Jump to content
Dogomania

lovefigaro

Members
  • Posts

    502
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lovefigaro

  1. Dziewczyny mam bardzo niesympatyczną wiadomość...:-( Po wczorajszej rozmowie z lekarzem z SGGW, który zapewniał, iż stan Foksika jest stabilny i że moze byc leczony w warunkach domowych dzis rano wyruszylysmy do Warszawy, aby zabrać go do domciu.. Po drodze, nagle dowiedziałysmy sie, że stan Foksia radykalnie sie pogorszyl i ze znowu podejrzewaja nosówkę.. Nie była to informacja potwierdzona przez lekarza. Pani technik poprosiła, abysmy zadzwonily o godz. 18.. Zadzwoniłam.. Rozmawialam z lekarzem, ktory potwierdzil nasze obawy.. Foksik nagle poczuł się gorzej, wystapiły ostre biegunki z krwią... Lekarz potwierdził, iz piesek ma ...nosówkę, która dopiero teraz przybrała ostrą zaawansowaną postać... Zapewniam was, ze zrobilabym bardzo wiele, aby go ratować.. Pomimo jego juz wysokiego rachunku, jesli usłyszalabym, ze dalsze leczenie przyniesie efekty nie wahałabym sie ani chwili.. Niestety lekarz nie pozostawił mi żadnych nadziei.. :-( Zostawiając Foksika pod opieką specjalistów na SGGW byłam szczęśliwa, ze dalismy mu szansę na nowe życie.. Żegnając się z nim, uścisnęłam jego mordkę i powiedziałam "trzymaj sie bracie, za tydzień będziesz w domu"... NIestety nie dotrzymałam obietnicy.. Nie zdążylismy.. Foksik nie żyje..:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Niektórzy powiedzą, ze jest za tęczowym mostem.. Ze biega i ma sie dobrze.. Ja mysle, ze teczowy most mialby tu, gdybysmy zdążyli na czas.. Tak niewiele było trzeba aby był szczęsliwym staruszkiem.. Mógl miec pana i cieply domek... Dlatego pomimo, iz obiecywałam sobie, iz to jest ostatnia moja akcja ratowania zwierząt.. wiem, ze nigdy nie przestane o nie walczyć.. W klinice pozostał juz jedynie rachunek do uregulowania w wysokości 700zł. W dalszym ciągu zbieramy fundusze.
  2. Bardzo dziekujemy za wsparcie. Oto wszelkie dane potrzebne do przelewu: BRE BANK S.A. Internet Banking Al. Mickiewicza 10 90-050 Łódź SWIFT: BREXPLPWMBK Katarzyna Kostrzyńska ul. Chrobrego 21 62-040 Puszczykowo mBank: 40 1140 2004 0000 3402 4104 0179 Wysylajac pieniadze z zagranicy przed numerem konta odbiorcy nalezy wpisac skrot PL Jeszcze raz bardzo bardzo dziekujemy!
  3. No wiec jutro jedziemy z Weronika po Foksika.. Jego stan nie do konca jest dobry.. Nadal cierpi na zapalenie płuc, ma kaszel i problemy ze skórą.. Jednak jego koszty leczenia na dzień dzisiejszy wynoszą ponad 700zł i nadal rosną.. Lekarz zgodził się, aby Foksik został zabrany i leczony w warunkach domowych.. Na szczeście juz czeka na niego ciepły domek tymczasowy.. W szpitalu wyrazili zgodę, aby za leczenie Foksika zaplacic w ciagu 7 dni.. Mam nadzieje, ze wspolnymi silami uda sie nam uzbierac potrzebna kwote.. Jutro wkleje skan tej faktury na tym wątku..
