dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Wiem, że jesteście ze mną, jestem wam za to wdzięczna, trochę jest lżej choć i tak co chwilę ryczę jak sobie o niej przypomnę. Też miałam nadzieję, że da radę pożyć dłużej, okazuje się, że to bydlę jest złośliwe i szybkie. Myślałam, że Emi dożyje choć do 12tych urodzin w lipcu. Mam psy tyle lat, pochowałam już wiele, większość zabijał rak ale wciąż przeżywam odejścia wszystkich i o wszystkich pamiętam.
-
Niestety, miała najgorszego raka, który błyskawicznie dał przerzuty i krwotok. Jestem załamana, chodzę i ryczę bo bardzo mi jej brakuje. Jedyna pociecha, że miała dobre życie, przeżyła ponad 11,5 roku i nie zdążyła cierpieć. Pochowana z Fabią, tą rottka rekordzistką, która ją wychowala i kochała. Musimy się obie trzymać i wszyscy kochający swoje zwierzaki. Dziękuję za wsparcie w tej ciężkiej chwili.
-
A ja stara cały dzień ryczę co chwilę bo dzisiaj pożegnałam moją ukochaną Emi. Może za jakiś czas przyfarnęłabym Nutkę, na razie nie jestem w stanie myśleć o innej suni. Dobrze, że jeszcze jest dwa lata starszy od Emi Maks, na razie zdrowy.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja nawet więcej bo mam psy 54 lata a większość z nich zabijał mi rak. Tylko trzy odeszły bez raka. Ale ratowalam dopóki się dało a jak już się nie dało skracałam cierpienia bo to uważam jest dla nich najlepsze choć nie dla nas. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Niestety mam bardzo złe wieści - Emi jutro będzie uśpiona bo ten rak dał błyskawicznie mnóstwo przerzutów i krwotok do brzuszka, jest nie do uratowania więc tylko skrocenie jej cierpienia wchodzi w grę. Chce mi się ryczeć ale dla niej to najlepsze. -
Gabi, wyrazy współczucia. A co do tej pani to trzeba koniecznie odebrać Odiego bo ona wyraźnie jest niezrównoważona i nie powinna mieć żadnego zwierzaka. Szkoda tego biedaka tylko sama nie wiem jak możecie tego dokonać. Czy jest możliwość po prostu do nie pojechać i odebrać psa?
-
No to trzymamy kciuki za nasze suńki.
-
Dzięki za pociechę bo już się denerwowałam, ona znowu nie chce jeść z miski ale smakołykow się domaga to chyba już jej fanaberie
-
Masz rację, po południu już czuła się lepiej i zjadła swoje jedzonko a dzisiaj zażyczyła sobie zmiany i wydłużenia trasy spaceru porannego więc chyba już jest dobrze, może to były jakieś krótkie zaburzenia żołądkowe.
-
Jeszcze raz dziękuję za wsparcie. Bo wczoraj mnie przestraszyła, źle się czuła, na spacerze ledwo przebierała lapkami i nie chciala nic jeść, na szczęście dzisiaj już jest dobrze, spacerowała normalnie no i zjadla swoją michę. Więc może to były jakieś chwilowe problemy jelitowe, oby.
-
Dziękuję, może mi jeszcze trochę pożyje.
-
Są, niestety to był rak i to złośliwy ale mam nadzieję, że nie będzie przerzutów bo usunięta cała śledziona z guzami, zobaczymy.
-
U mojej szwy po usunięciu śledziony zdjęto po 12 dniach ale od początku suczka czuła się bardzo dobrze, wskakiwała na łóżko choć starałam się ją pilnować, żeby sobie nie zrobiła krzywdy. A guzy były niestety rakowe, mam nadzieję, że nie będzie przerzutów, zobaczymy.
-
Może przekierować je na przeciąganie liny ew. hamować zapędy starszej suki ale spokojnie.
-
Sowa ma rację, to są dwa szczeniaki i trzeba je nauczyć delikatniejszej zabawy. Mój dorosły pies jak jakiś szczeniak za bardzo na niego skacze potrafi go skarcić szczeknięciem, kłapnięciem ale nie robi krzywdy. Daje tylko do zrozumienia, że sobie nie życzy takiego zachowania bo ma już prawie 14 lat. Suczka niewiele młodsza od niego jeszcze toleruje spokojniej nachalne szczeniaki.
-
Szczepić można, mój wet tylko radził. żeby między szczepieniem zakaźnych a przeciw wściekliźnie stosować dwutygodniowy odstęp choć wielu szczepi jednocześnie ale to podobno osłabia działanie obu szczepień.
-
Te psy się bawią, nie izoluj ich bo doprowadzisz do prawdziwej walki jak dorosną. U mnie owczarki urządzały na środku pokoju strasznie wyglądające walki, kto się nie znał to by myślał, że się zaraz pozagryzają a nic się nie działo. To jeszcze szczeniaki.
-
Tu jest jeszcze dużo wartościowych ludzi, też nie lubię FB ale jak zadajesz głupie pytania to dostajesz odpowiednie odpowiedzi. Też radzę pluszaka ze sklepu z zabawkami. Sama mam psy ponad 54 lata choć większość była i jest bardziej wymagająca .
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, będzie dobrze. Moja zołza potrafiła się rozebrać z ubranka zakładanego na cztery łapy i powiązanego na grzbiecie i to bez rozwiązywania, zdolna bestia była. Ale też na szczęście nie rozwaliła szwów.