Jump to content
Dogomania

lovefigaro

Members
  • Posts

    502
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lovefigaro

  1. Jestem zwarta i gotowa. Ale pani Karina cały czas nie odbiera... NIe mam pojęcia, dokąd jechać!!!!:shake:
  2. na wszelki wypadek zostawiam swój numer 0505 838 749 musze wyjsc pilnie, bede tu o 13.
  3. [quote name='elik']Fizia wspominała, że ją o coś zapyta, to pewnie ma jej telefon. Spróbuję się z Fizią skontaktować.[/quote] Super, spróbuj.. mamy malo czasu.. Jest juz 12-sta. Nie mogę wyjechać później niz o 14. Jadę okolo 5 godzin. CZyli bylabym na miejscu okolo 19, nawet 20.. Zalezy jak na drodze.. A dzis pada i jest silny wiatr..
  4. PONAWIAM PYTANIE.. CZY KTOŚ MA TELEFON DO KOBIX??? :razz: Dziewczyny, udalo mi sie naklonic mojego kierowce zeby zaraz po jego zajeciach czyli dzis o godz 14 jechac po Lusie.. ALe musi ktos ja zabrac z KOńskich, ja tam nie dojade.. MOGE JECHAC DO WARSZAWY LUB DO ZGIERZA, ale pani Karina nie odbiera tel..
  5. Czy Ktoś Ma Numer Telefonu Do Kobix?????????? Sprawa Pilna!! Ale Nie Powiem.. Nie Chce Zapeszać..
  6. Biedaczek.. Boże, dlaczego ludzie są tacy okrutni? Jak można wyrzucić ślepaczka na ulice?!:-( Choć bardzo bym chciała, nie mogę go zabrać.. Czekam już na 3 psy na tymczas.. Nawet nie mam kogo zapytać..:shake:
  7. Cały czas czekam na fakturę, która do mnie jeszcze nie nadeszła.. Green Evil obiecała porozmawiać z kierownikiem odnośnie pomniejszeniu kwoty na fakturze.. NIe wiem, czy coś wskurała.. Obiecała się odezwać.. Tak czy siak nie mam jeszcze faktury, więc nie mam jak ją uregulować.. Faktura jest wystwiona na mnie więc powinna przyjść na mój adres.
  8. Właśnie dzwoniłam do schroniska... Niestety nikt nie zgłosił się po psiaka..:-( Wygląda na to, że nikt go nie szuka:shake: Biedulek, może uda mi się odwiedzić go w poniedziałek, zrobie mu kilka zdjęć i damy go na allegro.. Damy mu na imię Morgan.
  9. No więc właśnie mnie nie będzie w poniedziałek, pomimo, ze wpisalam sie na liste.. Mój synek ma zabieg u chirurga i musze być z nim w szpitalu na 9.. Będzie natomiast w Pułtusku Weronika i to ona zabrałaby sunię.. Ona może podjechać nawet do Krzyczek, bo to w sumie nie tak daleko.. Ale może faktycznie lepiej, zeby mała juz byla w tym hoteliku do poniedziałku i tam czekała na Werę? Weronia wraca później do Poznania i przyjedzie z nią do mnie.. Proszę tylko o info, skąd odebrać Daisy..
  10. Dziewczyny, zaszło małe nieporozumienie.. Pani Karina nie powiedziała, że my jej nie mozemy zabrać, bo nie ma tam źle.. Ja do niej dzwoniłam i pytałam, czy w poniedziałek dowiozłaby ją do Warszawy, bo choć ja nie mogę by tam osobiście to będzie tam Weronika.. Sądzę , ze pani Karina po prostu nie ma czsu zeby z nia tam jechać.. Ona tylko uspokoiła mnie mówiąc, ze nie mamy się denerwować, bo Lusia nie ma tam tragedii, ale nie powiedziała, że my nei możemy jej z tamtąd zabrać.. MOŻEMY w każdej chwili... TYlko transport potrzebny... :roll:
  11. Dziewczyny, nie mam transportu!!! Mój dotychczasowy kierowca ma egzaminy na studiach i nie może jechac ze mną.. Będę oczywiściwe szukała innego, ale proszę wy też szukajcie!
  12. Dziewczyny, bardzo mi przykro, ale nie mam już transportu!!! Mój dotychczasowy kierowca ma egazminy w tych dniach i nie może jechać ze mną! Będę szukała oczywiście innego, ale prosze - wy też szukajcie!