  4. Podaj mi prosze link do tych terierków, jeszcze zdąże go tam przykleić! Z góry dziękuje!
  5. Witam serdecznie Tu jest link do aukcji na allegro z pocztówkami na pokrycie kosztów leczenia Foksika. http://www.allegro.pl/item310464406_staruszek_foksiu_z_krzyczek_walczy_o_zycie_.html Za moment wyjeżdżam. Wracam we wtorek. Przez cały czas bede w kontakcie z SGGW. Bede was na bieżąco informować o jego stanie zdrowia. Prosze porozsyłajcie ten link gdzie mozliwe. Bede tu obecna tylko wieczorami. I podnoście go często w górę:multi:!!! Z góry bardzo dziekuje!!! Kasia ________________________________________________________________________ A oto bazarek na rzecz pomocy dla Foksika: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105530&highlight=foksiu Wszelkie wpłaty przeznaczone na jego leczenie proszę wpłacać na niżej podane konto z dopiskiem Foksik: Katarzyna Kostrzyńska ul. Chrobrego 21 62-040 Puszczykowo mBank: 40 1140 2004 0000 3402 4104 0179
  6. Dziewuszki nie śpimy! Podnosimy staruszka...
  7. Nie mam pojęcia, bo został zabrany wsprost ze schroniskowej "lecznicy"... Był ponoć trzymany w boksie nr 59.
  8. Teraz mi się przypomniało, że ten ich "weterynarz" powiedział, że Foksiowi wystarczy podać FLAVAMED.. Wiecie taki syrop na kaszel dla ludzi.. Co za konował..:angryy: __________________________________________________________ A oto bazarek na rzecz pomocy dla Foksika: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105530&highlight=foksiu Wszelkie wpłaty przeznaczone na jego leczenie proszę wpłacać na niżej podane konto z dopiskiem Foksik: Katarzyna Kostrzyńska ul. Chrobrego 21 62-040 Puszczykowo mBank: 40 1140 2004 0000 3402 4104 0179
  9. Właśnie dzwoniłam do SGGW.. Foksik miał rentgena klatki piersiowej.. Ma silne zapalenie płuc.. Dostaje antybiotyki. Jego stan jest ponoc dużo lepszy niż w dniu przywiezienia. Samodzielnie chodzi i chętnie je.. Leczenie potrwa prawdopodobnie do końca przyszłego tygodnia.. Gorzej jednak ma się sprawa z jego grzybicą.. Co prawda nie ma jeszcze wyników zeskrobin, ale podejrzewają właśnie grzybicę.. Jest to choroba zakaźna dla innych zwierząt i ludzi! Nie nadaje się zatem na tymczas do domku, gdzie są inne zwierzęta i dzieci chcące go głaskać... ___________________________________________________________ A oto bazarek na rzecz pomocy dla Foksika: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105530&highlight=foksiu Wszelkie wpłaty przeznaczone na jego leczenie proszę wpłacać na niżej podane konto z dopiskiem Foksik: Katarzyna Kostrzyńska ul. Chrobrego 21 62-040 Puszczykowo mBank: 40 1140 2004 0000 3402 4104 0179 Z góry bardzo bardzo dziękuję !!!
  10. Rudzik czy Tongo w końcu?;) __________________________________________________________ [COLOR=red][B]Tu bazarek na rzecz pomocy dla staruszka Foksia..[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9460109#post9460109[/URL]
  11. [quote name='kometa']a czy teraz zdecydowałabys się na jakąś inną 100% sunię z krzyczek w potrzebie?:cool3: No jasne!!! Puki co działam w sprawie Foksika. Jutro wyjeżdżam słuzbowo za granice, ale wracam juz we wtorek. Zaraz po powrocie jedziemy do Krzyczek po sunie... _________________________________________________________ A tu bazarek na rzecz staruszka Foksika: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9460109#post9460109
  12. TU BAZAREK NA RZECZ POMOCY DLA FOKSIA: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9460109#post9460109 Prosze zaglądać!!!
