-
Posts
502 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lovefigaro
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam.. Bez Lusi.. Jej lekarz prowadzący będzie dopiero o 20, więc muszę tam jechać jeszcze raz. Razem z Weroniką byłyśmy z Lusią i z Fuksem na specerku. Kupiłam Lusi nową obroże i smakołyki. JAK mnie zobaczyła, to się strasznie ucieszyła. Skakała na mnie, merdała ogonkiem.. Na spacerku patrzyła cały czas na mnie. USiadłyśmy sobie na ławce, a Lusia usiadła koło mnie i prosiła o głaskanie. Jest przekocha. Jest niesamowicie grzeczna, co mnie bardzo zaskoczyło. Co do szczepień, to macie racje... Nie można jej jeszcze szczepić.. Musi odczekać jeszcze kilka dni. Zdjęcia z naszego spacerku są u Weronisi na komórce. Jak tylko mi prześle wkleję je tu. Są śliczne..;) Porozklejałyśmy mnóstwo ogłoszeń. I już dzwoniła jedna osoba - z mojego bloku.. -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Mam nadzieję, że wszystko Ok...[/quote] U Lusi wszytsko w porządku. U mnie za to problemy techniczne. Lusia jest w klinice. Dziś jadę do niej o 15. Jeśli lekarz zadecyduje, że można ją zabrać, to Lusia wróci dziś do domciu.. Wczoraj w rozmowie przez telefon lekarz potwierdził, że oprócz problemów skórnych, które są najwidoczniej silną alergią na pchły suni nic nie dolega.. Wydaje mi się, że dziś poproszę na moją odpowiedzialność, zeby zaszczepili Lusię, chociaż lekarz ostatnio odradzał. Twierdził, ze trzeba czekać około tygodnia. Ale moim zdaniem ryzykujemy właśnie spacerując z nią po ulicach, gdzie roi się od bezpańskich kotów, kiedy sunia nie jest zaszczepiona. Do tej samej kliniki trafił wczoraj psiak, którego przywiozła Weronia ze swojej wyprawy do Krzyczek.. Tu jego watek.. MAkabra.. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106892"][FONT=MS Sans Serif][COLOR=#0000ff]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106892[/COLOR][/FONT][/URL] Dziś zabierzemy oba na długi spacerek. Zrobimy ładne zdjęcia i porozklejamy ładne plakaciki z Lusią.. NIe wiem, czy robić Lusi allegro, czy juz ktos się tym zajął?:roll: -
[quote name='modliszka84']haaloo Lovefigaro, odpisz na mojego PW :roll:[/quote] Juz jestem! Przepraszam! Wszystko jak najbardziej aktualne! Cały czas tylko nie mam transportu. Dwa dni temu cudemm udało mi się nakłonić kierowcę, zeby jechał ze mną po sunię do Końskich (koło Kielc) i po tej wyprawie kategorycznie powiedział NIE !!:shake: Jeśli udałoby się nam uzbierać na transport, to być może udaloby mi się kogoś namówić.. Wiem, ze Mrowa jezdzi odpłatnie też..:roll:
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Dobre wieści poza tym szpitalem :shake: Lovefigaro, czy to znaczy,że dowiedziałaś się coś więcej o Lusi ?[/quote] Niczego się właściwie nie dowiedziałam.. Jak staliśmy tam na podwórku to ujadały na nas psy. Kiedy ta pani przyniosła nam Lusię, zapytałam, czy moze mnie ugryźć, a pani Bożenka pokręciła głową, że "nie, ale ten co tu biega to owszem.. To jest córka Lusi, jest dość agresywna, może dziabnąć.. Szczeniaki po Lusi są agresywne i szczekliwe.." Stąd wywnioskowałam, że Lusia juz była mamą.. Tylko ta jej niby córka byla już dorosła.. A w jednym z pierwszych postów tego wątku wyczytałam, że Lusia przebywała u tej pani tylko kilka miesięcy..:roll: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, czy Lusia ma już allegro, itp ogłoszonka? -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwop']Zrobiłam przed chwila przelew na 30 zł ... więcej na razie nie mogę...:oops:[/quote] Dziękuję, Iwop:loveu: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Właśnie dzwoniłam do kliniki. Pani doktor zażartowała, że chyba podwójnie policzą mi za pobyt, bo Lusia pożera podwójne porcje...;) Jest bardzo wesoła, jednym słowej humor jej nie opuszcza.. Cały czas merda ogonkiem. Została