  13. :-( Wszytsko sie pier.... Przepraszam za wyrażenia, ale nie mam juz słów... Kiedy mogłam po nią jechać, to nagle sie okazało, ze sunia ma domek.. Teraz kiedy tego domku zabrakło, ja nie mam jak jechać.. Żałuję, że się wtedy zastanawiałyśmy.. Trzeba było brac ją od razu.. Jest niby transport na poniedziałek do Warszawy, ale ja NIE MOGE JECHAĆ w poniedziałek, bo mój synek ma zabieg u chirurga. MUSZĘ być tam z nim.. Druga sprawa. Dzwoniłam do Pani Kariny. Pani Karina nie może nam dowieźc suni z KOńskich do Warszawy.. TAk więc nawet gdyby ktoś inny skorzystał z tego transportu w poniedziałek, to jest on tylko do Warszawy.. A do Końskich jeszcze kawał drogi... Trzecia sprawa.. Pani Karina powiedziała, ze jest jakaś dziewczyna (nie pamiętam kto) z Katowic chyba, która może po Lusie jechać i zabrać ją na tymczas 12 marca.. Czyli za 2 tygodnie.. Do tego czasu Pani Karina twierdzi, ze sunia nie ma tam fatalnych warunków.. NIkt jej nie maltretuje.. Śpi w jakiejś komórce na sianie, nie jest juz na łańcuchu.. Dziewczyny, proszę, wypowiedzcie się.. Co radzicie zrobić..?
  14. Matko, nie mam transportu...:shake: Mrowa moze zabrac ale tylko szczepione psy, a nasze nie sa ani szczepione ani 100% zdrowe...:oops:
  15. [quote name='erka']A wiadomo kiedy Mrówa może najszybciej?[/quote] Jeszcze się doładnie nie dogadałyśmy,ale chyba w poniedziałek.
  16. Mrowa jutro nie moze..:shake:
  17. Właśnie dzwoniłam do Mrówy.. Ma wyłaczony telefon.. Szukamy transportu PŁAtnego na jutro rano!!!!!!!!!
  18. Daisy ponoć była przez tydzień na tzw kwarantannie w Krzyczkach.. Oglądał ją lekarz.. Zresztą, gdyby miała nosówkę, to miałaby jakieś objawy.. Dziewczyny, które ją doglądały też chyba zauważyłyby, że sunia na coś choruje.. Nikt tego nie potwierdził.. Właściwie te suczki nie miałyby żadnego kontaktu, bo jedna byłaby w transporterze z tyłu, a druga z przodu.. Daisy po przyjeździe od razu jedzie do szpitala na kwarantannę, tak więc nie zamieszka z Lusią.. Matko, wszytsko zaczyna się komplikować, bo dowiedziawszy się o adopcji Lusi od razu szukałam innego psa na tymczas - miał nim byc pudel ze schroniska koło Łodzi.. Ale ten psiak jest zdrowy, możev być w mieszkaniu mojej mamy, która mieszka tuż obok mnie.. Zresztą podczas, gdy Daisy będzie na tygodniowej kwarantannie, my będziemy juz szukac domciu dla reszty gromadki... Ale się porobiło.. Ale nie jest źle. Jeden pies trafi do mnie, jeden do szpitala, jeden do mojej mamy albo do Weroniki. DAmy rade! Pozostaje tylko TRANSPORT!!!
  19. o matko... my nie mamy zadnej pewności..:shake:
  20. Cholera, nie mam kierowcy na jutro!:shake: Ma egzaminy w weekend i siedzi nad książkami... Zapytam męża czy pozyczy mi samochod, moze sama pojade, choć to dość daleko jak dla mnie...:oops: Zajrzyjcie proszę na wątek transportowy..
  21. [quote name='xxxx52']lavefigaro-ciagle nie rozumiem ,dlaczego piesek nie spi na Twojej kanapce w Mosine?:shake:[/quote] Ja mieszkam w Poznaniu.. ale fakt - marzy mi sie dom w Mosinie..:cool3: Właśnie się dowiedziałam, ze jutro prawdopodobnie z Krzyczek wydadzą Daisy.. Tak więc, jesli uzbieramy na transport to jutro mozemy zabrac obie.. Trzeba sie tylko dowiedzieć, co z tym facetem z allegro.. Czy juz cos wiadomo?
  22. To co? Czekamy na tego faceta z allegro czy kombinujemy na jutro transport? Na jutro albo na sobotę, bo w sobotę prawdopodobnie Daisy opuszcza Krzyczki..
  23. Gdybym tam była to roztrzaskałabym jej ten rower na głowie..:angryy:
  24. Witam serdecznie.. Co tu tak cichutko? Czy już wiadomo, kiedy mały wychodzi ze schroniska? A może znalazl sie jego pan..?
  25. Dziewczyny, dostałam dziś na konto 30zl... Nie wiem od kogo... To było chyba na transport Lusi.. To co, jedziemy po nią??
×
×
  • Create New...