  13. [quote Bardzo cieszy też propozycja lovefigaro. Chyba jednak myślałaś troszkę za bardzo sercem w tym przypadku :-). Ten tymczas byłby dla ciebie nieco ryzykowny - jak rozumiem masz małego pieska. Twój pies nie toleruje innych samców więc logiczne by było wzięcie na tymczas suni. Jednak często sunie potrafią być mocno zazdrosne, nawet jeśli ogólnie nie są w ogóle agresywne - o opiekuna, o miejsce, o miskę. W sytuacji znacznej dysproporcji rozmiarów psów taka sytuacja może być dość niebezpieczna, zostawia zbyt mało czasu na interwencję, większy pies może zrobić małemu krzywdę nawet niechcący. Jeśli nadal oferujesz DT to jutro postaram się skontaktować z koleżankami z Poznania - wybacz proszę, strożności nigdy dość :-) weryfikacja być musi i potem poprosimy Lamię lub Kometę żeby coś potrzebującego pomocy i nie zagrażającego harmonii twojego domu zabrały z Krzyczek Witam serdecznie Zdecydowałam się pojechać po małą Foksie do Krzyczek.. Na miejscu, po dokładnym "omacaniu" okazało się, ze Foksia jest mężczyzną.. Foksik okazał się być w ciężkim stanie i niestety został w SGGW.. Oto jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105503
  14. Foksik został zabrany ze schroniska 6.02.08. Miał byc suczką, ale po dokładnym "omacaniu" okazało się, że ma coś, co mają tylko mężczyźni..Jego stan jest nadal cięzki, choć weterynarz wykluczył nosówkę o czym świadczyły objawy.. Foksik w chwili przywiezienia do kliniki ledwo trzymał się na nóżkach, nie mówiąc juz o samodzielnym poruszaniu się.. Przeraźliwie kaszlał, momentami miał ataki duszności. Jego cały grzbiet i łapki są pokryte łysymi plackami, co swiadczy o stanie zapalnym skóry.. Lekarz nie wyklucza grzybicy.. Piesek jest odwodniony, ma zapalenie spojówek, ma niedowagę.. Wyniki badań z dnia 7.02.08 potwierdzają, że piesek cierpi na zapalenie oskrzeli i płuc.. Dziadeczek ma 10 lat. W schronisku przebywał od kwietnia 2007. Foksiu to kochany, bardzo ufny i wystraszony piesek.. Ma maleńkie oczka, które zdają się mówić "przepraszam, ze jestem dla was ciężarem.." Obecnie piesek przebywa w szpitalu, ale już wkrótce będzie potrzebował domku i troskliwej opieki. Jest to nieduży, niewymagający piesek. Potrzebuje tylko odrobiny ciepła i miłości.. Jestem przekonana, że jeszcze wstąpi w niego młody duch i znów pogna za swoją ulubioną piłeczką.. Bardzo proszę o domek tymczasowy a najlepiej docelowy dla FOKSIA.. Nie sprawi żadnych problemów. Będa też potrzebne pieniążki na leczenie i specjalne maści dla Foksia.. TU BAZAREK NA RZECZ POMOCY DLA FOKSIA: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9460109#post9460109 A oto nasz dziadeczek po przywiezieniu do SGGW.. Na zdjęciach tego nie widać, ale mimo, ze stoi jego łapki rozjeżdzają się.. Nie jest w stanie zrobić kroku.. http://www.partywear.pl/dogomania/foksik/P2060232.JPG
  15. Przepraszam, czy ktos wie, jak sie czuje Xenia? Nikt nie odpisał i zaczynam się martwic:-( Czy potrzebuje pieniązkow na leczenie?
  16. aha! Sluchajcie! Chociaz moze to nie nowosc.. Slyszalam, ze w Puszczykowie koło Poznania za darmo sterylizują suczki.. Za psy niestety trzeba płacić, ale suczka moze miec zabieg za darmo.. To jest ponoc jakies rozporzadzenie gminy, zeby zapobiec rozmnażaniu się kundelków.. Możnaby bylo podwieźć im kilka suniek.. Ale moze to wykonuja wszedzie i nie trzeba wozic az do Puszczykowa;)
  17. U mnie tez raczej w gre wchodzi sunia, bo mój obecny mały towarzysz akceptuje tylko suczki.. Krzywdy żadnemu nie zrobi, bo waży zaledwie 1,4 kg, ale staje się bardzo hałaśliwy na widok psa.. NIe pracuje poza domem, zajuje się dzieckiem, jestem więc do dyspozycji. Zanim jednak trafi do mnie jakis psiaczek, bardzo prosze o informacje, czy jest agresywny i co mu dolega.. CZy choroba jaką jest zainfekowany jest zarazliwa. Co do Xeni podtrzymuje swoją chęć udzielenia pomocy. Wiem tez ze na domek czeka Foksia z Krzyczek.. Nie wiem na jakiej zasadzie działacie.. Ale tak sobie pomyslalam.. Mam znajomego w drukarni.. MOze by wydrukowac piekne plakaty z Foksią i porozklejać w lecznicach, sklepach zoologicznych, w miejscach, gdzie kręci się duzo ludzi.. Bardzo się przejęłam tymi Krzyczkami:-( NIE moge spać, bo wyobrażam sobie, jak one tam cierpią.. Ludzie, musimy coś zrobić.. Jest nas tak wielu..