już odrobaczna. Nie było jedna jeszcze specjalisty od chorób skórnych. Mam dzwonić o 16. -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Aha, wszystkim zainteresowanym Lusią proszę mówić, że nie mieści się w kieszeni, torebce, koszyku na rower..:angryy: Lusia jest taka średnia, waży około 7kg i sięga do łydki. Ma śliczne, grube misiowate futerko, ale w budzie jej jakoś nie widzę.. To raczej kanapowy psiak, cały czas się przytula, merda ogonkiem, kładzie się na łóżko.. Jakby mieszkała dotychczas na kanapie.. Co najważniejsze, nie załatwia się w domu!!! Wczoraj musiałam jechać do Auchan po zakupy i Lusia została sama w domciu. Troszkę podrapała w drzwi aż w końcu poszła spać.. NIe było mnie prawie 3 godziny. Lusia nie narozrabiała. Załatwiła się dopiero po moim przyjeździe -na dworze.. Co do cieczki.. hmm.. Powiem szczerze, ze nie znam sie.. Nie zauważyłam jednak śladów krwi.. Haha! Miałam wam mówić Lusia siusia jak pies.. Podnosi do góry nózkę.. Zaczęłam ją macać, czy aby na pewno zabrałam z tamtąd właściwego psa..:oops::lol: Na spacerze siusia dość często. CZy to możliwe, ze ma cieczkę i znaczy teren?:roll: Fiziu, Jolakar, Maja7, dziękuję za wpłaty. Juz są na moim koncie. Mam w sumie 110zł. Wczoraj zapłaciłam za wizyte 40 zł. Będę płaciła jeszcze za pobyt Lusi w klinice.. Proszę, żeby chociaż zwróciło mi się za transport, bo nie będę miała za co Lusi zaszczepić i wysterylizować, a to chyba konieczne.. Lusia juz doczekała się wesołej gromadki.. Ponoć "bardzo agresywne psiaki rodzi"...:roll: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=4][COLOR=yellowgreen]I jeszcze..[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [IMG]http://www.partywear.pl/images/l5.JPG[/IMG][/CENTER] -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']ten koszyczek chyba jest za malutki?:oops:[/quote] No, to koszyczek Figara.. Ale Lusia koniecznie chciała w nim siedzieć..;) -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=4][COLOR=yellowgreen]I znowu Lusia...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [IMG]http://www.partywear.pl/images/l4.JPG[/IMG][/CENTER] -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=4][COLOR=yellowgreen]A to Lusinka w koszyczku[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://www.partywear.pl/images/l3.JPG[/IMG][/CENTER] -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Jestem, jestem !!:multi: Wczoraj padł mi net wieczorkiem i nie mogłam już nic napisać.. Lusia ma duży apetyt, ale nie przesadzamy.. Dostaje gotowane piersi z ryżem i marchewką oraz witaminkami (dokładnie to, co mój Toffi) ale małe ilości. Lubi też suchą karmę. Daje jej narazie Royal Canin dla Yorków, bo jest lekko strawna i są małe kuleczki.. Wczoraj rano tego nie zauważyłam, bo padał deszcz, ale po południu kupa Lusi była nieciekawa..:shake: Cały czas Lusia strasznie sie drapała, pomimo, że kąpaliśmy ją trzykrotnie.. Na sierści nie było śladów pcheł, za to w legowisku leżało pełno martwych.. Przy okazji dostał je w prezencie mój pies i kot..:roll: Wieczorkiem pojechałam z nią do lekarza.. Na miejscu lekarz obrócił ją na brzuszek i tam dopiero zauważylismy, że ma stan zapalny skóry.. CAłe sutki i brzuszek miała w czarnych strupach.. Stąd chyba to ciągłe drapanie:razz:. Tak więc Lusia została w szpitaliku na obserwacji.. Dziś do niej jadę, pójdziemy na spacerek. Lusia bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie.. Nie boi się wejść do windy.. Sama jestem w szoku. Bez przerwy za mną chodzi i merda ogonkiem.. Mozliwe, że tak odreagowuje stres.. KOtów nie lubi.. NA widok mojego Figaro prawie wskoczyła za nim na parapet.. W ogóle jest bardzo skoczna;) Tak więc kot jest zamykany w sypialni, za to Toffi biega wkoło Lusi.. Lusia jest taką dominatorką.. PAtrzy na niego z góry z najeżoną sierścią, ale nie warczy i nie gryzie.. Za to na spacerze szczeka na psy. Lekarz określił jej wiek na około 2 lata. Lusia będzie w lecznicy do dzisiaj lub do jutra. Zalezy co stwierdzą w związku z jej skórą. Zostanie odrbaczona, odpchlona, niestety nie mogą jej zaszczepić. Lekarz stwierdził, że musi minąć tydzień.. Bo jesli jest naosicielem jakiejś choroby i nie ma jeszcze objawów to jeśli ją teraz zaszczepimy to od razu zachoruje.. Tak więc czekamy.. Zaraz wkleje nowe fotki.;) -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
