Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Skąd ja znam takie żebranie, moje szczxurki też ciągle żebrzą o przysmaki. Szczurkami nazywam swoje pinczery bo po potężnych rottkach psy bez podszerstka, z długimi pyszczkami i cienkimi ogonkami to jak szczurki przy misiu.
  2. No właśnie, czy pogoda czy nie trzeba się ruszyć i wyjść a bez psów to by człowiek kisł przed telewizorem.
  3. Dobrze, że Dianka będzie miała swój domek. Ale nie rozumiem tej pani, ktora zrezygnowala bo dwa małe psy to za dużo. Jak byłam mlodsza i silniejsza to wychodzilam z dwoma rottweilerami a teraz skoro jestem stara to mając parę średnich pinczerów już nie wychodzę z dwoma jednocześnie bo są silniejsze od dwóch rottków i po prostu wychodze z nimi pojedyńczo czyli zamiast 3 mam 6 spacerow a jak jeszcze żyła ostatnia rottka to wychodziłam 9 razy na krótsze spacery bo psy też już stare i nie potrzebują długich spacerów. Za to ja mam więcej ruchu co mi tylko wychodzi na zdrowie.
  4. Też trzymam kciuki. Musi być dobrze.
  5. Ja niestety też nie mam kota bo mój adopciak probuje na nie polować. Emi nie poluje.
  6. Jak pracowałam i wstawałam o świcie to sypiałam po kilka godzin bo tez kładłam się często po północy dlatego teraz wreszcie odsypiam. A przepis na sałatkę super.
  7. Nie rozumiem tych ludzi - jak można narzekać na zbyt spokojnego psa szczególnie przy problematycznym dziecku. Raczej zrozumiałabym gdyby pies byl nadpobudliwy. Coraz bardziej nie rozumiem ludzi.
  8. Ona jest śliczna, dlaczego nikt jej nie chce. Pewnie przez te przesądy o czarnych psach, głupie, ja czarne lubię najbardziej.
  9. Załatwione ale czy to Kudłate taxi?
  10. Podziwiam was, skowronki. Ja po latach przymusowego wczesnego wstawania do pracy od kiedy jestem na emeryturze wstaję o 8,30 bo wcześniej to dla mnie dramat. Za to kladę się często po pierwszej bo ja jestem sowa nie skowronek.
  11. W Warszawie jest cudowne Kudłate taxi, wspaniały psiolubny wlaściciel, woził mnie z Emi do wetów wielokrotnie, czekał aż wyjdziemy i odwoził do domu. Polecam.
  12. W marcu już dam radę bo sunia na szczęście dobrze się czuje, operacja pomogła, modlę się tylko, żeby nie było przerzutów ale podobno śledziona raczej ich nie daje.
  13. Jak będzie trzeba to w marcu postaram się wam coś dołożyć bo w tym miesiącu moja Emi kosztowała mnie prawie 4500 zł więcjako emerytka na razie mam dosyć wydatków.
  14. We wszystkim zgadzam się z Aska7, mam tak samo. Jak czytam o tej ogromnej ilości biednych stworzeń to mi sie chce płakać i mordować te bestie, które niesłusznie są nazywane ludźmi. Też ciągle dostaję smst od Centaurusa. Co się porobiło z ludźmi, ja bym ich najpierw uśpiłla ale też uważam, że chyba bardziej humanitarne jest uśpienie niz męczenie przez wiele lat. I zlikwidowalabym większość tych pseudo schronisk, powinny zostaćtylko te prawdziwe, dbające o te wszystkie biedy.
  15. A ja byłam zdziwiona, że moja Emi tak spokojnie znosiła wszelkie badania, kroplówki, zastrzyki, tylkoo faktycznie pobieranie krwi jej się nie podobało. Zwlaszcza, że przez wiele lat były wizyty domowe a teraz z powodu tej śledziony jeździła do kliniki do nie znanych sobie lekarzy.
  16. U mnie wiele lat temu podobną sytuację miałam z moimi ONkami. To były matka z córką i kiedy młodszą pogonił obcy pies starsza ruszyła na pomoc i odcięła napastnika. A mój pierwszy rottweiler samorzutnie rzucil się na pomo małemu psiakowi gryzionemu przez dużego wyżła nie robiąc wyżlowi krzywdy ale odgonil i doprowadził do jego właściciela,który stal i nie reagował. Psy są dużo mądrzejsze i empatyczne bardziej niż nam się wydaje.
  17. Poryczałam się ale takie jest to życie. Dałyście jej choć trochę prawdziwego życia, zrobiłyście dla niej bardzo dużo, zaznała choć krótko prawdziwego dobregpo psiego życia a teraz już nie cierpi. Niestety bardzo często choroby ujawniają się w ostatniej chwili i dobrze, że nie pozwoliłaś jej cierpiec. Trzymajcie się, rozumiem wasz ból bo mając psy ponad 54 lata przeżyłam już wszystko.
  18. Wolfik jest cudny, uwielbiam takie psy i żałuję, że mam 81 lat i parkę pinczerów średnich bo wzięłabym go natychmiast. Nie rozumiemn dlaczego nikt madry go nie chce.
  19. Jesteście kochane, że ratujecie tego biedaka. W tym miesiącu nie mogę pomóc bo na ratowanie mojej Emi wydałam ponad 4 tysiące ale w marcu postaram się coś podrzucić jednorazowo bo mam już sporą stałą gdzie indziej tez na staruszki.
  20. Smutne, że wykrusza się grono dobrych dogomaniaków.
  21. Musi się bieda wygoić no i potem tylko miękkie jedzenie ale mie będzie nic boleć.
  22. Cudne zdjęcia. Podziwiam hart Gajuni, moje nawet w lecie nie wejdą do wody. Poprzednie ONki i rottki uwielbiały wodę i pływanie. Mojej znajomej suki też się kąpią nawet w zimie.
  23. Na razie dobrze, w piątek jedziemy na zdjęcie szwów. Tylko to czekanie na wyniki badania histopatologicznego guzów jest denerwujące a to może jeszcze potrwać. Ale mam nadzieję, że będzie dobrze, Emi zachowuje się normalnie, wrócił apetyt humor też bo znowu zaczęła na mnie szczekać jak czegoś chce. Dziekuję za kciuki.
  24. Moje psy też rozpoznawały dźwięk silnika samochodu, którym przyjeżdżali do nas rodzice, na inne samochody nie reagowały. Zwierzaki mają doskonały słuch i pamięć.
  25. Molosy są wielkimni pieszczochami, dobroduszne i przyjazne. Miałam 37 lat rottweilerey i do dziś za nimi tęsknię, były cudowne, kochajace wszystkich. Pierwszy z własnej inicjatywy bronił słabszych przed atakującymi większymi nie robiąc krzywdy atakującemu. Miałam po kilka w domu, nigdy nie były zazdrosne, musieliśmy z mężem głaskać na cztery ręćę.
×
×
  • Create New...