  18. Zdam sie zatem całkowicie na was.. Macie pod opieką na pewno mnóstwo piesków. MNie najbardziej dotknął los tych, które przebywają w Krzyczkach.. NIe ukrywam, ze gdyby to bylo mozliwe dalabym dom im wszytskim.. Wiem jednak, ze jest to niewykonalne, dlatego prosze, abyscie wskazali jednego, ktory potrzebuje natychmiastowej pomocy, a zrobie wszystko, aby tą pomoc otrzymał. Jestem po prostu przerażona tym, co zobaczyłam na zdjęciach i filamch z tego schroniska.. JEszcze bardziej zaskoczyła mnie wiadomość o przerabianiu psów na..smalec.. Przyznam, ze siedze na dogomanii od tygodnia non stop, zaniedbując przy tym swoje życie osobiste i czytam po kolei wszytskie wątki.. Nie moge uwierzyc, ze niektore schroniska niosa taka "pomoc".. jestem wstrząśnieta do tego stopnia, ze mam problemy z jedzeniem.. Prosze napisac w jaki sposob moge pomoc.. Kasia
  19. Witaj przyjacielu koni. To fakt, oferuje pomoc kilka razy, aby ktos wreszcie mi odpisał.. Pisałam do kilku osób , którzy wystawiają aukcje z psiakami na allegro, jednakże nie dostałam żadnej odpowiedzi na moją pomoc. Ze zwierzętami mam kontakt całe życie.. Już jako 14-latka pracowałam jako wolontariuszka w poznańskim schronisku. Jako mała dziewczynka pomagałam bezpańskim psom i kotom. Mam bardzo małe mieszkanie, 45m2, ale jestem zdania, że lepiej bedzie takiemu psu na moim skromnym metrażu niz w tym piekle.. Obecnie budujemy z mezem dom pod Poznaniem, wiec juz wkrotce bede mogla pomoc we wiekszym stopniu. Oboje z mezem prowadzimy dzialalnosc gospodarcza, stac nas zatem na opieke.. oferowalam pomoc kilkakrotnie, ale tak naprawde zalezy mi na uratowaniu tego, ktory jest w najwiekszej potrzebie.. Mam jednak tez sporo watpliwosci, poniewaz jak wspominalam mam 3 letniego synka, psa i kota.. Musze wiedziec, ze nic im nie grozi! Nie wiem tez jak z transportem do Poznania. POnownie podaje swoj numer telefonu. 0505 838 749. MAm kilka nowych rzeczy (sprzedaje odziez i bielizne na www.partywear.pl - mozecie usunac link po przeczytaniu, zeby nie bylo SPAMU..) MOZEMY WYSTAWIC COS NA BAZAREK na rzecz pomocy dla jakiegos aniolka.. pozdrawiam i licze na odpowiedz. kasia
  20. [quote name='przyjaciel_koni']lovefigaro - witaj na Dogo ! Mam pytanie - oferujesz DT kilku psom po przejściach. Czy jesteś świadoma, że takie psy wymagają szczególnej troski i że nawet doświadczone Osoby raczej jednocześnie nie decydują się na takie posunięcie. Przepraszam, że to piszę, ale wydaje mi się to zbyt trudne zadanie dla Osoby, która nigdy dotąd z takimi psami nie miała do czynienia. Witaj przyjacielu koni. To fakt, oferuje pomoc kilka razy, aby ktos wreszcie mi odpisał.. Pisałam do kilku osób , którzy wystawiają aukcje z psiakami na allegro, jednakże nie dostałam żadnej odpowiedzi na moją pomoc. Ze zwierzętami mam kontakt całe życie.. Już jako 14-latka pracowałam jako wolontariuszka w poznańskim schronisku. Jako mała dziewczynka pomagałam bezpańskim psom i kotom. Mam bardzo małe mieszkanie, 45m2, ale jestem zdania, że lepiej bedzie takiemu psu na moim skromnym metrażu niz w tym piekle.. Obecnie budujemy z mezem dom pod Poznaniem, wiec juz wkrotce bede mogla pomoc we wiekszym stopniu. Oboje z mezem prowadzimy dzialalnosc gospodarcza, stac nas zatem na opieke.. oferowalam pomoc kilkakrotnie, ale tak naprawde zalezy mi na uratowaniu tego, ktory jest w najwiekszej potrzebie.. Mam jednak tez sporo watpliwosci, poniewaz jak wspominalam mam 3 letniego synka, psa i kota.. Musze wiedziec, ze nic im nie grozi! Nie wiem tez jak z transportem do Poznania. POnownie podaje swoj numer telefonu. 