To Lusinka po kąpieli [IMG]http://www.partywear.pl/images/l1.JPG[/IMG] a to dziś rano [IMG]http://www.partywear.pl/images/l2.JPG[/IMG] -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
No i jestem.. Przepraszam, ze wczoraj nie napisałam więcej, ale juz nie widziałam na oczy. Przyjechaliśmy wczoraj o 1 do domciu. To i tak szybko, jechaliśmy 120km/h mimo tego wiatru.. Dziewczyny, całe szczęście, ze mialm GPS'a bo za Boga bym tam nie trafiła... Pani Karina podała nam adres Gatniki 11, a pod tym adresem wyszła kobieta i powiedziała, ze nic nie wie o zadnym psie...:-o Myślałam, ze oszaleje.. A tam ciemno, leje i wieje.. Już myslałam, ze bede wracac bez suni.. ALe zaczełam trąbić na ulicy, wszyscy zaczęli wyglądać z okien i wyszła kobiecina z chatki numer 30.. To była pani Bożenka od Lusi..:multi: Sunia spała w oborze. Była calusieńka mokra i wystraszona.. ALe szybciutko wrzucilismy ją do auta, wytarłam ją prześcieradłem.. Po drodze mieliśmy z nią przygody, bo 4 razy wymiotowała ziemniakami.. W domu od razu zabraliśmy się do kąpania, bo smród był straszny..:roll: Sunia chyba nigdy nie była w mieszkaniu, cała noc dyszała, jakby jej było za ciepło w bloku.. Cały czas dyszy, je i pije.. Nie chce nawet usiąść. Na szczęście załatwia się na dworze. O 5 byłam z nią na siku a o 8 na kupe.. Zrobiłam kilka zdjęć. Postaram się wkleić w ciągu godzinki. Aha,dziewczyny.. Za paliwo wyszło 280zł plus bramki na autostradzie 44. (były dwie bramki w jedną i dwie w drugą stronę. Przejazd przez bramkę kosztuje 11zł). Ja tak jak mówiłam dokładam 50zł. NIestety wydałam na paliwo pieniądze, które były przeznaczone na jej sterylke, szczepienia, itp.:oops: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, dojechaliśmy. Ale faktycznie jestem nieprzytomna. Jutro rano sie zamelduje.. Lusia już wyąpana, bo nie szło wytrzymać..:roll: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Fretka też niedostępna. Otwarła wątek, nakręciła i nie pokazuje się. Autor wątku jest odpowiedzialny za los psiny.[/quote] Nie wyciągajmy pochopnych wniosków.. Może coś się stało.. Kurcze, no to dziwne, zeby miec dwa telefony i zadnego nie odbierać..:roll: I TO W TAKIM MOMENCIE !!! -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Caly czas odświeżam stronę z nadzieją na dobre wieści... Ale widze, ze nic sie nie zmienia...:shake: Już powoli trace nadzieję, że uda mi się ją z tamtąd wyciągnąć.. Pani Karina nadal nie odbiera.. -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Ja juz powinnam ruszać..:roll: Jeszcze musze małego do teściów podrzucić po drodze... -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Nagrałam się na jeden z telefonów. Wyjaśniłam, że Lovefigaro jest gotowa, ma transport, chce jechać, ale nie wie gdzie jest psinka. Prosiłam, żeby się skontaktowała :-([/quote] Czyli od ciebie też nie odbiera..:shake::-( -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Taki kontakt jest podany na stronie, ale to pewnie ten numer, pod który dzwonisz [COLOR=#4169e1][B]Karina Schwerzler [/B]: [/COLOR] [I]tel.kom.:[/I][B] +48 509 507 704 [/B] [I]e-mail[/I]</B>:[/quote] dzwonie pod ten i pod ten 605 185 181 -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Matko święta.. JA chyba zaraz oszaleje! CZy ktoś ma może inny kontakt do pani Kariny??