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]mBank:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]40 1140 2004 0000 3402 4104 0179[/SIZE][/FONT] Ale wstrzymajcie się jeszcze z wpłatami, dopuki wszystko nie jest ustalone.. Cały czas działam w tej sprawie. NAjbardziej zależy nam na tym, zeby zabrać je obie, ale boimy się, że jeśli Lusia nie była szczepiona, a ta Daisy ma np nosówkę to doprowadzimy do tragedii... JAk się już wszystkiego dowiem na 100% to napisze..
  4. Mam niestey złe wieści.. Ta znajoma z Poznania bierzę na tymczas biedulke z Krzyczek.. Może jakieś ogłoszonka ładne jej zróbcie. Ja mogę jej allegro zrobić jeśli nie ma.. Może jakieś ogłoszenia w Poznaniu porozklejać i okolicach.. A w ogóle pytanie.. Czy sunia szuka tymczasu czy tylko domku docelowego?
  5. Do góry maleńka! Póki co, tylko tyle mogę zrobić, ale nie martw się, cały czas pamiętam o tobie!
  6. Co tu taka smutna dyskusja się toczy??? Dziewczyny! Szukamy transportu i to juz! Słuchajcie! Jest pewien plan.. Jak już zauważyłyście, chcemy z Weroniką wyciągnąć jeszcze tą sunie z Krzyczek.. Krzyczki są niedaleko Warszawy.. Mogłybyśmy zabrać obie sunie jednocześnie, gdyby udało się nam to wszystko zgrać.. Sunia z Krzyczek, ponieważ ma podejrzenie o grzybicę, co zresztą skonsultujemy z lekarzem trafiłaby do koleżanki Weroniki, która nie ma żadnych zwierzaczków, a Lusia do mnie.. Potrzebna by nam była chociaż jedna klateczka - transporter dla jednego z psiaków.. Ja mam w domu taka małą od kota, więc chyba będzie za mała.. Może ktoś z was ma.. Chodzi o to, żeby tą Krzyczkowską bidę odizolować od Lusi.. Nie wiadomo na co choruje.. Transport mamy, potrzebne tylko parę groszy na paliwo i w sumie to jutro możnaby jechać.. Żeby podjechać do tych Końskich i do Krzyczek to wyjdzie troszkę wiecej niż do samej Warszawy.. Może koło 250zł.. Zaraz wracam.. Piszcie!
  7. Witam serdecznie Czy już cos wiadomo na temat małej z Krzyczek? Dziewczyny, jeśli po wizycie u lekarza okaże się, że jest to zwykłe uczulenie na pchły, to sunia zostanie u mnie na tymczasie. Jesli jednak to grzybica, to trafi do Weroniki znajomej, która nie ma w domciu żadnych zwierzaków.. To ta sama, ktora czekała ostatnio na Foksika.. Zostawiam mój numer telefonu 0505 838 749.. Aha, no i kiedy ją można stamtąd zabrać????????????????
  8. O mamo.. Jak uspiony?? Nie mogą go chociaż do jakiegoś schroniska oddać???
  9. [quote name='emilia2280']Lovefigaro to solidna firma. Az dziw, ze jeszcze nie zrezygnowala z pomagania na Dogo po slynnej akcji z biednym sp. Foksikiem...[/quote] Szczerze mówiąc to samej sobie się dziwię..
  10. [quote name='lamia2']Strasznie się cieszę :multi: to czekamy tylko na płeć, bo jesli dobrze zrozumiaam to ma to znaczenie dla tymczasiku ;)[/quote] No jeśli sie okaze pieskiem to tez go tam nie zostawimy;)
  11. Tak jak już wspominałam przez telefon możemy z Weronisią zabrac ją na tymczas.. Jednak jeśli będą potrzebne pieniążki na leczenie to bedzie potrzebna wasza pomoc.. Po zapłaceniu ostatniej faktury w SGGW zostało nam niewiele.. Proszę, dowiedzcie się czegokolwiek o suni.
  12. Przed chwilka dostałam smsa do p.Kariny.. Nie była dzis u suńki.. nie zdążyła.. NAwet nie dojechala do domu jeszcze.. wiec nawet gdybym jutro chciala jechac do Warszawy to i tak na nic.. Bo Lusia do Warszawy jutro nie dojedzie.. Kurcze, szkoda.. Sama nie wiem, czy czekac na Lusię, czy brac juz inna bidę w potrzebie.. Zobaczymy, oze cos sie jutro wyjaśni.. Dziewczyny, ja tu jestem nowa, nie znam tu zbyt wielu osób, więc proszę jeśli macie kogoś z tamtych okolic, to pytajcie!
  13. JA mogę zaoferować tymczas dla jakiejś ligockiej bidy.. Suczki, niedużej. oto mój numer 0505 838 749 Piszcie tez na priv. Dziekuje i pozdrawiam
  14. A już się cieszyłam, ze dzis spedzi noc w ciepłym domciu..
  15. [quote name='fizia']Nie....:shake::-( A ewetualnie Twoja wyprawa tam wchodzi w grę?[/quote] Kurczę, do warszawy to tak.. Ale tak daleko to raczej nikogo nie namówię.. :shake:
  16. Dziewczyny, macie jakieś pomysły..?:oops:
  17. [quote name='fizia']Tylko chodzi mi o to czy ta Pani tak poprostu bez problemu odda Lusię obcej osobie.[/quote] Chyba tak, bo p.Karina ma z tą kobieta kontakt telefoniczny, więc mogłaby ją uprzedzić, ze ktos przyjedzie..
  18. Pani Karina ponownie będzie tam dopiero za tydzień..
  19. O mamo.. Ja już wymiękam.. Coś mi się wydaje, że nic dzisiaj nie załatwimy.. Nawet jeśli te Petrykozy nie są daleko od Warszawy, to Mrówa i tak tam nie podjedzie, bo pani Karina z Lusią może być tam dopiero późnym wieczorem.. A Mrówy już tam dawno nie będzie..
  20. DZiewczyny, przepraszam, ale nie mam czasu czytać całego wątku..:oops: Gdzie bułeczka aktualnie przebywa? Cały czas w schronisku? I jescze jedno pytanko.. Czy znajdzie się ktoś, kto przywiózłby małą do Poznania???
  21. Znowu złe wieści.. Pani Karina wysłała mi smsa.. Jest z mamą w szpitalu i nie wie, o której godzinie będzie mogła podjechać do Lusi i o której w ogóle bedzie w domu...:placz:
  22. Ona jest umówiona o 17 w łodzi u Emira i nie zdązy... Zreszta patrze na mape i te Petrykozy są chyba dalej niz 40km od warszawy.. Ale ja się nie znam na mapie, więc same sprawdzcie..
  23. Dzwonie do pani Kariny, ale nie odbiera..
  24. Dzwoniłam do Mrówy. jest pod Warszawą.. Mogłaby zabrac Lusię z Warszawy.. Pozostaje więc transport z tych Petrykozów czy coś..
  25. Kurcze, dobrze by było, gdybyśmy złapały Mrówę.. Dziewczyny, szukajcie numeru do niej, bo zostało niewiele czasu..
×
×
  • Create New...