0505 838 749. MAm kilka nowych rzeczy (sprzedaje odziez i bielizne na www.partywear.pl - mozecie usunac link po przeczytaniu, zeby nie bylo SPAMU..) MOZEMY WYSTAWIC COS NA BAZAREK na rzecz pomocy dla jakiegos aniolka.. pozdrawiam i licze na odpowiedz. kasia
  21. Witam serdecznie Bardzo prosze o informacje w jakiej miejscowosci znajduje sie sunia. bardzo chetnie zaoferuje jej pomoc i domek tymczasowy, jesli nikt sie nie znajdzie. Jestem z Poznania, wiec przydalby sie transport, ale jesli to niemozliwe, moze ja cos moglabym wykombinowac. Prosze napisac jakiego leczenia wymaga psina i czy nie jest agresywna (mam dziecko). Jestem nowa na dogomanii, ale jestem osoba odpowiedzialna. Jestem w stanie zaoferowac jej pomoc weterynaryjna i calodobowa opieke. Bardzo prosze o informacje. Na wszelki wypadek podaje numer telefonu. 0505 838 749 Bardzo prosze o kontakt. moze uda mi sie pomoc jeszcze w inny sposob.. z gory dziekuje. kasia
  22. dziekuje za info.. zatem szukamy Foksi.. jak myslicie..czy bedzie ktos w stanie przetransportowac ja do Poznania:roll:?moj numer teleonu na wszelki wypadek 0505 838 749
  23. Witam czy Rudzik ma juz domek tymczasowy czy nadal jest w schronisku? jesli nie ma domku, ja chetnie sie nim zaopiekuje.
  24. Witam serdecznie Jestem tu nowa, choć zwierzęta kocham od zawsze.. Czasem tu zaglądałam, oglądałam te przerazliwe filmy:-(, ale nigdy nie zabieralam glosu.. Wydawalo mi sie, ze niewiele moge pomoc.. Teraz jednak, kiedy moja sytuacja zyciowa troche sie zmienila, wyszlam za maz, koncze budowac dom pod Poznaniem..mysle, ze mogalbym sie na cos przydac.. Bardzo wzruszyly mnie filmy i zdjecia ze schroniska w miejscowosci Krzyczki.. Wiem, ze nie jestem w stanie dac domu wszytskim tym biedaczkom, a nawet jesli zaadoptuje jednego nie bede pocieszona, wiedzac, ze musialam odmowic przyjecia pozostalych kilkuset.. Widzialam tam wiele psów w naprawde oplakanym stanie, takich ktore potrzebuja intensywnej opieki od zaraz! Myslalam o tym, zeby zabierac stamtad wlasnie te najgorzej wygladajace, bez szans, ze wpadna komus w oko.. Chcialabym zaoferowac im opieke, pomoc weterynarza oraz oczywiscie wygodne spanie na kanapie w cieplym domu.. Kiedy juz psiak dojdzie do siebie, bedzie wygladal piekniej, poszukamy mu domku stalego, a ja zabiore z tego piekla innego... Wykupilam dzis domene [URL="http://www.zaopiekujsiemna.pl/"]www.zaopiekujsiemna.pl[/URL] i kiedy juz zrobie strone internetowa, chcialabym umiescic na niej mozliwie jak nalwiecej psow i kotow, ktore poszukuja domków.. Nie wiem, jak to działa, ale dołoże wszelkich starań, żeby sie dowiedziec i uczynic cos dobrego.. Prosze o kontakt osob z Poznania, które prowadza podobna dzialalnosc i potrzebuja kogos do pomocy. Mam tez sporo watpliwosci, poniewaz mamy juz w domciu dwa male rasowe psy, jednego kota i..dziecko.. Nie chcialabym ,zeby stala im sie krzywda, kiedy pies, ktorego przyprowadze okaze sie agresywny.. Prosze o odpowiedz. pozdrawiam całą załogę. Kasia
×
×
  • Create New...